Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Autor Wiadomość
Dhhysa Offline
Użytkownik

Liczba postów: 12
Dołączył: May 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 7
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #1
Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?

Ach, znów przeżyłam dziwne zdarzenie, stwierdziłam, że o nim napiszę, ponieważ znów mnie zaniepokoiło. Już raz stworzyłam pewien wątek o podobnej tematyce, oto on: http://witchcraft.org.pl/showthread.php?tid=5337Tak więc, wieczorem wypiłam słabą kawę, nie wiem, czy miało to na to wpływ, lecz o tym napiszę. Zawiesiłam nad głową kupiony w ezoterycznym sklepie, nieoczyszczony łapacz snów, lecz za radą kolegi ściągnęłam go i postanowiłam poczekać do czasu, gdy go oczyszczę. Rzuciłam go na biurko, tam też został, a muszę wspomnieć, że jest ono blisko łóżka. W nocy miałam koszmar (gonił mnie mój sobowtór; najgorszy koszmar z dawnego dzieciństwa, ten sobowtór miał psychodeliczny uśmiech i był... dobrze, nie wiem, jak to określić... sadystyczny) , po chwili się uświadomiłam; stał się on świadomym snem. Lecz dziwnie się go bałam, bałam się rzeczywistości, w jakiej się znajdowałam, bałam się mojego otoczenia. I z tego strachu się obudziłam, a raczej obudziłam mój umysł; ciało było sparaliżowane (paraliż senny). Z trudem zaczęłam ruszać ręką, jakoś z tego wyszłam, lecz po chwili znów powróciło. I otworzyłam oczy. Zobaczyłam coś na kształt... Malutkiej, świetlistej postaci. Unosiła się i krążyła jakiś metr ode mnie. Trzymała lampion. Miał on kształt jakby... Graficznego przedstawiania czakr, taki kwiat lotosu... Nie wiem. Miał kolor żółto-niebieski, świecił. Obserwowałam to przez kilka sekund... Zamknęłam oczy, straciłam przytomność, po krótkim czasie rozbudziłam umysł, zjawisko powoli zanikało... Zaniknęło do pomarańczowego, malutkiego punktu, po czym rozpłynęło się w ciemności.
Później widziałam jakiś cień... przechodzący (słowo przepływający lepiej opisuje sposób jego poruszania) wzdłuż mojego pokoju, łóżka i "podchodzący" do mnie. Zamknęłam oczy, koniec, zasnęłam.
Błagam, powiedzcie, że to były hipnagogia lub złudzenie optyczne. Parę dni wcześniej zaczęłam nosić kamienie, mianowicie: jasny ametyst, jasny awenturyn i kwarc różowy, wszystkie pobieżnie oczyszczone metodą wizualizacji, nie naładowane żadną energią czy jak to się tam mówi... 
Dziękuję stokrotnie za wszelkie odpowiedzi.
30-05-2014, 22:48
Znajdź Posty Reply
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 556
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 37
Podziękowania: 14
Podziękowano 296 razy w 96 postach
Post: #2
RE: Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Cytat:Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Zadam głupie pytanie... Co za różnica? Odsyłam tutaj: http://witchcraft.org.pl/showthread.php?tid=5423
30-05-2014, 23:07
Znajdź Posty Reply
xao Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 344
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 87
Podziękowano 201 razy w 66 postach
Post: #3
RE: Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Myślę, że nie masz czym się martwić, obudziłaś się, ale wciąż byłaś w paraliżu sennym, a wtedy wszystkie halucynacje wizualne i słuchowe to norma. Jakby nie patrzeć, spora część twojego ciała nadal śpi.

Jednak sam "cień" trochę mnie zastanawia. Tłumaczyłbym wytworzenie czegoś takiego jako skutek nieprzytomności umysłu i strachu po koszmarze... Ale pewności mieć nie można dopóki się nie sprawdzi.
Pewnie większość osób poradzi ci natychmiastowe oczyszczenie, jakieś formułki egzorcystyczne, ale moim zdaniem lepiej jest sprawdzić co to było, niż od razu się pozbywać nawet nie upewniając się czy rzeczywiście to był byt. Powinnaś przeskanować dom/swoje otoczenie w poszukiwaniu jakiegoś bytu, ewentualnie spróbować go wywołać.
Jak wywołać wszystkie byty z okolicy kiedy nie wiesz czego szukasz? Myślę, że najłatwiej będzie przekształcić tą technikę (http://witchcraft.org.pl/showthread.php?tid=4516) zamiast odwoływać byty, każesz im do siebie przybyć... Czyli zamiast przekazu "Spierdalać", robisz: "Do mnie/przybądźcie/czy co tam sobie wymyślisz". Wypuszczasz taką falę "rozgłoszeniową" na małej przestrzeni i wierz mi, że wiele bytów od razu się u ciebie zjawi, przylecą z samej ciekawości, lub powodem będzie twoja energia. Licz się z tym, że ściągniesz troszkę larw i innego syfu.

Jeśli po skanie i takim "przywołaniu" nic nie znajdziesz to znaczy, że były to zwykłe halucynacje (prawdopodobnie właśnie tak było), jeśli jednak coś się pojawi... porozmawiaj. Wątpię, że coś ci zrobi, gdyby chciał mógłby zrobić to cały czas.
Oczywiście po tym ściągnięciu bytów do siebie, oczyść siebie i dom, przyciągniesz do siebie wiele "robactwa".

Jeśli jednak interesuje cię samo zabezpieczenie to dobre są tarcze energetyczne, ale rozstawiane naokoło całego pokoju/domu/budynku. Znajdziesz coś o tym na forum.

Cytat:Zadam głupie pytanie... Co za różnica?
W sumie ma sporo racji, ten byt(o ile rzeczywiście nim jest) nic ci nie robi... przynajmniej póki co. Lepiej się skupić na sobie.
Jeśli jednak nie daje ci to spokoju to napisałem ci powyżej co robić.
30-05-2014, 23:34
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #4
RE: Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Ja Cię błagam... Przestań innych pytać o to, co się wydarzyło Tobie. To TY powinnaś wiedzieć, Ty tego doświadczyłaś, Ty tam byłaś, Ty to czułaś - żaden z nas!!!

Wierz sobie i myśl. Nie zrzucaj na innych odpowiedzi, bo przede wszystkim Ty masz znać prawdę i ja rozważać. Możemy Ci powiedzieć, że fantazja - ale to nie znaczy, że mamy rację!

Ja mam radę dla Ciebie. Przestań podejrzewać o wszystko fantazję. Bądź obiektywna i ufaj sobie, bo nigdy do niczego nie dojdziesz. Nikt Cię za rączkę prowadzić nie będzie. Masz badać i poznawać, rozmyślać, jak chcesz do czegoś dojść. Być samodzielna. Oczywiście możemy pomóc wesprzeć Cię, itp. ale nie możemy Cię oceniać ani Twoich doświadczeń. Możemy myśleć, że wiemy, ale tak naprawdę prawdziwą wiedzę o tym, co doświadczasz, masz Ty sama.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
30-05-2014, 23:40
Znajdź Posty Reply
Myaeril Offline
Znowu te przecinki :D

Liczba postów: 9
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #5
RE: Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Panowie i panie przede mną odwalili kawał dobrej roboty, od siebie dodam tylko to:

Wiesz, może podczas kolejnego LD przywołaj tego sobowtóra i zapytaj po prostu czego od ciebie chce. Możesz też wyczarować na nim strój klauna, aby zamienić negatywne odczucia na pozytywne. Po prostu załatw dziada, żeby więcej cię nie straszył!

Pamiętaj też, że strach może przyciągać niepożądane rzeczy, więc dobrze odzyskać spokój po takiej "przygodzie życia" (np. poprzez medytację). Następnym razem nie pozwól, żeby coś tak łatwo wytrąciło cię z równowagi. Doskonal się.



(30-05-2014, 23:40)Olimpia napisał(a): Ja Cie blagam... Przestan innych pytac o to co sie wydarzylo Tobie. To TY powinnas wiedziec, Ty tego doswoadczylas, Ty tam bylas, Ty to czulas - zaden z nas!!!

Wierz sobie i mysl. Nie zrzucaj na innych odpowiedzi bo przede wszystkim Ty masz znac prawde i ja rozwoazac. Mozemy Ci powiedzoec ze fantazja - ale to mie znaczy ze mamy racje!

Ja mam rade dla Cb. Przestac podejrzewac o wszystkp fantazje. Badz obiektywna i ufaj sobie bo nigdy do niczego nie dojdziesz. Nikt Cie za raczke prowadzoc nie bedzie. Masz badac i poznawac rozmyslac jak chcesz to czegos dosc. Byc samodzielna. Oczywiscie mozemy pomoc wesprzec Cie itp ale noe mozemy Cie oceniac ani Twoich doswoadczen. Mozemy myslec ze wiemy ale tak naprawde prawdzowa woedze o tym co doswoadczas masz Ty sama.

Miło Oli, że zwracasz na to uwagę. Każdy powinien samodzielnie kierować swoim życiem i duchowym, i ziemskim - nie ma nic gorszego jak bezmyślne podążanie za stadem. Osiągnięcie jakiegoś celu w magii bez pomocy "nauczyciela" jest stokrotnie lepsze i piękniejsze od podążania ślepo za notatkami, czy przygotowanymi już krokami. Myślę jednak, iż każdy praktykujący prędzej, czy później zrozumie, że tak jest najlepiej, a Dhhysa potrzebuje jeszcze trochę czasu. Nie mniej jednak przysłowiowy "kopniak w dupę" na opamiętanie zawsze jest dobry. Oczko
30-05-2014, 23:56
Znajdź Posty Reply
Atria Offline
Luperkal

Liczba postów: 265
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 1
Podziękowano 75 razy w 35 postach
Post: #6
RE: Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Pytasz, czy to było tylko przywidzenie... Czułaś coś od niego? Cokolwiek? Zastanów się nad swoimi odczuciami i sama odpowiedz sobie na to pytanie. Wkraczając na ścieżkę magii trzeba się liczyć z tym, że byty prędzej czy później mogą się nami zainteresować, a i zaczynasz widzieć oraz czuć rzeczy wcześniej ukryte, bądź zwyczajnie pomijane.
- Kiedy stoisz na krawędzi wszystkiego, co znasz i rozumiesz, i masz zrobić krok w ciemność tego, co nieznane, wiara pozwala ci mieć pewność, że stanie się jedna z dwóch rzeczy.
- Jakich, panie? - zapytał Aksymand.
- Albo staniesz na stałym lądzie, albo nauczysz się latać - zaśmiał się Horus i skoczył.
Graham McNeill Fałszywi Bogowie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2014, 10:52 {2} przez Atria.)
31-05-2014, 00:26
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #7
RE: Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Ja tu jeszcze powiem...

Xao. Doskonale znasz moje doświadczenia. Pomagałeś nieraz... Wiesz jak często byty mnie paraliżowały, żebym nie mogła się obronić. Paraliż występuje też, kiedy się wraca z oobe/astrala do ciała.

Paraliż senny zaobserwowałam u siebie i innych ludzi, kiedy byty atakowały. W ten sposób ciężko, abyś cokolwiek zrobiła czy krzyknęła (przysłowiowo) po mamę. Kiedy się wychodzi z ciała następuje paraliż, gdyż dusza opuszcza ciało, następnie są hypnagogi i wylatujesz całkiem. Podczas paraliżu jesteś jedną nogą poza ciałem, to normalne, że możesz widzieć i słyszeć inny świat. Zawsze, kiedy śpisz, dusza opuszcza ciało, kiedy świadomość zostaje obudzona, a dusza nie wróciła całkiem, masz paraliż, bo jak ciało może się ruszać, skoro jest bez duszy? Połączone z duszą tylko srebrnym sznurem?

Kiedy ktos chce mi cos przekazac (we snie latwiej bo swoadomosc sie nie wpierdala) to nastepuje paraliz nawet w jak siedzisz w na fotelu po czym omdlewasz. Nastepnie pojawia sie postac we snie i przekazuje co ma dp przekazania - ja czesto w takich przypadkach mam pralize.,. Po trzech walkach mialam tak poobijane nogi ze nie moglam sama wstac do kibla... Serio. Budzilam sie z paralizem i nogi byly posiniaczone i mie moglam na nich ustac.

Paraliz ma zawsze metafizyczne podloze. Chocby tylko dlatego bo dusza nie zdazyla calkiem wejsc do ciala. Ciezko to wytlumaczyc... Ale mam nadzieje ze wiesz o co biega.
Sama decyduj co jest fantazja a co prawda. To Twoja rola. Mozemy mowic ze cos Ci sie zdawalo - nie raz sama tak ludziom mowie - wowczas nalezy wysluchac i przeanalizowac a nie wierzyc slepo. Badz obiektywna i patrz z dystansem.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
31-05-2014, 00:58
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #8
RE: Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Dhhysa, daj sobie spokój z łapaczami snów i innymi. Weź idź do sklepu, kup zapas soli kuchennej. Odsuń lekko łózko od ściany, usyp na podłodze wokół niego krąg z soli (łózko ma być w środku). Nie myśl o niczym strasznym przed snem, nie oglądaj filmów, itd. Weź ciepłą kąpiel i idź spać. Jeśli to byty, to powinno się uspokoić. Jeśli jednak będzie się to powtarzać, tzn. że ten problem jest w Twojej psychice. A wtedy trzeba będzie iść do lekarza.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-07-2014, 22:17 {2} przez Etana.)
31-05-2014, 11:08
Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #9
RE: Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Opętani też mają problemy z psychiką? xDDD Bo im się też takie akcje powtarzają.
Jak byt się uprze, to będzie sobie wpadał i chuj.

Sol, silniejsze byty może przepuścić. Więc...
Poza tym bardziej polecam sól morską, niż kuchenną. Choć ja bym się tym nie przejmowała. Byty często się interesują tymi, co wchodzą w ezo. Wiedz, że żaden nic Ci zrobić nie może, wbrew Twojej woli, a wola osłabia strach. Więc masz się nie bać. :-)
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
31-05-2014, 12:00
Znajdź Posty Reply
Dhhysa Offline
Użytkownik

Liczba postów: 12
Dołączył: May 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 7
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #10
RE: Kolejne przewidzenia, czy jakiś byt?
Dziękuję bardzo, macie rację- ja przesadzam. Oczko Lecz po prostu wolę się upewnić, ja jestem laikiem, Wy osobami, które posiadają ogromną wiedzę... Jeszcze raz dziękuję, nie będę już tu spamować takimi historyjkami. Oczko
Przesadziłam, byłam lekko przestraszona.
31-05-2014, 12:19
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB