Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wędrówki wyobraźni
Autor Wiadomość
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #11
RE: wędrówki wyobraźni
Wiedziałam, że ktoś o to zapyta.

Zależy, jak Ty pojmujesz Miłość, Dark.
Ja pojmuję jako czystą, nieskazitelną energię o ogromnej mocy. Owszem, ona może ewoluować, przechodzić w rożne fazy, ale to wciąż ta sama energia. I nieważne czy kochasz pieska, czy człowieka (jednego, dwóch, trzech... dziecko czy mężczyznę), czy cały świat.

Mam nadzieję, że teraz mnie rozumiesz.
12-06-2014, 14:32
Reply
Tetram Offline
Szukający

Liczba postów: 79
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: -1
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #12
RE: wędrówki wyobraźni
Miłość i nienawiść. Dwa bieguny. Mówisz Ismeno, że miłość jest wiecznością? A skąd to wiesz? Może ma swój koniec... przecież widać, że nie rozumiesz tego o czym mowa, bo zakładasz, że coś na pewno jest - wieczne. A wcale może tak nie być. Możesz zakładać, że jest może tak, może nie. Nie ograniczaj się też do słowa miłość, to tylko nazwa. Poza tym na jaki aspekt "miłości" patrzysz? Ludzki, boski?

Bóg na obdarza swą miłością? Ograniczasz wszechświat, stworzenie? Ograniczasz swego Boga, bądź to co tak zwiesz, lepiej mówiąc "Wszystko"? Przecież może zakończyć "Miłość".
12-06-2014, 14:34
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #13
RE: wędrówki wyobraźni
Dariel, a dlaczego Ty dzielisz miłość na "ludzką" i "boską"? Według mnie jest jedna. Masz prawo mieć swoje zdanie i nie zgodzić się ze mną.

Ps. Skąd wiem? Bo tak czuję, i nie pytaj mnie o szczegóły, bo musiałabym wkroczyć na moje bardzo osobiste duchowe rozważania, a nie chcę tego zrobić... Póki co.
12-06-2014, 14:43
Reply
Tetram Offline
Szukający

Liczba postów: 79
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: -1
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #14
RE: wędrówki wyobraźni
Aspekt moja droga, aspekt. Uśmiech
Coś może być całością składającą się z części i na wszystko można patrzeć z różnej strony.
Czyż nie?

// Dziękuję. Oczko
12-06-2014, 14:49
Znajdź Posty Reply
Mroku Offline
Użytkownik

Liczba postów: 23
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #15
RE: wędrówki wyobraźni
Dziękuję, ISMENO. Uśmiech LordAnayami, również ciekawe zdanie, jak i innych użytkowników inne wypowiedzi. Uśmiech Bogate w opisy, rozległe, zawiłe i o ponadczasowych tematach. Uśmiech

Podoba mi się to i widzę, że temat przeszedł w nową formę o miłości jak gdyby...

Mi się miłość boska jawi, kiedy idę sobie parkiem w słoneczne popołudnie i staję się głodny, a do domu mam daleko i zero pieniędzy przy sobie, wtedy wiem że wystarczy sama myśl, a spływa na mnie biały potok ze środka kosmosu, wchłania się we mnie jak bielutka mgła pełna i odżywiająca, karmi mnie, moją duszę, ciało, organy, gęstnieje w żołądku, gdy czuję ssanie w jego środku, nasyca mnie życiem, poprawia mi się obraz, jest mi cieplej, prostuję się automatycznie i czuję się żwawiej...

Do tego nie potrzeba zaklęć, rytuałów, wypraw, tajemnych słów mocy, określonych głodówek, postów, talizmanów, mistrzów, działań... Starczy usiąść w ciszy, spojrzeć w środek wszechświata, usłyszeć uniwersalny sygnał miłości wszystkiego wokół nas i odczuć w sobie odbiornik... Ujrzeć środek kreacji Boskiej, najwyższe królestwo UNIWERSALNEJ CAŁOŚCI które ja widzę jako błękitny kolisty trójkąt z białymi wypustkami i potężnym promieniem ze środka, który jest tak wielki, że gdy wykraczam mentalnie ponad wszechświat i inne wszechświaty wtedy go widzę w nieskończonej odległości górnej... Dopiero niedawno uzyskałem połączenie z tym, a już moje życie się poprawia i inne energie nie są potrzebne...

Starczy się dostroić do jedynego Boga, od którego powstało wszystko i czerpać, bo to darmowe i nieskończone...

POZDRAWIAM. Uśmiech
13-06-2014, 02:10
Znajdź Posty Reply
Tetram Offline
Szukający

Liczba postów: 79
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: -1
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #16
RE: wędrówki wyobraźni
I o to chodzi! Świetnie to ująłeś Mroku, miłość w boskiej formie. Dostrojenie się do wszystkiego, do istoty życia i stworzenia. Wszystko co nas otacza i jest w nas... Samoświadomość istnienia nie musi pochodzić od ciągłego nawalania rytów w stylu modlitw chrześcijańskich.

Widzę tutaj przekaz hermetyczny, podoba mi się to. Miłość Wszystkiego towarzyszy nam nieustannie. A jak spojrzymy, że jesteśmy niejako obrazem Wszystkiego, więc w nas i otaczającym nas świecie mamy wszystko, co nam potrzebne do rozwoju. Wystarczy tylko chcieć spojrzeć poza mury ograniczeń. Bo i Miłość wszystkiego nie jest tym, co może nam się wydawać z punktu miłości ludzkiej. Ale i może być miłość ludzka pewnego rodzaju jej symbolem.
13-06-2014, 02:32
Znajdź Posty Reply
Mroku Offline
Użytkownik

Liczba postów: 23
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #17
RE: Wędrówki wyobraźni
Blackdash nie chodzi o Boga chrześcijańskiego... Nie chodzi o żadnego Boga którego znasz z jakiejkolwiek religii... Też kiedyś miałem podobne zdanie, ale gdy wzrosłem do tego poziomu gdzie teraz jestem, to poznałem miłość prawdziwego ŹRÓDŁA, esencję czystej inteligentnej kreacji z której wzięła się jasna i ciemna polaryzacja...

Mi chodzi o Boga który nie ma przykazań, nie jest kagańcem, ani kolczatką, ani smyczą ni biczem gdyż nie kara Cię za nic, poprostu jest a Ci którzy dostroją się, wiedzą że mogą korzystać z tego źródła bez ograniczeń...

Ja dopiero co poznałem tą moc, patrząc w przyszłość wiem że dzięki niej będę mógł żyć bez potrzeby jedzenia, snu, bez zmęczenia bez uczucia, zimna, ciepła, karmiony tylko nią, bo od niej wzięło się wszystko co znamy, wszystkie magie i wierzenia, to jest najpierwotniejsze źródło z którego dwa bieguny powstały- plus i minus... Każdy do tego dochodzi, Ty też kiedyś dojdziesz Uśmiech
14-06-2014, 01:44
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB