Talent
Autor Wiadomość
xao Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 343
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 111
Podziękowano 198 razy w 66 postach
Post: #1
Talent
Już zakładałem podobny temat, ale podczas porządków na forum ktoś go usunął, a ja i tak nie dowiedziałem się niczego nowego, więc zakładam temat jeszcze raz.

Wiadomo, że są ludzie z talentem do magii, po prostu rodzą się i nieświadomie potrafią jej używać... No czasami nie jest to takie nieświadome, bywa że dziecko nie mające żadnej wiedzy teoretycznej z premedytacją, świadomie wykorzystuje swoje zdolności do wpływania na rzeczywistość. Takie osoby czasami po prostu wiedzą co robić, jakich narzędzi używać, jakie słowa wypowiedzieć, w jaki sposób myśleć podczas używania magii - "urodzeni magowie, naturalni magowie" - zwykle tak się nazywa te osoby.

Co jest tego przyczyną? Takie osoby zwykle zajmowały się magią w poprzednich wcieleniach i stąd mają wiedzę i zdolności, stąd ich energia jest silniejsza i wszystko im idzie łatwiej, po prostu wiele już z tego robili w przeszłości.

Ale to nie daje odpowiedzi na pytanie: Co kiedy urodzonym magiem jest osoba o bardzo młodej duszy? 2-3 wcielenia, może nawet jedno... Co wtedy? Skąd się to wzięło? Pozwolę sobie zacytować wypowiedź Ismeny z innego tematu:

Cytat:również mam na ten temat przemyślenia, może troszkę odmienne od Twoich więc podzielę się nimi. Otóż, "ślub" i "małżeństwo" jest forma wg mnie wymyślona przez społeczeństwo. Weźmy na przykład ludy pierwotne, gdzie raczej ślubów nie było a ludzie się rozmnażali wedle czystego instynktu. Więc nie mogło być mowy o "grzechu" i stosunku pozamałżeńskim. W moim mniemaniu "źródło" owej mocy osób spłodzonych poza małżeństwem czy z kazirodztwa leży gdzie indziej. Ogólnie takie związki seksualne jak wymienione w moim pierwszym poście są ZAKAZANE, a jak wiadomo "owoc zakazany" smakuje najlepiej. I teraz reasumując- dlaczego osoba tak poczęta ma silna energie? Bo spotyka się dwoje ludzi tak rożnych (kastowo) i rożnych energetycznie, że wręcz skrajnie ale... te różnice powodują -na przekór wszystkiemu- mega silny pociąg erotyczny. Fizycznie oni bardzo do siebie pasują (paradoksalnie)! Wyzwala się podczas takich stosunków ogromna energia, która zostaje "wtłoczona" w poczęte dziecko. Nie bez znaczenia jest fakt, że najlepsze genetycznie (silne, odporne fizycznie) dzieci są z mieszanych ras. Niech posłużę za przykład- ja, żeby urodzić dziecko o wyjątkowej mocy, musiałabym wybrać na ojca dziecka mężczyznę o skrajnie rożnej od mojej energii i np. Argentyńczyka lub Brazylijczyka, żonatego i nie brać z nim ślubu (byłabym kochanka). Schemat jest prosty- skrajna odmienność> potężna namiętność> silna energia. I wcale nie postrzegałabym tego tak, że energia tego dziecka byłaby "zła, splamiona, ciemna", bo matka kocha swe dziecię i jest poczęte z miłości. Według Wszechświata dziecko jest "czyste", każde bez względu na religie. Ta energia po prostu byłaby "silna", mocą skrajności i odmienności potencjału energetycznego rodziców. Jest to dla mnie oczywiste. *** Ps. Inaczej ma się sprawa z energia morderców lub zmarłych tragicznie. Ta energia faktycznie jest zła. U dojrzewających nastolatków też rozumiem, że jest bum energetyczny, i że silna energia związków kazirodczych.


Moje pytanie do was:
Co jest odpowiedzialne za ten potencjał? Tylko proszę żeby nie odpowiadać w stylu "przeznaczenie", bo nie o to chodzi. Co konkretnego w duszy, lub ciele astralnym, a może ciele fizycznym odpowiada za ten potencjał? Chodzi mi o znalezienie konkretnego czynnika, ten czynnik można porównać do przykładu ze "Star Wars" (moim zdaniem najlepiej zobrazuje o co mi chodzi).
W tamtym uniwersum nie ma magii jako tako tylko moc, zapewne wszyscy to wiecie... Za wrażliwość na nią, możliwość używania jej były odpowiedzialne midichloroiany, mikroskopijne formy życia, które były w komórkach. Im ich więcej tym osoba była "silniejsza" w używaniu mocy, miała większy potencjał.

Myślę, że to jest najlepszy przykład na to o co mi chodzi... Oczywiście zdaję sobie sprawę, że raczej nie będzie to tak proste jak tam, ale to tylko przykład na zobrazowanie czego mniej więcej szukam. Chodzi o konkret w duszy.

Ismena opisała jak jej zdaniem dziecko może urodzić się z silną energią, jednak czy sama silna energia równa się duży potencjał magiczny? Wydaje mi się że nie, bo inaczej urodzeni magowie mieliby łatwej tylko na samym początku, kiedy energia dwóch osób jeszcze się nie rozwinęła. A wiem, że różnica jest nawet po wielu latach treningu.

Moim zdaniem dusza jest czymś podobnym do kodu DNA istoty, lub po prostu "pustym dyskiem" gdzie zapisywane są najważniejsze rzeczy dotyczące nas, gromadzone przez kolejne wcielenia. Być może właśnie w ten sposób gdzieś jest "zapisany" nasz potencjał, pytanie jak to znaleźć, a finalnie jak na to wpływać... Dostrzegacie co można by osiągnąć z taką możliwością?

Jakieś pomysły, rozkimny?
04-20-2014, 19:31
Znajdź Posty Reply
Gywher Niedostępny
Wtajemniczony

Liczba postów: 125
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 41
Podziękowano 38 razy w 17 postach
Post: #2
RE: Talent
Ciekawa rzecz.

xao napisał(a):Moje pytanie do was:
Co jest odpowiedzialne za ten potencjał?

Opierając się na hermetyzmie, warto wspomnieć, że potencjał jest emanacją wzajemnej relacji elementów, a im większa harmonia oraz intensywność relacji, tym intensywniejsza emanacja, a więc i potencjał.
Jak jednak zakładam, interesowałoby spojrzenie na rzecz potencjału z jeszcze "głębszego" poziomu.
Załóżmy więc taką perspektywę: z Większej Jaźni zostaje wydzielona Jaźń Indywidualności (duch/ciało mentalne), którego natura, bądź pragnienie doświadczalnego poznania dotyczy iście magicznego, czy też "umagicznionego", nazwijmy to - wątku, tak więc pierwsza i kolejna inkarnacja zapewne byłaby odpowiednio silnie powiązana/uwarunkowana/osadzona w, jak to zostało ujęte, "dużym potencjale magicznym". Koniec końców taka perspektywa nie zakłada "przeznaczenia", a bardziej wolę, pragnienie ducha(jaźni Indywidualności). Tam jednak, gdzie wchodzą sprawy Jaźni i "przeznaczenia" bardzo łatwo już przejść do filozoficzno-techniczno-poglądowej batalii, więc na tym, myślę, warto zakończyć taką koncepcję.

Takie coś na przykład.


----------
Byłbym zapomniał dodać - świetna to rzecz, gdy w ferworze takich właśnie dyskusji powstają coraz to kolejne perspektywy, a i wnioski, by stawać się coraz silniejszą wersją samego siebie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-20-2014, 22:48 {2} przez Gywher.)
04-20-2014, 22:46
Znajdź Posty Reply
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 549
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 35
Podziękowania: 16
Podziękowano 291 razy w 94 postach
Post: #3
RE: Talent
Duch może inkarnować się w rodzinie, która zapewni mu korzystne warunki astralne i duchowe. Przede wszystkim, określone geny pozwalają na wrodzoną dużą witalność, która nieograniczona niekorzystnymi warunkami duchowymi może się rozwijać dając w ostatecznym rozrachunku duży talent magiczny do wpływania na rzeczywistość. Niekorzystnymi warunkami może się okazać jednak katolicka rodzina, zabraniająca samodzielnego myślenia, lub odwrotnie - rodzice są naukowcami sceptykami, wpajającymi dziecku własne filozofie życiowe.

Najlepszym dla dziecka byłoby urodzenie się w rodzinie magicznej (o odpowiednich genach) lub w takiej, która byłaby otwarta umysłowo i wolna od ograniczających poglądów. Istotna jest tutaj harmonia na poziomie astralnym i mentalnym równocześnie, bowiem jeśli dziecko urodzi się z wielką witalnością, a chore filozofie rodziców doprowadzą je do duchowej dysharmonii, to jego rozwój będzie ograniczony i tak jak wspomniał xao, przewagę utraci z czasem. To samo tyczy się też harmonii fizycznej, bo jeśli dziecko nie będzie właściwie ćwiczyć i odżywiać się, to również może "utracić" (ograniczyć) swoją witalność. Gdyby nie to, talent by pozostał, bo im wyżej człowiek się znajdzie, tym szybciej się rozwija.

Ale to tyczy się osób, które mają talent do magicznych zdolności, jak jasnowidzenie, empatia itp. Zupełnie inaczej jest w przypadku osób, które od urodzenia "wiedzą jak coś robić", czyli posiadają wrodzone zdolności mentalne. Takie osoby posiadają talent ze względu na pamięć z poprzednich wcieleń i nie możliwe jest osiągnięcie tejże biegłości w inny sposób. Nie można urodzić się z wiedzą, której nie posiadło się wcześniej. Wiedza nie może zostać odziedziczona drogą genów od fizycznych rodziców. W ten sposób możliwe jest jedynie osiągnięcie szybkiego uczenia się, dzięki otwartości umysłowej i dziedziczonej chłonności.

Pomijając to wszystko, wątpię w możliwość, że młoda osóbka, mająca na swoim koncie 1-3 (ludzkich) wcieleń inkarnowałaby się w celu zdobycia magicznych zdolności. Przyniosłoby to dla Ducha więcej szkód niż korzyści, ze względu na nieumiejętność zapanowania nad powodowanymi zjawiskami. W ten sposób człowiek zesłałby na siebie nieszczęście na setki kolejnych wcieleń i śmiem sądzić, że nie ma tak głupiego ludzkiego Ducha, by odważyć się na coś takiego.
04-21-2014, 00:38
Znajdź Posty Reply
xao Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 343
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 111
Podziękowano 198 razy w 66 postach
Post: #4
RE: Talent
Przed chwilą naszła mnie kolejna myśl dotycząca tego tematu:
Zwierzęta... Ludzie potrafią używać magii, więc dlaczego zwierzęta by nie mogły, jednie sprawa wygląda tak, że my rozumiemy jak jej używać i przynajmniej częściowo jak działa, robimy to świadomie... Natomiast zwierzęta nie, zapewne niektóre sytuacje sprawiają za pomocą samych instynktów, silne pragnienie jest podstawą działań magicznych. Co do tego, że chyba każda w miarę rozwinięta forma życia, która posiada świadomość, może używać magii (w niekoniecznie świadomy sposób) raczej dyskutować nie trzeba.
A więc skoro zwierzę, może użyć magii to logiczne jest, że będą jednostki o wiele lepsze na tym polu od innych. Tutaj działa czysty talent/"wrodzona moc", a nie szlifowane umiejętności jak w przypadku ludzi. Teraz weźmy hermetyczny model, który przedstawił Oth:
-odpada nam sposób myślenia, rozwój umysłowy sprzyjający uprawianiu magii, ponieważ zwierzęta nie są na tyle rozwinięte aby myśleć w sposób wyzwolony, czy też wąski/ograniczony, działają swoim rozumieniem świata, oraz instynktami. Nie mają logiki, która blokuje ludzi, tej logiki która początkowo nie pozwala nam uwierzyć, że jakieś tam słowa, dziwne znaki, ruchy itd. pozwolą nam na wpłynięcie na rzeczywistość, a więc dla zwierząt ograniczenia na tym poziomie nie mają żadnego znaczenia.
-pozostaje witalność, rozwój fizyczny... W takim razie na prawdę u zwierząt o talencie magicznym decyduje sama fizyczność? Sama kondycja ciała fizycznego? Jest to niezbyt ciekawa opcja i dlatego uważam, że musi być coś jeszcze.

Oczywiście nie neguję, że te warunki o których napisał Oth są bez znaczenia... W przypadku ludzi mają ogromne znaczenie, szczególnie mentalność środowiska w jakim się wychowujemy, ale ja chcę poszukać jeszcze wcześniej, przed tym kiedy to środowisko ma na nas wpływ.
Wcześniej uważałem, że w ciele astralnym, lub duchu (przeze mnie nazywana duszą) muszą istnieć jakieś organy/cząsteczki/czy inne chuje muje, które są za to odpowiedzialne, teraz nie wydaje mi się, żeby to było właśnie tak... Zastanawiałem się, też czy dusza (lub duch, kwestia nazewnictwa) nie jest czymś w rodzaju kodu dna, który warunkuje cechy duchowe, tak samo jak faktyczny kod dna warunkuje nasze fizyczne cechy. To by oznaczało, że gdzieś w nas musi istnieć "zapis", który warunkuje potencjał/talent.

Jest jeszcze inna teoria, znacznie prostsza, ale z nowymi pytaniami... Możliwe, że w momencie poczęcia, kiedy zaczyna rozwijać się ciało fizyczne, oraz wszelkie duchowe ciała, energetyka płodu jest w pełni uwarunkowana przez rodziców. I dziecko na start ma wysoką energetykę, oraz lepiej rozwinięte ciało astralne, ze względu na energie, które go stworzyły.
Ale tak jak mówiłem rodzi to pytania: Jaki jest idealny układ do powstania "umagicznionego dziecka"? Skoro dziecko, bez magicznych rodziców, może mieć talent, to co oprócz ich energii warunkuje potencjał dzieciaka? Jakie są zasady dziedziczenia talentu?
Podejrzewam, że oprócz energii samych rodziców wpływ ma uwolniona energia seksualna powstała ze stosunku podczas, którego zostało poczęte dane dziecko. Oczywiście teoria z duszą jako kodem dna, oraz tą przedstawioną teraz nie negują się, obie na raz mogą być prawdziwe, jedno może wynikać z drugiego (oczywiście też żadna z nich nie musi być prawdziwa)...

Jakieś pomysły co do układów energii rodziców, które dałyby waszym zdaniem dużo potencjału potomkowi?
Cytat ismeny jaki wstawiłem w pierwszym poście może być takim przykładem, jednak chciałbym zobaczyć co reszta o tym myśli, z uwzględnieniem wszystkich punktów: Umagicznienie rodziców, ich energie, relacje, energia seksualna i inne na jakie wpadniecie.
06-04-2014, 15:36
Znajdź Posty Reply
xao Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 343
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 111
Podziękowano 198 razy w 66 postach
Post: #5
RE: Talent
Cytat:1. Zwierze nie moze uprawiac magii, z prostej przyczyny, bo nie ma ludzkiej swiadomosci na tyle rozwinietej, by moc cokolwiek odprawic i cokolwiek kontrolowac podczas prostego rytualu.

Nie mówię o rytuałach, a o używaniu magii na zasadzie instynktów. Tak jak robią to dzieci, którym jeszcze nie zostało wpojone, że magii nie ma, które są zbyt młode aby myśleć racjonalnie. Na tej samej zasadzie magii używają zwykli ludzie którzy nie wierzący w nią, po prostu czegoś baaardzo chcą i sobie to wyobrażają, po czym czasami zdarzy się to o czym marzą. Na pewno znasz takie przypadki. Oczywiście nie znam schematów myślowych zwierząt, ale wydaje mi się że mogę one mieć jakieś konkretne pragnienia, które sobie wyobrażają i w taki sposób, czasami delikatnie zadziała magia. W o wiele gorszej postaci od tej, którą posługujemy się my, ale jednak zawsze coś.
06-11-2014, 22:43
Znajdź Posty Reply
~Centurion
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #6
RE: Talent
Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, dusze same w sobie nie są ograniczone w żaden sposób "możliwościami" jedynie doświadczeniem, które pragną zdobyć. Tak samo jak dusza, która odbywa reinkarnacje może się dowolnie ograniczyć, tak też może wspólną kooperacją z innym duszami "wywindować trochę swoją świadomość". Uważam, że jest to możliwe i zdarza się się w momentach kiedy dusza ma dość spore "długi karemne" i sama nie jest w stanie się wyzbierać, mimo że wykazuje chęć poprawy.

Jeśli chodzi o dzieci to są pod swego rodzaju osłonką i mają przeenergetyzowane duchowe elementy, przez co odczuwają więź z duchowymi światami, potem to się powoli zatraca na rzecz technologi i dzisiejszego świata.

Generalnie jeśli w planie duszy jest potrezba szybszej świadomości to istota ludzka może być nadświadoma jak na swój hmm..poziom.
06-11-2014, 23:47
Reply
greg1982fr Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 56
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #7
RE: Talent
Ja z kolei wierzę w przekazywanie swoich umiejętności czy też predyspozycji dzieciom. Magia jest smutnie chemiczno/biologiczno/fizyczna, niezależnie jakich teorii do tego nie użyjemy. Po prostu niektóre rzeczy są odrzucane przez współczesną naukę. Plusem jest to, że coraz więcej powoli jest akceptowane, choćby z tematyki kwantów.
Mając odziedziczone zdolności po mojej matce - ojciec z tego co wiem ani jego rodzice nic w tym kierunku nie działali oraz moja kobieta ma odziedziczone po swojej - ciekawe, jakie będzie nasze dziecko?
Kumulacja? Oczko
tak, celowo zaczynam zdania z malej litery
tak, celowo nie uzywam polskich fontow
a czasami o przecinkach rowniez zapomne
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-19-2014, 13:47 {2} przez Etana.)
06-12-2014, 22:40
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB