Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak rozmawiać ze zwierzętami
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,084
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 925
Podziękowano 1295 razy w 644 postach
Post: #1
Jak rozmawiać ze zwierzętami
Rozmowa ze zwierzętami jest możliwa, choć na pewno nie tak jak większość ludzi sobie wyobraża. Długo zastanawiałam się czy napisać ten post, bo nie wiem o tej umiejętności zbyt wiele. Rozmawiam ze zwierzętami od dziecka, i przez większość czasu myślałam, że to każdy i tak ma - ku mojemu zdziwieniu i smutku okazało się, że nie. Zdziwieniu bo to przecież takie proste! Zwierze samo się pcha do kontaktu, codziennie stara się coś przekazać, a smutku bo nie raz wiele krzywdy wyrządzają zwierzęciu np. usypiają je nie pytając wcześniej o zdanie, bija je nie mając pojęcia dlatego coś zrobił (ogólnie jestem przeciwna biciu zwierząt).

Żadne zwierze nie jest złe, są tylko źli ludzie - mało osób rozumie dlaczego zwierze jest agresywne, nie dlatego bo tak mu się podoba tylko dlatego bo się boi i stara się bronić, bite zwierze czuje się zagrożone i kiedy widzi ludzki gatunek wysyła ostrzeżenie które są szczekaniem, ujadaniem w ostateczności następuje atak. Pamiętam, jak byłam mała przyszła w gości taka baba, pies był bardzo czujny kiedy wyciągnęła rękę do mnie, pies ja ugryzł - zauważcie! Ugryzł ją w mojej obronie i znal umiar ugryzienia. Potem się okazało, że ta właśnie Pani była zagrożeniem dla tego psa bo ona go kopała na czym została później przyłapana.

Jak to jest rozmawiać ze zwierzętami i na czym to polega? Hmmm ciężko mi to wyjaśnić bo nawet nie jestem pewna. W niektórych źródłach podają, że aby rozmawiać ze zwierzęciem trzeba być telepatia w innych, że empatą w rzeczywistości myślę, że trzeba być pomiędzy.
Telepatką nie jestem, empatką tak - kiedy rozmawiam ze zwierzęciem czuje słowa (empatia) a potem nieme słowa spływają na mnie (telepatia). Wilk1610 również rozmawia ze zwierzętami, nie jest telepatą ale ma nie wyćwiczony dar empatii (włącza mu nagle i nagle odchodzi). Mam teorie, że kiedy się jest empatą i rozmawia ze zwierzętami to automatycznie włącza się telepatia - wkońcu od empatii do telepatii jest jeden krok.

Najważniejsze i konieczne to trzeba zrobić aby móc rozmawiać ze zwierzętami jest nawiązanie więzi - Ci którzy kochają zwierzęta, nie mają z tym problemu, jedno spojrzenie w oczy i więź gotowa. Zwierzaki tylko na to czekają. Uśmiech

A oto i technika:

Pogłaskajcie zwierzaka, spójrzcie mu głęboko w oczu i powiedzcie coś do niego, zwróćcie uwagę na swoje uczucie - odpowiedz powinna sama przyjść.

Może się wam zdarzyć, że odpowiedz będzie całkiem bez sensu np. pies powie, że jak was nie było to latał sobie po suficie - nie zrażajcie się taka odpowiedzią, logika lubi się wszędzie wciskać nawet tam gdzie nie powinna - jeżeli uzyskacie taka odpowiedz to oznaka, że świadomość sobie z was robi jaja, może być też tak, że tak bardzo chcecie odpowiedzi, że wymuszacie ją a wtedy pojawia się pierwsza z brzegu myśl która na ogól nie ma żadnego sensu i jest głupia. xD

Skąd będziecie wiedzieć, że odpowiedz tą jest dobrą odpowiedzią? Poczujecie to o ile nie zaczniecie myśleć logicznie. Na pewno proste pytania typu co chcesz, jak się czujesz, zapytanie o nastrój będzie bardzo prosto poczuć ale pytania typu: co się stało, że złamałeś nogę? Mogą już być nasyłane przez logikę. Po prostu trzeba nauczyć się ją wyłączać, z biegiem czasu sami zobaczycie, że odpowiedzi waszego zwierzaka odnajdują sens w rzeczywistości. Najlepiej zapisywać sobie pytania w zeszycie i odpowiedzi zwierzaka. Kto wie? Może po jakimś miesiacu okażę się, że zwierzak faktycznie ma kamienie na nerkach? Albo, że ten miły kochany sąsiad obok faktycznie się znęca nad waszym psem? Zapytajcie go dlaczego jest agresywny, zapytajcie czego i dlaczego się boi - z cała pewnością te odpowiedzi będą dobre.

Wsłuchajcie się. Ludzie maja uszy ale nie potrafią z nich korzystać. Pamiętajcie o tym. I dajcie znać jak wam poszło.

PS: Nie zdziwcie się, jak po opanowaniu tego każde zwierze będzie was uwielbiać i będziecie w stanie uspokoić nawet obcego psa czy kota w klinice weterynaryjnej. :D
Pamiętajcie im częściej i łagodniej mówicie do zwierzaka tym on się bardziej uspokaja.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
09-25-2012, 16:58
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Killgorin , TheDarkZumo , konidziu , Nikola97 , Dolores , Nilvan
Garanil Offline
Neofita

Liczba postów: 3
Dołączył: May 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Jak rozmawiać ze zwierzętami
Hmm...

Trzeba wypróbować. Mam takiego kota, który swego czasu był ranny w ogon. Taki tulaśny. Ten ogon długo był otwartą raną. Zaprowadziłem kota do weterynarza i w wielkim bólu i cierpieniu Cezar <bo tak się ów kot teoretycznie wabi> został wyleczony. Chyba mnie skojarzył ze swoim ratunkiem, bo do mnie zawsze podchodzi, chce ze mną siedzieć, przytulać się... no i zawsze mnie liże. Po rękach, twarzy... po prostu mnie myje. Nie lubię tego. Może uda mi się go nakłonić do tego, żeby przestał.

A tak właściwie, jakiś czas temu, w listopadzie 2012 roku, miałem coś takiego - wieczorem poszliśmy... poszedłem? Z psem na spacer. Remus. Młody, czarny labrador. I przy okazji razem z Cadence szukaliśmy wirów energii, w mojej wsi trochę ich było. Wracaliśmy do domu, i nagle Cadi wyczuła mocniejszy wir na podwórku sąsiadów. było ciemno bardzo, to już chcieliśmy iść do domu. I Remus stanął przodem do wiru. W linii prostej. I przez pewien czas, aż rwał się na to podwórko.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-16-2013, 10:02 {2} przez Olimpia.)
06-15-2013, 23:39
Znajdź Posty Reply
Anwansi Offline
Magiczny

Liczba postów: 18
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Jak rozmawiać ze zwierzętami
Kiedyś po obejrzeniu tego ---> http://www.telemagazyn.pl/program-tv/100...,id,t.html <--- Próbowałem się porozumieć z moim kotem. xD Jednak nic z tego oczywiście nie wynikło. Oczko
No, ale spróbuję tej techniki, może jakieś efekty przyniesie. Uśmiech
Czy wiesz, że 99% ludzi czyta tego posta z ręką na myszce? Nie zdejmuj ręki, już jest za późno :troll:
01-25-2014, 21:15
Znajdź Posty Reply
Advena Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 104
Dołączył: Sep 2013
Reputacja: 3
Podziękowania: 24
Podziękowano 17 razy w 9 postach
Post: #4
RE: Jak rozmawiać ze zwierzętami
Fajna technika, ale... te wypowiedzi zwierzaka powinny być słyszalne w głowie? Przetransformowane na ludzkie słowa? Czy w formie samej takiej czystej myśli jakoś wyłapane? Muszę się tego nauczyć.

Ja z moim kotem porozumiewam się raczej poprzez mowę ciała, ostatnio nawet samym wzrokiem, w sensie np. pokazuje jej wzrokiem, że chcę, żeby tu przyszła się przytulić, a ona ku mojemu zdziwieniu od razu reaguje, nawet "Cicici" wołać nie muszę. A tak jeśli ona czegoś chce, przychodzi z miałkiem i mnie prowadzi. Ewentualnie po tonacji miałku, jeszcze czasem łapie o co chodzi. :p
02-01-2014, 12:15
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,084
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 925
Podziękowano 1295 razy w 644 postach
Post: #5
RE: Jak rozmawiać ze zwierzętami
(01-16-2014, 00:37)Aquila napisał(a): Mam kotkę, która jest niesamowicie cwana i inteligentna (choć czasami się nad tym zastanawiam...).
Bardzo lubi ze mną gadać...

-Cześć, Czacza!
-Miaau!
-Co u Ciebie?
-Umrry (ona często wydaje z siebie coś pomiędzy miauknięciem a mruknięciem).
-Złapałaś coś dzisiaj?
-Mru.
-Jesteś głodna?
*koci klakson*

Rozmowa sprzed pięciu minut.
-Mra...
-Co jest?
-Mrra...
-Otworzyć Ci?
-Mrrrrraaaaaa!

Advena, to wygląda w ten sposób, będziesz wiedziała o co zwierzakowi chodzi, albo poprzez emocje kot Ci przekazuje emocje, a w nich masz zapis energetyczny, który przejdzie do Twojej świadomości, jako niewypowiedziany zapis tekstowy tzn. spojrzysz na zwierzaka i będziesz wiedzieć, jaka odpowiedź.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2014, 13:16 {2} przez Diego.)
02-01-2014, 12:58
Znajdź Posty Reply
Advena Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 104
Dołączył: Sep 2013
Reputacja: 3
Podziękowania: 24
Podziękowano 17 razy w 9 postach
Post: #6
RE: Jak rozmawiać ze zwierzętami
Dobra, dziękuję, załapałam o co chodzi. :-)
02-01-2014, 13:10
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB