Chodzenie boso
Autor Wiadomość
Etana
Użytkownik

Liczba postów: 44
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #1
Chodzenie boso
Niby drobnostka, niby każdy o tym wie, a tak rzadko wprowadzamy to w życie. Mamy lato, pogoda nam sprzyja, więc nie powinno być wymówek.
Nasze stopy przez cały rok mają kontakt głównie ze sztucznymi tworzywami i nie zawsze mamy na to wpływ. Ale skoro zwracamy uwagę na materiał, z jakiego wykonano naszą odzież, to dlaczego mamy zaniedbywać stopy? Pocą się pod sztucznymi materiałami, a pot sprzyja rozwojowi bakterii. 
Całkowite wyeliminowanie obuwia i skarpet w naszym klimacie nie jest możliwe, więc chociaż latem pozwólmy stopom odetchnąć.   

A ileż wyniknie z tego korzyści dla ciała i ducha! Niby tak prosta rzecz, a jak wielki wpływ ma na nasze samopoczucie.

 1. Hartowanie ciała. 
Zwłaszcza, jeśli zdecydujemy się wybrać na spacer tuż po wschodzie słońca, kiedy jest jeszcze rosa. Kiedyś miałam bardzo słabą odporność. Zima bez przeziębienia lub grypy była dla mnie czymś niemożliwym. Obecnie nadal mam pewne problemy zdrowotne, ale odporność na wszelkie jesienno-zimowe choróbska zdecydowanie się wzmocniła. 
 
 2. Refleksoterapia.
Biegając po kamienistych ścieżkach jednocześnie zapewniamy sobie leczniczy masaż stóp. W stopach znajdują się pewne punkty mające powiązania z całym ciałem. Wprawdzie refleksoterapia polega zazwyczaj na ręcznym masowaniu określonych punktów, jednakże chodzenie boso po żwirze, czy innych kamyczkach, również ma pozytywny wpływ na narządy naszego ciała. Następuje stymulacja układu nerwowego. Według chińskiej medycyny można również w ten sposób usunąć blokady energetyczne w meridianach.

 3. Jedność z Naturą.
Dobrze jest poczuć ją na własnej skórze, pod własnymi stopami. Żywy kontakt z Naturą jest bardzo ważny. Czasem staramy się poczuć związek z nią poprzez medytację/wizualizację. Jeśli połączymy te praktyki z namacalnym kontaktem, możemy osiągnąć jeszcze lepszy efekt. 

 4. Spokój psychiczny.
Podczas domowej kłótni, czy "przeładowania emocji", to dla mnie najlepszy sposób uspokojenia myśli. Zresztą, czy jest coś piękniejszego od natury? 
Stoję boso na środku łąki, czuję jej wibrujące życie pod stopami, czuję ją całą sobą. Jestem drzewem, zapuściłam korzenie. Patrzę na zachodzące słońce i klucz żurawi odlatujący w jego stronę. Nic nie jest w stanie zakłócić mojego spokoju. 
Brzmi bajkowo, a jest na wyciągnięcie ręki (lub stopy). 

Jeśli ktoś obawia się owadów, to wystarczy wysłać komunikat myślowy: "Nie ma tu niczego, na czym mógłbyś skorzystać. Możesz odejść." Ale osoby zajmujące się magią raczej nie powinny bać się mrówek, czy innych małych stworzonek. :D


Ma to być pewnego rodzaju przypomnienie, bo pewnie każdy o tym słyszał. Jeśli umieściłam w nieodpowiednim dziale, to proszę o przeniesienie. 
Chodzenie boso to najlepsze, co możemy dać swoim stopom. 

Życzę dużo zdrowia,
Etana.
07-18-2014, 18:00
 Podziękowali: Sea
Etana
Użytkownik

Liczba postów: 44
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #2
RE: Chodzenie boso
Jakoś nigdy mi się nie zdarzyło zrobić sobie tym krzywdy. Oczko Ale masz rację, zapomniałam dodać o ostrożności. Chociaż biorąc pod uwagę ilość korzyści, uważam, że jednak warto.
07-18-2014, 20:33
wena
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 391
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 64
Podziękowano 72 razy w 32 postach
Post: #3
RE: Chodzenie boso
Chodzenie boso super sprawa, na początku boli potem to już jazda. Uwielbiam łazić boso. Uśmiech
(+ rep. ode mnie za artykuł )
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
07-18-2014, 20:44
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #4
RE: Chodzenie boso
Jeśli już macie biegać boso, to po trawie, albo po plaży. Tam raczej nie powinno się nic stać. Kamienie nie są najlepszym pomysłem.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-18-2014, 22:19 {2} przez Etana.)
07-18-2014, 21:32
Raven
Wtajemniczony

Liczba postów: 231
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 8
Podziękowania: 0
Podziękowano 11 razy w 7 postach
Post: #5
RE: Chodzenie boso
Cóż, mój spacer zbiegł się niestety w miejscu i czasie razem ze spacerkiem osy.
Też była bez butów.
Kiedy tonie twoje dziecko, to musisz skakać do wody i je ratować, a nie inwokować rusałki
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-19-2014, 00:04 {2} przez Dark Sorcerer of Will.)
07-18-2014, 23:32
Wojtek
Starszy użytkownik

Liczba postów: 81
Dołączył: May 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 4 razy w 2 postach
Post: #6
RE: Chodzenie boso
Moja mama wspomina miło chodzenie po ściernisku w czasach swojej młodości, więc coś w tym jest. Ja ogólnie latem popylam na boso po domu cały czas.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-19-2014, 11:43 {2} przez Dark Sorcerer of Will.)
07-19-2014, 11:13
Gywher
Wtajemniczony

Liczba postów: 126
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 41
Podziękowano 38 razy w 17 postach
Post: #7
RE: Chodzenie boso
Cóż, amerykańscy naukowcy odkryli, że zamiast chodzenia można po prostu stać w jednym miejscu. I sobie medytować na przykład. I też działa. I pszczoły nie gryzą, i szkła nie uświadczysz.
07-19-2014, 13:54
Nightmare
Mizantropia

Liczba postów: 153
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 1
Podziękowania: 32
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #8
RE: Chodzenie boso
Ja mam znakomite warunki do chodzenia boso. Wiadomo, duże podwórko z dużą ilością trawy. Łąka za płotem, a na dodatek las za domem i strumyczek na przeciwko. Nie wiem już od ilu czasu tak robię, ale zawsze kiedy nadchodzi lato zdejmuję skarpety i latam na boso, nawet kiedy się wykąpię. Za to moja mama:
- "Julita! Wykąpałaś się i stopy będziesz sobie brudzić, załóż buty."
Ja na to rzecz jasna odpowiadam:
- "Aj tam."- Co się będę tłumaczyć. Nie? Przecież mam osiemnaście lat. :D
Pamiętam jak raz boso poszłam kilometr od domu z bratem i kuzynem - masakra jakaś. Ciężko było wrócić, ponieważ nogi nas bolały od kamieni i żwiru, więc zrobiliśmy sobie "butloklapki"! Pomysł nie do końca wypalił, ale udało się. Śmieci się na coś przydały. ^^"
"Jutro okłamiemy się ostatni raz i koniec!"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2014, 10:29 {2} przez Etana.)
08-06-2014, 21:31
~Viktor
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #9
RE: Chodzenie boso
Świetna sprawa!!! Sam od dłuższego czasu praktykuję powyższą technikę, doskonale odpręża, nie mówiąc o innych walorach...
Najlepsza wg mnie pora to wczesny ranek, gdy słońce ogrzewa rosę na źdźbłach traw...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2014, 21:50 {2} przez Tetram.)
08-06-2014, 21:40
underworld
Użytkownik

Liczba postów: 10
Dołączył: May 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #10
RE: Chodzenie boso
Ja zaczęłam bardzo dużo chodzić boso, odkąd zmieniłam miejsce zamieszkania i mam więcej przestrzeni. To rzeczywiście cudowna sprawa i jak się spróbuje to już nie chce się ubierać butów Uśmiech
05-07-2016, 18:43


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB