Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bioenergetyka - Alexander Lowen
Autor Wiadomość
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #1
Bioenergetyka - Alexander Lowen
Alexander Lowen. Ukończył City College w Nowym Jorku ze stopniem licencjata ekonomii. Następnie zdał do Brooklyn Law School, gdzie otrzymał tytuł magistra prawa summa cum laude (z wielkim wyróżnieniem). Kontynuując studia uzyskał tytuł doktora magna cum laude (z ogromnym wyróżnieniem). Wykładał prawo, a podczas wakacji zajmował się prowadzeniem zajęć związanych ze sportem i aktywnością fizyczną, którymi był zainteresowany od wczesnej młodości. W tym czasie zaczęło interesować go to, jaki jest związek między fizycznym a psychicznym zdrowiem. Zaczął zgłębiać i praktykować jogę, oraz progresywną relaksację mięśniową, jednak osiągnięte wyniki nie usatysfakcjonowały go. Na jesieni 1940 roku zaczął uczęszczać na kurs analizy charakteru, prowadzony przez Wilhelma Reicha, na którym Reich wyjaśniał zależności między napięciami mięśniowymi, pancerzem charakteru i osobowością neurotyczną, oraz prezentował swoje odkrycia i techniki terapeutyczne skoncentrowane na ciele.

Swoją własną terapię rozpoczął Lowen pod okiem Reicha wiosną 1942 roku. Trwała ona trzy lata. Jej zakończenie było równoznaczne z tym, że sam mógł prowadzić własną praktykę terapeutyczną. Tak też uczynił, jednak po dwóch latach wyjechał do Europy, gdzie w wieku 36 lat rozpoczął studia medyczne na Uniwersytecie w Genewie. Najważniejszym – choć nie jedynym – powodem ich rozpoczęcia, była chęć pogłębienia i zrozumienia w kategoriach medycznych, najważniejszych dla niego zjawisk w życiu człowieka – honoru, odwagi, piękna, godności, a ponadto zgłębienie ludzkiej seksualności, którą już wtedy Lowen uważał za bardzo ważną dla zdrowia. Studia ukończył w 1951 roku. W książce "Duchowość ciała" pisze, że zdobył dzięki nim bezcenną wiedzę, ale żadne ze wspomnianych pojęć nie zostało na zajęciach poruszone nawet w najmniejszym stopniu. Seksualność została potraktowana i opisana tylko i wyłącznie w kategoriach funkcji reprodukcyjnej. Po powrocie do USA drogi Lowena i Reicha rozeszły się. Alexander Lowen zaczął rozwijać wraz z Johnem Pierrakosem swoje własne podejście terapeutyczne, które nazwał BIOENERGETYKĄ, lub analizą bioenergetyczną.

Pomimo tego, że bioenergetyka czerpie z reichowskiej wegetoterapii, jest systemem oryginalnym – opracowane ćwiczenia są dziełem Lowena i Pierrakosa.

Aleksander Lowen był twórcą Międzynarodowego Instytutu Analizy Bioenergetycznej, założonego w 1956 roku i mieszczącego się w Nowym Jorku, oraz Ośrodka Serca w New England, który powołał do życia wraz z kardiologiem Stephenem Sinatrą.

W 2003 roku, w wieku 93 lat, opublikował swoją biografię zatytułowaną "Honoring the body: the autobiography of Alexander Lowen."
Bioenergetyka

BIOENERGETYKA jest systemem terapeutycznym, który Lowen rozwijał przez kilkadziesiąt lat. Pierwotnie była stosowana do terapii zaburzeń o charakterze neurotycznym, oraz u pacjentów z problemami w sferze seksualności, a także mających trudności w relacjach z innymi ludźmi.

Bioenergetyka jest wskazana także dla osób, które w swoim codziennym funkcjonowaniu nie mają, lub nie zauważają żadnych negatywnych i niepożądanych symptomów. Nie znaczy to jednak, że one nie istnieją – jedną z podstawowych zasad podejścia bioenergetycznego jest to, że niewiele osób może przejść przez okres wczesnego i późniejszego dzieciństwa bez urazów (przy czym urazy oznaczają tutaj coś zupełnie innego niż w języku potocznym), ergo pozostałości tych urazów, w postaci bloków mięśniowych, ma prawie każdy z nas. Sam Lowen rozpoczynając terapię u Reicha, był całkowicie przekonany, że jest w pełni zdrowym i pozbawionym napięć człowiekiem. Okazało się, że jest zupełnie inaczej. Lowen opisuje to przeżycie następująco: "Moja pierwsza sesja terapeutyczna z Reichem, była doświadczeniem, którego nigdy nie zapomnę. Szedłem z naiwnym przekonaniem, że wszystko jest ze mną całkowicie w porządku. Reich kazał mi położyć się, ugiąć kolana, zrelaksować się i oddychać przez usta z rozluźnioną szczęką. Zrobiłem tak, zacząłem oddychać i czekałem na to, co nastąpi. Po kilku minutach Reich powiedział: Lowen, pan nie oddycha. Odpowiedziałem: muszę oddychać, inaczej bym nie żył. Reich odparł: nie oddycha pan, pańska klatka piersiowa się nie porusza. Kazał mi położyć rękę na jego klatce piersiowej i dopiero wtedy poczułem różnicę – jego poruszała się, moja nie. Zamknąłem oczy i zacząłem oddychać ponownie, tym razem moja klatka piersiowa poruszała się rytmicznie. Moje oddychanie przebiegało teraz znacznie łatwiej i głębiej, ale nic się nie stało. Do momentu, kiedy Reich nakazał, żebym odchylił głowę i otworzył oczy. Wtedy z mojej piersi wydarł się spontaniczny krzyk. Wiedziałem, że dochodzi z moich ust, ale miałam poczucie, że nie jest związany ze mną. Byłem tym faktem ogromnie zaskoczony, lecz nie czułem strachu. Po dziesięciu minutach dalszego oddychania Reich ponownie polecił, bym otworzył oczy. Krzyk powrócił... Opuściłem jego gabinet wiedząc już, że mam jakiś problem, którego nie jestem świadomy... Przez pierwszy miesiąc terapii regularnie odczuwałem parestezję (zaburzenia czucia), czyli objawy hiperwentylacji. Na dłoniach i rękach czułem mrowienie, a kilkakrotnie także bolesne szczypanie. Zdarzyło się też kilka razy, że moje dłonie stały się zimne jak lód i nastąpił w nich kurcz chwytu. Wyglądały wówczas jak szpony ptaka i nie mogłem poruszyć palcami. Reich zapewnił mnie, że objawy miną i rzeczywiście tak się stało...".

CEL TERAPII BIOENERGETYCZNEJ jest taki sam dla wszystkich osób z zaburzeniami, jak i dla ludzi funkcjonujących na co dzień w miarę poprawnie. Jest nim PRZYWRÓCENIE JEDNOŚCI CIAŁU I UMYSŁOWI. Człowiek, u którego taka jedność zostaje przywrócona, doświadcza harmonii wewnętrznej i harmonii z całym światem. Może w pełni doświadczać fali pobudzenia zdolnej przebiegać przez całe jego ciało – od stóp do głowy. Energia życiowa, wcześniej zatrzymywana nieświadomie na blokach mięśniowych, może teraz swobodnie krążyć po całym ciele ożywiając je. Sygnałem powrotu do zdrowia jest zdolność do odczuwania każdej części ciała, a najpełniejszym dowodem na osiągnięcie takiego stanu jest zdolność do przeżywania "transcendentnego orgazmu", utrata ego w spełnieniu seksualnym. SEKSUALNOŚĆ, utożsamiana z DUCHOWOŚCIĄ, jest niezwykle istotnym zagadnieniem w systemie Lowena.

Pierwszym krokiem na drodze do tego celu jest zlokalizowanie bloków w ciele. Następnie stopniowo "rozpuszcza się" je poprzez ćwiczenia, jednocześnie pracując z pacjentem na poziomie werbalnym. Usunięcie napięcia z mięśni oznacza prawie zawsze pojawienie się specyficznych emocji odwzorowanych w ciele w postaci tego właśnie napięcia; często są one bardzo silne. Dlatego też kolejnym etapem analizy bioenergetycznej, jest praca z przywróconymi do świadomości emocjami.

Ćwiczenia bioenergetyczne można podzielić na kilka kategorii. Należą do nich: ćwiczenia pogłębiające oddech, zwiększające ekspresję seksualności, zwiększające świadomość istnienia napięć, a przez to świadomość własnego ciała; ponadto tzw. ćwiczenia gruntujące, ćwiczenia zwiększające poziom wibracji ciała oraz masaż.

Pełna terapia bioenergetyczna trwa około trzech lat. Jest realizowana przede wszystkim indywidualnie, choć niektóre sesje i ćwiczenia mogą być też prowadzone grupowo, np. tzw. "bieg transowy".

W Polsce bioenergetyka właściwie nie istnieje. Ośrodkiem, który prowadzi szkolenia z jej zakresu – zazwyczaj z udziałem gości z zagranicy (głównie z Francji), jest warszawskie Laboratorium Psychoedukacji oraz Ośrodek Bioenergetyczej Pracy z Ciałem w Koszalinie z udziałem trenerów Z IIBA w Zurychu oraz Z Fundacji Dr. Al. Lowena na Florydzie USA. Europejskie ośrodki istnieją – oprócz Francji – w Hiszpanii (Kraj Basków i Andaluzja), Portugalii, Belgii, Szwajcarii, Niemczech, Austrii i we Włoszech. Poza Europą bioenergetyka obecna jest przede wszystkim w Brazylii, również w Argentynie, a także w USA.
*** BIOENERGETYKA a PSYCHOANALIZA.

Bioenergetyka, tak jak wegetoterapia, wywodzi się z psychoanalizy. Jednak jej głównym i podstawowym sposobem oddziaływania jest praca z ciałem. Freud szukał fizycznego odpowiednika libido, lecz nie odkrył go i poprzestał na twierdzeniu, że libido to nieokreślona energia psychiczna, która dynamizuje całe nasze życie, czym jeszcze pogłębił podział między psychiką a ciałem. Reich tę energię odkrył właśnie w ciele. Język opisujący struktury, fazy i procesy psychiczne jest w bioenergetyce i wegetoterapii językiem psychoanalitycznym, ale sposoby wyjaśniania genezy konfliktów są dużo bardziej precyzyjne niż u Freuda. Powód jest prosty: skoro konflikty odzwierciedlone są w ciele, a każdy z nich ma swój specyficzny wzorzec, dużo łatwiej je identyfikować, a dzięki temu pracować z nimi znacznie bardziej efektywnie. W klasycznej terapii psychoanalitycznej i jej odmianach, koncentrujących się tylko na procesach psychicznych pacjenta, wydobycie źródła konfliktu do świadomości jest więc bardziej kwestią przypadku niż planowego działania. W bioenergetyce wręcz przeciwnie. Ujmując to inaczej: istota konfliktu tkwi przede wszystkim w ciele. Wracając do terminologii: zachowane są freudowskie fazy rozwoju psychoseksualnego i ich zależności z poszczególnymi konfliktami, zachowane są pojęcia id, ego i superego. Istnieją również przeniesienie i przeciwprzeniesienie, które zachodzą na poziomie ciała, np. poprzez dotyk. Natomiast powstanie bloku mięśniowego nie jest równoznaczne z freudowskim wyparciem reakcji emocjonalnej, ale z jej stłumieniem.
*** Alexander Lowen o sobie, bioenergetyce i Wilhelmie Reichu:

"Uważam, że każdy, kto rozpoczyna pracę terapeutyczną, ostatecznie przyswaja sobie teorię, która w największym stopniu odnosi się do niego samego. Nie inaczej było ze mną. Jeszcze przed rozpoczęciem mojej pracy, byłem świadomy tego, że umysł i ciało powinny być zintegrowane. Ale dopiero potem zdałem sobie sprawę dlaczego tak jest w moim przypadku. Otóż moja matka była typową intelektualistką, pojmowała świat rozumem; ojciec był jej przeciwieństwem – kochał przyjemności, był "zorientowany na ciało". Byłem częścią jego i jej, ale nie całością siebie."

"Na jednych z zajęć dotyczących analizy charakteru, Reich dał nam listę książek. Jedną z nich były "Trzy eseje na temat seksualności" Freuda. Po rozpoczęciu mojej terapii u Reicha, zdałem sobie sprawę, że nie przeczytałem ich w całości. Moja podświadomość kazała mi zatrzymać się na eseju o infantylnej seksualności. Wtedy zrozumiałem to, czego dotąd nie byłem świadomy: seksualność jest kluczem do ludzkiego zdrowia."

"Reich był bardzo ważną postacią w moim życiu. Był moim nauczycielem. Bardzo wiele mu zawdzięczam, był tą osoba, która połączyła moje, niezależne dotąd, części osobowości. Praca z nim sprawiła też, że stałem się zrelaksowany i pełen radości, ale po zakończeniu mojej terapii wciąż czułem, że czegoś mi brakowało. Czułem, że mimo niewątpliwych sukcesów, zostało we mnie jeszcze wiele problemów i napięć."

"Był (Reich) niewątpliwie geniuszem, ale jednocześnie człowiekiem trudnym we współżyciu. Pomimo tego, że go znałem, nie zaangażowałem się w bliższe relacje z nim i właśnie to najprawdopodobniej uchroniło nas przed konfliktem."

"Analiza bioenergetyczna powstała na bazie mojej pracy z samym sobą i z moimi pacjentami. U podstaw jest ona efektem ciągłego odkrywania samego siebie, wciąż rozwijanym trudem rozumienia siebie."

"Spędziłem z moją żoną kilkadziesiąt lat w małżeństwie. Stało się tak dlatego, że daliśmy sobie niezależność. W momencie kiedy czynisz kogoś zależnym od siebie i dajesz mu to odczuć, zaczyna on cię nienawidzić. Jedynym sposobem na to, by trwać w udanym małżeństwie jest obdarzenie partnera poczuciem swobody i niezależności."

"Terapeuta w pewien sposób zastępuje rodzica. Nie powinien być tylko przewodnikiem. Przeniesienie nie zaistnieje, kiedy terapeuta jest jedynie przewodnikiem. A czy może być dobrym rodzicem, ten kto obawia się dotknąć swoich dzieci (Lowen odpowiada na zarzut, że dotykanie ciała pacjenta jest nieetyczne) ? Owszem, w żadnym wypadku nie można dotykać ciała w sposób który znamionuje, lub też wyzwala reakcje seksualne – jest to destrukcyjne i niepożądane – tak w terapii, jak i w każdej relacji między biologicznym rodzicem a jego dzieckiem."

"Nie wszyscy terapeuci mogą pracować z ciałem. Jednym z powodów jest to, że nauczenie się bycia dobrym i skutecznym terapeutą zabiera połowę życia."

"Zdaję sobie sprawę z tego, że bioenergetyka jest potężnym narzędziem, ze wyzwala bardzo silne emocje. Jest to pewien problem, bo powinni ja stosować tylko bardzo dobrze wyszkoleni terapeuci, do tego z dużym doświadczeniem. Myślę, że potrzeba minimum 10 lat doświadczenia. Nabiera się go powoli, ale ten czas pozwala ci dojrzeć. A kiedy to się stanie, posiadasz zdolności, które integrują to, co musi być zintegrowane – umiejętność pracy z ciałem, z emocjami i pracy z pacjentem na poziomie werbalnym." ***** Cwiczenia praktyczne- "Droga do zdrowia i witalności" – Podręcznik ćwiczeń bioenergetycznych napisany wraz z żoną, Leslie Lowen (The Way to Vibrant Health, 1977) Calosc literatury dla zainteresowanych tematem tutaj zamieszczam- http://witchcraft.org.pl/showthread.php?tid=5674
07-09-2014, 14:22
Tygrys
Starszy użytkownik

Liczba postów: 79
Dołączył: Nov 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #2
RE: Bioenergetyka - Alexander Lowen
Tak ogólnie to można śmiało powiedzieć, że bardzo wielu terapeutów potrzebuje więcej pomocy niż ten niby chory. Jak można dać komuś pozytywne subtelne energie uzdrawiające, jeżeli samemu się je nie posiada, a jeszcze co gorsza, przekazuje swoje nieczyste emocje i frustracje pacjentowi.
Fałsz, obłuda i zakłamanie jest to szybka droga do sukcesu, ale zarazem "epitafium" dla duszy.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-22-2014, 01:45 {2} przez Neaxx.)
11-21-2014, 23:53
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #3
RE: Bioenergetyka - Alexander Lowen
Tygrys nie zawsze tak jest jak mówisz. Bioenergoterapeuci są różni, to też ludzie i mają prawo chorować jak każdy. Z tego co się dowiedziałam od kilku z nich, to im też zdarza się chorować, ale energetycznie wygląda to u nich troszkę inaczej, niż u innych. Na swój sposób radzą sobie z własnym niedomaganiem organizmu. Można powiedzieć, że szybciej się regenerują. ** A co do tematu - uważam, że seksualność ma wiele wspólnego z duchowością i emocjonalnością. Zgadzam się też z tą opinią, choć nie twierdze, że to latwe - "Spędziłem z moją żoną kilkadziesiąt lat w małżeństwie. Stało się tak dlatego, że daliśmy sobie niezależność. W momencie kiedy czynisz kogoś zależnym od siebie i dajesz mu to odczuć, zaczyna on cię nienawidzić. Jedynym sposobem na to, by trwać w udanym małżeństwie jest obdarzenie partnera poczuciem swobody i niezależności."

Edit by Neaxx
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-22-2014, 16:07 {2} przez Neaxx.)
11-22-2014, 13:53
Tygrys
Starszy użytkownik

Liczba postów: 79
Dołączył: Nov 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #4
RE: Bioenergetyka - Alexander Lowen
Za każdym człowiekiem ścieli się energia eteryczna. Każdy zostawia swój ślad i wibracje, a na tych wibracjach znajduje się to, co w danym momencie przeżywa dana osoba. Człowiek wrażliwy jest wstanie przejąć bardzo szybko negatywne wibracje. To nie są żarty, ale trzeba przyznać, że jest parę osób wybitnych w tej dziedzinie.
Fałsz, obłuda i zakłamanie jest to szybka droga do sukcesu, ale zarazem "epitafium" dla duszy.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-23-2014, 22:55 {2} przez Kincaid.)
11-23-2014, 19:18
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #5
RE: Bioenergetyka - Alexander Lowen
(11-23-2014, 19:18)Tygrys napisał(a): Za każdym człowiekiem ścieli się energia eteryczna. Każdy zostawia swój ślad i wibracje, a na tych wibracjach znajduje się to, co w danym momencie przezywa dana osoba. Człowiek wrażliwy jest wstanie przejąć bardzo szybko negatywne wibracja.
A, z tym się zgodzę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-18-2015, 19:29 {2} przez Animal.)
11-23-2014, 19:52
varaha
Wtajemniczony

Liczba postów: 94
Dołączył: May 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 9 razy w 5 postach
Post: #6
RE: Bioenergetyka - Alexander Lowen
Wszystko fajnie... tylko myślę, że na początek dobrze byłoby powiedzieć sobie czym ogólnie bioenergoterapia się zajmuje... Najprościej skorzystać z Wikipedii, na początek: http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Bioenergoterapia
Wiadomo, że to tylko niezbędny wstęp, niemniej jednak warto zacząć od tego...

Pozdrawiam wszystkich
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-18-2015, 23:47 {2} przez Animal.)
03-18-2015, 19:07


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB