Licz
Autor Wiadomość
xao Offline
Pierwszy wśród równych

Liczba postów: 267
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Licz
Licz, lub lisz to osoba, która przeniosła swoją duszę do przedmiotu, aby stać się osobą nieśmiertelną (nie zapewni to nieśmiertelności ciała, ale dusza faktycznie powinna pozostać w świecie fizycznym po śmierci), jak i również po to aby odgrodzić duszę i ciało astralne od ciała fizycznego, żeby nie zwariować jako demonolatra, lub jako inny tego typu mag, który wykorzystuje moce demonów i innych istot w sposób zbyt wpływający na użytkownika... Można wtedy traktować ciało fizyczne dosłownie jak pojemnik na istoty. Słyszałem, że ten projekt jest nazywany "największym dziełem nekromanckim"

Znałem kiedyś jednego maga, któremu podobno udało się przenieść swoją duszę do pierścienia. Docelowo miało się to stać przez 365 rytuałów wykonywanych po jednym codziennie przez rok. Info o rytuałach dostał od Lucyfera. 
Ogólnie wyglądało to tak, że czuł się jakby umierał podczas przenoszenia duszy, tracił czakry, wszystkie struktury energetyczne w ciele się rozpadały itd... Z energetycznego pkt widzenia: ostatni etap śmierci rozciągnięta w czasie. Dusza (lub coś duszo-podobnego, co z niej zostało) zamieniła się w duszę wampiryczną, straciła czakry więc zaczęła automatycznie ssać energię z otoczenia i ludzi. Między ciałem fizycznym, a filakterium( tak się nazywa przedmiot w którym jest dusza... przynajmniej tak słyszałem, bo nie jestem pewny czy nie jest to nazwa zaciągnięta z jakiejś gry, czy książki... ale nawet jeśli to cóż, słowo licz też jest zaciągnięte z gier) MUSI być jakiś potężny link(podejrzewam bardzo zaawansowaną magię krwi.), bo inaczej nie mógłby korzystać z zasobów swojej duszy i ciała astralnego.

Zrobił to, ponieważ zajmował się oprócz nekromancją: demonolatrią, demonologią... Uznał, że nie chce więcej truć własnej duszy i ciała astralnego istotami demonicznymi, więc przeniósł ją do pierścienia, aby ciało było tylko pojemnikiem na demony itd.
Podobno kiedy ktoś inny niż on założył pierścień, mógł odczytywać myśli tej osoby.

Już z własnych informacji wiem, że najpierw w przygotowanym wcześniej przedmiocie tworzy się coś na kształt substytutu własnej duszy, trzeba mocno naładować przedmiot NASZĄ energią i wysyłać tam minimalne cząsteczki naszej duszy (tak, można to zrobić i jeśli dobrze pamiętam nie potrzeba do tego żadnego rytu, robi się to podobnie jak kontroluje się energię), aby zaczął powstawać tam minimalny bezmyślny byt- z energii niemal identyczny do nas (moje skojarzenie to... hodowanie... Wiem, dziwnie brzmi, ale tak to wygląda, nasączyć energią, zasiać "drobinkami" duszy, aby coś wyrosło). *
To jest wstępem, dopiero potem w ten substytut coraz więcej się "przelewa"(i tu następuje chyba te 365 (lub już 364, jeśli liczyć to) rytuałów).

*Co do tego akapitu jestem pewny, ponieważ sam wykonałem to właśnie do tego momentu, żeby sprawdzić jak to działa i ponieważ potrzebowałem do innych eksperymentów. Oczywiście cały ten proces "hodowania" nie jest w pełni opisany, nie jestem w stanie opisać tego dokładniej, bo nie pamiętam wszystkiego, robiłem to jakieś 2-3 lata temu.

Cały temat projektu licz jest tematem rzeką, więc jeśli tylko coś wiecie, macie inne info piszcie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2014, 22:57 {2} przez xao.)
05-02-2014, 22:54
Znajdź Posty Reply
Tokagemaru Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 76
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 5
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 10 postach
Podziękowano 2 razy w 10 postach
Post: #2
RE: Licz
Lisze to potężne istoty, mam pytanie. Czy ten mag/lisz nadal żyję?
Ogólnie artefakt w którym znajduje się dusza nekromanty jest potężny w przypadku pierścienia jeśli ktoś inny go nosi wtedy licz może go opętać w ten sposób mógł osiągnąć w pewnym stopniu nieśmiertelność. Ogólnie proces 'liszyfikacji" jest nie dość że bolesny, to jeszcze straszny. Mag powoli traci człowieczeństwo, za każdym oderwaniem kawałka duszy czuje się jakbyś "pękał", po przemianie czuje się tylko pustkę i nieprzeniknione zimno. Według mnie trzeba być zdesperowanym lub szalonym by coś takiego zrobić.
06-02-2014, 23:30
Znajdź Posty Reply
xao Offline
Pierwszy wśród równych

Liczba postów: 267
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Licz
Tak, żyje. Myślę, że nie mógł opętać tak w pełni jak ty o tym mówisz. Proces nie jest bolesny w fizycznym znaczeniu, umiera się energetycznie, nie fizycznie. To raczej męczy ciało niż wywołuje ból.

Co do samego tematu, jutro postaram się napisać jeszcze coś o innej formie licza (ta sama nazwa, a dwie inne rzeczy), jest o wiele ciekawsza, dowiedziałem się o tym dopiero co i sam nie wiele wiem, a temat na tyle interesujący, że mam nadzieje iż ktoś będzie wiedział o tym więcej i napisze.
06-02-2014, 23:46
Znajdź Posty Reply
xao Offline
Pierwszy wśród równych

Liczba postów: 267
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Licz
Druga forma licza o, której słyszałem (znowu kwestia tego samego nazewnictwa, a zupełnie innych zjawisk), polega na tym, że nekromanta "łączy się ze światem duchów", tak jakby się przestawało w pełni należeć do świata fizycznego. Jest się jedną nogą tutaj i jedną w zaświatach. Cała ta przemiana ma głównie na celu zatarcie granic między życiem, a śmiercią i "rozwinięcie się w coś większego".
Normalnie jest to chwilowy stan, wydaje mi się, że może on następować w czasie "głębokiego" wejścia do czegoś co nekromanci nazywają otchłanią (chociaż ja nie zgadzam się, że świat zmarłych to ta mroczna kraina-została już opisana gdzieś na forum). Jednak podobno można ten stan zatrzymać na dłużej, a nawet na stałe. Kluczem do tego ma być, oprócz częstego przebywania w świecie duchów i dostrajania się do jego energii: "wyłączenie" zmysłów.

Nie jestem pewny czy dobrze to zrozumiałem, bo jedno ze źródeł w którym o tym czytałem, było po angielsku, a nie umiem go aż tak dobrze. W każdym razie przeczytajcie ostatni rozdział z "Ars falcis", zatytułowany "Transcarnate Necromancy", powiedzcie co o tym myślicie (przy okazji jeśli ktoś przypadkiem natrafi na polskie tłumaczenie w całości, to niech wstawi tutaj). Podejrzewam, że doświadczeni nekromanci będą wiedzieć o tym całkiem sporo, więc jeśli tacy tu są, to proszę, wypowiedzcie się.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2014, 15:34 {2} przez xao.)
09-02-2014, 21:26
Znajdź Posty Reply
Saruman Offline
D.R.U.P.

Liczba postów: 92
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #5
RE: Licz
Myśle, że wiem o kim mówisz xao. A po drugie wtpie by jakiś nekromanta podzielił się tu czymś takim.
Równość, Prawość, Doskonałość.

"Urazy do was nie żywię. Ale na pal was ponabijam"- Jeremi Wiśniowiecki
10-02-2014, 23:10
Znajdź Posty Reply
xao Offline
Pierwszy wśród równych

Liczba postów: 267
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #6
RE: Licz
(10-02-2014, 23:10)Saruman napisał(a): Myśle, że wiem o kim mówisz xao. A po drugie wtpie by jakiś nekromanta podzielił się tu czymś takim.
Nic dziwnego, wiele osób z naszego środowiska go kojarzy, do tego chyba był przez krótki czas na tym forum.

A ja myślę, że lepiej omawiać takie projekty w parę osób, "co dwie głowy to nie jedna", nic tylko czekać, aż Evander wróci na forum, bo jeśli dobrze kojarzę on zajmuje się nekromancją i coś wspominał o tym temacie.

Jeśli ktoś coś wie, cokolwiek, zachęcam do udzielania się. Oczko
10-02-2014, 23:16
Znajdź Posty Reply
Saruman Offline
D.R.U.P.

Liczba postów: 92
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #7
RE: Licz
Jeśli mnie pamięć nie myli taki "szaleniec" był na starym forum.Tym z drzewkiem na górze. Ogólnikowo z tego co wiem opisał tam to co robił. Ja sam poczyniłem notatki na ten temat już wtedy. Jeśli ktoś da rade (najprędzej nasza dobra Ciocia Olimpia) mógłby spróbować "odnaleźć" stare postyi tego "człowieka" i wrzucić tu. Ja sam próbowałem wejść jeszcze na tamtą stronę ale się nie powiodło. Ale sam projekt jest mrocznie fascynujcy. Jeśli da się przeprowadzić coś takego z sukcesem to to otwiera nowe drogi do badań. Niepokojące jest jednakto jaką cene trzeba zapłacić za oderwanie duszy od ciała. Magia ma swoją cenę. Jestem pewien, że można ją zapłacić w inny sposób.
Równość, Prawość, Doskonałość.

"Urazy do was nie żywię. Ale na pal was ponabijam"- Jeremi Wiśniowiecki
10-02-2014, 23:19
Znajdź Posty Reply
Sorrio Lenen Offline
Lightbringer

Liczba postów: 164
Dołączył: Aug 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #8
RE: Licz
Huh. Przemiana w licza...? Brzmi jak coś wyrwanego żywcem z Warcrafta. Oderwanie duszy od ciała... Nie widzę w tym sensu. Po trupa ktoś chciałby zamykać się w przedmiocie? oO To wszystko pachnie mi schizofrenią. Chciałabym zobaczyć na to jakieś dowody... Albo chociaż sensowniejsze argumenty. Niech się wypowie ktoś, kto rzeczywiście tego dokonał, lub jakiś doświadczony nekromanta, zanim zaczniemy się podniecać.

Cytat:Info o rytuałach dostał od Lucyfera.
To dopiero ciekawe. Niosący Światło pewnie turla się ze śmiechu.
10-02-2014, 23:31
Znajdź Posty Reply
xao Offline
Pierwszy wśród równych

Liczba postów: 267
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #9
RE: Licz
Niestety wszystkie jego posty zostały usunięte wraz z kontem( właśnie sprawdziłem). Jeśli masz dalej te notatki to wrzucaj.

Cytat:Jeśli da się przeprowadzić coś takego z sukcesem to to otwiera nowe drogi do badań. Niepokojące jest jednakto jaką cene trzeba zapłacić za oderwanie duszy od ciała. Magia ma swoją cenę. Jestem pewien, że można ją zapłacić w inny sposób.
 Dlatego uważam, że druga forma licza, która jest opisana w Ars falcis, jest o wiele lepsza. Przeczytaj i powiedz co o tym myślisz, to tylko parę stron (ostatni rozdział).
Stały kontakt ze światem duchowym i w pewnym sensie zamazanie granic między życiem, a śmiercią moim zdaniem jest warte zainteresowania.

(10-02-2014, 23:31)Sorrio Lenen napisał(a): Huh. Przemiana w licza...? Brzmi jak coś wyrwanego żywcem z Warcrafta. Oderwanie duszy od ciała... Nie widzę w tym sensu. Po trupa ktoś chciałby zamykać się w przedmiocie? oO 

Już wyjaśniłem po co był taki zabieg, aby ciało fizyczne stało się "pudełkiem" na demony, przepuszczanie przez siebie stada demonów nie jest zbyt zdrowe dla duszy.

Cytat:To dopiero ciekawe. Niosący Światło pewnie turla się ze śmiechu.
Nie rozumie o co ci chodzi, uważasz, że byty nie mogą posiadać wiedzy na temat manipulacji duszą? 

Co do dowodów, oczywiście że nie jestem w stanie ci podać żadnych namacalnych dowodów. Opisuję tylko co dowiedziałem się od pewnej osoby i potwierdziłem u kilku istot, temat jest tutaj bo jedna osoba o to poprosiła i chciałem żeby osoby bardziej doświadczone w tej dziedzinie się wypowiedziały.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-02-2014, 23:41 {2} przez xao.)
10-02-2014, 23:32
Znajdź Posty Reply
Saruman Offline
D.R.U.P.

Liczba postów: 92
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #10
RE: Licz
Xao jeśli dytsponujesz tą książką to prosiłbym o nadesłnie. Przydała by się mi cała.
Równość, Prawość, Doskonałość.

"Urazy do was nie żywię. Ale na pal was ponabijam"- Jeremi Wiśniowiecki
10-02-2014, 23:51
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB