Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cena supremacji. (było warto?)
Autor Wiadomość
Gentleman Niedostępny
Der Freischütz

Liczba postów: 116
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: -1
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #1
Cena supremacji. (było warto?)
W ciemności otoce,
przed murem stałem sam,
przed zamkiem mych mar.
-Zmagając się z pustych czaszek wzrokiem, wwiercających się w duszę mroźnym śmierci wzrokiem.

Zbliżam się do bram nicości,
w błogiej nieświadomości,
Stawiając swe kroki po moście,
ze zgniłych ciał i kości.

Zapach ich rozkładu wlewał się do nozdrzy,
gdy w tle na murach wisiały sztandary próżności.
Zimny śmierci wiatr przeżarł się do mych kości.
Nierealna mgła smagała dziedziniec niegdyś dostojności.

Przedarłem się do sal zasłanych trupami,
pełno w śród nich było w nich ludzi,
pełno twarzy z nieludzkimi minami.
Zwałem ich kiedyś mymi kompanami.

Zmierzając do celu krętymi schodami,
w nieładzie rodziny czaszki widziałem,
także ohydnie powykrzywiane,
zdrowy rozsądek wnet zapodziałem.

Dotarłem w końcu do podróży celu,
w płucach zostało oddechów nie wielu,
Dotarłem!
Dotarłem do sal aksamitem wyścielanych,
złotem rogów komnat obsypanych,
i na kolana swe padłem,
czoło chyląc przed śmiercią.

Bez dumy, bez duszy.
There was a thief,
Can you believe,
He try to took my purse,
I took his Eyes,
With sharp device,
I think it was fair trade.
31-10-2014, 00:03
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB