Pytanie związane z seksualnością
Autor Wiadomość
Vysogota Offline
Użytkownik

Liczba postów: 15
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Pytanie związane z seksualnością

Tak więc, zastanawiam się co można podarować swojej dziewczynie, by jakoś energetycznie przywiązać ją do mnie na długo, i by to przywiązanie było intensywne. Jakiś kamień, a jak już to jaki? I jak naładować dany przedmiot?


I jeszcze jedno małe pytanie. Już stricto seksualne. Jaki skrypt runiczny, kamień szlachetny, amulet, można zabierać mieć przy sobie podczas seksu, by intensywność doznań była większa, i by każde takie spotkanie bardziej związywało tę znajomość? (Też może napisać jak coś takiego naładować.)


I z racji, że wiele pewnie o tym wiecie, to możecie mi podać coś magicznego: amulet, kamień itd. itd. budzący/zwiększający namiętność (ale tylko między daną parą nie do wszystkich Język).

Z góry dzięki za odpowiedzi. Uśmiech
05-21-2014, 00:40
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,021
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #2
RE: Pytanie związane z seksualnością
Seks jest legalny od 15.
To co chcesz zrobić to manipulacja - tak tylko żebyś wiedział.

Ale można osiągnąć skutki bez manipulacji. Wspomaganiem. Afrodyzjaki pobudzają seksualnie są to olejki aromaterapeutyczne, kadzidełka i jedzenie ale oczywiście nie każde. Poszukaj afrodyzjaków w necie, bo nie znam wszystkich. Uśmiech
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
05-21-2014, 10:30
Vysogota Offline
Użytkownik

Liczba postów: 15
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Pytanie związane z seksualnością
Hahahaha, szukałem nieco innych odpowiedzi chodziło mi o to ,że ostatnimi czasu wydaje mi się, że jest trochę kryzysu w znajomości i chciałbym żeby wróciło chociaż na chwilę to co było wcześniej. :D Dodać świeżości tylko tyle.
05-21-2014, 11:26
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #4
RE: Pytanie związane z seksualnością
(05-21-2014, 01:16)Blackdash napisał(a):
Cytat:Ej chlopaki, chce zrobic sobie niewolnika, jak to magicznie zrobic?

Najpierw naucz się czegokolwiek o magii, duszy i manipulacji. Potem popracuj z kamieniami i symbolami.
Następnie, naucz się poświęcać przedmioty. Po tym mniej więcej będziesz wiedział jak zniewolić kobiete.
Zniewolić kobietę? Nie radze nikogo zniewalać. Niektórzy ludzie są jak dzikie konie, za nic nie pozwolą się ujarzmić a próby magicznej manipulacji mogą skończyć się tak, że koń Cie trzepnie kopytami. I nikt w tym układzie nie będzie szczęśliwy ani Ty ani koń. Manipulacja może mieć odwrotny efekt, zależy jak silna osoba. Nie ma gotowej recepty na zdobywanie czyjegoś serca i wzbudzanie namiętności. Każdy musi sobie wypracować swoje metody, z tym, że nie ma gwarancji, że to, co działa na seksualność panny X, podziała również na pannę Y. Nikodem ma sporo racji, tylko doświadczenie własne jest jedyna droga ku zdobywaniu kobiet.

Dość zaborczy jesteś Vysogota, to nie jest dobre. Nikt nie jest niczyja własnością. Przy niektórych mężczyznach nawet brylanty nie pomogą. Albo jest miłość albo jej nie ma. Na forach ezo pełno ludzi, którzy próbowali zdobyć miłość czyjaś poprzez magie i póki co, to są sami. Chcesz dobrych rad? Rusz tyłek i poświeć dziewczynie naprawdę dużo czasu na spacery, rozmowy, wspólne wyjazdy wakacyjne. Koniec języka za przewodnika, kobiety lubią się komunikować, werbalnie i nie tylko. Puść wodze fantazji. Może już czas na kolejny etap związku? Pomysł z zaręczynami nie jest zły. Nie oczekuj, że całe życie namiętność będzie na maksymalnym poziomie. To wymaga wspólnej pracy i starania się.

Ps. A zresztą.... nie będę się rozpisywać o kobietach, ja się znam na mężczyznach. :D Róbta, co chceta. Uśmiech



Jeszcze dodam, że ludzie w związkach, w pewnych momentach dostają "zrywów". Dzieje się to zwykle wtedy, kiedy kończy się jakiś etap a drugi wciąż nie następuje (zawieszenie). Zwykle jedna osoba na coś czeka i chce stabilizacji (to może być cisza lub narodziny dziecka) a druga nie czuje się gotowa i dochodzi do wniosku, że jeszcze się nie wyszumiała a wiec nie chce. Tak też bywa w wieloletnim związku, kiedy dzieci już dorosłe, jedna strona nagle zapragnie odmiany i ma ochotę na nowe życie, czując znudzenie stałym partnerem. To są ciężkie etapy, kluczem do wszystkiego jest rozmowa i poprawienie wzajemnych relacji na różne sposoby. Kiedyś pewna starsza osoba powiedziała mi w takim trudnym momencie- "puść wariata, niech polata, jak ma być z tobą, to wróci." To jest dobra metoda, nie ma co zabraniać komuś na siłę. Stwierdzam, że zadziwiająco często wracają. Ale... jeśli ktoś ma mi robić w związku fochy, szarpać nerwy i emocje, grac na dwa fronty, bo sam nie wie czego chce i marnować mój cenny życiowy czas, to lepiej niech idzie i nie wraca. Wtedy trzeba zrobić miejsce na następną miłość. Życie jest zbyt krótkie, żeby płakać nad rozlanym mlekiem i ciągnąć za sobą zbędny balast.
05-21-2014, 12:53
 Podziękowali: katt
HeyMacarena Offline
Widzę Głosy

Liczba postów: 206
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #5
RE: Pytanie związane z seksualnością
Nie znam się na magii kamieni, ale brylanty załatwią wszystko xD. A tak na poważnie lubczyk zawsze rozpala miłość i godzi w niej kłótnie. Najlepiej poćwicz mięśnie kegla wydłuży to wasz stosunek i pomoże Ci wstrzymać wytrysk. Jeżeli chodzi Ci o typowe zwiększenie jej doznań poczytaj taki ciekawy indyjski traktat, który zwie się kamasutra. Opowiada on nie tylko o tym jak się kochać, ale jak związek utrzymać w namiętności.

Dziewczyny błagam może załóżmy temat o tym w jakim wieku należy zacząć się kochać......

Jeżeli chcesz niewolnika odpisz mi na pw pomogę. Jestem z tych, którzy chętnie zobaczą jak przez to cierpisz.



Tutaj wrzucam fragment z książki o tytule "Szkoła Czarownic" mogę ją szczerze polecić bo zawiera typowo domowe porady na udane życie:

ZADAĆ LUBCZYKU
Już w XV wieku popularną rośliną służącą do „zadawania
miłości" był lubczyk (Levisticuzm officinale) zwany wówczas
lubieszczkiem lub miłosnym zielem. Panowało przekonanie,
że noszenie starannie umytego i wysuszonego korzenia
lubczyka z wszystkimi odnogami — przyciągnie miłość wybranej
lub wybranego. Sporządzano także herbatkę z liści tej rośliny,
ale żeby zadziałała, trzeba było wypowiedzieć magiczne
słowa: „zadam ci lubczyku".
Według Syreniusza, korzeń tego ziela — wykopany 1 października
o szóstej godzinie, przy odpowiednim układzie
gwiazd, „znamienite skutki czyni, w małżeństwie rozterki
i niezgody wyrównuje". Natomiast nazwa jego pochodzi ponoć
od lubości, „do której cielesność rozbudza..." Tak więc nie tylko
miłość ma to ziele budzić i przyciągać, ale waśnie i niesnaski
w małżeństwie znosić. Każdy sam musi wypróbować jego
działanie na własnej skórze bądź we własnym domu...


Na wzmocnienie męskiej krzepy
Inną rośliną— mającą wielką moc, powodującą zdrowienie,
wzmacnianie, krzepnięcie i „potężne, do małżeńskiego skutku
prowadzące, siły wydobywającą" jest arcydzięgiel (Archangelica
ojjicinalis). Znawcy zalecają, aby mężczyzna nosił korzeń
przy sobie, najlepiej w lewej kieszeni spodni oraz zażywał
przed romantycznym spotkaniem we dwoje napoju z angeliki
49
(może to być wino, nalewka lub likier, w któryeh przez dwa tygodnie
moczył się korzeń tego ziela — ale bez przesady).
Podobne działanie — wzmacniające męskość i przyciągające
przychylność płci przeciwnej ma anyż i anyż gwiaździsty —
badianem zwany. Sporządza się z niego likiery i nalewki, najlepiej
stawiając przy nich zdjęcie wybranki lub wybranego, albo
przynajmniej wyobrażając sobie jego postać, a potem podaje —
w czasie kolacji we dwoje — patrząc przy tym usilnie w oczy
partnera.
Można również dodawać szczyptę badianowego proszku
do kawy, herbaty, ciast i kremów, co „atmosferę miłą, tudzież
lubieżną ponoć czyni..." W każdym razie na pewno poprawia
humor i dobrze wpływa na trawienie, a także miłą woń dookoła
roztacza.


Aby zdobyć serce ukochanego
Stare zielniki zalecają również noszenie przy sobie kwiatu
szarłatu, czyli amaranthusa, zwanego też szarłatem miłośnikiem
lub flos amoris. Kto go przy sobie nosi, „najlepiej w jedwabnej
sakiewce blisko serca, ten przychylność ludzi zdobywa
i miłość upatrzonej osoby wnet sobie zaskarbi..." (można dostać
w kwiaciarniach).
Za bardzo silny afrodyzjak uważane były tzw. lisie jajka,
czyli bulwy storczyków polnych (Orchiś) (ale uwaga, niektóre
gatunki są pod ochroną!). Krajowe storczyki mają po dwie małe
bulwy, z których jedna zawsze jest mniejsza, bo wydała pęd
kwiatowy rok wcześniej. Według Syreniusza — większe bulwy
spożywać powinni mężczyźni, którzy pragną mieć syna,
a mniejsze kobiety, które marzą o córce.
XVIII-wieczna arystokracja polska ceniła sobie zaś szczególnie
korzenie „opicha" (łac. apium), czyli naszego poczciwego
selera. Słynny ksiądz Kluk w swoim zielniku pisał:
„...zażywanie korzenia... mocno pobudza do rozkoszy ciała",
50
a Adam Naruszewicz w jednym z wierszy zalecał popijanie selerowej
akwawity...
Do afrodyzjaków zalicza się też rozmaite przyprawy — wanilię,
cynamon, a także ostrą paprykę i chili (oczywiście, jeżeli
ktoś nie cierpi na stany zapalne nerek i dróg moczowych).
Stare przekazy wspominają również o bylicy bożym drzewku
— należy je nosić przy sobie i wetknąć do butonierki upatrzonemu
mężczyźnie lub choćby do kieszeni. Najlepiej podobno
skutkuje, jeśli jedną gałązkę rozdzieli się na dwie części. Wówczas
będą „ciągnąć do siebie" i taką parę przyciągać.
Podobnie działa, według przekazów magicznych — dziewięciornik
błotny (Parnascia palustris). Góralki z okolic Nowego
Targu uważają, że noszenie kwitnącej rośliny sprzyja zaskarbieniu
sobie miłości wybranego mężczyzny. Ale z dziewięciornikiem,
zwanym także wyrwitańcem lub poruchną —
trzeba poczekać do wiosny, bo skutkuje tylko kwitnące ziele.
Na zimowe wieczory polecam kieliszek nalewki z angeliki
lub anyżu, krewetki w koperkowym sosie i sałatkę z selerów.
Jeżeli nie poskutkuje — czas obejrzeć się za innym partnerem.



WALENTYNKOWA KARTKA-TALIZMAN
Nic ukrywam, że zawsze będę maj uważać za miesiąc miłości
i wcale mi się nie podoba zapominanie o dobrych, starych
tradycjach. A gdyby komuś przyszło do głowy zakazać w maju
śpiewać słowikom dla zakochanych, to zamilknę, jako i te słowiki.
Skoro jednak Walentynki przyjęły się w zimną, lutową
porę zupełnie odmienną od miłosnych uniesień, to aby nie były
tylko czczym zwyczajem, radzę nieco ogrzać zziębnięte serca.
Czym? No przecie, że nie mocnym słońcem i ciepłym powietrzem,
ani kwiatami i ziołami wspierającymi zakochanych,
tylko... tak, tak: minerałami służącymi od niepamiętnych czasów
wzbudzaniu silnych namiętności.
51
Jakie to minerały? Wszystkie kamienie szlachetne i półszlachetne
o czerwonych barwach, a więc czerwony jaspis,
czerwony koral, granat, rubin, hiacynt. Można także w braku
prawdziwych minerałów nieco „pooszukiwać" i zastąpić je
np. małymi drewnianymi guziczkami, ale pomalowanymi osobiście
na czerwony kolor. Wówczas będą działały wibracje koloru
i Twojej energii, którą nasycisz guziczki w czasie pracy.
Malując guziczki trzeba myśleć o osobie, dla której będzie się
przygotowywać kartkę — amulet, no i włożyć w tę pracę dużo
serca i moc swoich pragnień.
Rzeczy potrzebne do zrobienia amuletu
Załóżmy, że uda Ci się zdobyć któreś z wyżej wymienionych
kamieni albo masz w domu prawdziwe czerwone korale
(lub tzw. sieczkę koralową), możesz delikatnie uszczuplić je
o dwa jednakowe koraliki. Następnie trzeba je starannie umyć
pod zimną bieżącą wodą.
Przygotuj również dwie czerwone świece (a jeśli nie uda Ci
się ich kupić, to białe obwiąż czerwonymi wstążeczkami), białą
kartkę lub brystol formatu A-4, klej albo czerwoną nitkę z igłą,
jeśli będziesz korzystać z koralików lub guzików. No i oczywiście
dwie jednakowe kartki walentynkowe lub „życzeniowe",
koniecznie z czerwonymi kwiatami na obrazku.
Połącz dwa serca
Zanim przystąpisz do sporządzania miłosnego amuletu musisz
się wyciszyć i uspokoić. Jeśli uznasz, że jesteś gotowy, zapal
obie świeczki i postaw je przed sobą. Na samym środku białej
kartki formatu A-4 narysuj czerwoną kredką lub flamastrem
duże serce. Następnie połóż u góry — z jednej i drugiej strony
serca — po czerwonym kamyczku. Postaraj się, aby leżały symetrycznie.
vi
Potrzyj dłoń o dłoń i zatocz rękami od góry do dołu serca,
a potem złóż dłonie na krzyż, tak by prawa znajdowała się nad
kamykiem po lewej stronie serca, a lewa po prawej. Trzymaj je
tak aż poczujesz w nich mrowienie, a przez cały czas wyobrażaj
sobie, że Twoja energia przenika nie tylko oba minerały, ale
biegnie od Twojego serca do serca obiektu Twoich westchnień.
Na koniec dmuchnij na serce z czerwonymi minerałami
i powiedz trzy razy głośno:
Te dwa czerwone kamyki
jak dwie połówki jabłka
jak dwie połówki serca
będą odtąd wybijać
ten sam rytm miłości
Amen
Teraz przyszła pora, by wziąć w dłonie walentynkowe kartki.
Narysuj na obu po jednym sercu — mniej więcej takiej samej
wielkości. Na środku każdego serca przyklej lub przyszyj kamyk
czy guziczek. Na kartce, którą zamierzasz dać Twojej
sympatii, wypisz w sercu nad kamieniem jej imię, a swoje imię
pod kamieniem.
Na kartce, którą zostawiasz w domu, wypisz u góry serca
własne imię, a pod kamykiem imię osoby, której podarujesz
drugą kartkę.
Gdy to uczynisz, złóż obie kartki tak, by serduszka znalazły
się w środku i potrzymaj je przez dwie-trzy minuty w swoich
dłoniach, myśląc intensywnie o wybranej osobie i wyobrażając
sobie, że jesteście razem, oboje szczęśliwi.
Potem swoją kartkę włóż do złożonej na pół kartki A-4, na
której poprzednio narysowałeś duże czerwone serce, i umieść
u wezgłowia Twojego łóżka (może też leżeć we wnętrzu tapczanu,
kanapy, itp. byle znajdowała się na poziomie Twojej
głowy w czasie snu).
53
Natomiast kartkę-talizman wręcz osobiście osobie, dla której
została przygotowana, w ostateczności wyślij pocztą, ale
listem poleconym, by trafiła do właściwych rąk.
To działa! Nic tylko w dzień św. Walentego.

Te sposoby są dobre bo nie "inwazyjne" więc nikt na forum się nie czepi, że pomagam przymuszać inne osoby do miłości.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-21-2014, 14:01 {2} przez HeyMacarena.)
05-21-2014, 13:41
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #6
RE: Pytanie związane z seksualnością
Abadon, mówiąc "papier" masz na myśli ślub czy pieniądze? Tylko, ze teraz w modzie jest podpisywanie intercyzy przed ślubem. Nie ma lekko, haha. :D
05-22-2014, 13:43
HeyMacarena Offline
Widzę Głosy

Liczba postów: 206
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #7
RE: Pytanie związane z seksualnością
Ludki, to nie miejsce na przemyślenia dotyczące ludzkiej natury. xD

Odpowiedzcie facetowi, bo szkoda jak coś by mu się spieprzyło, bo potraktuje Was poważnie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-23-2014, 21:13 {2} przez Etana.)
05-22-2014, 15:21
HeyMacarena Offline
Widzę Głosy

Liczba postów: 206
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #8
RE: Pytanie związane z seksualnością
Ab większość kobiet na tym forum chciałaby być "spętana". Uśmiech

Np: Słodkie xD

Mam nadzieję, że moderatorzy tej erotyki na górze nie uznają za coś czego wstawiać nie powinienem i nie będzie kolejnego osta. Uśmiech
05-22-2014, 15:45
HeyMacarena Offline
Widzę Głosy

Liczba postów: 206
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #9
RE: Pytanie związane z seksualnością
Abadon zostań na tym forum jak najdłużej. Zrobiłaś mi dzień xD.
05-22-2014, 20:19
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,021
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #10
RE: Pytanie związane z seksualnością
Abbadon. Przydałoby Ci się więcej empatii.
I nie jest słaby. Tylko siłę się durnie postrzega.
Tak na wszelki wypadek zapoznaj się z regulaminem, bo masz cięty język i nigdy nie wiadomo, jaki będzie Twój następny post.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-23-2014, 21:15 {2} przez Etana.)
05-22-2014, 21:11


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB