Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Magiczna inicjacja
Autor Wiadomość
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 556
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 37
Podziękowania: 14
Podziękowano 296 razy w 96 postach
Post: #1
Magiczna inicjacja
Inicjacja magiczna to proces zmian następujących w człowieku na skutek regularnej praktyki magicznej. Celowo wspominam o regularności, gdyż niektórzy myślą sobie, że pójdą do jakiegoś zakonu magicznego, zapłacą kilka stów, dostaną inicjacje i nie będą musieć nic więcej robić. Tak oczywiście NIE JEST. Inicjacje w zakonach przypominają te w Reiki - adept zostaje poddany wpływom rytuału mistrza, przez co otwiera się na nowe istoty i energie. Ale to tylko wstęp, prawdziwa inicjacja zaczyna się dopiero po rytuale inicjacyjnym. Energie wpływają na adepta powoli zmieniając go od środka, podczas gdy istoty poddają adepta różnym próbom w świecie fizycznym, tym samym działając od zewnątrz. W tym czasie adept musi równocześnie na każdej płaszczyźnie (fizycznej, astralnej i duchowej) wykonywać odpowiednie ćwiczenia, które pozwolą mu zachować równowagę i pomyślnie zdać egzamin.

Inicjacja, jako proces rozwojowy, wiele ma wspólnego z Karmą. Prawo Karmy można pokrótce zobrazować jako listę zleceń, których realizacji się podjęliśmy. Każdy zrobiony krok, każda złożona obietnica, wszystko, co zaczęte, musi zostać dokończone. Na tym mniej więcej polega Karma i tak samo działa również magiczna inicjacja. Aby duchowy wzrost był możliwy, adept musi rozliczyć się ze swojej Karmy. W zależności od obranego systemu, różnie będzie to wyglądać, ale ostatecznie zawsze powinno wyjść na to samo. Ze względu na to, że Karma wiąże się często z nieprzyjemnymi sytuacjami, inicjacja magiczna również może okazać się okropna. Co odróżnia ścieżkę maga od ścieżki zwykłego człowieka to to, że Karma tego pierwszego rozlicza się błyskawicznie. Ludzie są różni, więc dla jednych będzie to ciągła dobra passa, a dla innych najbardziej pechowy okres w życiu.

Czytaj dalej...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2014, 16:19 {2} przez Oth.)
29-05-2014, 18:25
Znajdź Posty Reply
Mroku Offline
Użytkownik

Liczba postów: 23
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Magiczna inicjacja
PIĘKNE! Otwarte nowe drzwi, stworzone nowe połączenia w mózgu i 3 ciałach, dostrojenie sie do nowych oktaw... Ten tekst otwiera, samym czytaniem można wejść na wyższe poziomy, pozdrawiam Uśmiech
29-05-2014, 18:57
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #3
RE: Magiczna inicjacja
(29-05-2014, 18:25)Oth napisał(a): Chciałbym podkreślić tutaj znaczenie Zwierciadeł Duszy z kroków 1 i 2 "Wtajemniczenia do Hermetyzmu". Usuwanie negatywnych cech może wydawać się głupie i niepotrzebne, ale to właśnie ten element świadczy o tym, jak przebiegać będzie inicjacja. Inni ludzie to lustra, więc zobaczymy w nich dokładnie to, co w samych sobie. Jeśli mamy przepracować jakieś negatywne cechy, to będą się one ukazywać u innych ludzi. (...)
8=3 - Bina
Powiązana z Saturnem, ósma sefira, nazywa się Zrozumienie. To bardzo adekwatna nazwa, gdyż to właśnie zrozumienie zdobywamy na tym poziomie. Sfera Saturna odwiecznie powiązana jest przez astrologów z Karmą, gdyż to ona jest źródłem prawa przyczyny i skutku. Inicjacja tego stopnia polega na tym, że mag dosłownie wykracza poza Wszechświat, stając się na króciutki moment Bogiem. W tym krótkim momencie cały Wszechświat, cała jego historia i wszystkie jego możliwości, w jednym momencie stają się magowi jasne. Jeśli miałbym wyrazić to doświadczenie jakoś symbolicznie, to kazałbym ci wyobrazić sobie samego/samą siebie takich wielkich rozmiarów, że wszechświat byłby dla ciebie wielkości małej kropeczki, jak ta kończąca to zdanie. Dzięki temu jest się w stanie spojrzeć na WSZYSTKO z KAŻDEGO możliwego punktu widzenia, a to wszystko JEDNOCZEŚNIE, w ciągu jednej króciutkiej (sekundowej wręcz) chwili. Doświadczenie tego wykroczenia poza granice Wszechświata nazywa się w zachodnim okultyzmie "przekraczaniem Otchłani". Jest to kolejne (po Konwersacji) takie doświadczenie, którego nie ma sensu opisywać, gdyż niemożliwe jest pomylenie go z żadnym innym. Niektórzy ludzie boją się niejakiego strażnika Otchłani, słynnego Choronzona, który ma sprowadzać na maga depresję. Niczego takiego nie spotkałem i nie widzę powodu do żadnych obaw. Przekroczenie Otchłani może jednak faktycznie doprowadzić do depresji, gdy po powrocie do siebie mag orientuje się, że nie istnieje ani czas, ani przestrzeń, ani nawet przyczyna i skutek. Że to wszystko, co go otacza, to jedno wielkie kłamstwo, które sam sobie wymyślił. Faktycznie, może to być trochę demotywujące, ale po dłuższym czasie idzie się przyzwyczaić, a nawet trzeba. Zrozumienie pozwala "widzieć" powiązania między różnymi przyczynami i skutkami. W zależności od wcześniej nabytych zdolności, różnie będzie to wyglądać, aczkolwiek na tym poziomie mag jest w stanie "przewidzieć wszystko". Sposób tego widzenia może być różny i zależy od wykształconych zdolności. Mając zdolność jasnowidzenia można faktycznie widzieć te powiązania, a zdolność jasnosłyszenia pozwala je usłyszeć. W najgorszym wypadku pozostanie po prostu "przeczucie", że "tak właśnie się stanie jeśli..." itp.

Oj tak Oth- "Inni ludzie to lustra, więc zobaczymy w nich dokładnie to, co w samych sobie." Bywa ciezko z przepracowaniem tych relacji z ludzmi, zwlaszcza negatywnych. *** Czytajacych prosze o zwrocenie uwagi na powyzszy fragment o "Otchlani." To odnosnie dawnego tematu, kiedy zastanawialismy sie- czym jest Otchlan? Ps. Caly material Otha jest w zasadzie potwierdzeniem, ze - Magia (praktyka magiczna) ma wplyw na nasza osobowosc. Dziekuje.
29-05-2014, 20:34
Reply
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 556
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 37
Podziękowania: 14
Podziękowano 296 razy w 96 postach
Post: #4
RE: Magiczna inicjacja
Nie sądzę, aby powyższa Otchłań miała cokolwiek wspólnego z tą Otchłanią omawianą wcześniej. Tutaj Otchłań to symboliczne miejsce, które swym wnętrzem przypomina Klifoty, podczas gdy w rzeczywistości nawet nie istnieje, tak jak sefira Daath, w której ta Otchłań ma się niby znajdować. Jak dla mnie istnieje tylko doświadczenie przekroczenia Otchłani i jest ono dokładnie tym, co napisałem powyżej. Jest to zniesienie dualnej perspektywy, która nie pozwala człowiekowi wyjść poza granice Wszechświata. To wszystko, bez żadnych Choronzonów i mrocznych bagien.
29-05-2014, 20:42
Znajdź Posty Reply
varaha Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 93
Dołączył: May 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 10 razy w 5 postach
Post: #5
RE: Magiczna inicjacja
Nie mogę się zgodzić z tym, ze stajemy się doslownie Bogami w którymkolwiek momencie swego istnienia. Bog jest jeden wynika to nawet z samej definicji tego slowa.Owszem dzięki jego lasce możemy doznac oświecenia i zobaczyć jego Formę Kosmiczna czy tez dzieki odp. wyrzeczeniom zyskac silny mistyczne, doznac nirvany czy zapaść w samadhi ale nigdy nie stanie my się Bogiem. Każda dusza jest jednak niezależna i odrębną aczkolwiek częścią Boga... Wyjaśnia to filozofia bheda-abheda. Czy Bóg może stworzyć taki Kamien którego sam nie może podnieść?? Oczywiscie...ale tylko na moment jego tworzenia gdyż jest Nieograniczony i Wszechmocny...za chwile będzie mogli go podnieść bo Bóg i jego energie się bezustannie rozprzestrzeniają i rozszerzaja...tylko ze nasze materialnie uwarunkowane umysly muszą widzieć początek i koniec bo iluzja zmusza je do życia w/g materialnych praw poczatku i końca... Ogólnie podoba mi się caly "artykul"..:-)
Pozdrawiam serdecznie
01-09-2014, 18:25
Znajdź Posty Reply
Finneus Offline
Olśniewający Jeż

Liczba postów: 201
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: 33
Podziękowano 25 razy w 16 postach
Post: #6
RE: Magiczna inicjacja
Bogów jest wielu, co wynika z innej niż twoja definicji tego słowa. Oświecenie to coś co można osiągnąć samemu bez niczyjej pomocy. Dusza jest bardziej złożona niż w tej teorii, a częścią boga nie jest na pewno. A ten twoje rozwiązanie paradoksu to już nie mój ból, ;p choć jest w kij naciągane. Koniec i Początek ma wszystko, nawet jeśli prowadzi do odrodzenia i nowego końca i początku.
01-09-2014, 18:34
Znajdź Posty Reply
Tetram Offline
Szukający

Liczba postów: 79
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: -1
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #7
RE: Magiczna inicjacja
Częścią boga?

To zależy od rozumienia pojęcia bóg. Nie jesteśmy częścią Zeusa, Jahwe, Allaha, czy innego określonego bóstwa.

Ale czy nie jesteśmy częścią całości. Tzn. Wszystkiego co istnieje, tak jak Zeus, Jahwe i Allah. Należymy do części wszystkiego, co nie jest określane, tym bardziej nazwą bóg. Bo nie ma cech, nie ma wyznawców, nie jest istotą. Nie da się tego przyporządkować. Bo to WSZYSTKO>
01-09-2014, 19:45
Znajdź Posty Reply
varaha Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 93
Dołączył: May 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 10 razy w 5 postach
Post: #8
RE: Magiczna inicjacja
Finneus, Bóg może być tylko jeden. Wszyscy inni których uwazasz za Bogów moga być polbogami odpowiedzialnymi za powierzone im przez Boga sprawy...oczywiście to w co kto wierzy to indywidualna sprawa i indywidualne preferencjeUśmiech. Jeśli zas chodzi o bycie cząstka Boga-Tetram- to jesteśmy duszami- wiecznymi duchiwymi istotami które zachowują oczywiście swoja indywidualnosc i maja takie same cechy boskie jak On- ale tylko Bóg posiada je w nieograniczonej ilości. A dlaczego jego cząstka?- ponieważ jako istoty duchowe przynalezymy do świata duchowego a świat duchowy to wlasnie Boskość...Wiem ze to co pisze może się wielu osobom może nie podobać bo każdy chcialby być Bogiem i nic kontrolować wszystko ale prawda jest taka, ze niestety nigdy nie będzie to mozliwe..A co do do tego ze każdy sam dochodzi do oświecenia Finneusie.. w/g Ved -"...nawet zdzblo trawy nie porusza się bez Jego(Boga) woli...aczkolwiek zgadzam się z tym ze regularność to podstawaOczko
Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za uwagi:-)
02-09-2014, 07:19
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #9
RE: Magiczna inicjacja
(02-09-2014, 07:19)varaha napisał(a): Wiem ze to co pisze może się wielu osobom może nie podobać bo każdy chcialby być Bogiem i nic kontrolować wszystko ale prawda jest taka, ze niestety nigdy nie będzie to mozliwe..
Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za uwagi:-)
Varaha, uwazam, ze dobrze miec swoje zdanie, takie masz prawo Ty, jak i kazdy inny. To nie jest kwestia "podobania sie." Nadmiar wladzy w jednych ludzkich rekach zawsze konczy sie zle, patrzac chocby na politykow. Czlowiek ma zapewne duze mozliwosci i zdolnosci, o ile potrafi je wykorzystac w dobrym celu.
02-09-2014, 10:05
Reply
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 556
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 37
Podziękowania: 14
Podziękowano 296 razy w 96 postach
Post: #10
RE: Magiczna inicjacja
Cytat:Nie mogę się zgodzić z tym, ze stajemy się doslownie Bogami
Stajemy się Bogiem. Liczba pojedyncza.

Cytat:Bog jest jeden wynika to nawet z samej definicji tego slowa.
I to tym Bogiem każdy się staje na końcu swojej drogi jako jednostki. Wróć, nie staje się, lecz przypomina sobie, że był nim cały czas. Napisałem to już wyżej, więc powinieneś chyba przeczytać jeszcze raz ten tekst.
02-09-2014, 17:45
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB