Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wprowadzenie - Moc Grimoira.
Autor Wiadomość
aim72 Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 131
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 12
Podziękowania: 0
Podziękowano 4 razy w 2 postach
Post: #1
Wprowadzenie - Moc Grimoira.
Łacina była i jest językiem królewskiej mistyki i religijnej elity. Duchy są wzywane po łacinie, na posadzkę przed magiem, po to żeby dać mu informacje o wrogach, a nawet spowodować bezpośrednie szkody, pojedynczym osobom lub nawet całej armii.

John Dee wraz z innymi magami, kabalistami takimi jak Abracham Żyd, byli zatrudniani przez królewską elitę w całej europie. Ich rolę w sekretnej historii królewskiej polityki elit, poprzedzał obecny trend zatrudniania Zdalnie Widzących. Jasnowidzów w tajnych służbach i wywiadzie wojskowym Jej Królewskiej Mości. Jest głęboko znane każdemu od Generałów wojennych do cygańskich wróżów wzdłuż nabrzeżnych miast Brytanii, że duchy znają wszystkie rzeczy obecne i przyszłe.

Techniki do przyzywania duchów nie wykluczają dziwnych dźwięków wokalnych, które były często powtarzane powodując u Maga utratę oddechu i wejście w trans. Najbardziej znany magiczny tekst przywoływania demonów „Goetia”, instruuje maga by wydawał wyjące dźwięki podczas wzywania imion demonów w hierarchii Piekła.

W średniowiecznej europie „Goetia” stała się znana jako księga wyjścia. Dźwięk jest jednym z najważniejszych elementów w magicznych zaklęciach. Po dziś dzień współczesna nauka nie potrafi wyjaśnić faktu, że pewne melodie, harmonie i kawałki muzyki mogą ekscytować emocje danej osoby. Duchy podobnie stają się emocjonalnie podekscytowane pewnymi dźwiękami i zwykły się zbierać w świątyni lub w domu, lub gdziekolwiek szczególne dźwięki się rozchodzą. Dźwięk może myć użyty by zwiększać emocje.

W Waco w Teksasie i w Zatoce Guantanamo na Kubie dźwięk i muzyka były używane jako broń tortur. W Guantanamo ciężka muzyka rockowa jest używane jako broń. W Waco dźwięki szlachtowanych królików są używane by sterroryzować dzieci wewnątrz Kościoła Drawidian. Amerykanie używali na wojnie w Iraku 2009 Systemu dźwiękowego PSYOPS, nadającego propagandę i złowieszcze hałasy w kierunku irackich mieszkańców, przez 24 godziny na dobę.

Dźwięki najczęściej używane by przywołać duchy, jest tajnym imieniem Boga YOD – HA – VE – HAH, które zostało nieprawidłowo przetłumaczone przez chrześcijan jako YE – HO – VA, kolejne nawet bardziej tajne imię dla Boga to SHEM HA'MEPORASH, które recytował Mojżesz w celu rozdzielenia Morza Czerwonego, pełna wersja SHEM HA'MEPORASH ma 72 litery, tyle samo co liczba złych duchów, które są opisywane najsłynniejszym Grimoirze – Goetii (Goecji).

Podobnie buddyści i hindusi na subkontynencie Indyjskim recytują mantry w celu przyciągnięcia duchów. Najsłynniejszym świętym dźwiękiem w Himalajach jest OM, uważany za ostateczny mistyczny dźwięk. Duże grupy mnichów zbierają się by nucić OM i robiąc tak kreują medialną atmosferę w świątyni gdy cały budynek i otaczające ich góry wibrują z tym starożytnym dźwiękiem. W Indiach są spirytualiści, którzy twierdzą, że są w stanie widzieć kształty produkowane poprzez pewne dźwięki w eterze przestrzeni.

Współczesna nauka potwierdza, że każda planeta i gwiazda nadaje dźwięki, w częstotliwościach których ludzkie ucho nie może normalnie wykryć. Naukowcy NASA nagrali dźwięki planet, wiele z tych dzwoniących i buczących dźwięków przypomina mantrę OM z Indii i śpiewy żydowskich kabalistów.

Według brytyjskiego czarnoksiężnika Francisa Baretta, który napisał magiczny podręcznik zwany „Niebiański Wywiadowca” w 1801r., samo powtarzanie na głos pewnych imion aniołów wystarczało by wypełnić pokój duchami. W 1584 Mag Reginald Scott napisał swój własny magiczny tekst Grimoir'a zwany „Odkrycie Czarostwa”, on właśnie studiował jeden z najsłynniejszych Grimoirów zwany „Chaldejską Wyrocznią Zoroastera”, który istniał przez ostanie 1500 lat.

Ten starożytny tekst zawiera tzw. „barbarzyńskie słowa ewokacji”, są to raczej dźwięki niż identyfikowalne słowa. Zawierają połączone sylaby, które nie mają znaczenia w żadnym znanym języku ale są napisane przy użyciu starożytnych sigili, które ewoluowały ze starożytnego Izraela, Egiptu i Babilonu. Księga Reginalda Scotta jest listą imion duchów, które można przywołać i wyśpiewać w pewnym porządku. Listy imion duchów zwane są „Litaniami”, wiele magicznych tekstów jest prostymi listami lub litaniami imion planet, aniołów i demonów.

Tak jak program komputerowy jest tylko listą komend tak też jest z magicznymi zaklęciami i przywoływaniem duchów. Magowie śpiewają, mruczą i recytują te złożone listy imion podczas wizualizowania magicznego kręgu wypełnionego duchami. Wiele prywatnie posiadanych magicznych podręczników napisano na poświęconym pergaminie, inkaust często był zrobiony z ludzkiej krwi, niektóre z tych ksiąg były tak efektywne w przywoływaniu duchów, że ledwie samo otworzenie księgi powodowało gromadzenie się duchów i zapytanie: „Czego mistrz pożąda by wiedzieć?”

Wielu magów wierzy, że starożytne pieczęcie sigile i projekty talizmanów przedstawiające „Barbarzyńskie imiona ewokacji” są rzeczywistymi naczyniami, w których te duchy żyją. W raz z zaklęciami Grimoirów magowie są instruowani by recytować psalmy, które są ważną częścią wzywania demonów do świątyni.

Traktat Richarda Gelpina „Pokusy Szatana” w trzech tomach opisuje.
W mieście Anjou w Północnozachodniej Francji wisi największy na świecie gobelin, przedstawiający wielogłowego diabła w formie czerwonego smoka i wiele innych scen, które ilustruje finałowa księga Biblii Świętej. Pełna tytuł tej księgi to „Księga objawienia Jana od Apokalipsy”, która opisuje przyszły koniec świata.

Zostało to podyktowane apostołowi znanemu jako Jan, gdy leżał z głową włożoną do niszy w jaskini na greckiej wyspie Padmos. Cała Księga Apokalispsy została podyktowana Janowi przez duchy. Gobelin z Anjou wisi w zamku posiadanym niegdyś przez królewską dynastię andegaweńską, która kontrolowała trony Francji i Brytanii oraz Belgii. To w tej części Francji opublikowano wiele Grimoirów. Drzwi do katedry w Anjou mają pieczęcie znajdowane w Grimoirach. Wiele kościołów i katedr w całej Europie i w Brytanii jest w rzeczywistości kabalistycznymi magicznymi świątyniami maskującymi się jako kościoły.

Gargulce na katedrze Strasburskiej różokrzyżowca Ervina von Steinbacha. Katedra Notre Dame w Paryżu jest zaprojektowana przez Templariuszy, którzy studiowali Goetię. Katedra Rodez we Francji, demoniczne dziecko „Volac” w otoczeniu smoków. Gotycki demon „Asmodeusz” strzeże wejścia do Rennes Le Chateau.

Francuscy historycy twierdzą, że Czarne Msze były wykonywane na ołtarzach kościołów w całej Europie przez stulecia. Wiele Brytyjskich kościołów pozwala by ich ośrodki były używane przez Wolnych Masonów nie zdając sobie sprawy, że psalmy Wolnej Masonerii są dokładnie tymi samymi psalmami, które śpiewane były przez Magów tych, którzy pisali magiczne Grimoiry. Te psalmy są fundamentalne dla sztuki przywoływania duchów i demonów. Podczas gdy średniowieczni łowcy czarownic zmuszali zielarzy do ukrywania się przed krwiożerczą i „satanistyczną” Inkwizycją Watykanu, królewska elita andegaweńska we Francji, mieszkała w swych zamkach studiując intensywnie wizerunki Apokalipsy, gdzie diabeł jest zmiennokształtnym wielogłowym Czerwonym Smokiem.

Wielu ludzi zastanawia się jak właściwie wyglądają demony z Goetii. Przez większą część swojej manifestacji pojawiają się one w oczach umysłu maga, bardzo rzadko mamy sytuację gdzie duch lub demon pokazuje się w magicznym kręgu lub w trójkącie Rzemiosła. Prawdziwe jest powiedzenie, że psyche maga jest tak naprawdę krajobrazem, w którym pojawia się demon. Weźmy dla przykładu ilustracje średniowiecznych mnichów. Każdy z nich ma przewiązany habit wokół sznurem.

Teraz jest to tradycja, która pochodzi ze szkół tajemnic Sumerii, która jest z Babilonem w starożytnym Iraku. Tak naprawdę to chaldejscy, sumeryjscy i babilońscy kapłani byli ekspertami w definiowaniu tego co nazywamy wysoką magią ceremonialną i tym co zwykli robić, a mianowicie zwykli tworzyć krąg na ziemi używając kawałka poroża. Krąg ten był tak naprawdę przedłużeniem aury maga oraz była to pomoc dla maga by powiedzieć duchom:

„To jest moje królestwo, to jest moja aura i ten krąg chroni mnie przed Tobą!”.

Na koniec każdego rytuału magicznego powinno się dać duchowi zezwolenie na oddalenie się. Najbardziej pospolitą formą było zawsze powiedzenie duchom:

„Opuść mnie teraz!”.

Jeżeli dasz duchowi rozkaz lub instrukcję, np. powiesz

„Idź i czyń moją wolę, i proszę odejdź teraz.”
,

duch zrozumie to jako opuść świątynię, opuść moją przestrzeń rytualną, zostaw mnie samego w dobrym stanie.

Zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że inwokując, wezwiesz ducha lub demona pod koniec rytuału. Demon będzie włóczył się w pobliżu. Co dalej? Opętanie przez ducha, wówczas rzeczy robią się bardzo paskudne. Tak więc tym co chaldejscy i babilońscy magowie zwykli robić? Było to, że zwykli podnosić sznur używany dla stworzenia na ziemi ochronnego kręgu magicznego i dla wzmocnienia ochrony w dniach po zakończeniu rytuału, zwykli owijać sznur wokół swych pasów. Dlatego właśnie daje się zauważyć, u średniowiecznych mnichów z długą szatą, bardzo typową, dla tego co magowie nosili na sobie, wraz ze sznurem owiniętym wokół pasa.

Irak przez wiele stuleci był centrum magicznej tradycji w zatoce perskiej. Rytualny transowy posąg, przez tysiące lat, tysiące żydowskich szamanów (dziś nazywanymi studentami Kabały), studiowali w Faludzy, Basrze i w Bagdadzie. W 1950r po uformowaniu państwa Izrael, więcej niż sto dwadzieścia tysięcy żydów emigrowało z Iraku. Irak nie jest jedynie kolebką stworzenia. Irak jest również miejscem narodzin kabalistycznej, chaldejskiej i babilońskiej magii.

Sekretne nauczanie szkół tajemnic Bagdadu w końcu rozprzestrzeniły się do Egiptu, gdzie w stulecia później, królewscy faraonowie używali ciemnych luster by kontaktować się z duchami. Irak jest teraz jednym z Państw Zatoki Perskiej ale w czasach starożytnych znany był również jako Królestwo Babilonu.

Nazwa Babilon oznacza „Bramę Bogów”. W starożytnym Bagdadzie stały niegdyś gigantyczne posągi byków z ludzkimi głowami. Była to słynna Brama Babilonu. Dzisiaj jest razem z wieloma innymi skarbami z tej starożytnej krainy wystawiona tysiące mil dalej w Muzeum Brytyjskim. Babilońska Brama Bogów nie tylko była fizycznym przejściem. Posągi przedstawiały medialne przejście, portal gdzie przekazy telepatyczne mogły być przekazywane starożytnym Bogom Gwiazd. Muzeum Bagdadzkie ma kolekcję kamiennych tablic i posągów ilustrujących wygląd Bogów Gwiazd. Nazywani byli Annunaki. Dopiero niedawno tysiące starożytnych artefaktów zostało zrabowanych z Muzeum bagdadzkiego i wiele z nich przedstawiających Gwiezdnych Bogów Annunaki. Wiele z nich zostało przekazane władzom USA po przemyceniu do kraju.

W 2004 roku siły USA wkraczają do skarbców Muzeum Badadzkiego. Wojsko dobiera się do tajnych pomieszczeń muzeum. Po włamaniu się do skarbca, odkryto tysiące butelek „Dżinów”. Duchy mogą zostać wywołane i przechowywane w butelkach dżinów. Król Salomon i Aleksander Wielki używali Butelek Dżinnów.

Poeta Virgil wypuszczał demony z Buteleczki Dżinów, co zilustrował na jednym z XIV wiecznego manuskryptu. Butelka Dżina widnieje na XV wiecznym drzeworycie. Manuskrypt przestrzegający przed groźbami czarnoksięstwa. Trzydzieści trzy większe dzieła i ok dwa tysiące mniejszych artefaktów zostało skradzionych z Muzeum Bagdadzkiego.

Wiele z tych skradzionych przedmiotów to magiczne statuetki z hipnotycznymi oczami, używane w magicznych rytuałach. Bagdad który dzisiaj jest pod obcymi rządami wojskowymi był niegdyś globalną stolicą magicznego rytuału. Dlatego właśnie daje się zauważyć w wielu muzeach obrabowanych ostatnio w Iraku brak starożytnych manuskryptów i kamiennych tablic, które tłumaczą techniki dla rysowania na ziemi magicznego kręgu.

Krąg uważany był przez magów starożytnego Iraku, za fizyczną reprezentację aury ludzkiego ducha. W okół kręgu babilońscy mistycy pisali imiona duchów, które strzegły czterech kardynalnych punktów Wszechświata.

Mistyk napisał wtedy w powietrzu pentagram i dźgnął ten wyimaginowany pentagram magicznym mieczem, przeganiając wszystkie niechciane duchy ze świątyni. Praktykowana była również przynęta w formie małych podarków lub upominków, które zostały ułożone na stole, wewnątrz kręgu i imię ducha, z którym mistyk chciałby rozmawiać było śpiewane. Układano kawałek polerowanego szkła lub metalu by widzieć twarze duchów. Zyskało to miano Ciemnego Lustra i stało się szeroko używane przez magów pracujących dla egipskich królów i przez Tybetańskie wyrocznie, jak również używane by ustalić najbardziej odpowiednią datę dla koronacji Elżbiety I wszej przez jej królewskiego astrologa doktora John Dee.

Szamanizm, pogaństwo i druidyzm z Europy, państwa śródziemnomorskie i Zatoki Perskiej współistniały w formie okultystycznej nauki. Formułowanie magicznych zaklęć stało się popularne na grackich wyspach gdzie szkoły tajemnic dedykowane roślinom halucynogennym kwitły przed narodzinami Chrystusa. Archeolodzy odkryli magiczny papirus zapisany greką który przyzywa duchy do pomocy w leczeniu, uzyskaniu wizji świata duchów, egzorcyzmów, otrzymania piękna i miłości oraz zniszczenia wrogów. Te grackie zaklęcia magiczne wpłynęły na magiczne tradycje w całej Ziemi Świętej i później wpłynęły na magiczny tekst opublikowany w średniowiecznej Europie.

Imiona duchów przywoływanych w tych magicznych ceremoniach muszą być wypowiadane dokładnie, z prawidłowym wymawianiem w celu przywołania odpowiedniego ducha. Inaczej mówiąc mag musi być dobry w gramatyce.

Europejskie magiczne zaklęcia stały się znane jako Grimoiry co jest starym francuskim określeniem "gramatyka". Jeśli inwokujesz niewłaściwe imię, wówczas skończysz wywołując być może astralnego trupa lub oszukańczego ducha. W pismach Lactentiusa, wyczytać można opisywanych tysięcy zagubionych duchów. Cytuję:

"Są to nieczyste i opuszczone demony, które błąkają się po powierzchni ziemi szukając pocieszenia w niszczeniu człowieka. Obalają wszystko swoimi sztuczkami i strategiami, są zwodnicze i nieokiełznane." ()...

"Lactentius odnosił się do niesamowitych uwodzicielskiej mocy duchów i demonów. Jeżeli dobrze został wykonany magiczny rytuał, wybrany został czas najbardziej przyzwalający astrologicznie, wezwane imiona prawidłowo. Dopiero wówczas w umyśle maga, lub co bardziej alarmuje na widok płaszczyzny fizycznej, w refleksach kryształowej kuli formuje się twarz z dymów świętych wyziewów, zostaniesz w końcu skonfrontowany z obecnością ducha." ()..

Dziś niektóre z największych bibliotek na świecie mają kolekcję magicznych manuskryptów, pośród nich są osobiste pamiętniki kilku średniowiecznych magów. Niektóre z manuskryptów lub Grimoirów opisują, złe duchy znane inaczej jako demony często na początku mogą przyjmować bardzo uwodzicielki wygląd.

Zabłąkane duchy potrafią przybrać kształt zagubionego dziecka, starej osoby lub pięknej (obojga płci). Demony mogą zmieniać swój wygląd według woli. Większość demonów wygląda w rzeczywistości jak groteskowe istoty, które łączą twarzowe i fizyczne aspekty zarówno ludzi jak i zwierząt. Czasami przypominają potwory z aspektami ludzi lub zwierząt wszystko połączone w jedną brzydką istotę.

Jeżeli naprawdę chcecie zobaczyć demony musicie tylko odwiedzić dowolną z katedr lub kościołów zbudowana przez Templariuszy. Budowali oni kościoły i katedry w całej europie w XI, XII i XIII stuleciach, tak zwane gargulce są w rzeczywistości przedstawicielami demonicznych duchów opisywanymi w starożytnej „Księdze Wyjścia” powszechnie znanej jako „Goetia” lub "Goecja".

Katedra Szatana, tak przyjęło się mówić na katedrę Narbonne we Francji. Można tam zobaczyć jak wyglądają demony. Testament Salomona, Klavikula Salomona i Ars Goetia. Wszystkie te demony i diabły możesz znaleźć w tej katedrze.

Znajduje się tam ołtarz do czarnych mszy. Na ołtarzu są wizerunki wszelakich demonów, gryfonów, diabłów. Jedyni ludzie tam przedstawieni to zwykle jako gotowani lub zjadani, lub mający miażdżone lun łamane kości kończyn. Czy te figury ludzi to święci. Na ołtarzu widać gryfony i wszelakiego rodzaju dziwactwa. W centrum ołtarza mamy usta potwora z kolejnym potworem w środku i po lewej stronie wewnętrznego potwora, wewnątrz jego ust jest kościół pełen ludzi gotowanych i wieszanych na szubienicach.

Zastanawiające jest co to właściwie robi w kościele? Jest to średniowieczna wersja horroru? Należy pamiętać, że Templariusze byli bardzo zaangażowani w projektowanie katedr. Nic dziwnego, że gildie Wolnych Masonów uformowały się i potajemnie powstawały nad takimi budynkami. Niszczyły wszystkie ich plany.

Cały ten ołtarz został pomalowany na biało, aby zlać go zresztą katedry w celu ukrycia. Prawdopodobnie, w celu powstrzymania ciekawych ludzi przed zadawaniem trudnych pytań. Dla przykrywki (zmylenia) są ustawione figury Marii i Jezusa stojące nad diabłem. Dziwne jest to, że ołtarz był zakryty i nie wiedziano o nim aż do 2010 roku.

Żaden opis w katedrze nie tłumaczy tego czemu jest tu diabeł. Można znaleźć np. takie informacje, że w każdą sobotę możesz przyjść i usiąść przed tymi demonicznymi figurkami i demonicznymi posągami. Możesz zrobić znak krzyża na czole i piersi i możesz myśleć, że siedzisz wewnątrz chrześcijańskiego kościoła ale nic nie może być dalsze od prawdy.

Dlaczego z tych wszystkich osobnych kaplic w tej gigantycznej katerze wybrali ten szczególny, demoniczny ołtarz by przedstawiał wszystkie chrześcijańskie ceremonie. Interesujące jest to, że za ołtarzem znaleźć można interesującą ikonografię czaszki i piszczeli. Raczej to nie są symbole chrześcijan. W innym miejscu są posągi mnichów, jeżeli rzeczywiście to mnisi. Przypominają bardziej Templariuszy, ich wyrazy twarzy są bardzo dziwne. Posągi ustawione są tak jak by przekazywały sobie jakiegoś rodzaju informacje lub otrzymywali informacje. W każdym bądź razie informacje nie są po ich myśli. Świadczą o tym ich twarze.

Sześć posągów przedstawiających demonicznie wyglądające postacie mnichów. W cale nie wyglądających na szczęśliwych, ani jedna z sześciu złożonych rzeźb nie jest szczęśliwa. Tych sześciu mnichów w rzeczywistości to czarni magowie. Kawałek dalej płaskorzeźb, na nim przerażająca twarz, która uchodzi za cheruba. Tak naprawdę to nie jest cherub, w „Ars Goetia” jest on znany jako VolCak lub Volac i jest to demoniczny duch, który wygląda jak dziecko.

Zwykle jeździ na plecach skrzydlatego węża lub uskrzydlonego gryfona lub skrzydlatego smoka. Nieszczęśliwa twarz cheruba została celowo wyrzeźbiona jako zła twarz. W lewej źrenicy można dostrzec bardzo wyraźnie złość. Nasuwa się pytanie gdzie więc jest smok jeśli to ma być Volac z Goetii. Otóż niżej na płaskorzeźbie, widać dwa smoki, przedstawionych w symetrii do siebie. W jaki sposób demoniczny płaskorzeźb, pasuje to do koncepcji anioła lub cheruba? Umieszczony jest na szczycie plakiety, która ma bardzo poważną i wredną ikonografię czaszki i piszczeli. Inne rzeźby nad czaszką przedstawiają większe gryfony i smoki oraz inne stworzenia przypominające te ze starożytnego magicznego manuskryptu Voynicha.

Według listu znalezionego wewnątrz manuskryptu Voynicha, poprzednio był posiadany przez cesarza Rudolfa w Pradze, który zatrudniał doktora Johna Dee i Edwarda Kelly'ego do przywoływania duchów dla całej politycznej elity. Biblioteka Brytyjska, Luwr w Paryżu a nawet królewska kolekcja brytyjskiej rodziny królewskiej miały Grimoiry w swych skarbach. Większość oryginalnych tekstów Grimoirów niemal bez wyjątku było zapisywane po arabsku i hebrajsku. Zanim Kabała stała się popularna w XIII wiecznej Europie istniała ona w starożytnym Izraelu w formie szamanistycnej, żydowskiej magii znanej jako MAHASEI MAKAVAH inaczej „Dzieło Rydwanu”. Wiele tekstów Grimoirów wyjaśnia techniki do wzywania demonów a nawet jak przywołać duchy planet do magicznego kręgu. Oryginalne teksty są bazowane na wiedzy sprzed czasów faraonów.

Kościół Katolicki sformułował instytucję Inkwizycji w celu kontrolowania dystrybucji okultystycznej wiedzy. Umbero Eco w książce „Imię Róży” opowiada o tym jak średniowieczni mnisi truli się wzajemnie w celu utrzymania niektórych starożytnych magicznych tekstów w tajemnicy.

Większość z dobrze znanych Grimoirów było napisanych lub co najmniej zleconych przez Króla Salomona z Izraela. Podziemne komory, świątynie i tunele łączą Jerozolimę z jej okolicą przekopali Templariusze, szukając magicznych tekstów w XII wieku.

W żydowskim prawie zakazane jest każdemu poniżej czterdziestki studiowanie Kabały. Jednakże podczas ery średniowiecza rabini uczyli kabalistycznych nauk w Narbonne w Południowej Francji przedstawiając Grimoiry francuskiemu arystokracie Hugh De Champagne. Poprzednio tajne hebrajskie księgi magii zostały przetłumaczone na łacinę i przekazane do rąk nie-żydów pierwszy raz w historii. Hugh De Champagne zaczął swe demonstracje w celu kontaktu z demonami dla europejskich arystokratów.

Księża, kardynałowie i papieże często przedstawiali się, podczas rozmów z demonami. Plotki o okultystycznych rytuałach w sercu europejskiej arystokracji rozprzestrzeniały się daleko. Rozpowszechniano romantyczne nowele, które pomieszały publiczną wiedzę, mieszając fakty z fikcją.

„Romanse Graala” przedstawia Templariuszy jako szlachetnych rycerzy Królestwa, chroniących pielgrzymów. Templariusze natomiast importowali sodomię i magię z arabskich rytuałów inicjacyjnych jak np. całowanie odbytu Wysokiego Kapłana. Te fikcyjne podania stały się znane jako „Romanse Graala” i teksty Grimoirów były zakodowane imieniem Świętego Graala.

Wiele z oryginalnych Grimoirów było napisane na papirusie, kogucim piórem ogonowym, koguta złożonego w ofierze o świcie. Atrament był zrobiony z czerwonego wina i krwi Maga, uświęconego na specjalnej ceremonii. Karty papirusu utorowały sobie w końcu drogę do współczesnego świata, przehandlowane przez magów z Ziemi Świętej, handlującymi halucynogennymi grzybkami w regionie Adiatyku. Te starożytne magiczne teksty zawierały mapy gwiezdnego nieboskłonu, opisując charakterystyki gwiazd i planet. Zawierające dokładne instrukcje tego jak wezwać ducha, anioła lub demona.

Hieronimus Bosch to prawdziwe nazwisko Jeroena van Achen, który przedstawił na swoich obrazach satanistyczne rytuały i demony. Genewa 1570, przedstawia jak arystokratyczna wiedźma całuje odbyt szatana. Jest o element inicjacji wspólny dla wiedźm i Templariuszy i obecnie Masonerii.

Duchy mogą być widziane w odbiciach kryształowej kuli. Kiedy grób francuskiego króla Hilderyka został odgrzebany w 1653 roku, w środku znaleziono kryształową kulę wraz z kilkoma talizmanami złotych modeli pszczół miodowych. Napoleon Bonaparte miał te złote pszczoły przyszyte do szaty koronacyjnej. Do dziś pszczoła i pszczeli ul są symbolami Illuminati i ich globalnej sieci tajnych stowarzyszeń.

Przetłumaczone na grekę i łacinę magiczne papirusy zostały zebrane w książki i stały się znane jako Grimoiry. Tłumacze tych magicznych instrukcji do przywoływania duchów często byli księżami, biskupami a nawet papieżami pracującymi w Bibliotece Watykańskiej. Poza wydrążonymi murami Watykanu wieśniacy byli paleni żywcem za zainteresowanie magią, podczas gdy w prywatnych czytelniach a nawet w kościołach i królewskich placach Magowie tacy jak John Dee byli zajęci pracą nad użyciem wiedzy z Grimoirów do kontroli demonów, jak planować wojny i czynić medialne ataki na wrogów państwa.

Wiek XVIII, to stulecie które widziało narodziny Illuminatich. Adama Weishaupta i tajne stowarzyszenia kwitnące w Europie, opublikowały nowy Grimoir, znany później jako „Wielki Grimoir Czerwonego Smoka”.

Czerwony smok przedstawiony na gobelinie w Anjou jest symbolem ducha Diabła. Zapisany pierwszy raz przez Antoniego Di Veneziana, żydowskiego rabina Wenecji „Wielki Grimoir Czerwonego Smoka” jest księgą złych sztuk, które są syntezą poprzednio ustalonych i bardzo sekretnych nauk przekazywanych przez jednego rabina drugiemu.

„Wielki Grimoir Czerwonego Smoka” jest niemal wyłącznie dedykowany instruowaniu rabinów w tym jak przywoływać demoniczne siły. Rabin Antonio Di Veneziana twierdził, że książka była oryginalnie zapisana przez króla Salomona, któremu również przypisuje się napisanie Goetii opisującej jak wezwać demony, dowonego lub wszystkie z 72 demonów w hierarchii Piekła.

„Wielki Grimoir Czerwonego Smoka” dostarcza konkretnych instrukcji jak uczynić pakt z Szatanem. Tekst pokazuje rabinom demona zwanego Lucifuge Rofocale, głównego ministra Piekła. Wielu wierzy, że pakt z piekielnym premierem był oryginalnie podzielony w tekście napisanym lub zleconym przez Króla Salomona. W XVII wieku „Wielki Grimoir Czerwonego Smoka” był skrycie czytany przez elity Europy i Ameryk. Wielu magów i rabinów było wynajmowanych do uczynienia paktu z Diabłem i z Lucifugiem Rofocaelem. „Wielki Grimoir Czerwonego Smoka” wskazuje, że jeśli służysz Diabłu wówczas rabini respektujący pakt zostaną nagrodzeni, wiedzą o zakopanych skarbach.

Skarby to jedynie symbolika. „Wielki Grimoir Czerwonego Smoka” zainspirował historię Doktora Fausta, który rzeczywiście był prawdziwą historyczną postacią. Dr. Faust pisał o ofiarach i magii, wzywał duchy dla niemieckiej szlachty. Faust był pedofilskim magiem, który używał dzieci w seksualnych rytuałach złej magii. Dr. Faust miał patronów wśród szlachty i monarchii Europy.

W 1509 roku niemiecki mag Henryk Korneliusz Agryppa, napisał trzy książki o filozofii okultystycznej, tłumacząc ważność interakcji z duchami Ziemi. Eksportował techniki Kabały, Świętą Geometrię, dywinacje duchów i opisywał uzyskać psychiczne, telepatyczne konwersacje z aniołami. Przez publikację swoich trzech książek okultystycznej filozofii Henryk Korneliusz Aryppa stał się ulubionym magiem na królewskich dworach Europy. W swych pismach Agryppa podsumowuje swoje obowiązki wobec królewskiej politycznej elity europy i pisze:

„Moim zadaniem jest wzywać duchy które broniły królestw, odkrywały sekretną wiedzę człowieka, by zwiększyć bogactwa, by przepowiadały przyszłe wydarzenia i by widzieć i znać rzeczy oddalone.”

Do końca XV wieku magiczne teksty Arabii oraz Kabały były w rękach magów doradzających królewskiemu dworowi Anglii. Elżbietański mag i szpieg John Dee urodził się w 1527 roku. Napisał on wiele pamiętników wyliczających rytuały i ceremonie, które wykonywał w celu odbycia konwersacji z aniołami i demonami.

John Dee był królewskim astrologiem, królowej Elżbiety Pierwszej i używał tego samego tekstu magicznego co Templariusze. John Dee otrzymał gigantyczną bibliotekę okultystycznych książek, które miały pochodzenie starożytnego Babilonu i Egiptu. Pomiędzy 1581 i 1583 John Dee napisał pięć ksiąg tajemnic, Są one teraz zachowane w Muzeum Brytyjskim.

Księgi tajemnic Johna Dee są uważane za specjalny system magii znany jako „HET-AHIA ” i jako sposób na kontakt z siedmioma archaniołami, którzy stoją przed tronem Boga. Każdy archanioł jest jedną z siedmiu znanych planet. Każdy jest planetarnym anielskim duchem posiadającym swoich własnych siedem podpodziałów. John Dee zaprojektował coś, co nazywał Świętym Stołem na którym nanosił anielskie imiona i siedem podpodziałów planów astralnych na każdej planecie znanego układu słonecznego. Specjalny talizman spoczywał pośrodku Świętego Stołu Johna Dee i zawierał on stylizowane imiona duchów, ta woskowa tablica jest znaną Sigillum Diameth co po łacinie jest Pieczęć Prawdy.

Na tablicy woskowej pieczęci, Dee umieszczał szklany pojemnik lub kryształową kulę tak by wizje anielskich duchów planetarnych mogły być naprawdę widoczne. Duchy dyktowały ogromne ilości informacji Johnowi Dee i jego medialnemu kolaborantowi Edwardowi Kelly'emu.

Edward Kelly był medium i obydwaj brali udział w reanimowaniu martwych zwłok w formie magii znanej dzisiaj jako nekromancja. Usiłowali transmutować metale w złoto w starożytnej magicznej technice zwanej alchemią. Dychy podyktowały dwie pełne książki przekazów. Dee i Kelly zapisali je jako "Księga Logath" i "Księga Przemówień od Boga". Duchy mówiły w dziwnym języku który John Dee zwał „Enochiańskim”. Duchy opowiadały o magicznych dźwiękach i słowach poprzez które sam Bóg stworzył Wszechświat.

Między 28.05.1583 r i 7.09.1607 John Dee i Edward Kelly zaczeli otrzymywać bardzo szczegółowe instrukcje od duchów jak zbudować „Wielki Stół Ziemi”. To okultystyczne urządzenie było używane w połączeniu z określonymi magicznymi dźwiękami znanymi jako „Klucze” przyzywały dobre duchy do Dee i Kelly'ego. Duchy te wytłumaczyły, że planeta Ziemia jest podzielona na 48 regionów i każdy region jest zarządzany przez ducha planetarnego.

Królewska polityczna elita taka jak cesarz Rudolf i Elżbieta Pierwsza zatrudniali Johna Dee by przywoływał duchy. John Dee informował królową Elżbietę Pierwszą, że dowolny kraj świata może być umieszczony pod ich dowodzeniem. Stanie się to poprzez przywołanie ducha, który rezyduje w wybranej części świata.

Według Johna Dee Duchy przywołane za pomocą tekstów Grimoira, namawiały wręcz do stworzenia czegoś co dzisiaj nazywamy „Nowy Porządek Świata”, gdzie armie i marynarka Wielkiej Brytanii były wysyłane aby podbijać nowe ziemie Indii, Ameryki, Azji i Australazji.

To prawda, że globalne superpaństwo planowane teraz przez ONZ i rządy Unii Europejskiej znamy inaczej jako Nowy Porządek Świata to plan, który został zrealizowany przez duchy i demony, wcześniej wezwane w erze elżbietańskiej przez doktora Johna Dee.

Żródła: Wikpedia.org, Youtube.com.
Tekst opracowany na podstawie ścieżki dźwiękowej z filmu "Księga Wyjścia".
Tantum magica dat occasio. Uti mutat praeterito et universum aptare est ad commendatur virtus. Uti mutatio fatum futura immutatio. Aperite portas et uti magica ritualibus ad facite mutatio it tempus.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-11-2014, 19:31 {2} przez aim72.)
06-11-2014, 20:02
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Lossen , qert , Estel , Veneficus , pawczus , arcys , Magician7 , Mikael , Mały Kamil


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB