Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lucyfer
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #1
Lucyfer
''Jakożeś spadł z nieba Lucyferze, któryś rano wschodził'' - Księga Izajasza.

Jego imię oznacza ''niosący światło'' choć w niektórych źródłach tłumaczą je jako ''Syn Jutrzenki''. Pierworodnie Lucyfer to ''najjaśniejszy anioł, Dziecko Światłości'' Lucyfer jest demonem powietrza, pochodzi z Wenus dlatego przychodzi pod postacią pięknego chłopca, o blond włosach i niebieskich oczach. A czemu teraz jest demonem? Hmm...

''Modlitwa to przekazanie Energii.
Nadczłowiek szanuje bogów, ale nie jest ich niewolnikiem.
NIE jest niewolnikiem bogów.
Oto walczył Lucypheres - o wolność i niezależność bytów wobec bogów.
Szanuj bogów - miast niewolniczego posłuszeństwa zrozum sens Świętego Przymierza [tzw. Konfederacja Animus].''
Księga Smoka
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
25-09-2012, 16:12
Znajdź Posty Reply
~Akhanta
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #2
RE: Lucyfer
Wedle wszelkich zaufanych źródeł Aniołowie byli początkowo ulubieńcami chrześcijańskiego boga, stworzonymi z ognia, a Lucyfer był najznamienitszym z nich. Potem jednak "Bóg" stworzył ludzi i ukochał ich ponad aniołów, każąc aniołom służyć ludziom. Lucyfer nie zgodził się z nakazem "Boga", mówiąc, że "Dzieci Ognia nie będą służyły Dzieciom Gliny". Po jego stronie stanęli inni aniołowie, doprowadzając do tak zwanego "buntu".
Jahwe nieszczęsnych Aniołów, dotąd ukochanych, teraz odsuniętych na bok na rzecz ludzi, bezlitośnie wyrzucił z nieba/raju. Lucfer zaś, podczas upadku, swym ciałem wybił w ziemi ogromny krater, w którym powstało Piekło i nieodwracalnie przetrącił nogę - dlatego w wielu źródłach wspominane jest, że kuleje.
22-06-2013, 17:04
Reply
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 91
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Lucyfer
Nie ważne w jakim wieku o tym myślę, nie ważne jaki mam nastrój, zawsze jest mi szkoda Lucyfera i innych aniołów które się zbuntowały... Może mam jakiś nie lubiany tok myślenia (przynajmniej poza środowiskiem witchcraft), ale zawsze mi z moich rozmyślań wychodzi, że to nie Lucyfer zdradził Boga, a Bóg zdradził Lucyfera. ;/ Zapewne niejeden z nas będąc w takiej sytuacji by się zbuntował (trochu mi to przypomina, kiedy w rodzinie rodzi się drugie dziecko i na nie przechodzi całe zainteresowanie rodziców, a dotąd najbardziej kochany i rozpieszczany potomek zostaje odsunięty na bok, a potem ukarany wywaleniem na ulicę za to, że się upomniał, że coś tu jest nie tak i, że on nie jest gorszy ;/*moje porównania są dziwne XD*).
No to tyle ode mnie, jestem ciekawa czy ktoś odpowie na moje rozmyślania. ^^
22-06-2013, 22:20
Znajdź Posty Reply
~Akhanta
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #4
RE: Lucyfer
Zgadzam się w 100%, tak samo uważam. Biblia jest koszmarnie przekłamana, jest w niej mnóstwo pominięć ("bunt", Lilith etc.), a chrześcijański bóg to zdrajca, kłamca i okrutnik...
(Przepraszam jeśli niechcący obrażę czyjeś odczucia, po prostu taka jest moja opinia).
22-06-2013, 22:40
Reply
 Podziękowali: Void
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 91
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #5
RE: Lucyfer
Jakoś nigdy owego boga nie lubiłam (chowano mnie na katoliczkę, ale nie w jakimś otoczeniu, co by mi go miało obrzydzić nadmierną adoracją, takie normalne w niedzielę i święta do kościoła itp.) Nigdy nie mogłam zrozumieć jego działań, sposobu myślenia ani nic (i tu mi często wyskakiwało zdanie "To tajemnica wiary" i aż mnie trzepało, to to było bez sensu, zakrywać bezsens kartką z napisem " i tak nie zakumasz, a jak zakumasz, to się obrazisz i ci się nie spodoba więc wierz, że po prostu to wielka tajemnica nie do zrozumienia" :/), ten Bóg wydawał mi się nie wielkim i miłosiernym, a rozkapryszonym dzieckiem z przerostem na punkcie swojego ja. Nie szanował tych którzy go kochali, żądał obłąkańczej miłości i szacunku wynikających ze strachu, a potem mówił żeby się gonie bali (wtf?). Jakoś zawsze nie mogłam się powstrzymać od współczucia tym którzy przez niego cierpieli (Jezusowi też, bo jako dziecko zamiast widzieć go jako część Owego Boga, widziałam go raczej jako nawiedzoną ową częścią marionetkę, której odebrano normalne życie na rzecz "wyższych celów *tutaj możecie mnie nie zrozumieć, bo nie wiem czy udało mi się dobrze ująć moje myśli w słowa*.
Nie sądzę by Lucyfer był Szatanem, sądzę że Szatan to osobny i zapewne młodszy (czyli też słabszy) byt od Lucyfera, jakoś nie wydaj mi się żeby uprzykrzanie życia zwykłym ludziom i sprowadzanie ich na ścieżkę zła go bawiło, prędzej bym powiedziała, że robi to sam bóg, bawiąc się w teatrzyk marionetek (no bo niby kto ofiarował nam pierwszą pokusę, jakby jej nie było nie było by też grzechu, jeżeli chciał byśmy na zawsze zostali czyści i święci, to po co praktycznie wepchnął nam brud w ręce? Lucyfer po prostu się jak dla mnie z tego wyłamał i szczerze leje na owe przedstawienie, obstawiam że interesują go tylko ciekawe dlań pod jakimś względem istoty a resztę ma na wywietrzej. Oraz że został głęboko zraniony przez Boga (przez co dostrzegł jego prawdziwe oblicze).

Przy czym napomknę, że całość to moje przemyślenia, nie oparte na praktycznie żadnej wiedzy, z chęcią zobaczę jak ktoś mnie poprawia, Uśmiech

PS. Ja nikogo nie chcę obrazić, piszę co myślę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-08-2013, 22:08 {2} przez startlea.)
22-06-2013, 23:46
Znajdź Posty Reply
~Akhanta
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #6
RE: Lucyfer
Dla mnie Lucyfer to Szatan. Ale jak od jakiegoś czasu powtarzam - to tylko słowa. Szatan to po prostu tytuł, oznaczający Oskarżyciela, więc logika nawet wskazywałaby na to, że Lucyfer jest Szatanem.
Osobiście też uważam, że "Boga" nie ma, przynajmniej nie w takiej formie, ale to już kwestia wiary i nie posiadam jakichś specjalnych dowodów na poparcie tezy. Oczko Mówiąc o nim jedynie podważam tą całą gadaninę o miłosierdziu tej... imaginacji.

Co do "zła" Lucyfera i "dobra" chrześcijańskiego Boga - to Bóg kazał zabić Izaaka i nie zatrzymał jego ojca (zrobił to, w ostatniej chwili, Metatron zdaje się). To on zaproponował testowanie wiary Hioba, spuszczając mu na głowę co najgorsze. Fajnie, że dał mu na koniec nowe dzieci i żonę. Cieszylibyście się? "Zabiłem wszystkie Twoje ukochane, najbliższe osoby, ale tu masz nowego męża/żonę i dzieciarnię, możesz sobie wziąć". Posłał na świat swojego syna odgórnie postanawiając, że umrze w mękach, dla odkupienia ludzi. Zaraz, skoro jest Bogiem, chyba mógł pstryknąć palcami i postanowić, że im przebacza?
Ale to nie byłoby zabawne.
Splendid.
23-06-2013, 02:03
Reply
Wojtek Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 80
Dołączył: May 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 4 razy w 2 postach
Post: #7
RE: Lucyfer
Temat "czym jest Bóg" jest niczym papier Velvet w Modzie na sukces - przenigdy się nie kończy. Teorii na jego temat jest mnóstwo - wystarczy napisać gdzieś "Bóg to..." i lecimy z pisaniem: Orioni, egregor, dupa wołowa a nie bóg, chleb ze smalcem... do wyboru do koloru.

Osobiście twierdzę, iż Lucek gdzieś jest, ale że go nie znam to się wypowiedzieć na jego temat nie mogę.
23-06-2013, 10:15
Znajdź Posty Reply
~Karthas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #8
RE: Lucyfer
Ja ze swej strony, interesowałem się postacią Lucyfera, upadłego anioła, szczególnie tym, dlaczego
nie jest (uznawany) w orszaku niebieskim. Baa... przyznam szczerze, że nie dalej jak miesiąc temu,
moją ciekawość pobudziła "Ballada" wrzucona przez Oli, na długo przed moim przybyciem na forum.
Znowu sporo czytałem i nie mam jasno określonego zdania, przy czym dla mnie jasne jest rozróżnianie - Szatan a Lucyfer, to dwie inne osoby.
23-06-2013, 10:24
Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #9
RE: Lucyfer
Szatan - niegdyś Sataniel, obecnie skrót czy ksywka jako Sael... http://pl.wikipedia.org/wiki/Samael_%28i..._demona%29

Lucyfer... http://pl.wikipedia.org/wiki/Lucyfer

To dwie różne istoty, zawsze tak sądziłam i zawsze tak sądzić będę, z Saelem nawet miałam krótką pogawędkę.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
23-06-2013, 11:46
Znajdź Posty Reply
Gwynbleidd Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 188
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 17
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #10
RE: Lucyfer
(23-06-2013, 02:03)Akhanta napisał(a): Co do "zła" Lucyfera i "dobra" chrześcijańskiego Boga - to Bóg kazał zabić Izaaka i nie zatrzymał jego ojca (zrobił to, w ostatniej chwili, Metatron zdaje się). To on zaproponował testowanie wiary Hioba, spuszczając mu na głowę co najgorsze. Fajnie, że dał mu na koniec nowe dzieci i żonę. Cieszylibyście się? "Zabiłem wszystkie Twoje ukochane, najbliższe osoby, ale tu masz nowego męża/żonę i dzieciarnię, możesz sobie wziąć". Posłał na świat swojego syna odgórnie postanawiając, że umrze w mękach, dla odkupienia ludzi. Zaraz, skoro jest Bogiem, chyba mógł pstryknąć palcami i postanowić, że im przebacza?
Ale to nie byłoby zabawne.
Splendid.

Małe sprostowanie Akhanta...

Po pierwsze, to cała akcja z Izaakiem ma wymiar symboliczny. Wg. Biblii jest tak:
Bóg wystawił na próbę Abrahama, co by sprawdzić co jest dla niego najważniejsze. Kiedy Abraham już miał go zabić, został zesłany anioł, który zamiast Izaaka, powiedział żeby zabić baranka. Miała to być już w pewnym sensie zapowiedź tego, co stało się w NT.

A księga Hioba, to jest już czysty symbol. Tzn. nikt już dzisiaj raczej nie stara się udowadniać, że Hiob istniał na prawdę. A poza tym to jest wymysł zdaje się Babiloński. Tzn. jest to najpewniej zaadaptowana opowieść Babilońska. Albo jak niektórzy myślą, że od Greków. Tzn. z opowieści o Niobe.
Jako, że ludzie od zawsze chcieli sobie wyjaśnić przyczynę "zła" to i żydzi stwierdzili, że tak zrobią. A jako, że byli wtedy w niewoli, to występowało często przejmowanie niektórych wzorców.

A wg. chrześcijan Bóg musiał umrzeć właśnie dla tego, że ludzie byli oskarżani przez Szatana za "grzech". I Bóg zapewne mógł pstryknąć palcem ale nie zrobił tego bo to by było zaprzeczenie praw jakie sam ustanowił. Więc jedynym ratunkiem było zdaje się wzięcie "złych" uczynków ludzi na siebie.
Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
23-06-2013, 12:12
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB