Lykanotropia
Autor Wiadomość
VerumPL Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 144
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 4
Podziękowania: 10
Podziękowano 0 razy w 3 postach
Podziękowano 0 razy w 3 postach
Post: #1
Lykanotropia
Z góry proszę o skorektowanie tekstu gdyż nie mam zbytniego talentu do pisania.

Lykanotropia - lykantropia, (od gr. lýkos – wilk; i ánthropos – człowiek).

Często wielu ludzi myśli, że to przemiana w wilkołaka.
W mojej opinii jest to przemiana w swoje wewnętrzne zwierze.

Podczas przemiany człowiek daje ponieść się instynktom swojego zwierzęcia i zwiększa się jego siła i ogólna sprawność fizyczna, ale bez większych cudów, bez wykorzystania - tak jak ja to nazywam - magii pierwotnej (Badania są w toku, ale liczę na pomoc).
w stanie pół kontroli nad sobą, objawia się ta magia, która opiera się głównie na emocjach i tajemniczych znakach, których człowiek po zakończeniu przemiany najczęściej nie pamięta. Chodź jest świadomy tego, że je maluje, nie wie jednak jak. Tylko w tym stanie dobrze wyczuwa ich specyficzną energię.

Co daje praktykowanie tej magii/praktyk? Na pewno zwiększa pewność siebie, delikatnie uzależnia, gdyż jest to przyjemny stan, lepszy kontakt z naturą, jest ciekawy w urozmaicaniu życia seksualnego, lepsze zrozumienie zwierząt i tego na jakiej zasadzie odbierają świat, chwilę zrelaksowania i odejścia od ludzkich problemów.

Przemiana nie przebiega fizycznie, z powodu czego jest się troszkę załamanym, gdy chcemy coś podrapać albo pogryźć, lecz według niektórych wołchów, po częstych i długich wyprawach w ten stan, nasza psychika jak i dużo później ciało, zaczynają się przemieniać na stałe. 

Często osoby przemieniające się, ubierają się w skórę swego zwierzęcia (po oczyszczeniu jej energetycznie i dogadaniu się z poprzednim właścicielem, który nie zawsze pozwoli, chodź jest to dla niego oferta 2 życia).

W głębszych praktykach magia pierwotna nie kończy się na symbolach i emocjach, lecz rytach z wykorzystaniem kości, krwi, w przypadku większego zgrupowania - rytualną walką.

Zauważyłem faktyczny wpływ księżyca na przemiany gdyż podczas pełni czasem mimowolnie się przemieniam, czasem pod wpływem większych emocji. 

W razie jakiś pytań odpowiem tyle co wiem. Myślę, że odpowiadając na wasze pytania nie tylko bardziej was zainteresuję tematem, lecz także niczego nie pominę - tak jak teraz zapomniał bym podać swój sposób na przemianę.


Jeśli nie dzieje się to pod wpływem księżyca lub silnych emocji, to moja przemiana wygląda tak :

Kucam gdzieś, głęboko się skupiam, wzywam swoje pierwotne zwierzę  i użyczam mu mego ciała, dzięki czemu on staje się silniejszy.
Nie jesteś pięknym i niepowtarzalnym płatkiem śniegu Jesteś tą samą gnijącą organiczną materią jak wszystko inne
My wszyscy jesteśmy częścią tej samej kompostowej kupy
Jesteśmy całą śpiewającą, całą tańczącą tandetą tego świata
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2014, 12:40 {2} przez Diego.)
11-05-2014, 19:44
Znajdź Posty Reply
Diego Offline
Magic Medic

Liczba postów: 85
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Lykanotropia
Mam pytanie, co do tematu. Czy symbole, które rysowane są w tym stanie pół-świadomości, jakoś katalogujesz? W sensie, spisujesz je później, pamiętając w jakim celu jakiego symbolu używasz? I czy symbole powstają różne, przy każdej próbie użycia magii pierwotnej w danym celu, czy te same przy danym celu w każdej przemianie?
"Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining somewhere near by." - Oscar Wilde
15-05-2014, 21:01
Znajdź Posty Reply
VerumPL Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 144
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 4
Podziękowania: 10
Podziękowano 0 razy w 3 postach
Post: #3
RE: Lykanotropia
Jeszcze nie, kataloguję, ale następny raz zrobię zdjęcia i wrzucę na forum do rozpatrzenia, wedle mojej teorii w czasie przemiany po prostu to samo przychodzi.
Ta magia ma pewien minus, o którym zapomniałem można jej użyć tylko do czegoś czego pragnie się i im bardziej dziko się tego pragnie tym więcej energii towarzyszy rytowi. (Mój kolega też praktykujący ją wyczuwał strasznie, że odczuwało się wrażenie, że powietrze jest bardziej gęste.)
Nie jesteś pięknym i niepowtarzalnym płatkiem śniegu Jesteś tą samą gnijącą organiczną materią jak wszystko inne
My wszyscy jesteśmy częścią tej samej kompostowej kupy
Jesteśmy całą śpiewającą, całą tańczącą tandetą tego świata
15-05-2014, 23:02
Znajdź Posty Reply
Saruman Offline
D.R.U.P.

Liczba postów: 92
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Lykanotropia
Podstawowe pytanie czy podczas praktyki tego nie jesteś pod wpływem działania żadnych substancji psychoaktywnych? Jeśli tak to podejrzewam że powinieneś unieważnić wyniki dotychczasowych badań gdyż mogą być zwykłymi.. jak to nazwać... no po prostu jesteś naćpany wtedy. Jeśli natomiast projekt jest prowadzony o trzeźwym umyśle to gratuluje i licze na kolejne publikacje wyników Uśmiech. Wybacz podejrzliwość ale chyba nikt z nas nie chciałby czytać jakiś bzdur naćpanego maga nieprawdaż?
Równość, Prawość, Doskonałość.

"Urazy do was nie żywię. Ale na pal was ponabijam"- Jeremi Wiśniowiecki
16-05-2014, 20:31
Znajdź Posty Reply
VerumPL Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 144
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 4
Podziękowania: 10
Podziękowano 0 razy w 3 postach
Post: #5
RE: Lykanotropia
W pełni trzeźwy. Są nawet strony specjalne dla pasjonatów tego rodzaju magii. Jest może ktoś na forum, kto cokolwiek o tym słyszał?
Nie jesteś pięknym i niepowtarzalnym płatkiem śniegu Jesteś tą samą gnijącą organiczną materią jak wszystko inne
My wszyscy jesteśmy częścią tej samej kompostowej kupy
Jesteśmy całą śpiewającą, całą tańczącą tandetą tego świata
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-05-2014, 23:20 {2} przez Diego.)
16-05-2014, 23:14
Znajdź Posty Reply
greg1982fr Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 52
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #6
RE: Lykanotropia
Da się, potwierdzam, sam kilkakrotnie tak robiłem. Działa na zasadzie obudzenia w sobie "bestii". Przypomina skandynawskie wejście w berserk.
tak, celowo zaczynam zdania z malej litery
tak, celowo nie uzywam polskich fontow
a czasami o przecinkach rowniez zapomne
01-07-2014, 17:31
Znajdź Posty Reply
Raven Offline
Zaawansowany forumowicz

Liczba postów: 230
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 8
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #7
RE: Lykanotropia
Ciekawe.
Nie myślałeś żeby tego kiedyś złączyć ze zmiennokształtnością?
Kiedy tonie twoje dziecko, to musisz skakać do wody i je ratować, a nie inwokować rusałki
01-07-2014, 19:02
Znajdź Posty Reply
greg1982fr Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 52
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #8
RE: Lykanotropia
Ja czy autor? I w jakim kontekście zmiennokształtność? Bo przecież nie filmowa przebudowa kości, mięśni w klimatach biologiczny transformers.

O ja pierd...., rozumiem jeszcze błędy z powodu braku polskich znaków, ale ... Czy aż tak Ci trudno, aby przejrzeć post, czy jest on poprawnie napisany? Dodatkowo styl? Ja widzę szczerze ciąg zdań wyrwanych z kontekstu, bez ładu i składu. Z poważaniem. ~Dark Sorcerer of Will
tak, celowo zaczynam zdania z malej litery
tak, celowo nie uzywam polskich fontow
a czasami o przecinkach rowniez zapomne
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-07-2014, 22:04 {2} przez Dark Sorcerer of Will.)
01-07-2014, 21:18
Znajdź Posty Reply
Raven Offline
Zaawansowany forumowicz

Liczba postów: 230
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 8
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #9
RE: Lykanotropia
Autor.
Cóż, z tego co mi wiadomo, jeśli nauczymy się zmieniać naszą formę astralną w daną formę zwierzęcą, po wieeeloletnich praktykach jesteśmy w stanie zmienić także formę fizyczną.
I proszę mi nie mówić, że niemożliwe. Bo widziałam w tym, jak uważam dość krótkim jeszcze wcieleniu, o wiele bardziej "niemożliwe" rzeczy.
Kiedy tonie twoje dziecko, to musisz skakać do wody i je ratować, a nie inwokować rusałki
02-07-2014, 09:17
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Podziękowano razy w postach
Post: #10
RE: Lykanotropia
(02-07-2014, 09:17)Raven napisał(a): I proszę mi nie mówić, że niemożliwe. Bo widziałam w tym, jak uważam dość krótkim jeszcze wcieleniu, o wiele bardziej "niemożliwe" rzeczy.

To jest mozliwe Raven. Tak kraze juz kilka dni kolo tego tematu i nie wiem jak sie do niego zabrac. Mam wiele skojarzen z zycia wzietych. Ale wiem, ze dzialania magiczne maja wplyw na wyglad. Ktos powie, ze przeciez ludzie w naturalny sposob zmieniaja sie, bo sie po prostu starzeja. No tak... ale te kilka przypadkow daje mi do myslenia. Jedne Wiedzmy wyraznie na twarzy brzydna a inne pieknieja. Juz dawno to zauwazylam. Obserwuje tez od kilku lat pewna sytuacje, pewna kobieta zajmuje sie magia, dosc mocno namieszala tym w zyciu swoich corek. Ale... jej wnuk od malego bardzo chorowal, szczerze mowiac, to ja juz myslalam w pewnym momencie, ze on umrze. I... jakies pol roku temu znow zachorowal a ma teraz 15 lat, przeszedl zabieg na nogi, nie bylo go widac ze 3 miesiace. Wczesniej widywalam go z bliska wiele razy. Jak go zobaczylam niedawno na ulicy to sie przerazilam. Ma duzo energii, ale jego wyglad zmienil sie. Dalej jest szczuply, ale ma duzo ciemniejszy kolor wlosow i na twarzy wyglada po prostu szpetnie (malo kiedy uzywam tego slowa). Ale to jeszcze nic, bardzo dobrze pamietam ze mial jasne niebieskie oczy jak jego babka i matka. Teraz jego oczy sa ciemne. Domyslam sie, ze jego babka cos kombinowala. Hm...?
04-07-2014, 13:55
Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB