Reinkarnacja moimi oczami
Autor Wiadomość
Tiala Offline
Madam

Liczba postów: 17
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Reinkarnacja moimi oczami
Do napisania tego artykułu zainspirował mnie Viktor. :D

                Jak zaznaczyłam w temacie to jest tylko moje zdanie, nie jestem nieomylna i proszę was o wytknięcie mi ewentualnych błędów, luk w moim rozumowaniu oraz napisanie własnej opinii.


                Wielu książkach, artykułów mówią co to reinkarnacja, ale nieczęsto opisują po co jest. Natomiast gdy już wspominają to twierdzą, że polega na karmie. Nie neguje tego, lecz pragnę zauważyć, że nie tylko. Dzięki reinkarnacji poznajemy świat fizyczny i uczymy się go. Od kamieni i minerałów przez rośliny, zwierzęta, ludzi... aż będziemy gotowi znów scalić się z absolutem.
                Każde życie żyje w innych warunkach. Życie żyje? Masło maślane. Popatrzmy na gatunek w obecnym momencie nam najbliższy czyli na ludzi. Każdy człowiek żyje w różnych warunkach. Nie chodzi mi o różnice tak kolosalne jak Europa, Syberia czy Afryka. Miałam na myśli bardziej przykład Ciebie i twojego brata/siostry. Niby jesteście z tej samej rodziny, mieszkacie w tym samym mieszkaniu, macie podobne wparcie ze strony rodziny oraz podobne wpojenia itd, dużo by wymieniać. Jednak z drugiej strony często macie innych znajomych, inne nawyki, inne cele, inną osobowość. Skąd to się wzięło? To właśnie wina/zasługa reinkarnacji. Otóż duszę istot żyjących w świecie fizycznym (i nie tylko) mają różny wiek, żyły w przeróżnych środowiskach i czasach, przeżyły różne tragedie oraz różne osiągnięcia, przerobiły różne ,,tematy" a do tego różnie się uczą. Już wyjaśniam. Wyobraźmy sobie Pana Jana i Pana Franka, obaj panowie nie widzieli się na oczy, nie słyszeli o sobie, żyją w odległych miejscach. Jednak pewnego dnia jeden i drugi jechali samochodem pod wpływem alkoholu i o mało nie doszło do potrącenia przechodniów. Pan Jan był wdzięczny losowi, że nic się nie stało i nigdy nie wsiadł po piciu. Natomiast Pan Franek stwierdził, że jeśli nic się nie stało to super i zdarzały mu się podobne sytuacje. Prawdopodobnie Pan Franek nie nauczy się dopóki nie dojdzie do tragedii, ale wtedy już będzie za późno. Człowiek uczy się na błędach. My również, lecz by nie popełniać wciąż tych samych możemy poznawać swoje poprzednie wcielenia. Podglądać historię, której nie nauczą nas w szkole ani na studiach, która była, jest i będzie dla nas ważna. Naszą historie. I wyciągać wnioski. Jak tego dokonać? Medytacja. Tyle w teorii.

                Są osoby, które nie chcą się reinkarnować.

                Pozwólcie, że przytoczę fragment pewnej konwersacji.
          - (...) chce to zatrzymać.
  -Dlaczego?
            -(...)nie chcę być po śmierci kimś innym.
            -Dlaczego kimś innym?
            -Ale nie będziesz pamiętać siebie... Teraz. Ja nie pamiętam kim byłem kiedyś... Może kimś ważnym, może kurwą, nie ważne. Ta osoba na pewno miała swoje cele, plany i marzenia... A teraz... Chuj je strzelił, jestem Ja. Ja mam swoje plany i marzenia i nie pozwolę żeby jakieś inne Ego, z wcielenia mojej duszy o tym zapomniało.
            -Przecież to nie jest zupełnie zapomniane. Przed tą reinkarnacją miałeś swoje cele i jeżeli tego chcesz (dusza) to to osiągniesz. Jeżeli nie w tym wcieleniu to w następnym.
            -A po śmierci, co ze mną... No tak, świadomość po istnieje sobie jakiś czas... A potem...
            -To co doświadczysz w tym życiu nie przeminie, tak samo jak nie przeminęło z poprzednich. Jeżeli chcesz to możesz to po pros tu odkryć.
            -Ale Ja nie będę już tym samym Ja czaisz? Jestem maksymalnym egoistą jeśli chodzi o moją świadomość.
            -  A może będziesz bardziej sobą niż teraz?
 
            Wiadomo, że w tej rozmowie mówiliśmy o Wyższym Ja. Czyli o naszej duszy.
            Po każdym wcieleniu nasze Ja ma czas przemyśleć co i jak, czego musimy się jeszcze nauczyć, wybiera sobie kim chce być w następnym życiu, by miało warunki do zdobywania umiejętności i doświadczeń, których chce.
 

            Taki jest mój punkt widzenia. Uśmiech
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-09-2015, 23:49 {2} przez Szczęściarz.)
25-04-2014, 17:24
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #2
RE: Reinkarnacja moimi oczami.
Wiesz co? Też myślę o tym zagadnieniu wiele razy, pewności nie ma, jak to naprawdę jest. Mam tylko wątpliwość w jednym punkcie - czy to faktycznie My sami sobie wybieramy kim chcemy być i gdzie się urodzimy? A może, to jakaś wyższa Siła decyduje. ^_^
26-04-2014, 16:24
Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 870
Podziękowano 1378 razy w 682 postach
Post: #3
RE: Reinkarnacja moimi oczami.
Kto nie ma pewności ten nie ma - nie ładnie mówić za wszystkich. Uśmiech
Gdyby decydowała jakaś Siła Wyższa, to została by zbrukana wolna wola duszy jak i świadomości - a do tego nikt nie ma prawa.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
26-04-2014, 16:41
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #4
RE: Reinkarnacja moimi oczami.
Mówię za siebie. Tak się składa, że mam duże wątpliwości, bo gdybym mogła wybrać sobie kraj i rodzinę, to na pewno nie byłaby to Polska, wątpię czy nawet Europa. Mam świadomość własnej odmienności, życie w ograniczonym społeczeństwie jest meczące. Przypomina to "orkę na ugorze" i z wiekiem, coraz częściej nie chce mi się już nikomu nic tłumaczyć. Relacje bywają ciężkie. Wątpię więc, żeby był to mój wybór. Prędzej "coś" mnie umiejscowiło właśnie tutaj, decydując za mnie, gdzie i w jakich okolicznościach się urodzę, wśród jakich ludzi będę żyć i zapewne umrę. Niestety, ale nie mam na to wpływu. A jeśli mam, to w niewielkim stopniu.
26-04-2014, 19:44
Reply
Advena Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 103
Dołączył: Sep 2013
Reputacja: 3
Podziękowania: 20
Podziękowano 18 razy w 10 postach
Post: #5
RE: Reinkarnacja moimi oczami.
A czym jest w waszym rozumieniu ta "wyższa siła"? Jeśli chodzi o jakieś "wyższą" obcą istotę to... hmm, powiem szczerze, że byłaby to dość przerażająca wizja dla mnie. :} Taka trochę niewolnicza. Myślę, że "przymus" w sensie wewnętrznej potrzeby zdobycia konkretnych doświadczeń, czy też spotkania konkretnych ludzi, czy też wykonanie jakiejś "misji". A co za tym idzie, potrzeba do tego konkretnych warunków, a one nie zawsze są super przyjemne, łatwe i lekkie dla nas... Ja jestem zdania, że o tym decyduje ta moja mądrzejsza część, czyli moje wyższe Ja/Duch, jakkolwiek lubicie to nazywać. Coś w ten deseń, ale tylko tak sobie gdybam.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-04-2014, 20:31 {2} przez Advena.)
26-04-2014, 20:14
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #6
RE: Reinkarnacja moimi oczami.
(26-04-2014, 20:14)Advena napisał(a): Myślę, że "przymus" w sensie wewnętrznej potrzeby zdobycia konkretnych doświadczeń, czy też spotkania konkretnych ludzi, czy też wykonanie jakiejś "misji". A co za tym idzie, potrzeba do tego konkretnych warunków, a one nie zawsze są super przyjemne, łatwe i lekkie dla nas...
Właśnie to mam na myśli Adveno. I najczęściej nie jest ani przyjemnie, ani łatwo... bo życie składa się z rożnych doświadczeń, również tych trudnych. Ciężko mi uwierzyć, że sami sobie to wybieramy. Mimo, że rozumiem sens tych doświadczeń dla rozwoju jednostki.
26-04-2014, 21:25
Reply
~Alator
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #7
RE: Reinkarnacja moimi oczami.
(26-04-2014, 21:34)Dark Sorcerer of Will napisał(a): Dlaczego MUSI ZAWSZE BYĆ jakaś inna istota, lub "wyższe ja"?? Wytłumaczcie mi logicznie dlaczego. Nie widzę sensu, aby coś lub ktoś za mnie miał wybierać jak mam żyć, gdyż to byłoby wyśmianie wolnej woli. To byłoby jak z KK, niby wolna wola, ale tego nie rób, to jest złe, jak to zrobisz, to będziesz taki itp.

Lordzie, tego nie da się logicznie wytłumaczyć (przynajmniej w moim mniemaniu), bo wiara w Wyższe Ja, etc. to kwestia indywidualna każdego człowieka. Wydaję mi się, że większość z tych co wierzą w tego typu rzeczy, wierzą bo czują, że tak jest, lub chcą czuć, że jest tam coś lub ktoś po śmierci (sam tak mam po części). Potrzebują takiego poczucia, by się nie martwić i móc się rozwijać, móc żyć.
26-04-2014, 21:55
Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 870
Podziękowano 1378 razy w 682 postach
Post: #8
RE: Reinkarnacja moimi oczami.
Ismeno... W Twojej świadomości nie byłaby to Polska czy Europa... Ale tu świadomość nie ma nic do gadania. Dusza potrzebuje doświadczać, rozwijać się - musi być wszędzie i doświadczyć wszystkiego.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
26-04-2014, 23:19
Znajdź Posty Reply
~Sorrio Mortiaris
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #9
RE: Reinkarnacja moimi oczami
Jako dusze jesteśmy tacy sami, te same umiejętności możliwości, możemy być kim chcemy, gdzie chcemy, różnią nas doświadczenia i decyzje. Wyższe siły? My jesteśmy bogami. Kroplami wody w morzu, z tą różnicą, że co? Gdzie? Kiedy? Należy do nas.
27-04-2014, 01:32
Reply
~Sorrio Mortiaris
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #10
RE: Reinkarnacja moimi oczami
To ja polecam Tao. Jeśli jest się na odpowiednim poziomie duchowym, można sporo z tego wynieść. Miłej lektury. Uśmiech

http://przewodnikduchowy.pl/tao-te-ching/
27-04-2014, 13:31
Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB