Ocena wątku:
  • 3 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Opiekuni Duchowi + techniki
Autor Wiadomość
Myaeril
Znowu te przecinki :D

Liczba postów: 9
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #1
Opiekuni Duchowi + techniki
Witam!


Nie zauważyłem na forum tematu o Opiekunie, więc perfidnie skorzystam z okazji i zmienię ten fakt. Szczerbol
Doświadczonych proszę o ewentualne skorygowanie moich błędów, żebym na witch'u nie głosił herezji.


...



Po długiej przerwie wracam do ezoteryki i powtarzam podstawy. Może komuś przyda się materiał z mojej powtórki. Oprócz pracy Pana Jaczewskiego, dorzuciłem swoje uwagi, a na szarym końcu umieściłem własny poradnik -
"Od zera, do pierwszej rozmowy z Opiekunem Duchowym"
Miłej lektury. Oczko


Przy okazji, jak zrobię dużo byków, to niech korektor da mi znać. Tekst jest trochę długi, więc w podzięce wpiszę go jako specjalistę ds. stylistyki. Oczko


Chciałbym skierować szczególne podziękowania dla LightMidnight'a - specjalisty ds. stylistyki.
Jest to wzór prawdziwego korektora. Mógłby pójść spać i dopiero po obudzeniu poprawić ten tekst, ale nie. Ponad godzinę poprawiał moje przecinki i ogonki wytrwale niosąc poprawność w ten tekst. Chwała dla niego, Chwała i Sława~~! Szczerbol




Praca z Przewodnikiem



Przewodnik, Opiekun to postać ze świata wewnętrznego, która często pojawia się spontanicznie w wizjach. Warto z nią rozwinąć "współpracę": przez "rozmowy", kontakt czy samo skupianie uwagi zaczyna się w nas wyzwalać nowy stosunek do otoczenia; można to ująć w ten sposób, budzi się w nas "pozytywny obserwator", taka część nas, która jest uważna i jednocześnie "sympatyczna", przyjaźnie do świata nastawiona. Równolegle, w miarę rozwoju "relacji", wzmacnia się nasza intuicja i poczucie bezpieczeństwa, a maleje w nas poziom stresu.


Jak wejść w kontakt?

Najlepiej w wizualizacji (lub świadomym śnie, jeśli potrafimy) udać się do bezpiecznego miejsca, ogrodu czy do innej wyobrażonej krainy - zwykła łąka jest bardzo dobrym terenem. Poproś Przewodnika, by Ci się pokazał, a sobie pozwól na zobaczenie. Zwerbalizuj te życzenie i powtarzaj je jak afirmację "Chcę dostrzec postać opiekuna, chce doświadczyć kontaktu, pozwalam sobie na to".
Zwłaszcza ta druga cześć jest bardzo ważna. Z tego punktu widzenia Przewodnik jest zawsze blisko nas, ale my z rożnych przyczyn nie zwracamy nań uwagi; najczęstsze przyczyny to strach lub poczucie winy.
Strach przed ujrzeniem rzeczy, które robimy, odczuwamy czy myślimy, lub poczucie winy z ich powodu, może sprawić ze nasze Ku - podświadomość - będzie opierać się przed zobaczeniem i współpraca z opiekunem.
Ciężko nam wtedy będzie ujrzeć tą postać, a najprawdopodobniej pojawią się rożne odczucia fizyczne "odwracające" uwagę od tego kontaktu: może to być mrowienie, a mogą to być nawet fizyczne bóle czy tendencja do zasypiania.

Kiedy nie można dostrzec tej postaci, spróbuj którejś z następujących metod:
- Wyobraź sobie zarysy postaci i przyglądaj się jej pozwalając Ku wypełnić wizję szczegółami.
- Skup się na pojedynczym szczególe i spróbuj "widzeniem peryferyjnym" obserwować całą postać.
- Przełączaj się miedzy szczegółami, np. najpierw same oczy, później nos, podbródek itd. Po jakimś czasie Ku "załapie" i postać powinna być widoczna. Skupianie się na szczegółach postaci to również bardzo dobry sposób wzmocnienia kontaktu.
- Spróbuj dostrzec tą postać z większej odległości i następnie dojść do niej. W tej sytuacji proces wchodzenia w kontakt staje się wędrówką szamańska, najprawdopodobniej pojawią się obrazy i odczucia, które będą "odgradzały" cię od Przewodnika - po prostu nie zwracaj na nie uwagi. Innym sposobem, bazującym na zasadach „wędrówki szamańskiej”, jest poproszenie, by pojawiło się zwierzę, które doprowadzi cię do tej postaci.
- Poproś Przewodnika, by położył Ci rękę (w ciele, w wizji) na ramieniu lub głowie i skup się na odczuwaniu tego dotyku. Następnie ujmij tą rękę i odwróć się. Wizja ma tendencję do pozostawania spójną. Więc automatycznie powinna pojawić się postać. Jeśli się tak nie stało, użyj dotyku. "Na ślepo" wymacaj kontury postaci.
- Poproś Przewodnika, by 'dostroił cię do siebie'. Ta metoda opiera się na założeniu z drugiego poziomu, że najłatwiej porozumieć się z czymś i kimś, kto ma podobne "wibracje". Jest to świetny sposób na rozpoczynanie spotkań z Przewodnikiem.


Metody pośrednie ułatwiające kontakt

To wszystko, co rozwija analityczne i obserwujące spojrzenie w stosunku do nas samych - "wsłuchiwanie" się we własne wnętrze, by ustalić co naprawdę myślimy, czujemy czy odczuwamy. W kategoriach huny - im bardziej wchodzimy w kontakt z naszym ciałem, podświadomością, Ku - tym łatwiej jest nam pracować z Przewodnikiem (z Wyższym Ja zresztą też). Te metody pośrednie w wielu przypadkach, są stosowane nieświadomie jako pewne cechy charakteru, czy umiejętności - na kontaktowanie się z tą energią jest wiele sposobów.

Co można robić z Przewodnikiem?

Jest to postać, która, jak sama nazwa wskazuje, potrafi zabrać nas tam gdzie chcemy dotrzeć lub tam gdzie potrzebujemy. Przy czym chodzi o dosłowne dotarcie do jakiegoś miejsca, ale równie dobrze może to być rozumienie czegoś lub po prostu dowolny stan psychofizyczny. Przy czym ta postać funkcjonuje w nas samych jako pomocnik, nauczyciel, przyjaciel i opiekun, kontakt z nią oznacza podążanie w kierunku spójności, dojrzałości wewnętrznej, i kiedy schodzimy z tej ścieżki po prostu gubimy go z pola widzenia. Tak samo Przewodnik nie zrobi nic, co sprowadzałoby nas lub kogoś innego z tej ścieżki ku uzdrowieniu i dorastaniu. Najtrudniejsza "lekcja" do nauczenia się to zaufanie i podążanie za nim.


Kontakt z Przewodnikiem

W świecie wewnętrznym ważne jest, byś utrzymywał kontakt z Przewodnikiem, może to być w postaci kontaktu wzrokowego, trzymania się za ręce, utrzymywania odczucia ręki Przewodnika na ramieniu, lub po prostu powracania do odczucia jego obecności. Utrzymywanie kontaktu to kolejne z prostych ćwiczeń, które ma na nas zbawienny wpływ. Dlaczego to jest ważne? Bo zapewnia poczucie bezpieczeństwa tym fragmentom naszego ja, które chcą opieki, a jeszcze nie potrafimy udzielić im jej świadomie. I bardziej metafizycznie obecność Przewodnika symbolizuje podążanie właściwą drogą oraz zapewnia przez to, że wszystko co się pojawi będzie tym co jest właściwe i z czym potrafimy sobie poradzić.


Rozmowy z Przewodnikiem

Szybko pokazują, że Przewodnik jest niezależny od naszej świadomej woli. Po prostu nie odpowiada on na niektóre pytania, lub odpowiedź jest inna, niż byśmy się spodziewali.
Jest kilka zasad, które pomagają komunikować się skutecznie: Pierwsza i najważniejsza - Przewodnik nigdy nie odzywa się niepytany. On jest bezstronnym świadkiem. Głosy, odczucia i wizje które pojawiają się bez świadomego zadania pytania, nie pochodzą od Przewodnika. Aby zminimalizować te zakłócenia, warto utrzymywać kontakt wzrokowy. Zachowywanie kontaktu wzrokowego z postaciami z którymi rozmawiamy, jest "buforem" bezpieczeństwa w pracy z wewnętrznymi postaciami - często po prostu boimy się nieznanych wewnętrznych głosów.
Po drugie, Przewodnik nie ocenia i nie krytykuje, raczej analizuje i wskazuje co jest, przy czym tyczy się to zarówno zjawisk świata zewnętrznego jak i wewnętrznego.
Po trzecie, Przewodnik nie powie Ci, co masz zrobić, nie zdecyduje za ciebie ale jeśli się spytasz, wskaże konsekwencje wyborów.
Jeśli punkty 1-3 nie są spełnione w tym, co odbierasz, popracuj nad wzmocnieniem kontaktu i (/lub) spróbuj popracować z tą częścią ciebie, która ten kontakt zakłóca. Po pewnym czasie dojdziesz do wprawy, i będziesz rozróżniał skąd się bierze dana informacja, lub w jakim stopniu jest zniekształcona.
Ps. Tak samo jak i w przypadku innych postaci wewnętrznych – kiedy nie potrafimy jeszcze z nimi rozmawiać „na żywo”, pomocne jest po prostu... zmyślenie odpowiedzi. ;P Kiedy chcemy odpowiedzi na dany temat, nie jesteśmy wstanie wymyślić czegoś, co nie miałoby znaczenia...


O czym rozmawiać?

O wszystkim co cię w danej chwili trapi, co się dzieje dokoła ciebie. Im bardziej twoja rozmowa będzie nakierowana na szukanie rozwiązań i budowanie nowego podejścia do świata wewnątrz i na zewnątrz ciebie, tym zmiany towarzyszące tym rozmowom będą wyraźniejsze. Pamiętaj, Przewodnik nie jest ograniczony czasem ani przestrzenią, tak że może być twoim źródłem intuicyjnych informacji na temat tego co się dzieje w odległych miejscach. Staraj się praktycznie wykorzystywać te informacje, dzięki temu zyskasz do nich zaufanie. Nie bój się pytać dlaczego, z informacją było coś nie tak. To nauka. Im więcej elastyczności i dociekliwości wykażesz, tym większy będziesz miał z tego pożytek. Staraj się dopytywać, jakich rzeczy nie zauważasz lub jakie punkty widzenia przegapiasz.


Wygląd Przewodnika

Zazwyczaj są to zakapturzone postaci w togach lub tunikach. Dlaczego nie wiem, najprawdopodobniejsze jak dla mnie wydaje się, że forma energii, w jakiej występują, przypomina taką postać człowieka w kapturze.
Jedno jest podstawową cechą wspólną, są to postaci całkowicie ludzkie i nieznane Ci. Uważaj na zbyt "udziwnione" postaci, anielskie lub "ponadludzkie" - Przewodnik jest symbolem twojego ukrytego ja, twojego głębokiego poczucia tożsamości, postawy wobec życia, której najprawdopodobniej nie jesteś świadom. Nie jest to żadna ze sławnych osób lub znanych Ci ludzi.

Ćwiczenie: w wizji podaj Przewodnikowi obie ręce i zacznij się wpatrywać w jego twarz. Poproś go, by ukazał Ci się takim, jakim jest naprawdę, a sobie wciąż od nowa pozwalaj na to doświadczenie. Użyj zwerbalizowanych myśli lub, jeśli możesz, powiedz to na głos. Przyglądaj się uważnie, skupiając wewnętrzny wzrok na twarzy Przewodnika i jeśli potrafisz, utrzymując jego (jej) postać w polu uwagi. Cały czas utrzymuj dłonie Przewodnika - to jest podstawa, nie puszczaj go, niezależnie od odczuć, czy wizji jakie mogą się pojawić. A mogą być nieprzyjemne, nie przejmuj się to tylko twój strach lub gniew i to minie. To ćwiczonko jest bardzo proste, ale bardzo silnie oddziałuje na naszą psyche.

BTW, kiedy silnie zmienia się nasza wewnętrzna postawa, można odnieść wrażenie że zmieniliśmy Przewodnika (zmienia się jego wygląd, a nawet płeć) tymczasem prawdopodobniejsze jest, że radykalnie zmienia się nasz sposób widzenia świata. Aha, wewnętrzne niespójności mogą powodować, że odbieramy Przewodnika jako kilka niezależnych postaci.


Weryfikacja Przewodnika

Ma na celu budowanie zaufania - zwłaszcza, gdy należymy do ludzi, którzy uważają, że postacie w wizjach mogą nas oszukiwać. Tymczasem każde z zachowań, wizji i odczuć w takiej komunikacji to informacja dla nas i o nas, na którą w dodatku możemy zareagować na wiele sposobów. No dobrze, zostańmy przy testowaniu Przewodnika i kontaktu z nim. Kilka prostych sposobów:
- Zadaj pytanie, kim jest i po co, dlaczego jest tutaj z Tobą. Przewodnik, powie Ci wprost ze jest Przewodnikiem, opiekunem etc. (ale np. nie usłyszysz, że jest aniołem!!!). Na pytanie, dlaczego Ci towarzyszy, możesz usłyszeć: 'bo tak wybrałem', 'bo chcę' lub coś w tym stylu. Inne postacie będą podawać "wyrafinowane" teorie na temat swojej obecności lub nie będą potrafiły wyjaśnić.
- Zadaj pytanie, czego od ciebie chce. Przewodnik po prostu jest z tobą i nie chce nic... Jest głosem doradczym, nic od ciebie nie wymaga.
- Poproś o wskazanie słońca w świecie wewnętrznym - czyli w twojej wizji. Jest to symboliczny sposób przedstawienia funkcji Przewodnika - i po prostu Przewodnik wskazuje kierunek gdzie będzie się znajdowało w twojej wizji słońce.
- Skok za plecy czy inny sposób obejrzenia postaci z drugiej strony - te postaci, które są tworzone przy udziale świadomości często są nie pełne lub istnieją jako płaskie obrazy.
- Bójka. ;-) Nie jesteś w stanie uderzyć Przewodnika, choć jesteś w stanie go dotknąć. Nie bój się - Przewodnik się nie obrazi za ten test. (Matrix górą.)

Generalnie najważniejszym weryfikatorem są:
a) Poczucie bezpieczeństwa, które narasta w miarę trwania kontaktu.
b) Skuteczność porad i informacji, czyli generalnie mówiąc sprawdzianem jest praktyka. Wszystkie informacje, wskazówki które dostajemy od Przewodnika maja wymiar praktyczny - służą życiu i radzeniu sobie, nie tylko w wizji, ale w realnym świecie.
c) Są racjonalne – choć nie zawsze to widzimy od razu.
d) Przewodnik nigdy nie odzywa się niepytany (tak, wiem, piszę to po raz drugi). Pytanie musi być świadomie sformułowane, by uzyskać werbalną lub symboliczną odpowiedź. Przewodnik po prostu to nasz milczący świadek. Zawsze obecny, ale nie oceniający. To jego natura. I również sposób na weryfikację.


Przenoszenie kontaktu do dnia codziennego

Umiejętność kontaktu z Przewodnikiem warto przenieść do dnia codziennego. Dlaczego? Zyskujemy przyjaciela, który cały czas jest z nami. Oprócz tego, kontakt z Przewodnikiem utrzymujemy za pośrednictwem wczuwania się w siebie, w praktyce ustanawiamy dzięki temu więź z naszym wnętrzem, więź skierowaną na wzrost zrozumienia i poczucie sensu w tym, co robimy.
Kolejna rzecz to rozwój naszej intuicji w praktycznym jej wymiarze. Jeśli pracujesz nad stałym kontaktem z Przewodnikiem, z czasem odkryjesz na przykład, że odruchowo zdejmujesz nogę z gazu przed zagrażającą sytuacją na jezdni czy wychodzisz z domu w odpowiednim czasie, by zdążyć na autobus, etc. Takie drobne ułatwienia życia, które mocno zresztą cieszą, kiedy Ci się przytrafiają. Z czasem odkryjesz, że w ciągu dnia na krótkie chwile koncentrujesz swoją uwagę na swoim sercu (chodzi o środek klatki piersiowej), by sprawdzić "co się dzieje", uzyskać odpowiedź czy po prostu umocnić więź. I jest to kolejne ćwiczenie i kolejny sposób, w jaki nieświadomie się kontaktujemy z opiekunami.
Warto "umówić" się z podświadomością i Przewodnikiem na sygnał kontaktu - może to być wrażenie dotyku na ramieniu lub przedramieniu (po prostu prosisz Przewodnika, by cię trzymał) i utrzymywać to odczucie w ciągu dnia. Innym bardzo dobrym sygnałem jest odczucie czyjegoś wzroku na karku – jeśli na to jesteś wrażliwy (a większość osób jest). Bardzo naturalnym sygnałem jest również... uczucie szczęścia, spójności wewnętrznej lub pewności siebie, jaka pojawia się przy systematycznych kontaktach.

Nie warto od razu przenosić postaci Przewodnika w realia codziennego świata, po prostu w większości przypadków nie jesteśmy przygotowani do odczucia nieustannej obserwującej nas obecności. I może zaowocować to zbędnym lękiem (już nie mówiąc o skrępowaniu w sytuacjach intymnych Oczko). Z czasem, w miarę ustępowania naszych lęków, odkryjemy, że i tak przewodnicy nam towarzyszą.


Jednoczenie się z Przewodnikiem

Czyli wczuwanie się w "bycie" Przewodnikiem, wcielanie się w jego postać w wizji, patrzenie i odczuwanie jak on (ona). Bardzo poprawia "łączność" oraz jest bardzo dobrym sposobem na nauczenie się postrzegania energii.

Ciekawostka: możesz wczuwając się w Przewodnika jednocząc się z nim, jednocześnie prosić o pomoc w tym procesie lub prosić o wyjaśnienie swoich doświadczeń. Ciekawym doświadczeniem, mocno zmieniającym poczucie siebie, jest oglądanie siebie oczami Przewodnika.

Po prostu siedząc lub stojąc (w wizji) na wprost niego, zjednocz się z nim i spójrz jego oczami, spróbuj odczuć swoją istotę tak, jak postrzega ją Przewodnik.


Kim-czym jest Przewodnik?

Nie wiem. Wydaje się być funkcją naszej psyche, która zmierza ku rozwojowi naszego postrzegania. Być może jest personifikacją intuicji. Przewodnik nie jest naszym Wyższym Ja, choć zdaje się być jego "przedstawicielem" , drogą do niego w świecie symbolicznym.
Jeszcze inaczej patrząc, Przewodnik to ta część energii naszego Wyższego Ja, która nie jest używana przez świadomość i funkcjonuje jako odrębna jednostka (zgodnie z teorią wszystko jest świadome).
Z innej strony patrząc postać Przewodnika to my sami z przyszłości, obserwujący swoją przeszłość w procesie introspekcji. Przewodnik nie jest aniołem stróżem ani jidamem (tybet. opiekuńcze „bóstwo” medytacyjne w wolnym tłumaczeniu), ale te postacie, przy otwartym do nich podejściu, są bramą – interfejsem do e. Przewodnika.
Tj. jeśli rozmawiasz z nimi, i dajesz się prowadzić - wychodzisz poza granice systemu przekonań, do którego należą, a raczej przestajesz być fanatykiem własnej niewiedzy odnośnie tego systemu, co pokazuje, że ograniczeń nigdy nie było...

Przewodnik jest cały czas z nami...

Jeśli pracujesz z Przewodnikiem nad zrozumieniem i uzdrowieniem przeszłości, szybko to zauważysz. Zauważysz również, że chwile zamętu w twoim życiu pokrywają się z momentami, kiedy traciłeś kontakt z Przewodnikiem. Jednym ze sposobów na uzdrowienie własnej przeszłości jest... zmiana wspomnienia z tamtej sytuacji na formę, w której trzymałeś Przewodnika za rękę lub po prostu umieszczenie Przewodnika w obrazie wspomnienia.


Przewodnik a praca z energią

Przewodnik jest jednocześnie "furtką do źródła", nauczycielem i "testerem ekologiczności" wprowadzanych zmian. Czyli możemy pobierać od niego taką energię, jaką chcemy (lub jaka jest potrzebna), dowiadywać się co i jak z tą energią zrobić i czy dane zmiany są wystarczające. Tak samo działa jako bufor bezpieczeństwa, przy pracy z tymi energiami, które mogłyby zagrozić naszej psyche. Proste ćwiczenie: Podaj w wizji Przewodnikowi obie ręce i skup się na oddechu. Poproś Przewodnika by usunął z twojego umysłu i systemu energetycznego to, co zbędne, co przeszkadza, a w zamian nasycił cię taką energią, jaka jest potrzebna, by... (i tu określ swoje cele).

Spróbuj rozluźnić swoje ciało w wizji i obserwuj, co się dzieje.


Przewodnik Przewodnikiem...

Jest w stanie w świecie wewnętrznym zaprowadzić tam gdzie chcesz, skontaktować z kim chcesz. Po prostu "powiedz", gdzie chcesz, żeby cię zaprowadził i podaj rękę. Zawsze, gdy rozmawiasz z jakimiś postaciami w wewnętrznym świecie lub chcesz wprowadzać zmiany, konsultuj się z nim.

Ciekawostka: prowadzenie działa również w świecie zewnętrznym - możesz intuicyjnie dotrzeć w miejsce, w którym nigdy nie byłeś, etc. Wymaga to jednak dużego zaufania i dobrze wyrobionego kontaktu.


Przewodnik a Świadome Śnienie

Tak samo jak w wizjach, marzeniach, wędrówce szamańskiej, Przewodnik jest w stanie pomóc Ci odzyskać świadomość. Po prostu - przed zaśnięciem poproś go, by cię obudził. Jeśli masz wyrobiony nawyk kontaktu z Przewodnikiem i postrzegania jego sylwetki, możesz sobie przypominać "kiedy widzę Przewodnika wiem, że to sen".
BTW, pracując z Przewodnikiem nad snami – np. wędrując po nich lub wspólnie je analizując - odkryjesz, że wyczuwając postać Przewodnika... we śnie nadawałeś mu znane Ci kształty – znajomego, starszego pan/i czy przygodnego miłego towarzysza podróży.


Wirowanie z Przewodnikiem

To znakomity sposób na przemieszczanie się oraz w prowadzanie zmian w świecie wewnętrznym. Po prostu podajecie sobie ręce, stojąc na wprost siebie (przypominam: w wizji). Określ cel, i zacznijcie wirować, wpatruj się w Przewodnika, pozwalając by "świat" się rozmazał dookoła was, przy czym pozwól, by to Przewodnik, ustalił tempo i czas zatrzymania się. Po zatrzymaniu będziesz w nowym miejscu.


Przewodnik i jego pomocnicy

Przewodnik, może wywołać dla ciebie postacie ze świata wewnętrznego, które będą Ci pomagać. Szybko zauważysz, że postacie te są bardziej "żywe", i "pomocne”, niż te przywołane z wewnętrznego świata siłą twojej wyobraźni. Przywoływać możesz np. Doradców w określonej dziedzinie, Pomocników, dbających i spełniających określone funkcje (np. zapewniających przepływ energii w określonym wymiarze twojego życia) czy "Ekspertów - Opiekunów", np. duchowych uzdrowicieli, chirurgów, którzy pomogą Ci w (samo)uzdrawianiu.


Przewodnik a Opiekunowie

Pod pojęciem Opiekunów rozumiem tutaj te postacie, które mają wpływ na nas, niezależnie od naszego Świadomego Ja i prowadzą nas w określonym kierunku (np. wykształcenia określonych granic). Przewodnik zaś oddziałuje na nas w ramach granic, które sami świadomie wyznaczamy, poza niektórymi sytuacjami bezpośredniego zagrożenia życia. O ile Przewodnik towarzyszy nam od początków naszego istnienia (zakładając nawet reinkarnację), o tyle Opiekunowie to postacie, które reprezentują przeszłe wybory, niezintegrowane, nieurzeczywistnione energie - intencje co do przyszłego życia.
Praca z Przewodnikiem pozwala na większy wpływ na sposób wyrażania się energii Opiekunów w naszym życiu oraz to, z jakimi Opiekunami współpracujemy. Po prostu wystarczy uzgodnić z Przewodnikiem, czy chcemy dalej podążać tą drogą wyznaczaną przez postać danego opiekuna. Jeśli chcemy, to ok.
Jeśli nie, to informujemy Przewodnika, że w danej dziedzinie zmieniliśmy zdanie (!) - dziwnie proste, ale działa. Inną jeszcze możliwością, jest świadoma praca (uczenie się) z danym Opiekunem na poziomie wewnętrznym – po to, by energie z tym O. związane, wyrażały się w naszym świecie w pozytywny sposób – zakładając przy tym, że to tłumione energie stają się problematyczne.


Przewodnik a Pamięć

Ponieważ Przewodnik jest cały czas z nami i jest w pewien sposób niezależny od nas, posiada własną pamięć. A w miarę rozwoju relacji rozwija się również nasza własna w bardzo specyficzny sposób – oprócz wyostrzenia pamięci, zaczynamy również rozróżniać, co jest faktem (wrażenia zmysłowe), a co naszą interpretacją (w zasadzie cała reszta) i jak jedno współgra (czy raczej jest współtworzone) z drugim.
Innym dziwnym objawem jest pewna „poza”, osobowość wspomnień – możemy dane przeżycie pamiętać z kilku perspektyw jednocześnie (przy czym mogą być to perspektywy należące do różnych osób). Świadome ćwiczenie tego ostatniego, czyli analizy zdarzeń z różnych perspektyw, ułatwia zresztą pracę z Przewodnikiem.
Inna interpretacja tego jest taka, że praca na poziomie wewnętrznym zmienia zakres i sposób funkcjonowania naszej własnej pamięci, wyczulając na jej niuanse, oraz rozwijając empatię (rodzaj wyobraźni odtwarzającej przeżycia innych ludzi) i zdolność do fantazjowania zgodnego z odczuciami. ;P


Przewodnik a reinkarnacja

Z czasem zauważysz, że pamięć związana z kontaktem z Przewodnikiem rozciąga się również na „przeszłe” wcielenia. Dlaczego „przeszłe”? Bo, po pierwsze, spostrzeżesz, że nie jest to liniowe, a całość procesu przemiany świadomości niż skoki raczej przypomina przelewanie gumy z jednego naczynia do drugiego, z kilkoma naczyniami pomocniczymi obok oraz na drodze. Język Nie jesteśmy aż tak bardzo indywidualni, jak to by się nam „szczytowi ewolucji” wydawało...
Ale w czym rzecz: jeśli pracujesz z uzdrawianiem teraźniejszości poprzez poprawianie przeszłości (lub wspomnień o przeszłości, jeśli ktoś woli), Przewodnik może wskazać Ci przyczynę problemu... Włącznie z wyjaśnieniem wpływu tegoż, jeśli bardzo lubisz wyjaśnienia.

BTW, nie zapominaj, że wizja „reinkarnacyjna” jest:
a) daleką przeszłością b) symboliczna, tak jak każda wizja.

Wspomnienia z wcielenia Napoleona bardziej wskazują na problemy z poczuciem niższości, wyższości lub innej Ości, niż na to że to właśnie ty powinieneś występować w reklamie LOTTO... Innymi słowy, nasze KU ma dostęp do wielu snów (historii), z których może stworzyć sen - wspomnienie - symbol wymagający uzdrowienia. I nijak może to być związane z przeszłością, za to zawsze jest to związane z chwilą obecną. Choć jest wiele innych ciekawych interpretacji...


Przewodnik a umieranie

Jeśli pracujesz z doświadczeniami (re)inkarnacyjnymi odkryjesz, że śmierć była... spotkaniem z Przewodnikiem, czy - inaczej mówiąc - Przewodnik przeprowadza nas przytomnie na drugą stronę... czymkolwiek ona jest.
To, że akurat widzieliśmy go w postaci Jezusa, światła, Anioła, Buddy czy dziadków lub znajomych to przypadek lub skłonność naszego umysłu. Lubimy znane rzeczy, oczekujemy ich wręcz. ;P

Jeśli jesteś na pogrzebie, upewnij się przez chwilę, że zmarły w twojej wizji trzyma za rękę swojego Przewodnika. Pomijając metafizyczne aspekty i dywagacje na temat tego, co z nas zostaje, a co odchodzi, lub powinno odejść – dla ciebie jest to symbol uznania śmierci i przemijania oraz uzdrawiania tego tematu w świecie wewnętrznym.


Przewodnik a samouzdrawianie

Przewodnik może być dla ciebie źródłem rad – poproś, by wskazał, które dziedziny życia, organy wymagają uzdrowienia, oraz o wskazanie drogi dokonania tego (możliwe, że pójdziesz do lekarza, why not?). Możesz dzięki niemu pracować z energią problemu, czy potraktować go jako punkt skupienia uwagi przy uzdrawianiu symbolicznym (patrz: wirowanie z Przewodnikiem). Inna sprawą jest że praca z Przewodnikiem obniża poziom stresu oraz buduje zaufanie do tego, co się dzieje z tobą i twoim ciałem. A to sprzyja uzdrowieniu.


Przewodnik a równowaga wewnętrzna

Kiedy aktywnie pracujesz nad zmianami w świecie zewnętrznym, na zakończenie pytaj Przewodnika o harmonię, równowagę wewnętrzną - co należy jeszcze zrobić, by była zachowana? (Mniej przeintelektualizowana wersja brzmi: 'Czy wszystko jest w porządku?'.) Lub prosić o jej wprowadzenie. To taki element symbolicznego uzdrawiania symbolicznego uzdrawiania (;P), który minimalizuje napięcie z niego wynikłe. Warto o tym drobiazgu pamiętać.


Przewodnik a "odczytywanie innych ludzi"

Przez odczytywanie rozumiem tutaj intuicyjny wgląd, wyczucie stanu umysłowego, emocjonalnego i fizycznego innych ludzi wg dowolnej symboliki i skali zaangażowania. Zauważysz, że wzrasta twoja zdolność do takiego odczytywania – choćby dlatego, że dialog z Przewodnikiem to użycie tej samej zdolności umysłu do dostrajania się i wyłapywania wewnętrznych wzorów – informacji. Zewnętrznie to po prostu rozwijasz zmysł obserwacji. Ciekawostką jest rosnąca zdolność rozpoznawania osób lub momentów, kiedy dane osoby współpracują z Przewodnikiem (nawet nieświadomie). Najprostszy przejaw tej zdolności, że jeżeli są bardziej zaangażowani w pracę z Przewodnikiem niż ty w danym momencie to... znikają z twojego „psychicznego” radaru, czy - jeśli wolisz - stają się nieprzewidywalni...


Przewodnik a wpływanie na innych

Jest jeden Przewodnik na świecie, lub - jeśli chcesz ująć to inaczej - przewodnicy są mocno ze sobą związani i ściśle współpracują. Pracując z własnym Przewodnikiem, możesz poprosić go, by przekazał danej osobie określoną informację lub doprowadził do określonego punktu czy pomógł w uzdrowieniu. Możesz również zjednoczyć się z nim i przekonać kogoś do czegoś. Jeśli pracowałeś z Przewodnikiem, to wiesz, że nie jesteś w stanie zrobić w ten sposób nic, co byłoby szkodliwe, niewłaściwe etc. I to nie kwestia moralnych zasad, raczej przytomności i wewnętrznego związku z otoczeniem, oraz tego, że kierunek spójność wewnętrzna (Przewodnik) i metafizyczne nadużywanie czegokolwiek - wzmacnianie niezdrowych napięć we własnej psyche to dwa przeciwne kierunki.
BTW, ćwiczenie: spróbuj się zezłościć, pozostając w kontakcie lub zjednoczeniu z Przewodnikiem i obserwuj, co się dzieje.


Przewodnik a złowroga magia, duchy i "przedstawiciele handlowi"

Pracując z wewnętrznym Przewodnikiem – rozmawiając z nim, eksplorując i uzdrawiając różne dziedziny - przenosisz swoją Moc i różne treści psyche, z powrotem do wewnątrz, do swojego centrum. Metafizyczne i oparte na mechanicznych reakcjach wpływy powoli przestają mieć znaczenie. Metafizyczne, bo twoja energia jest kształtowana przez ciebie samego i własną pracę mentalną. Pomyśl sam, gdybyś był rozgniewanym duchem i miał nawiedzać gościa, który zamiast się bać, kolejno:

a) zaprasza cię na herbatę, pyta czy czegoś nie trzeba?;
b) usiłuje cię uzdrawiać i zmienia Ci fizjonomię na bardziej przyjemną wykrzywiając Ci wizualizacją ektoplazm;
c) zaczyna cię zjadać, wsysać twierdząc, że to integruje swoją poprzednią inkarnację lub swój gniew na ojca;
d) gdy mu się to nie udaje – zaprasza cię na przyszły piątek, bo idzie do szefa kłócić się o pensję i przydałby mu się bardziej, no, asertywny aspekt osobowości występujący w spontaniczny(!) sposób;

...to co byś zrobił? Oczko

A poważniej: Jeśli masz wątpliwości co do swojego bezpieczeństwa ezoterycznego lub nie, to poproś Przewodnika, by cię ochraniał i przeprowadził przez ciężkie chwile. Jeśli uważasz, że coś cię „nawiedza” to poproś o zabranie tego w odpowiednie dla tego miejsce. Wszystko co pozostaje po tej procedurze – to twój własny lęk, strach. IMHO, to samo było wcześniej, ale teraz możesz czuć się pewniej. Jeśli mi nie wierzysz, spróbuj... zobaczyć tą sytuację - wszystko, włącznie z twoimi odczuciami... Każda wizja, odczucie to symbol – sen – i zamiast tworzyć tzw. myślokształty, możesz z tym pracować w oparciu o tą ideę.


Przewodnik a dalekowidzenie

Ciekawostka: dzięki temu, że Przewodnik jest jeden – lub, jeśli wolisz, że pracują na podobnych wibracjach - spróbuj się zjednoczyć z Przewodnikiem i spojrzeć na świat jego oczami... tylko tego Przewodnika w innym miejscu. Ta metoda po prostu omija opór na temat tego, co potrafisz lub czego nie potrafisz dokonać "własnomózgowo".


Kim Jestem?

(Nie Ja, Ty - nie przedstawiam się, tylko podaję pytanie Język) Pracując z Przewodnikiem zyskujesz „Genialnego W Pełni Przebudzonego Mistrza Zenka TM” w zasięgu wewnętrznego ucha. A koan ten (jeśli wolisz pytanie egzystencjalne) nabiera nowego życia. Pamiętaj o zasadach pracy i rozmów z Przewodnikiem... Bądź wytrwały. (ja jestem chyba złośliwą bestią, wypisując takie rzeczy. Język)


Autor: Piotr Jaczewski
Email: spiacy_niedzwiedz@go2.pl - Możliwe, że nie jest aktualny.


========================================================



           Pan Jaczewski spisał się na medal pisząc tę pracę. Dla mnie, jak na początek, to spora ilość informacji - co ważniejsze, sprawdzonych. Oczywiście temat Opiekunów Duchowych jest znacznie bardziej rozleglejszy... Oczko
Samo wklejenie cudzej pracy, poprawienie przecinków i zmienienie kolorków to nie robota, więc dopiszę parę rzeczy, które zostały pominięte w wypracowaniu powyżej.


Dobra! Jak już wyżej zostało wspomniane, każdy z nas ma swojego Opiekuna Duchowego. Nie jest on żadnym Aniołem Stróżem i nie należy ich ze sobą łączyć. Opiekun to Opiekun. Wspomaga nas radą, energią, technikami i wieloma innymi rzeczami. Możesz wyżalić się w jego ramionach ze wszystkich problemów, zawsze ma dla ciebie swój czas. Jest oparciem dla wielu osób, które traktują go jak swego najlepszego przyjaciela. Sam nie jestem wyjątkiem. :D Polubiłem chłopa i to bardzo, swego czasu przyzwę go do naszego świata i postawię browara za całą cierpliwość jaką mi okazał. xD


Idąc dalej...


Istnieje możliwość, że jakiś byt będzie się podawać za naszego Opiekuna Duchowego - najczęściej jest to demon. Jak go rozpoznać? Odsyłam do pracy Jaczewskiego (czyli tej u góry). Nie ma praktycznie szans, żeby po zastosowaniu rad pana Piotra nie mieć pewności co do naszego przyjaciela.

Niestety, czasami może się zdarzyć, że demon jakimś cudem nie zostanie odkryty. I tu opiszę historię, którą słyszałem już chwilę temu:

Gościu, jak to z początkującymi bywa, szkolił swoje umiejętności w sztuce tajemnej. Po nawiązaniu kontaktu z Opiekunem zabrał się za energię, rytuały, żywioły itd. Czas mijał. Pewnego razu wpadł na pomysł przyzwania swego "najlepszego przyjaciela" do naszego świata. Jak wiadomo, byty nie mogą ot tak sobie paradować w świecie fizycznym - musi je ktoś wpuścić. Do tej pory pseudo - Opiekun spisywał się rewelacyjnie, udawał przyjaźń, dostarczał wiedzy i ogólnie był bardzo przydatny. Kiedy już dostał się do naszego świata, najwidoczniej stwierdził, że naszego Gościa już nie potrzebuje, więc zaatakował go.
Niestety miał pecha. Przegrał z magiem i został zapieczętowany w "wewnętrznym wymiarze" wtajemniczonego. Koleżka postawił pośród pustkowi wieżę, a w niej do dziś trzyma wściekłego demona - oszusta.


Szczerze mówiąc, nie wiem, czy ten "wewnętrzny wymiar" to nie bujda. Ponoć nie każdy może posiadać takowy. Jak ktoś ma jakieś informacje na ten temat, ładnie proszę, niech się podzieli swą wiedzą. Uśmiech


Wracając do powyższej historii... Na pewno znajdą się osoby, które będą chciały przyzwać Opiekuna. Potraktujcie to jako ostrzeżenie. Nie mówię, że macie uwierzyć mi - obcemu człowiekowi i zacząć podejrzewać swego przyjaciela. Po prostu przygotujcie się na wszelki wypadek. Można poprosić kogoś doświadczonego, żeby w ciele astralnym czuwał, podczas gdy wy będziecie odprawiać rytuał (jeśli macie jeszcze mało doświadczenia). Jeszcze się okaże, że oprócz Opiekuna przepuścicie coś jeszcze. Przezorny zawsze ubezpieczony. Z samym rytem nie ma się co śpieszyć i nie jest on obowiązkowy.


A jaki potężny może być ten demon?

Cóż najczęściej są klasy 3-2, ich siła porównywalna jest do 20 magów i radzą sobie z dowolnym łączeniem dwóch żywiołów. Dla początkującego to bardzo poważny problem.

Na starym forum "wygnany" Firanos przedstawił fajny podział demonów, ale nie ograniczajcie się tylko do niego. Są jeszcze inne. Oczko -KLIK


Przypominam również, że lepiej nikomu nie zdradzać imienia Opiekuna. Daje ono władzę i ktoś może podporządkować sobie twojego Duchowego Przewodnika! A wtedy to masz przekichane. Oczko


Istnieje możliwość wchłonięcia swojego Opiekuna Duchowego. Nie wiem, może nie przepadasz za wspólnymi rozmowami czy ogólnie za nim. W przypadku pochłonięcia, cała wiedza i porady. jakich potrzebujesz, spływają jakby na ciebie. Nie ma już Opiekuna. W celu poznania dokładnej techniki, porozmawiaj ze swym Przewodnikiem.
Sam nie jestem zwolennikiem tej opcji i nigdy bym czegoś takiego nie zrobił. Każdy sam podejmuje decyzje i nie mogę cię zmusić do posłuchania mnie, jednakże nie rób tego osobie, która zawsze cię wspierała i nawet przez myśl jej nie przeszło coś takiego jak zdrada. Możesz już później nie doświadczyć tak wiernej i oddanej przyjaźni.


Myślę, że to byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje komentarze. Zabieram się teraz za poradnik. Szczerbol



Od zera do pierwszej rozmowy z Opiekunem Duchowym



Przygotowania


Ten punkt piszę dla osób kompletnie zielonych. Jeśli masz już jakieś doświadczenie w magii, możesz przejść dalej. Uśmiech


Jeśli jesteś początkującym i kompletnie nie masz doświadczenia w ezoteryce, to zanim nawiążesz kontakt z Opiekunem Duchowym, musisz nauczyć się kilku rzeczy. Są one niezbędne nie tylko w celu pomyślnego przeprowadzenia "operacji", ale także w magii.
Minie trochę czasu zanim będziesz rzucał fireball'ami, a każdy krzak na twej drodze zostanie wydarty przez podmuch wiatru. Swój trening zaczniesz od mniej spektakularnego ćwiczenia, jakim jest medytacja. O niej samej można by napisać osobny artykuł, czego tutaj nie będę robił. Pisząc w skrócie: poprawia koncentrację, wycisza, relaksuje, pomaga na zdrowie, na nerwy, rozwija duchowo itd. Po więcej informacji zachęcam do odwiedzenia Googli. Język

Technik jest wiele. Ufam, że znajdziesz najbardziej odpowiadającą twoim potrzebom. Pamiętaj, by medytować codziennie, co najmniej 20 minut. Systematyczność jest ważna, zwłaszcza na początku. Po jakimś czasie dodaj wchodzenie w stan alpha.

Teraz możesz przejść do kolejnego punktu. Oczko


Pokój umysłowy


Jest dużo sposobów na nawiązanie kontaktu z Duchowym Opiekunem. Na końcu podam jeszcze dwa, ale ten uważam za najlepszy.

Aby wszystko zakończyło się pomyślnie potrzebujemy pokoju umysłowego. Tworzy się go dosyć prosto. Mianowicie wchodzimy w stan alpha, wizualizujemy sobie otwieranie drzwi z tabliczką "Mój pokój", a następnie tworzymy pusty pokój (na razie bez niczego) i mówimy sobie, że od tej pory jest naszym "centrum dowodzenia", gdzie całą władzę posiadamy my i nikt inny. Nie radzę od razu tworzyć wielkich kompleksów - trudno je wypalić. Jeśli masz dużą wprawę w wizualizacji, możesz spróbować, choć sam radzę rozszerzać "królestwo" stopniowo.
Zamykając drzwi, zabierz się za dekorowanie. Najważniejsze jest, aby wszystkie meble, obrazy itp. były łatwe w utrzymaniu i jak najbardziej rzeczywiste. Przyda się też zrobić miejsce przy jednej ze ścian pokoju. W przyszłości postawisz tam co najmniej troje drzwi o określonych funkcjach (przejście do LD, przejście do Astala i wejście dla Przewodnika).

Po zakończeniu swego dzieła, stań przy drzwiach wyjściowych (tak, aby widzieć całe lokum) i usilnie myśl o zapamiętaniu pomieszczenia (sam wizualizuję sobie wypalanie się go w mojej głowie). Po zakończeniu czynności możesz już swobodnie wyjść.

Teraz masz dwa wyjścia: albo zabierzesz się od razu za kontaktowanie z Opiekunem Duchowym, albo pomedytujesz jeszcze kilka dni i w stanie alpha pobawisz się w umysłowym pokoju. Dodatkowo możesz sobie ustalić np. wtorek jako dzień w którym poznasz Przewodnika i codziennie wałkować w głowie, że to właśnie tego dnia na 150% nawiążesz kontakt.

Wybór należy do ciebie (choć wiesz, co polecam Oczko).


Nawiązanie kontaktu

Nareszcie nadszedł ten moment. :D Pozwól, że zdradzę ci ogólny plan działania:
W stanie alpha wchodzimy do swojego pokoiku i robimy różne rzeczy, aby nasz mózg uznał rzeczywistość w umyśle jako prawdziwą. Szczerze - mi się to jeszcze nie udało, ale jest to możliwe! Szczerbol Baw się tak długo, aż odczujesz, iż jesteś już gotowy do działania. Teraz czas na improwizację. Uśmiech
Możesz:
a) wyobrazić sobie telefon (prawdziwy, lub nie) i w kontaktach znaleźć "Opiekun Duchowy", po czym wybrać numer i zadzwonić.
b) wyobrazić sobie balkon, wyjść na niego i krzyczeć w ciemność: "Opiekunie, odezwij się, ty ancymonie!" (co, nawiasem pisząc, ja robiłem xD).
c) wyobrazić sobie drzwi z tabliczką "Opiekun Duchowy", zaprogramować je, by tylko jego przepuścił, a następnie pozostaje otworzyć je i czekać (bez strachu) na to, co nadejdzie.

W przypadku powodzenia, poczujesz się inaczej niż przed chwilą. Należy wtedy do skutku próbować usłyszeć odpowiedź, którą bankowo usłyszysz.

Jednak...

Najlepsza jest twoja pomysłowość i to jej użyj. W sumie, im bardziej nietuzinkowa tym lepiej. Unikaj tylko obrazy w stosunku do Opiekuna, no i może do mnie. xD


W przypadku gdy nie tworzyłeś/tworzyłaś drzwi wejściowych dla Przewodnika (jak w podpunkcie c), to możesz go użyć już po nawiązaniu kontaktu. Pozwoli to wam na pogawędki w pokoju umysłowym i zobaczysz na własne oczy, jak wygląda twój przyjaciel albo przyjaciółka. Zresztą, sam Opiekun ci to zaproponuje. Oczko


Bez podejścia do sprawy nawiązania kontaktu poważnie wątpię, czy ci się uda. Ja dałem radę dopiero za trzecim razem, podczas pierwszego podejścia. Gdy się nie udało, wychodziłem z pokoju i robiłem wszystko od nowa. Ostatnim razem wymyśliłem coś innego niż to, co przeczytałem w poradniku i mój Opiekun Duchowy to docenił. Powiedział, że w sumie to nie powinien ze mną jeszcze rozmawiać, ale próbowałem bez ustanku i wykazałem się inwencją twórczą, więc może się do mnie odezwać. Szczerbol
A jaka po tym radość była. :D



Inne sposoby


Jak już pisałem, technika powyżej nie jest jedyną metodą na nawiązanie kontaktu z Duchowym Przewodnikiem. Możemy jeszcze, np. podczas świadomego snu stworzyć drzwi, przez które przejdzie Opiekun, albo powtarzać bardzo często ćwiczenie środkowego filaru. Możliwości jest wiele, a ogranicza nas tylko nasza pomysłowość. Oczko


To już koniec moich wypocin. Teraz czas na zasłużony odpoczynek. Cwaniak


Jeśli znajdzie się ktoś, kto chciałby to wrzucić na innej stronie, nie musi pytać mnie o pozwolenie.
Ale ma być zamieszczony autor oraz forum z którego pochodzi praca, czyli witchcraft.org.pl

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-09-2014, 11:58 {2} przez Myaeril.)
02-09-2014, 01:06
 Podziękowali: JourneyWild


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB