Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Hefajstos
Autor Wiadomość
wena Offline
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 384
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 62
Podziękowano 73 razy w 33 postach
Post: #1
Hefajstos
Hefajstos

[Obrazek: Hephaestus_Vulcan_Greek_God_Art_02_by_Ha...esigns.jpg]
Dla czego ten byt.? Bo go lubię i fajnie mi się z nim w astralu pracuje.
-----------------------------------------------------------------------

Jeden z bogów greckich uważany za najbardziej pracowitego i dokładnego boga. Kiedy inni bogowie sobie chlali i wyrywali laski ten zapieprzał w swojej kuźni jak niemiecka kosiarka do trawy.

Kto go wydał na świat?
Ojczulek Zeus go wydał na świat. A mateczkę miał Here.

Co ten wielki i potężny kowal wykuł.?
Jak sie ma za ojca boga ciskającego piorunami to wiadomo pioruny dla tatusia bo ten rzucał nimi we wszystkie znane kierunki.
Dodatkowo wykuł tarcze i berło dla tatusia
Piękną zbroje Achillesa, i strzały Erosa. I tysiące innych mitycznych broni.

Jak to bywa w rodzinie bywają kłótnię i tak oto Hefajstos bóg o miękkim sercu i silnej woli pracy wstawił się za matką do rozgniewanego ojczulka Zeusa żeby ten ją zwiesił z jednej góry. Ten wielki bóg Zeus był w takim szałem owładnięty ze strącił syna z olimpu przez to ten kuleje nadal.

Spadał ten wielki bóg z olimpu przez jeden dzień i jedną noc. Całkiem sporo ciekawe jaką prędkość osiągną.
Przypierdolił jak meteoryt w wyspę znaną Lemnos Prawdopodobnie lodował na nogach i dla tego mu się złamały podczas lądowania.

Kiedy biedaczek leżał nieprzytomny znalazła go Tetyda bogini morska zaopiekowała się nim. W nagrodę za opiekę wyrabiał Tetydzie i innym boginkom morskim różnej maści ozdoby i naszyjniki.
Przez następne 9 lat siedział on w towarzystwie bogini morskich i nie chciał wracać no w sumie kto by chciał :D. W olimpie zapominano o nim i uznano go za zmarłego.

Ale jak to bywa nie trwały jego uciechy z boginiami morskimi długo pijaczyna olimpijski Dionizos spił go wsadził na osła i zawiózł do olimpu.
Sami wiecie po długiej i hucznej imprezie zdarzy sie obudzić w jakimś miejscu w którym nie powinniśmy być. Jak jakiś anglik we Francji xD

Kiedy Hefajstos uleczył kaca radość była ogromna na olimpie bo wiedzieli wszyscy ze dobrze mieć kogoś kto ciągle zapierdala jak ruski traktor.

Ojciec żeby wynagrodzić mu dawne krzywdy dał mu piękną żonę Afrodytę
Choć ja osobiście uważam ze dał ją dla tego bo jego ciągało do pięknych bogini morskich wiec ojciec mądry dał mu piękna laskę żeby go zatrzymać na miejscu.

Małżeństwo owe nie było szczęśliwe Afrodyta była typem kobiety lubiącej gdzieś wyjść a Hefajstos to wolał kuźnię zaniedbywał ją i ona go zdradzała z niepojętą ilością kochanków. W sumie jej się wcale nie dziwie.

Kiedy ten bóg dowiedział sie ze jego zona śpi z Aresem, miał plan.
Wykonał sieć mocną i niewidoczną gołym okiem, i złapał Afrodytę ze swoim kochankiem w nią. Potem zawołał wszystkich bogów i powiedział spójrzcie moja zona to kurwa. Potem za zapłatę kowal zgodził sie uwolnić pojmanych. kiedy zostali oni uwolnieni obaj się rozdzielili i czmychnęli z olimpu.

Hefajstos jest bogiem sztuki kowalskiej i ognia jest utożsamiany z Wulkanem.
Kochał ludzi i nauczył ich jak się klepie jaki metal danym młotkiem do tego w jakiej temperaturze.
[Obrazek: f9f869fd8a3020c1c71c07290c097050.jpg]
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-02-2014, 23:54 {2} przez wena.)
26-02-2014, 23:26
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB