Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skarbnik
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,086
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 928
Podziękowano 1298 razy w 645 postach
Post: #1
Skarbnik
Skarbnik jest opiekunem górników. Mieszka głównie w kopalniach, ale także w innych podziemnych miejscach. Uważany ze demona ze względu, że jak się denerwował to szkodził i był mściwy, ale taki był tylko dla leniwych nieuczciwych i niekulturalnych górników. Normalnie opiekował się górnikami i ostrzegał ich przed niebezpieczeństwami, Skarbnik też był strażnikiem skarbów i mógł górnika doprowadzić do niego.
Skarbnik mógł przybrać postać ludzką, zwierzęcą albo pól ludzką pól zwierzęcą. W postaci ludzkiej jest utożsamiany z górniczym Koboldem. Ma niski wzrost, długą siwą brodę, kilof i jest stary, ubrany jest jak reszta górników, ale ma diamentowe guziki. Pod postacią zwierzęcia pokazuje się najczęściej jako koń, pies, koza, mysz bądź jakiś robak i może wówczas mówić ludzkim głosem. Najczęściej pokazywał się w południe bądź w północ.
Kim jest Skarbnik? Jak jego byt się zaczął? Cóż mówi się, że Skarbnik był bogatym kupcem o imieniu Dioskur, miał on córkę Barbare. Pewnego dnia, kiedy Dioskur wrócił córka ogłosiła mu, że przyjęła chrzest i złożyła śluby czystości. Dioskur się strasznie zdenerwował, sam był poganinem i oczekiwał tego samego od córki. Kiedy nic nie pomogło aby zmieniła swą wiarę Dioskur kazał ją uwięzić po czym osobiście ściął jej głowę. Niedługo po tym zdarzeniu Dioskur zginął od uderzenia pioruna i uważa się, że pokutuje za śmierć Barbary jako właśnie Skarbnik, zaś Barbara obecnie jest świętą i jest patronką dziewic, górników i dobrej śmierci.
Ale są jeszcze inne wersje... że Skarbnik był górnikiem, który przeklinał w pracy i pokutuje jako Skarbnik co moim zdaniem jest śmieszną niewiarygodną wersją. Inna to taka, że mężczyzna obiecał coś Skarbnikowi nie dotrzymał słowa i za kare stal się Skarbnikiem, co tez jest bezsensu. Kolejna z wierzeń i pogłosek to wersja, gdzie górnik kochał kopalnie do tego stopnia, że umierając ubłagał Boga aby mógł w niej zostać na zawsze.
Następna, którą znam jest o chłopcu któremu pomógł Skarbnik.
Pewien górnik miał na utrzymaniu żonę i młodego syna. Kiedy zmarł rodzina nie miała z czego wyrzyż tak, więc górnicy prosili zarządce kopalni aby przyjął syna zmarłego górnika do pracy. Zarządca długo nie dał się przekonać będąc pewnym, że chłopak sobie nie poradzi, jednak w końcu dał mu szanse i oto chłopak miał przez tydzień pracować na równi z innymi górnikami i nie być gorszy. Chłopak się starał, ciężko pracował, ale w połowie dnia już wiedział, że nie ma szans... miał się właśnie iść zwolnić, kiedy pojawił się mężczyzna z brodą i fajką. Zapytał się go, co by jego ojciec powiedział na takie poddawanie się, chłopak powiedział, że nie da już rady... Wówczas mężczyzna kazał mu odpocząć i zjeść trochę jego chleba, powiedział też, że nauczy go porządnie trzymać kilof, chłopak zjadł kilka kęsów i siły od razu mu wróciły. Nauczył się od górnika, jak ma pracować i był wytrwały, aż do zmierzchu wówczas już go siły opuściły i miał już zrezygnować, kiedy znów pojawił się ten górnik i spytał o to samo, co popołudniu, co by powiedział jego ojciec. Wówczas chłopiec się zawstydził, górnik zaproponował kolejną pomoc, że będzie mu pomagał w pracy za cześć wypłaty jaką chłopiec dostanie. Przybili za zgodę i ciężko razem pracowali przez sześc dni, a chłopiec jedząc chleb starszego górnika bardzo szybko odzyskiwał siły. Kiedy nadszedł dzień wypłaty chłopiec uczciwie odliczył część górnikowi, jednak ten nie chciał jej przyjąć powiedział, że nie potrzebuje pieniędzy, a za uczciwość go wynagrodzi i powiedział, że tak długo, jak będzie miał w swoim sercu uczciwość, tak za każdym razem, kiedy zje jakiś chleb będzie odzyskiwał siły równie szybko, jak jadł jego chleb po czym ujawnił, że jest Skarbnikiem i znikł.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
04-27-2014, 18:59
Znajdź Posty Reply
~Siegel
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #2
RE: Skarbnik
"skarbek"
http://www.youtube.com/watch?v=nMqe_AtyI74

Oczko
04-27-2014, 21:45
Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB