Reinkarnacja moimi oczami
Autor Wiadomość
Ptik Offline
Zbanowani

Liczba postów: 21
Dołączył: Apr 2014
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #11
RE: Reinkarnacja moimi oczami
„Taki dualistyczny sposób postrzegania stwarzający podział na ja i resztę zawsze rodzi konflikty i powoduje zabłąkanie w kole cierpienia.

To błędne koło nosi nazwę – reinkarnacja.



Wokół tego tematu narosło już wiele nieporozumień wynikających z faktu, iż kurczowo trzymamy się koncepcji osobowego „ja”.

Zapewne, dlatego powszechne pojmowanie reinkarnacji

oscyluje wokół wędrówki osobowej duszy z ciała do ciała lub innej formy kontynuacji naszego obecnego życia.

Owszem jest to kontynuacja, ale zapewne nie taka, jakiej byśmy sobie życzyli.



Pamiętacie zapewne, że wszystkie twory nieoświeconego umysłu egzystują w sieci przyczynowo skutkowej, to jej prawa i nasze działania (karma) determinują kształt przyszłego wcielenia.

Każde teraźniejsze działanie, słowo czy myśl tworzy ogólny szkic nowej egzystencji. Określa szkielet cech fizycznych i psychicznych a nawet środowisko, w którym narodzi się nowa istota obciążona bagażem skutków naszego obecnego życia.

Oczywiście nie może być mowy o kontynuacji naszego obecnego „ja”, ono nie istnieje w trwałej formie. Każda z istot łańcucha wcieleń tworzy swoje własne „ego” w zależności od warunków i otoczenia, w którym przyszło mu żyć.”

„Odrzucając abstrakcyjne pojęcia na temat śmierci,zyskujemy możliwość wejrzenia w głąb własnego umysłu i serca.



„Ta podróż wymaga kontemplacji tego czym dla nas osobiście jest śmierć

-nie z medycznego czy technicznego punktu widzenia ani z perspektywy naszej religii czy kulturowej tradycji.

Zamiast tego powinniśmy zapytać siebie:”Co śmierć oznacza dla mnie z perspektywy moich doświadczeń życiowych?



Jakie jest moje najbardziej podstawowe,wewnętrzne odczucie tego czym jest śmierć?

„O istnieniu reinkarnacji świadczy ciągłość umysłu.

Skąd pochodzi świadomość?

Nie moze pojawić się znikąd.

Chwila świadomości nie moze powstać bez chwili świadomości bezpośrednio ją poprzedzającej.

Większość ludzi uważa że reinkarnacja oznacza odradzanie się”czegoś”

co wędruje z życia na życie.

Ciągłość między żywotami zapewnia nie jakiś byt

lecz najsubtelniejszy poziom świadomości.

„Kolejne istnienia w serii odrodzeń nie przypominają pereł naszyjnika nadzianych na sznurek”duszy”

która przechodzi przez wszystkie kamienie.

Są raczej jak kostki ustawione jedna na drugiej.

Każda jst odrębna niemniej każda wspiera następną

funkcjonalnie są więc połaczone.

Między kostkami nie ma tożsamości lecz uwarunkowanie”.

„Na Zachodzie, ponieważ jesteśmy wykształceni zgodnie z judeochrześcijańskim światopoglądem

uważamy, że na początku ktoś musiał wszystko stworzyć.

Jednak nasz prawdziwy stan (dzogczen) jest poza czasem.

Kiedy jesteśmy poza czasem, znajdujemy się w stanie oświecenia.

Ale nie pozostajemy w nim długo, ponieważ po kilku sekundach albo minutach powstają myśli, przez które stajemy się uwarunkowani.

Dlatego też praktykujemy kontemplację, bo będąc w niej, nie podążamy za myślami, kiedy się pojawiają.

Taki stan przejrzystości i obecności (rigpa) jest stanem oświecenia”.



„Co się dzieje ze siadomością osoby która popełniła samobójstwo?



Dilgo Khjentse Rinpocze:

„Świadomość samobójcy nie ma wyboru,kieruje nią negatywna karma.

Może się również zdarzyć że jej siłe życiową zagarnie jakiś duch.

Prawdziwy mistrz musi odprawić specjalne rytuały

m in tzw Rytuał Ognia,by wyzwolić świadomość samobójcy.”



„Zasypianie przypomina Bardo umierania,kiedy to rozpuszczają się elementy i procesy myślowe

otwierając drogę do doświadczenia Jasności Podstawy.



Marzenia senne przypominają Bardo stawania się,stan pośredni

w którym ma się jasnowidzące,mające zdolość przenoszenia się w dowolne miejsce „ciało mentalne”

które przechodzi przez rozmaite doświadczenia.

Śniąc mamy również podobne ciało,ciało snu,w którym przechodzimy przez wszystkie doświadczenia marzeń sennych”.





„Mówi się że śmierć to chwila prawdy,że umierając stajemy wreszcie twarzą w twarz z samym sobą.

Wiemy również że ludzie którzy przeżywają śmierć kliniczną

często widzą wszystkie wydarzenia swojego życia i słyszą pytania:

„co zrobiłeś ze swoim życiem?Co zrobiłeś dla innych?”



Wszystko sprowadza sie do jednego:w chwili śmierci nie ma ucieczki przed tym

kim naprawdę jesteśmy.

Musimy jednak pamiętać że w chwili śmierci ujawniają się dwa aspekty naszej istoty:

natura ostateczna,absolutna

i natura relatywna tworzona przez nas w tym życiu.



Śmierć rozrywa i kruszy wszystkie części składowe ciała i umysłu.

Kiedy umiera ciało,rozpuszczają się zmysły i subtelne elementy

potem umiera zwykły aspekt umysłu ze wszystkimi jego negatywnymi uczuciami gniewu,pożądania i głupoty.

Wreszcie nie pozostaje już nic co mogłoby zaciemniać naszą prawdziwą naturę

przepadło bowiem wszystko co przesłaniało za życia oświecony umysł.



Chwilę gdy świadomość roztapia się we wszechobejmującej przestrzeni prawdy

nazywa się świtem,brzeaskiem Jasności(JA sno/snu,nosiciel Ja-Mezamir) Podstawy

lub Czystego Światła.

Tybetańska Księga Umarłych mówi:

„Natura wszystkiego jest otwarta,pusta i naga niczym niebo.

Świetlista pusta bez środka i brzegu:świta czysta naga Rigpa”.



Wszystkie nawykowe skłonności wyrastające z mroku nieświadomości

magazynowane są w podstawie,podłożu zwykłego umysłu.

Długo szukałem dobrego przykładu który mógłby opisać podstawę zwykłego umysłu.

Najlepszym przykładem jaki udało mi się znaleźć są szklane drzwi.

Wydaje się że między wami a niebem nie ma nic ponieważ nie widzicie tafli szkła.

Gdybyście o tych drzwiach zapomnieli,moglibyście uderzyć się w nos próbując wyjść z ogrodu.

Jeśli jednak wyciągniecie rękę natychmiast przekonacie się że jest coś

co odgradza was od otwartej przestrzeni.

Tak też podstawa zwykłego umysłu uniemożliwia nam przedarcie się do podobnej niebu natury umysłu

nawet jeśli potrafimy ją dostrzec.

Mistrzowie powiadają że istnieje pewien aspekt umysłu kóry jest jego fundamentem,podstawą-stan nazwany podłożem

czy też podstawą zwykłego umysłu.



Funkcjonuje on jako magazyn w którym odciski,ślady dokonanych niegdyś działań powodowanych negatywnymi emocjami

złożone są jak nasiona.

Kiedy pojawiają się odpowiednie warunki,kiłkują one i manifestują się  jako sytuacje i okoliczności naszego zycia.

Wyobraźcie sobie ową podstawę zwykłego umysłu jako bank,w którym zdeponowana jest Karma

w postaci śladów i nawykowych skłonności.

Jeśłi mamy nawyk myślenia wedle pewnego schematu,pozytywnego bądź negatywnego

skłonności te będa łatwo wyzwalane i pobudzane,nawyki i skłonności rosną w siłę i wzmacniają swe bastiony

nawet gdy śpimy.



W ten sposób zaczynają decydować o naszym życiu,śmierci i odrodzeniu.

Często zastanawiamy się:co ze mną będzie gdy umrę?

Odpowiedzią jest obecny stan naszego umysłu;to jakim człowiekiem jesteśmy teraz:gdyż tacy będziemy tez w chwili śmierci

jeśłi oczywiście nic się w nas nie zmieni.

Dlatego też wykorzystanie doczesnego zycia-póki mamy tę szansę-do oczyszczenia własnego umysłu i charakteru jest sprawą najwyższej wagi.



Jak to się stało że przyszliśmy na świat jako ludzie?

Wszystkie istoty o podobnej Karmie mają wspólną wizję otaczającego je świata.

Tę wspólną im percepcję nazywa się „wizją karmiczną”.

Bliski związek między naszą Karmą i rodzajem świata,sfery,w której się znajdujemy

wyjaśnia również pojawienie się róznych form.

Ty i ja jesteśmy istotami ludzkimi ponieważ mamy wspólną KArmę.

Rodzimy się w róznych krajach,miastach i rodzinach,otrzymujemy inne wychowanie,wykształcenie i religię

kształtują nas  odmienne wpływy-wszystkie te uwarunkowania składają się na Karmę.

Każdy z nas jest niezwykle złożoną sumą nawyków i dokonań.

Nieuchornnie widzimy więc świat na swój własny,jedyny w swoim rodzaju sposób.

Istoty ludzkie wyglądają bardzo podobnie,świat postrzegają jednak zupełnie inaczej.

Każdy z nas żyje we własnym,unikalnym,odrębnym świecie.

https://opolczykpl.wordpress.com/wedy-a-...nszczyzna/
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-05-2014, 11:01 {2} przez Ptik.)
02-05-2014, 11:00
Znajdź Posty Reply
Ptik Offline
Zbanowani

Liczba postów: 21
Dołączył: Apr 2014
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #12
RE: Reinkarnacja moimi oczami
Cytat:wedle mojevo przedmowcy reinkarnacja nie istnieje w ogole.

Reinkarnacja istnieje ale na innej zasadzie niż sobie to wyobraża zachód, na podstawie różnych new ageowych teorii.

Polecam te dwa teksty:
http://108mohicans.blogspot.com/search/label/ciało%20tęczowe

http://108mohicans.blogspot.com/search/label/ciało%20świetliste
02-05-2014, 21:58
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB