Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Grupy i zakony magiczne – czyli składanie wszystkiego w całość
Autor Wiadomość
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 549
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 35
Podziękowania: 15
Podziękowano 294 razy w 94 postach
Post: #1
Grupy i zakony magiczne – czyli składanie wszystkiego w całość
W tym poście postaram się rozwinąć temat magicznych grup, opisać jak je znaleźć oraz jak założyć i prowadzić własną rozwijającą się magiczną grupę.

W poprzednim artykule opisałem praktykę pod okiem mistrza. To jednak nie jedyna forma rozwoju z czyjąś pomocą. Co mam na myśli? No dobra, na pewno przeczytałeś/aś tytuł. Substytutem mistrza jest magiczna grupa. Cóż w niej takiego zajebistego? Cały czas uczymy się od innych ludzi, wszakże są oni manifestacją naszej magicznej drogi inicjacyjnej. W takim razie, czy ludzie praktykujący magię nie uczynią inicjacji bardziej magiczną? Uczynią, ale tylko jeśli spełnione są dwa warunki. Po pierwsze, ta inicjacja najpierw faktycznie musi istnieć, czyli naprawdę musisz praktykować magię, a nie tylko się nią interesować. Po drugie, grupa musi być NAPRAWDĘ magiczna. Osoby niepraktykujące magii nie wniosą do Twojego życia więcej niż jacykolwiek inni ludzie. Innymi słowy, magiczna grupa musi faktycznie praktykować magię. Dopóki te warunki nie zostaną spełnione, nie ma mowy o jakiejkolwiek pracy w grupie.

Trzeba wspomnieć tu o jeszcze innej ważnej rzeczy, o której napisałem już wcześniej. Mianowicie, żaden mistrz i żadna grupa NIE UCZYNI cię magiem. Przepis, jak stać się magiem, jest zawsze taki sam, niezależnie od tego, czy pracujesz samemu, z grupą, czy pod okiem nauczyciela. Jeśli uważasz, że przynależność do jakiegoś magicznego zakonu automatycznie uczyni cię magiem, to JESTEŚ W BŁĘDZIE. Aby stać się magiem konieczna jest PRAKTYKA. Musisz zacząć sam/a. Musisz postawić pierwsze kroki bez asekuracji. Jak się wywrócisz i wybijesz ząb, to nic. Wstań i idź dalej. Lepsze poobijane kończyny i zgubione kilka zębów, niż utrata głowy. Wyryj to sobie w pamięci, bo inaczej będę to wciąż powtarzać, a będę to kurwa powtarzać aż skoczysz z okna.

Czytaj dalej...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2014, 16:32 {2} przez Oth.)
23-06-2014, 02:11
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Podag
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #2
RE: Grupy i zakony magiczne – czyli składanie wszystkiego w całość
(23-06-2014, 02:11)Oth napisał(a): Decyzja o dołączeniu do jakiejś (jakiejkolwiek) grupy zazwyczaj jest trudna. Trzeba poważnie zastanowić się, czego oczekujemy od innych. Zanurz się w sobie. Przewertuj wspomnienia i odnajdź to, co uważasz za swoje potrzeby. Pomyśl, jaka grupa najlepiej pomoże ci się spełnić? Nie spiesz się z tym.
(...)
3. Każda grupa potrzebuje LIDERA. Nie chodzi tu jednak o króla o władzy absolutnej, bo przecież demokracja też ujdzie. Chodzi raczej o to, że potrzebna jest osoba, która weźmie na siebie odpowiedzialność za grupę i jej poczynania. Najlepiej, aby lider był na stopniu 5=6 lub wyżej, aczkolwiek każdy, kto ma jakieś większe doświadczenie magiczne się nada. Jeśli osoby są na podobnym poziomie praktyki, to na lidera najlepiej wybrać najbystrzejszą i najbardziej wpływową osobę. O wyborze lidera (i jego ewentualnej zmianie w przyszłości) decydować powinni wszyscy członkowie poprzez głosowanie.

4. Jeśli członkowie mają pracować wspólnie, a nie indywidualnie, to lider powinien zapewnić grupie odpowiednie MATERIAŁY. Jeśli jakaś praktyka wymaga narzędzi, lider powinien je zapewnić wszystkim członkom. Jeśli praktyka jest skomplikowana, lider powinien przygotować (najlepiej wydrukowane) kopie instrukcji dla każdego. Tak samo na głowie lidera spoczywa odpowiedzialność za przygotowanie miejsca do wspólnej praktyki. Nie znaczy to jednak, że lider ma robić wszystko sam. Nie. Może (a nawet musi) współpracować z innymi. Ale to właśnie rola lidera, aby kopnąć innych w dupska, aby zrobili co powinni.
(...)
8. Ostatnim elementem w tej strukturze jest WKŁAD. Chodzi tu o to, że każdy członek powinien działać na rzecz grupy. Jeśli ktoś nie uczestniczy aktywnie w życiu grupy, to nie ma sensu, żeby do niej w ogóle przynależał. Warto tu wspomnieć również o składkach pieniężnych. Nie są one konieczne, gdy grupa jest mała i nie ma zbyt wymagających praktyk, ale z czasem stanie się to niezbędnym elementem do utrzymania jej. Niestety, wszystko wymaga zapłaty, tak też różne narzędzia i materiały kosztują. Wiem, że nikt zbyt chętnie nie będzie dzielił się pieniędzmi, ale chciałbym jednak podkreślić, że to właśnie ten czynnik czyni składki takim ważnym elementem w funkcjonowaniu grupy. Gdy coś nic nie kosztuje, szybko traci to na wartości w oczach ludzi. Natomiast gdy ktoś musi płacić za członkostwo, to też aktywnie bierze udział w życiu grupy, bo przecież nie będzie wyrzucać swoich cennych pieniążków na coś, z czego nie korzysta. Warto to zapamiętać.
Oth poruszyl wszystkie wazne kwestie. A ja czytajac zwrocilam uwage na powyzsze punkty. Zanim sie dolaczy do grupy i podejmie decyzje, to trzeba najpierw dobrze poznac samego siebie, swoje potrzeby i oczekiwania, znac swoje mozliwosci, bo nie wszystko moze odpowiadac. Trzeba wiedziec, na ile jest sie zdolnym podporzadkowac w grupie, zeby wspolpracowac, to czlowiek musi osiagnac pewien poziom dojrzalosci i odpowiedzialnosci (wiekiem rowniez). Co do "lidera" grupy, uwazam, ze powinna to byc osoba madra, odpowiedzialna oraz stabilna zyciowo i finansowo. Uchron losie mlodych ludzi, ktorzy trafia w rece fantasty/oszoloma o zapedach dyktatorsko-charyzmatycznych i wizji "podporzadkowania sobie swiata" czy kontaktow z kosmitami. A takich dziwnych osob jest calkiem sporo. Im bardziej ktos stabilny psychicznie i mocno stoi nogami na ziemi tym lepiej. Aktywnosc w grupie i skladki pieniezne, sa rowniez zasadne, ale wszystko to w scisle okreslonej formie. W sumie, dobrze opisane Oth. Uśmiech
24-06-2014, 10:47
Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB