Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Autor Wiadomość
xao Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 344
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 87
Podziękowano 201 razy w 66 postach
Post: #1
Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Ostatnio zastanawiałem się nad prawdziwością systemu stworzonego przez pana Dee i Kelley'a. Oczywiście nie zaprzeczam, że system ten działa, sam miałem okazje przekonać się co do jego skuteczności, ale... Kiedy trochę więcej zajmowałem się magią chaosu zdarzało mi się modlić do kubka herbaty o szczęście w danym dniu i wykonywać inwokacje Dartha Vadera... i wiecie co? Też działało!


Zastanawiam się, czy cały język enochiański jak i system jest prawdziwy i rzeczywiście został przekazany przez anioły, czy też wszystko to działa na zasadzie magii chaosu - wierzysz więc działa.

Powodem dla którego mnie to zastanawia jest fakt, że Kelley, który robił tam za medium - przekaziciela woli aniołów, był kanciarzem (i chyba przez to trafił do więzienia, gdzie zginął jeśli dobrze kojarzę), a Dee płacił mu całkiem sporą sumkę za współpracę. Możliwe, że przez kilka lat, po prostu kantował Johna Dee, aby mieć łatwe źródło zarobku.

Jakby się zastanowić nie ma to, aż takiego znaczenia dla osoby która po prostu chce czerpać korzyści z magii, ale dla osób, które oprócz samych korzyści praktycznych również interesują się funkcjonowaniem naszego świata „od strony magicznej” (co swoją drogą na dłuższym dystansie przyniesie ogromne korzyści i umiejętności), może być to ciekawe pytanie.

Jak uważacie?

Teoretycznie istnieje sposób sprawdzenia, czy sam język działa. Jeśli rzeczywiście jest językiem aniołów, to samo powiedzenie coś w tym języku przez osobę nieumagicznioną, która nawet nie wie co czyta z kartki powinno dać jakiś odzew, minimalny chociaż. Problemem jest, że ta magia w większości jest magią wizyjną, osoba nie zajmująca się magią, raczej nie da rady doświadczyć wizji, bo będzie myśleć o pierdołach zamiast wyciszyć umysł.
23-08-2014, 18:18
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #2
RE: Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Dee zanim poznal Kelleygo, byl juz wybitnym magiem i jasnowidzeniem samej Krolowej.

Miedzy nimi byl zatarg. Anioly kazaly sie im wymienic zonami, Kelley nie chcial uwierzyc jednak w efekcie wymienili sie zonami na... jedna noc? Nie pamietam dokladnie... muaialabym sobie przypomniec biografie.

Co do modlitwy do rzeczy... wiesz, wszystko ma swoja energie i aure. Wszystko co Cie otacza kiedys zylo np. meble sa z drewna a te z drzewa, metal jest z ziemi. Wszystko ma moc i wszytko jest energia, Ty to tylko ukierunkowujesz.

Hmmm... a co do wiary. Znam ludzi ktorzy byli pewni efektu i byli rozczarowani.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
23-08-2014, 18:43
Znajdź Posty Reply
xao Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 344
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 87
Podziękowano 201 razy w 66 postach
Post: #3
RE: Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Cytat:Dee zanim poznal Kelleygo, byl juz wybitnym magiem i jasnowidzeniem samej Krolowej.

Miedzy nimi byl zatarg. Anioly kazaly sie im wymienic zonami, Kelley nie chcial uwierzyc jednak w efekcie wymienili sie zonami na... jedna noc? Nie pamietam dokladnie... muaialabym sobie przypomniec biografie.
To mi wygląda na kolejny kant ze strony Kelleya. Dee faktycznie był znany już wcześniej i jeśli wierzyć opowieścią to był wybitnym magiem... Ale to nie znaczy, że nie mógł być naiwny.

Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt... Istoty nie potrzebują języka, alfabetu tak jak ludzie ograniczeni planem fizycznym. Sama pomyśl, jak kontaktujesz się z istotami, bardziej to przypomina telepatyczną wymianę myśli, niż normalną rozmowę.

Cytat:Co do modlitwy do rzeczy... wiesz, wszystko ma swoja energie i aure. Wszystko co Cie otacza kiedys zylo np. meble sa z drewna a te z drzewa, metal jest z ziemi. Wszystko ma moc i wszytko jest energia, Ty to tylko ukierunkowujesz.
W tym co ja opisałem chodziło bardziej o stworzenie para-bytów które miałyby za nas coś robić, ewentualnie wykorzystanie samej wiary jako siły napędowej czarów.
Przedmioty codziennego użytku same w sobie nie mają na tyle energii żeby je wykorzystać do magii. Co innego z nadal żywymi przedmiotami (tj. wciąż rosnące drzewo), czy zaklętymi przez nas.

Cytat:Hmmm... a co do wiary. Znam ludzi ktorzy byli pewni efektu i byli rozczarowani.
Wiara to tylko jedna ze składowych na udane działanie magiczne.
23-08-2014, 19:02
Znajdź Posty Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 842
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 138
Podziękowano 646 razy w 161 postach
Post: #4
RE: Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Amorte,

W tym wypadku magia chaosu daje odpowiedź.

Język wymyślony przez kelleya (który był oszustem i był zmarł z tego powodu) jest bełkotem, który powtarzany z intencją wprowadza użytkownika w stan gnozy - następuje przełamanie psychicznego cenzora, połączenie do wyższych planów astralnych i intencja poparta energią (emocje + wkład pracy w przygotowanie) manifestuje się, w zależności od zebranej energii, z odpowiednią siłą na świat fizyczny (obie sfery materialna i subtelna oddziałują na siebie wzajemnie).

Jest to ten sam mechanizm, który działa podczas wizualizacji w głębokim transie - polecam zainteresować się gnozą (z punktu widzenia magii chaosu), wizualizacją, metodami kahunów, bardzo łatwo dostrzec tam elementy wspólne - i zarys mechanizmu działania tych technik od strony magicznych praw wszechświata.

W tym wypadku, jeżeli za pomocą tego języka uzyskujemy efekty praktyczne to przestaje mieć znaczenie, że język był zmyślony - liczy się skutek praktyczny.

Cytat:Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt... Istoty nie potrzebują języka, alfabetu tak jak ludzie ograniczeni planem fizycznym. Sama pomyśl, jak kontaktujesz się z istotami, bardziej to przypomina telepatyczną wymianę myśli, niż normalną rozmowę.
Dokładnie, język umysłu jest bezdźwięczny i operuje wspólnymi symbolami/koncepcjami, wibracje powietrza i ich zapis literowy jest tworem wtórnym.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
23-08-2014, 19:10
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #5
RE: Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Kelley był oszustem i zmarł z tego powodu.
Dee był doradca i magiem królowej Elżbiety z zmarł w biedzie.
Kiedy Dee poznał Kellyego już wtedy był oszustem, Dee zobaczył w nim zdolności mediumiczne w co Kelley nie chciał początkowo wierzyć i uważał Dee za krętacza.

Osobiście powiem, szczerze. Nie znam się na Magii Enochiańskiej. Znam natomiast alfabet. Uważam ze ten alfabet ma "coś" w sobie, taka delikatna energie i wysokie wibracje.

Owszem istota nie potrzebny język, ale nam tak.
Język ludzi jest ubogi, są języki "wyższe", "starsze", doskonalsze itp. Anioły przekazały wg. Dee ten alfabet w konkretnym celu.

Nie mi oceniać jak to działa, co jest oszustwem a co nie bo zwyczajnie, nie znam się na Magii Enochiańskiej. Ale... brzmi wiarygodnie, poza tym... czy naprawdę sadzicie, ze tyle osób ma zwidy itp? Bo są osoby praktykujące Magie Enochiańska i wiara... właśnie to tylko część składowa.

Co do energii przedmiotów martwych, tak. Dodaj do nich swoja energie ze slow, myśli i emocji plus przypadkowa astralna która może się dokleić po drodze.

Takie moje zdanie. To niewątpliwie temat dobry do rozważania, i skłaniający do długiej refleksji - pomedytuje o tym na pewno, jednak sadze, że niektóre sekrety z grobu ludzi nie wyjdą całkowicie, a przynajmniej nie od razu.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
23-08-2014, 19:38
Znajdź Posty Reply
xao Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 344
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 87
Podziękowano 201 razy w 66 postach
Post: #6
RE: Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Dzięki Evander, właśnie coś takiego chciałem usłyszeć/przeczytać, żeby nabrać trochę więcej pewności do tej sprawy. Na pewno poczytam więcej o tym co piszesz i przemyślę sprawę.

Cytat:Osobiscie powiem, szczerze. Nie znam sie na Magii Enochianskiej. Znam natomiast alfabet. Uwazam ze ten alfabet ma "cos" w sobie, taka delikatna energie i wysokie wibracje.
Po tylu latach używania go przez kolejne pokolenia magów mógł nabrać wibracji.

Cytat:Ale... brzmi wiarygodnie, poza tym... czy naprawde sadzicie, ze tyle osob ma zwidy itp? Bo sa osoby praktykujacy Magie Enochianska i wiara... wlasnie ti tylko czesc skladowa.
Właśnie cała ta historia tak na prawdę nie brzmi wiarygodnie. Ja nie mówię, że ten system jest bezużyteczny i nie działa! Mi też zdarzało się z niego korzystać, brałem udział w grupowym rytuale i wchodzeniu w etyry (w sumie nie przesadzajmy z tym grupowym działaniem, ledwo 4 osoby razem ze mną), samemu też to robiłem i działało. Tyle, że powstanie magii chaosu udowodniło nam jedną CHOLERNIE ważną rzecz w sprawie działania magii, a wiele osób do teraz tego nie rozumie:
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone".
To, że coś działa, nie znaczy, że jest prawdziwe, głównie liczy się wola, wiara i wizualizacja (pod jakąkolwiek postacią).

Cytat:jednak sadze ze niektore sekrety z grobu ludzi nie wyjda calkowicie, a przynajmniej nie od razu.
Nie głupie... Gdyby komuś udało się zapytać bezpośrednio ich...
23-08-2014, 20:05
Znajdź Posty Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 842
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 138
Podziękowano 646 razy w 161 postach
Post: #7
RE: Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Amorte,

Przyznam się szczerze, że po wielu latach czytania i praktyki dotyczącej wizualizacji, gnozy, transu i wszystkiego związanego z psioniką doszedłem to takiego właśnie wniosku:

umysł jest energią i informacją - te dwie (jedna?) rzeczy są wymieniane z otoczeniem, niezależnie czy jest to plan materialny czy plany astralne.

Jeżeli uda się nawiązać połączenie do wyższych planów przyczynowych (górny astral i wyżej), niezależnie w jaki sposób (trans, gnoza, wystrzelenie sigila, ćwiczenia oddechowe) to następuje transfer tej informacji do tychże planów.

Gdy informacja jest poparta odpowiednio silną energią to manifestuje się w sposób bezpośredni na niższych planach (w podświadomości zbiorowej - uroki miłosne, manipulacje, wiele klątw) i w końcu na planie materialnym (śmierć, choroby, przywołanie bogactwa/innych ludzi).

W tym wypadku nie ma znaczenia początkowy system symboli jakiego użyjemy do wywierania wpływu na odpowiednie plany - w istocie, możemy uprawiać magię korzystając z tęczowych kucyków albo z demonicznych pieczęci wytapianych w złocie. Tak długo, jak długo sam proces od strony technicznej zachodzi prawidłowo i jest w stanie przełamać opory rzeczywistości, tak długo uzyskamy efekty praktyczne.

Oczywiście, łatwiej jest korzystać z istniejących od dawna myślokształtów pewnych systemów magicznych (jak runy) niż od nowa tworzyć własny, ale samo prawo działa zawsze tak samo - projekcja idei z wystarczającą energią, aby zniekształcić plany przyczynowe według naszej woli.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
23-08-2014, 20:14
Znajdź Posty Reply
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 556
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 37
Podziękowania: 14
Podziękowano 296 razy w 96 postach
Post: #8
RE: Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Powtórzę to, co pisałem wielokrotnie. Język enochiański nie służy do komunikacji. Można go porównać do języka programowania. Wpisujesz (lub w tym wypadku - recytujesz) właściwą komendę i uzyskujesz przynależny efekt na monitorze własnego umysłu. Nie zgodzę się tym samym z Evanderem, bo w wypadku, gdyby język ten miał wyłącznie wprowadzać w trans, 19 zew działałby zupełnie inaczej. Dla osób niewtajemniczonych wyjaśniam, że zew 19 służy do wchodzenia w etyry, których jest 30. W tym pojedynczym zewie jedyne co się zmienia jest nazwa etyru. Gdyby enochiański działał na zasadzie barbarzyńskiego, nie moglibyśmy poprzez prostą recytację (i zmianę jednego prostego słowa) osiągać konkretnych sfer niebiańskich. Z praktyki oczywiste jest, że nawet będąc w głębokim transie trzeba utrzymywać jakąś ideę przez chwilę, aby się do niej podpiąć. Często konieczne jest również stymulowanie się specjalnymi formułami (jak w Kabale) lub sigilami (jak w Goecji). A w magii enochiańskiej po prostu recytujesz zew, w pierwszym zdaniu którego jest jedno małe słowo "TEX", albo "ZAX", albo "LIL" (albo jakakolwiek inna nazwa etyru) i dostajesz wizję, która działa samoczynnie, bez jakiejkolwiek dalszej ingerencji maga. Proszę więc - spróbujcie. Jeśli uda Wam się osiągnąć taki sam efekt z pomocą jakiejkolwiek innej sekwencji słów, zachowując w niej tylko pojedynczą nazwę etyru i nie skupiając się w ogóle na samej idei wchodzenia weń - przyznam Wam rację. Oczywiście wizja za każdym razem będzie się różnić, ale chodzi mi o sam fakt pojawienia się jej. A jeśli brało się udział w skutecznym zwiedzaniu etyrów wcześniej, to bardzo łatwo uda się odróżnić wizję enochiańską od zwykłego transu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2014, 10:42 {2} przez Oth.)
28-08-2014, 10:31
Znajdź Posty Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 842
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 138
Podziękowano 646 razy w 161 postach
Post: #9
RE: Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Amorte,

Oth, króliczku pluszowy, to o czym piszesz, nie zaprzecza niczemu, co twierdzi Magia Chaosu.

Tak naprawdę podkreślając, że dla ciebie to działa, potwierdzasz tylko moje słowa - przeczytaj je jeszcze raz, uważnie i potem projektuj na swoje doznania wizyjne.

Domyślam się, że być może gardzisz magią chaosu, ale jest to jedyny "system" zdolny wytłumaczyć wszystkie tego typu fenomeny, zwłaszcza gdy teorię magii chaosu połączy się z koncepcją energetyczno-informacyjną wszechświata.

I żeby było to jasno zrozumiałe - ja nie neguję twoich doznań z innych planów.
Kwestionuję prawdziwość języka enochiańskiego, uznając go za fikcję. A że produkuje efekty?
Nic dziwnego, patrz wyżej.


Tak więc Oth, może masz ochotę opisać pokrótce Aethyry na forum, opisać 19 zew oraz proces osiągnięcia wizji? To dopiero byłby materiał warty uwagi.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
28-08-2014, 20:22
Znajdź Posty Reply
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 556
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 37
Podziękowania: 14
Podziękowano 296 razy w 96 postach
Post: #10
RE: Magia enochiańska - dlaczego tak na prawdę działa?
Cytat:Kwestionuję prawdziwość języka enochiańskiego, uznając go za fikcję. A że produkuje efekty?
Nic dziwnego, patrz wyżej.
A ja kwestionuję założenie, iż jest fikcyjny. Jeśli jest, to można użyć jakiegokolwiek języka i uzyskać te same efekty. Czyli zew zbudowany z chaockich barbarzyńskich słów (z dodatkiem nazwy etyru) powinien działać tak jak ten w enochiańskim. Mi się to nie udało, ale Wy możecie spróbować.

Cytat:Tak więc Oth, może masz ochotę opisać pokrótce Aethyry na forum, opisać 19 zew oraz proces osiągnięcia wizji? To dopiero byłby materiał warty uwagi.
Tak się składa, że akurat ktoś mi już gwizdnął temat enochii sprzed nosa. Nie widzę sensu powtarzania.
29-08-2014, 00:24
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB