Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gorzka prawda o OOBE?-pytania
Autor Wiadomość
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 791
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 63
Podziękowania: 137
Podziękowano 613 razy w 143 postach
Post: #11
RE: Gorzka prawda o OOBE?-pytania
Amorte,

Monroe był w ogóle podejrzany politycznie.
W trakcie swoich doświadczeń w OOBE i później z projekcją astralną (Locale 2) strasznie popłynął i widać, że naprawdę siadło mu to na psychikę.

Fajnie byłoby móc stworzyć grupy astralnych podróżników i pozwiedzać nieco te odmienne plany astralne wymieniając się notatkami w celu wzajemnej weryfikacji. Inaczej, jak ktoś nie ma mocnej psychiki i nie jest przygotowany na całkowicie surrealistyczne doznania z pogranicza horrorów Lovecrafta.

Na pewno warto jest się tym zainteresować i ćwiczyć, ale po prostu trzeba się spodziewać niespodziewanego.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
21-06-2014, 00:41
Znajdź Posty Reply
Raven Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 231
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 8
Podziękowania: 0
Podziękowano 12 razy w 7 postach
Post: #12
RE: Gorzka prawda o OOBE?-pytania
(09-06-2014, 18:06)Gość napisał(a): "Przez treningi OOBE zacząłem się inaczej zachowywać i odczuwać np. podczas zasypiania czułem jakby ktoś siedział koło mnie, wyczuwałem także jego dotyk. Parę razy zdarzyło mi się, że podczas zasypiania słyszałem, jak ktoś do mnie mówi bezpłciowym głosem. Czuję, że zacząłem się zmieniać, nie wiem co się ze mną dzieje, czuję jakieś zło, które chce mnie zagarnąć."

Nie trzeba praktykować OOBE by mieć takie "problemy".
I w drugą stronę.
Można wchodzić setki razy i nigdy ich nie mieć.
Kiedy tonie twoje dziecko, to musisz skakać do wody i je ratować, a nie inwokować rusałki
02-09-2014, 17:39
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia , Iluminox
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #13
RE: Gorzka prawda o OOBE?-pytania
Hm... wracajac do pierwszej wypowiedzi Goscia, powiem tak- nalezy tu rozroznic "seanse spirytystyczne", ktore moim zdaniem moga byc faktycznie niebezpieczne (do konca nie ma pewnosci "co" sie przywoluje i kogo zaprasza oraz "kto" sie pojawi), od innych praktyk typu OOBE. Z drugiej strony patrzac- skoro ktos sie czyms nadmiernie interesuje, to musi wiedziec, ze ponosi jakies ryzyko. Istoty (byty) nie sa glupie, bardzo dobrze wyczuwaja z kim moga wejsc w kontakt i zrealizowac za posrednictwem kogos swoj plan. Oni tez maja swoje cele. Trzeba miec swiadomosc, ze nie jestesmy jedynymi rozumnymi (przebieglymi) istotami we Wszechswiecie. Ktos tu na forum mial w sygnaturze trafny cytat, jakos tak to bylo- "Im czesciej spogladasz w ciemnosc, tym bardziej ona interesuje sie toba." Jesli na czyms skupiamy swoja uwage i energie, to my sami rowniez zostaniemy zauwazeni. Czlowiek jest bardzo skomplikowana psychicznie istota, nie ma dwoch jednakowych osob. To, nad czym jedna osoba moze przejsc obojetnie, u innej moze poczynic szkody psychiczne. Jesli ktos jest nadwrazliwy i wie, ze czemus nie podola, to niech w to nie wchodzi. Mierzyc sily na zamiary.
02-09-2014, 18:53
Reply
~MojzesHop
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #14
RE: Gorzka prawda o OOBE?-pytania
Jak się boisz to nie wychodź proste i logiczne jak dla niektórych Język
02-09-2014, 19:33
Reply
Aqeen Offline
Aqua Warrior

Liczba postów: 86
Dołączył: Mar 2019
Reputacja: 0
Podziękowania: 15
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #15
RE: Gorzka prawda o OOBE?-pytania
.....
Rozkazuje Ci, życz sobie wszystkiego dobrego. ...
30-06-2019, 00:52
Znajdź Posty Reply
Iluminox Offline
Użytkownik

Liczba postów: 20
Dołączył: Sep 2019
Reputacja: 0
Podziękowania: 12
Podziękowano 10 razy w 8 postach
Post: #16
RE: Gorzka prawda o OOBE?-pytania
Stary watek ale odswierze go, jako ze to moja dziedzina jak by nie patrzec. A wiec, zamykajac ta kwestie sporna. Z doswiadczenia, kazdy do powiedzenia na temat magii i okultyzmu najwiecej. Sczczegolnie, jesli nie ma o tych dziedzinach zielonego pojecia. Ale czy nie jest tez tak z zyciem? Ludzie krzycza, nawracaja innych i walcza o pietruszke, kiedy to osoby ktore mogly by wniesc najwiecej pozostaja cicho i nie widac ich na swieczniku zbyt czesto.

Istnieja setki filmow o nas i jeszcze wiecej ludzi, ktorzy to pokazuja magie jako wylengarnie horrorow, sekt, zla i korupcji najgorszego sortu. W obecnych czasach to sie powoli zmienia i magia coraz czesciej jest pokazywana w mediach. I nie mowie tu o tej takiej fantastycznej, oderwanej wersji tego co zekomo robimy. Mowie o pokazywaniu elementow magii, takiej jaka jest naprawde. Najbardziej to sie zaczelo robic widoczne pod koniec dekady, chociaz juz mozna bylo to zauwazyc w jej srodku. Oby te zmiany szly dalej w pozytywnym kierunku i oby magia stala sie bardziej medialna i akceptowana spolecznie.

No ale sie rozgadalem, a temat dotyczy wychodzenia z ciala. A wiec. Moze na poczatek temat BHP wychodzenia z ciala. Coz, najpierw radzil bym ubezpieczyc sie w masc na bol dupy i sile woli w plynie. Gdyz doswiadczenia na planie astralnym moga prowadzic do calkowitego zlamania granic tego co jest mozliwe badz etyczne z punktu widzenia czlowieka. Jesli nie chcesz utracic wiary w swoje wartosci i nierealitstycznego poczucia samo-powazania, zrezygnuj z podrozy na planie astralnym.

Kiedy to juz za nami. To podroze wcale nie wywoluja problemow z psychika, czy poczucia checi braku powrotu do rzeczywistosci. Przeciwnie. Plan astralny jest dosc odlegly od tego co znamy tutaj i dla czlowieka, funkcjonowanie na planie fizycznym, wbrew pozora jest duzo wygodniejsze niz na takim planie astralnym. Wiekszosc ludzi mojim zdaniem dala by rade przetrawic percepcje i poruszanie sie po tym planie, mimo tego ze jest to trudne i wymaga treningu. Inna sprawa ze wiedza i zdolnosci ktore mozna zdobyc przez takie podroze juz wpedzaja czlowieka w kwestionowanie tej codziennej rzeczywistosci i swiat juz nie jest taki sam i prosty jaki byl. Znowu, kwestia czasu i sily psychicznej i nawet to przestaje stanowic jakikolwiek problem. Ostatni problem, stanowia byty astralne. O ile na poczatku raczej nie beda sie nami interesowac za bardzo, to z dosc szybko odkryjemy ze z rozwojem przyciagami do siebie co silniejsze pasozyty. Nie oznacza to ze rozwoj jest zly, oznacza to ze wszystko ma konsekwencje i nalezy sie z nimi liczyc. Zupelnie jak chodzenie noca przez zla dzielnice, z grubym portfelem. Nawet na to sa sposoby. W astralu z materii astralnej, da sie robic konstrukty. Zasadniczo maszyny. Tak jak normalna maszyne, mozna je uzywac by sie chronic, kamuflowac i zabijac byty astralne gdy jest potrzeba. Bojisz sie ze byt ukradnie ci cialo w czasie podrozy? Nie ma problemu, stworz krag wokol wlasnego ciala i zasil go runami. Proste, prawda? No i na koniec. Takie podroze sa bardzo korzystne dla maga. Pozwalaja poznac i zrozumiec z czym ma sie doczynienia. Kiedy czuje sie i widzi astralnie, to byt cie juz nigdy nie zaskoczy, bo nie ma jak. To znaczy, sa sposoby na blokowanie wizji czlowiekowi i pokazywanie mu iluzji ale na to tez sa sposoby.







No a teraz o co chodzi z tymi opiekunami. Wiec wszyscy pieprza o posiadaniu takowych. Ja na przyklad, nie mam opiekunow i znow ludzi ktorzy ich nie posiadaja. Posiadam pewne duchy ktore sa mi posluszne poprzez spetania, badz jako efekt wspolpracy z bytem, dostalem w prezencie sluzacego. Wiekszosc ludzi zaklada ze kazdy je ma i musi miec, z uwagi na jakies prawo nadrzedne. Jest tak dlatego bo ludzie sa przyzwyczajeni do koncepcji aniola stroza. Ale tak faktycznie, patrzac na wszystkie doswiadczenia jakie przeszlem przez lata praktyki. Naprawde nikogo ten fakt nie dziwi? Sa jakies byty i chca pomagac za darmo, mimo ze kazdy byt ktorego spotkalem raczej za darmo nic nie zrobil, chyba ze mu to pasowalo. A tacy Bogowie pokazuja sie jako slabi i nie daja od siebie zbyt wiele. Chyba ze zyska sie moc/pozycje w zyciu albo zlozy sie im solidne ofiary. Nagle dostaje sie w zamian super-moce i inne bonusy w ktore ludzie mysla ze istnieja tylko w filmach. I tutaj nagle mamy byty ktore pomagaja nam za darmo, bez zadnego interesu. I teraz powiem skad wogole biora tacy przewodnicy i czym sa. A wiec astral posiada grupy bytow i w zaleznosci od rejonu i grupy mamy rozne hierarchie. Byty ktore posiadaja wieksza wladze nad innymi, moga "dac" komus byt jako sluge, badz rozkazac mu ta osobe chronic. W Czarostwie to sie nazywa chowaniec. Jednak nie kazdy dany byt sluga to przewodnik. Przewodnicy to byty podlegajace Swietlistym. I tutaj wlasnie, dlaczego jest wspomniane w artykule o "diablach przebierajacych sie za anioly swiatla"? Poniewaz stad wogole idea duchow przewodnikow sie wziela. Od tak zwanych "lightworkers" ktorzy na zachodzie sa taka typowa New Age'owa grupa na scenie magicznej/ezoterycznej i swoja praktyke magii opieraja na kanwie wschodniej filozofii i praktyk magicznych, wymieszanych z monoteistycznymi zaciagami. Glownie pobieraja z buddyzmu. Ci lightworkerzy (na polski sie tego nie da sie doslownie przetlumaczyc zeby nie brzmialo glupio, najblizej zeby mialo sens bedzie operatorzy swiatla) maja w sumie dosc duza degrengolade w swojim systemie i jest on mocno zarozowiony takimi ezo-grazynowymi bujdami jakie mozna znalezc na stronach anglo-jezycznych o numerologii i astrologii. Jednak wszyscy sluza Swietlistym (Lightones) czy tez Aniola. I jest to grupa bytow o skrajnie wysokich wibracjach i bialej aurze zyjaca na wyzszych planach. Zyja oni w kolektywie i sa w zasadzie kopiami, ktore zyja pod cele calej grupy/gatunku. No i coz, takie byty naprawde istnieja i jak sie porozmawia z tymi lightworkerami, to okaze sie ze ludzie ktorzy przewodza takimi grupkami realnie maja zdolnosci para-psychiczne i sa w kontakcie z takimi bytami. Nie wszyscy, bo wielokrotnie w to otoczenie pchaja sie osoby ktore szukaja latwego wentylu do zlapania naiwniakow na haczyk i zarabiania/zyskania publicystyki. Ale da sie trafic na osoby ktore naprawde w to wierza i sa oddane tym byta. I teraz tak. Kiedy porozmawia sie z tymi osobami to wychodzi szybko na to zeby uzalezniaja sie od decyzji bytow i nie sa w komunikacji z wysokimi czlonkami tych swietlistych, a z przewodnikami i to przewodnicy sa w kontakcie z bytami od tych swietlistych. Malo tego czlonkowie takich grupek lightworkerow od poczatku sa kierowani zeby uczyc sie od swojich przewodnikow. Jesli chodzi o same byty. To trafilem na byty pod tym opisem na poczatku swojej kariery w podrozach astralnych, chociaz nie interesowalem sie nimi wtedy az tak. Pozniej uslyszalem o istnieniu lightworkerow. A po wyjezdzie za granice, trafilem na dzialalnosc takich grupek. A wiec, o ile lightworkerzy to tacy chcacy byc "uzdrowicielami duchowymi i chrzescijanskimi/buddystycznymi magami" (w sumie jak wiccanie, tylko odlot jest wiekszy) to powod dla ktorego degrengolada jest mniejsza niz u wiccan i ich przywodcy cos potrafia, jest taki ze te byty istnieja naprawde.

Tutaj na marginesie wspomne ze sprawa jest dosc zabawna, gdyz wszystkie te grupki glownych nurtow maja przewijajace sie w wiekszosci, te same osoby i zmierzaja do nikad i ulegaja wiekszej degrengoladzie. To grupkie ktore sluza byta, badz poszczegulnym Boga/Ducha juz posiadaja pewna intuitywna organizacje, mimo braku dobrego konatku od strony fizycznej. A mowimy tu o tych samych osobach. Malo tego doswiadczenia magiczne maja udezajaco podobne opisy.

No ale wracajac do tematu. Po ostatnich (nieprzyjemnych) doswiadczeniach z swietlistymi, podowiadywalem sie wiecej o tych bytach od strony praktycznej. Naprzyklad ze bardzo lubia bawic sie w taki "astralny globalizm" i wpelzac w afery ludzi. Akcje dotyczace karmy, mozecie byc pewni ze natraficie na ten byt, badz zostanie wam podeslany lightworker. Rozwiniecie sie magicznie, predzej czy pozniej jeden z tych bytow sie pojawi i zaproponuje dolaczenie do jakies grupy astralnej. Jaka to bedzie grupa, zalezy od zainteresowan praktykanta. Te byty moga sprzedac kit o byciu dobrymi duchami szamanizmu, kierujacymi i nauczajacymi o energii milosci. Moga tez sprzedac kit o byciu aniolami. A moga tez sprzedac kit o byciu grupa zmarlych, oswieconych magow. Mimo roznych historyjek, nie przybieraja roznych form, wiec latwo je rozpoznac. Te byty zadko kiedy daja fajne bonusy i fanty za wchodzenie w umowe z nimi. Za to czesto wchodza w tylek praktykantowi, dyktujac jaka magie ma praktykowac, kiedy i do czego. Jesli uznaja osobe za zagrozenie dla swojich planow, to beda ja przesladowac, drenowac i wplywac na prawdopodobienstwo powodzenia w zyciu. Sa bardzo skrajne, a w zachowaniu przypominaja roboty. To nie sa byty z ktorymi mozna sie dogadac. Z nimi mozna sie zgodzic, albo byc w ich oczach wrogiem. Tak wiec, pomijajac fakt bycia glownym przykladem upierdliwych bytow na ktore nalezy uwazac i omijac, to maja one mimo wszystko spory wplyw na astral i wiele grup praktykujacych magie (rozne rodzaje magii). I to troche alarmuje ze ludzie sie na to lapia. No ale coz.

Jesli chodzi o samych lightworkerow. Co tez jest alarmujace, ci ludzie slepo adaptuja idelogie na przyklad tych bytow i uzadzaja sobie swiete wojenki oraz lincze w ktorych przeklinaja i demonizuja pojedynczych ludzi badz inne grupki bo "przeszkadzaja misji lightworkerow". Bylo by to smieszne, gdyby nie to ze jak by nie patrzec, uzywaja technik magicznych i ktoregos dnia moga zrobic komus powazna krzywde. No ale podsumowujac. Z tad wzielo sie rozpowszechnienie tego posiadania grup duchowych przewodnikow. I z tad wzielo sie tez zalozenie ze zawsze powinny towarzyszyc w czasie projekcji astralnej. W Polsce termin sprowadzil sie do roli pojecia psychologicznego duchowego przewodnika albo zostal rozszerzony do jakiegokolwiek bytu ktory ma doradzac i prowadzic praktykanta. Ale na zachodzie, jest uzywane glownie w tym kontekscie.

No i te historie o przesladowaniach przez te byty tez pewnie zostaly podlapane przez prowokatorow koscielnych. Ale diably to to nie sa. Bardziej nazwal bym ich upierdliwa banda dupkow albo taka astralna sekta.

Ale chce zauwazyc ze nie kazdy byt ktory moze nas prowadzic i pomagac nam, odrazu jest ich czlonkiem czy chce nas wykorzystac. Jest wiele bytow z roznych miejsc, ktore moga pelnic role takiego doradcy. Jednak nie uzywaja wtedy raczej tego okreslenia. I napewno nie posiadaja wymienionych powyzej charakterystyk.
28-02-2020, 14:43
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB