Ataki nocne?
Autor Wiadomość
osama1337 Offline
Neofita

Liczba postów: 8
Dołączył: May 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Ataki nocne?
Witam Was serdecznie! Uśmiech Forum to znalazłem już jakiś czas temu, jednak dopiero dzisiaj zdecydowałem się napisać posta. Mam do Was dość niewygodne pytanie, ale mam nadzieję, że mi pomożecie. Oczko Cóż, najlepiej będzie jak zacznę od początku.
Kiedyś byłem zagorzałym materialistycznym ateistą, ale w pewnym momencie coś we mnie "eksplodowało" (niektórzy to nazywają przebudzeniem duchowym), zaczęło się od paradoksów mechaniki kwantowej i poszło dalej poprzez praktykowanie technik New Age, ale żeby nie wdawać się tu bardziej w szczegóły przejdę od razu do sedna sprawy.
Wybaczcie mi za szczerość i może to zabrzmieć trochę śmiesznie, ale pewnej nocy kiedy kładłem się spać, czułem jakby coś dosłownie dotykało mojego penisa oraz okolic, tej nocy to olałem, bo już nie miałem siły. Niestety na jednej nocy się nie skończyło, następnej nocy również coś mnie tam "macało" i w pewnym momencie poczułem jakby jakiś kolokwialnie mówiąc "wiatr energetyczny" wleciał mi przez penisa do ciała. Dodatkowo zauważyłem, iż często po takiej nocy w dzień jestem dosłownie wyczerpany, nie mam siły praktycznie na nic. Nęka mnie to praktycznie każdej nocy, lecz czasami kiedy skupię swoją uwagę na czymś innym, to "coś" wtedy wydaje się odpuszczać. Dodam również, że całemu dotykowi towarzyszą dziwne ukłucia na różnych częściach ciała (zupełnie jak małe igiełki). Wiem, że mogłem rozśmieszyć co niektórych moją "historią", jednak dla mnie jest to dość poważna sprawa.
Czy wiecie co to może być za "istota", która mnie nachodzi? Dodatkowo prosiłbym o jakąś pomoc w pozbyciu się tego - jeśli chodzi o okultyzm i rytuały to jestem prawie kompletnym laikiem.

Z góry dziękuję i Pozdrawiam! Uśmiech
03-06-2014, 23:36
Znajdź Posty Reply
osama1337 Offline
Neofita

Liczba postów: 8
Dołączył: May 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Ataki nocne?
(04-06-2014, 00:07)Amon napisał(a): Sukkub? Raczej nie...

Cokolwiek to jest kradnie Twoją energię. Hmm... mam kilka pytań.

1. Jesteś zmęczony czy brak Ci po prostu weny twórczej i nic Ci się nie chce robić?
2. Na jakim łóżku śpisz? Czy jest stare?
3. Pijesz dużo płynów?

1. Rano po wstaniu przez pierwsze dwie godziny mam tak mało siły, że nawet ciężko mi nacisnąć klamkę od drzwi, niemniej jednak nie mam 100% pewności czy jest to koniecznie związane z tym zjawiskiem, to tylko moje przypuszczenie.
2. Łóżko jest dosyć nowe... Kupione tak gdzieś na początku 2012 roku.
3. Tak, ale jestem na diecie i piję tylko wodę mineralną, mięte i yerba mate.

PS: Zapomniałem jeszcze dodać w pierwszym poście, zjawisku towarzyszy uczucie wibracji w punkcie na środku mojego czoła oraz na czubku mojej głowy. Jak mniemam ma to związek z szyszynką aka. Czakrą trzeciego oka?
04-06-2014, 00:14
Znajdź Posty Reply
osama1337 Offline
Neofita

Liczba postów: 8
Dołączył: May 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Ataki nocne?
(04-06-2014, 00:30)Amon napisał(a): A więc...

To może nie być efekt byta, a na razie tajemnicze reakcje ciała subtelnego.
Zmęczenie może być z wielu powodów, które trzeba przeanalizować.
Łóżko faktycznie nowe, nie powinno być w nich jakiś dziwnych emanacji.
Większość przypadków zmęczenia tuż po obudzeniu jest właśnie z niedostatku płynów.

To raczej aktywność czakr, która może wskazywać na działania w Twoim polu aury - więc jednak nie wykluczamy ingerencji byta. Oczko

A więc co w związku z tym najlepiej zrobić? Szczerze mówiąc raczej wątpię, iż czakry mogą się same otworzyć/aktywować, wszędzie pisało, że trzeba włożyć w to mnóstwo pracy i czasu. Oczko
04-06-2014, 00:36
Znajdź Posty Reply
osama1337 Offline
Neofita

Liczba postów: 8
Dołączył: May 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Ataki nocne?
(04-06-2014, 00:38)Amon napisał(a): Czakry nie aktywują się na zawsze, lecz na krótki czas - zwykle przy obecności silnej wibracji innych istot.
Tym bardziej niezbyt mnie pociesza świadomość, że mogą być to jakieś astralne istoty niekoniecznie pozytywnie nastawione. Oczko
Na pewno nie ma jakiegoś rytuału lub techniki oczyszczającej, którą mógłbym profilaktycznie wykonać?
04-06-2014, 00:42
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 870
Podziękowano 1378 razy w 682 postach
Post: #5
RE: Ataki nocne?
Czakry Cie nie macają i nie pracują od zewnątrz. Stawiam na kogoś z oobe albo ducha.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
04-06-2014, 01:03
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 870
Podziękowano 1378 razy w 682 postach
Post: #6
RE: Ataki nocne?
Niby jaka zgodę? Żaden byt nie ma prawa ingerować w czyjaś wolna wole, proste że robi to "nielegalnie". Ale serio, mi to wygląda na żyjącego człowieka, który wyłazi z ciała. Ale to tylko przypuszczenia. Jak często się masturbujesz?
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
04-06-2014, 01:08
Znajdź Posty Reply
osama1337 Offline
Neofita

Liczba postów: 8
Dołączył: May 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #7
RE: Ataki nocne?
(04-06-2014, 01:08)Olimpia napisał(a): Niby jaka zgode? Zaden byt nie ma prawa ingerowac w czyjas wolna wole, proste ze robi to "nielegalnie". Ale serio, mi to wyglada na zyjacego czlowieka ktory wylazi z ciala. Ale to tylko przypuszczenia. Jak czesto sie masturbujesz?
Masz na myśli, że jakaś osoba wychodzi świadomością z ciała i akurat zawitała do mojego domu? Bardzo mało prawdopodobne mi się to wydaje. Uśmiech
Co do masturbacji to nietrudno się domyślić - dzień w dzień. :D
04-06-2014, 09:24
Znajdź Posty Reply
Ragoein Offline
Użytkownik

Liczba postów: 24
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #8
RE: Ataki nocne?
To może być uzależnienie, a jeśli faktycznie jakiś byt, ogranicz masturbację na siłę, możliwe, że tym go przepędzisz. Podczas masturbacji uwalniasz duże pokłady energii, więc jeśli to pasożyt - regularnie go karmisz.
04-06-2014, 09:55
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #9
RE: Ataki nocne?
Pewności nie mam, ale myślę, że tu są dwie odrębne kwestie. Pierwsza- sprawa z seksem i energia związana, może to być byt, ale odczucia jakie kolega opisał mogą być też związane z samoczynnym budzeniem się kundalini. Dziwi mnie tylko fakt odczuć w gorze głowy... tak jakby energia uciekała. Druga- "Tak, ale jestem na diecie i piję tylko wodę mineralną, mięte i yerba mate." No wybacz kolego, albo się opamiętasz i zaczniesz normalnie odżywiać albo sam się załatwisz. To w zupełności tłumaczy Twoje osłabienie fizyczne. A i zwidy można mieć przy takiej diecie. Podejrzany
04-06-2014, 10:13
Reply
osama1337 Offline
Neofita

Liczba postów: 8
Dołączył: May 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #10
RE: Ataki nocne?
(04-06-2014, 10:13)Ismena napisał(a): Pewnosci nie mam, ale mysle, ze tu sa dwie odrebne kwestie. Pierwsza- sprawa z seksem i energia zwiazana, moze to byc byt, ale odczucia jakie kolega opisal moga byc tez zwiazane z samoczynnym budzeniem sie kundalini. Dziwi mnie tylko fakt odczuc w gorze glowy... tak jakby energia uciekala. Dobrze byloby "przeskanowac" zdjecie (to juz dla Amona albo innego chetnego sprawa). Druga- "Tak, ale jestem na diecie i piję tylko wodę mineralną, mięte i yerba mate." No wybacz kolego, ale jakbym ja narzucila sobie tak drastyczna diete, to pewnie juz bym umarla! Albo sie opamietasz i zaczniesz normalnie odzywiac albo sam sie zalatwisz. To w zupelnosci tlumaczy Twoje oslabienie fizyczne. A i zwidy mozna miec przy takiej diecie. <czasami nie wiem, co ludzmi kieruje, zeby tak katowac swoj organizm> Podejrzany
Co  masz na myśli poprzez przeskanowanie zdjęcia? Coś w rodzaju radioniki?
Co do diety to źle się wyraziłem - chodziło mi o to, że nie pije żadnych pepsi, coli czy innych napojów gazowanych zawierających 1000 chemicznych trucizn. Oczko
04-06-2014, 10:24
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB