Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
Autor Wiadomość
Absinth Offline
Diabła Bard

Liczba postów: 366
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 35
Podziękowano 197 razy w 77 postach
Post: #1
Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
Ewokacja

Ewokacja (słowo wywodzące się z łaciny-Evocare-wywoływać, Evocatio-wywołanie) to przywołanie niezależnych bytów do trójkąta sztuki bądź poza krąg o ile ten jest używany.
Ewokacja służy do bezpośredniego kontaktu z istotami, w celu porozumienia się z nimi, bądź wydania im rozkazów/próśb. Niezmiernie rzadko zdarza się podczas ewokacji pojawienie się bytu w postaci materialnej, najczęściej zdolne są zejść tylko do sfery astralnej. Tak więc osoba przeprowadzająca tę operację jest zmuszona mieć wykształcone postrzeganie pozazmysłowe(słuch i wzrok, chodź ten drugi zmysł nie jest tak konieczny jak słuch.).


Typowy trójkąt używany przy ewokacji to trójkąt Salomona.

Jest to trójkąt równoramienny, na zewnątrz jego boków wypisane są imiona:Tetragrammaton, Primeumaton, Anaphaxeton. W trójkąt zostaje wpisany okrąg na którego brzegach jest wypisane imię Archanioła MI-CHA-EL, który dopilnowuje by ewokowana istota pozostawała w trójkącie sztuki oraz mówiła prawdę(!).
Zdarza się, że podczas ewokacji trójkąt nie jest potrzebny, najczęściej przy przywoływaniu istot przychylnych ludziom np. takich jak anioły bądź większość bogów, lub byty z którymi już pracowaliśmy i mamy dobre układy(przyjaźń, wspólny interes itp.).

Przywołania:

Podczas przywołania należy uwzględnić wszelkie atuty przywoływanej istoty, jest to niezmiernie ważne dla tego, że są byty lubiące podszywać się pod innych. Dokładne zwracanie się do danej istoty sprawi, że tylko ona przybędzie. Załóżmy, że stoisz w tłumie ludzi, krzykniesz wtedy ,,Małgośka!!'' odwrócić się może paręnaście Małgosiek, krzykniesz ,,Małgośka Kowalska!'' odwrócą się tylko Małgośki Kowalskie, krzykniesz ,,Małgośko Kowalska córko Jadwigi Nowak oraz Dariusza Kowalskiego, urodzona w Warszawie, mieszkająca pod Krakowem!'' tak... nik normalny nie będzie tak krzyczał w tłumie, ale dajmy na to, że jednak tak się może zdarzyć, po takim zawołaniu małe jest prawdopodobieństwo, że jakaś inna Małgośka na to zareaguje. Tak więc widzisz, że ważne jest dokładne przywoływanie z uwzględnieniem wszelkich atutów danej istoty.
Wrato również dodać, że byty lubią być sławione, i z pewnością ich stosunek do Ciebie będzie o wiele lepszy jeżeli zawołasz ,,Hekate o wielka Hekate! Ty która w swej pięknej dłoni dzierżysz i klucz i pochodnię, Wielka Bogini Hekate! Przybądź na moją prośbę! itd.,,.



Różnica pomiędzy Inwokacją a Ewokacją jest taka, że przy Inwokacji zapraszamy byt do siebie(do ciała) by zdobyć jego atuty oraz by użyczył nam swojej mocy, Ewokacja natomiast przebiega po za naszym ciałem, istota jest przyzywana by stawiła się w trójkącie sztuki(bądź jeżeli go nie używamy to po prostu po za krąg.).

Wiele sławnych osobistości magicznych, używało ewokacji w swoich dziełach. Najsławniejszym był chyba król Salomon, który za pomocą ewokowanych duchów wybudował świątynie dla swojego Boga. Z ewokacji korzystali też m.in. Aleister Crowley i Gerald Gardner.
Mam ,,inne'' poczucie humoru, jeżeli go nie rozumiesz nie martw się, ja również czasem mam z tym problem. Oczko 

,,W dzień, gdy naj­silniej­sza światła moc, magia się uk­ry­wa, bo jest sową. Nig­dy, nig­dy się nie do­wiesz, jak wiel­ki to ptak, gdy w twym ser­cu gniaz­do wi­je, wi­je wróbel.''
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-14-2014, 17:37 {2} przez Kincaid.)
12-10-2014, 18:48
 Podziękowali: Tiril , Magician7 , aim72 , Szczęściarz , atik , Nilvan
Magician7 Niedostępny
Jasnowidzacy

Liczba postów: 738
Dołączył: May 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 296
Podziękowano 149 razy w 91 postach
Post: #2
RE: Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
Kiedy ewokujemy Bogów to NIE WOLNO, ewokować do trójkąta Salomona, bo okazujemy w ten sposób brak szacunku. I nie zawsze i nie wszystkie istoty ewokujemy poza kręgiem, na przyklad ja te bardziej zaufane i przychylne inwokuję do kręgu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2014, 16:55 {2} przez Kincaid.)
12-10-2014, 23:09
Absinth Offline
Diabła Bard

Liczba postów: 366
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 35
Podziękowano 197 razy w 77 postach
Post: #3
RE: Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
(12-10-2014, 23:09)Magician7 napisał(a): Kiedy inwokujiemy Bogow to NIE WOLNO, ewokowac do trojkata Salomona,

Czy Ty widzisz Magician co napisałeś? Oczko

Kiedy inwokujemy to nie da się ewokować... a jak już Bogów ewokujemy to faktycznie nie do trójkąta sztuki, bo i po co. Trójkąt ma służyć to utrzymania w dodatkowych ryzach nieprzychylny byt oraz zmusić go do mówienia prawdy.
Mam ,,inne'' poczucie humoru, jeżeli go nie rozumiesz nie martw się, ja również czasem mam z tym problem. Oczko 

,,W dzień, gdy naj­silniej­sza światła moc, magia się uk­ry­wa, bo jest sową. Nig­dy, nig­dy się nie do­wiesz, jak wiel­ki to ptak, gdy w twym ser­cu gniaz­do wi­je, wi­je wróbel.''
12-10-2014, 23:14
~Viktor
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #4
RE: Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
Ciekawe czy można ewokować Jahwe? he? Ciekawy eksperyment! Oczko Kto da rade?
12-11-2014, 16:49
Magician7 Niedostępny
Jasnowidzacy

Liczba postów: 738
Dołączył: May 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 296
Podziękowano 149 razy w 91 postach
Post: #5
RE: Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
Wiem, że Viktora już tu niema, ale raczej Jahve nie przybędzie na zawołanie, przynajmniej wydaje mi się to mało prawdopodobne, żeby nie był na tyle zadufany żeby przybyć.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-12-2014, 16:58 {2} przez Kincaid.)
12-12-2014, 00:50
Jiruka Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 202
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 144
Podziękowano 190 razy w 52 postach
Post: #6
RE: Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
Warto również pamiętać, iż nie powinniśmy inwokować bytów silniejszych od nas, jeżeli do końca nie znamy ich energii. W sumie to zawsze trzeba zachować ostrożność, gdyż nigdy - podkreślam - NIGDY nie mamy pewności, czy istota przywołana będzie tą, którą zamierzaliśmy przywołać. Zawsze musimy mieć na uwadze, że coś może pójść nie tak. A wystarczy jeden raz być nieostrożnym i/lub mieć pecha i resztę życia spędzamy w zakładzie zamkniętym, bo tak nam jakiś syf namąci w psychice...
"Co nie zostało powiedziane, to powiedzieć zostanie musiane"

Wigilia Imbolc 2015 - po raz pierwszy zarzucono mi bycie wampirem. :D
12-13-2014, 19:59
Absinth Offline
Diabła Bard

Liczba postów: 366
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 35
Podziękowano 197 razy w 77 postach
Post: #7
RE: Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
Jiruka jakie masz doświadczenie w ewokacji?


Bez opanowania podstaw nawet nasłanego na Ciebie servitora nie dasz rady ogarnąć.
Druga sprawa, człowiek jest jedną z największych potęg duchowych(większość niestety nie jest tego świadoma).
Mam ,,inne'' poczucie humoru, jeżeli go nie rozumiesz nie martw się, ja również czasem mam z tym problem. Oczko 

,,W dzień, gdy naj­silniej­sza światła moc, magia się uk­ry­wa, bo jest sową. Nig­dy, nig­dy się nie do­wiesz, jak wiel­ki to ptak, gdy w twym ser­cu gniaz­do wi­je, wi­je wróbel.''
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-13-2014, 20:34 {2} przez Absinth.)
12-13-2014, 20:33
Jiruka Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 202
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 144
Podziękowano 190 razy w 52 postach
Post: #8
RE: Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
Oh, bez bicia przyznaję, iż ewokowałam jedynie duchy opiekuńcze. W ogóle się tym nie zajmuję. Jednak mówię jak jest - inwokacja jest ryzykowniejsza, jeśli obierzemy punkt widzenia, który narzuca nam stanowisko "Przygotowałem się starannie, wszystko sprawdziłem, jest perfekcyjnie!".
Owszem, podstawy w każdej dziedzinie są najważniejsze. Jeśli "nie chce nam się" "nudne" "coś tam" itp. to nie mamy w ogóle prawa imać się okultyzmu.
Owszem, człowiek jest potęgą. Wyszkolony człowiek. A nie kindermag, który przeczytawszy kilka artykułów w sieci śmie twierdzić, że potrafi ujarzmić demona.

@Edit.
Wrzucam to, co napisałam wcześniej na sb.
Wszystko jest bezpieczne w pewnym stopniu - jakim, to zależy jak o to zadbasz. Jak się przyłożysz - to nie ma problemu. Jeśli włożysz w to dużo serca i pracy - uda się. Ale jeśli robisz to będąc lekkomyślnym... to lepiej, żebyś się później nie zdziwił, że strawił cię oddech demona wychodzącego z kuli ognia (to taki przykładzik xD).
"Co nie zostało powiedziane, to powiedzieć zostanie musiane"

Wigilia Imbolc 2015 - po raz pierwszy zarzucono mi bycie wampirem. :D
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-13-2014, 21:18 {2} przez Jiruka.)
12-13-2014, 20:45
Magician7 Niedostępny
Jasnowidzacy

Liczba postów: 738
Dołączył: May 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 296
Podziękowano 149 razy w 91 postach
Post: #9
RE: Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
(12-13-2014, 19:59)Jiruka napisał(a): Warto również pamiętać, iż nie powinniśmy inwokować bytów silniejszych od nas, jeżeli do końca nie znamy ich energii. W sumie to zawsze trzeba zachować ostrożność, gdyż nigdy - podkreślam - NIGDY nie mamy pewności, czy istota przywołana będzie tą, którą zamierzaliśmy przywołać. Zawsze musimy mieć na uwadze, że coś może pójść nie tak. A wystarczy jeden raz być nieostrożnym i/lub mieć pecha i resztę życia spędzamy w zakładzie zamkniętym, bo tak nam jakiś syf namąci w psychice...

Tak, jak przywołasz demona albo nie umiesz sprawdzić czy to ten byt, którego ewokowałaś lub inwokowałaś, i też zależy którego. To nie jest takie straszne. I nieprawda, że nie można. Na przykład kiedyś nie znalem energii Ateny, a inwokację przeprowadziłem prawidłowo. Nie rozumiem czemu początkujący tak się boją ewokować i inwokować istoty astralne. Kiedy nie jesteśmy pewni siebie podczas ewokacji, to osłabiamy własną wolę.

(12-13-2014, 20:45)Jiruka napisał(a): Oh, bez bicia przyznaję, iż ewokowałam jedynie duchy opiekuńcze. W ogóle się tym nie zajmuję. Jednak mówię jak jest - inwokacja jest ryzykowniejsza, jeśli obierzemy punkt widzenia, który narzuca nam stanowisko "Przygotowałem się starannie, wszystko sprawdziłem, jest perfekcyjnie!".
Owszem, podstawy w każdej dziedzinie są najważniejsze. Jeśli "nie chce nam się" "nudne" "coś tam" itp. to nie mamy w ogóle prawa imać się okultyzmu.
Owszem, człowiek jest potęgą. Wyszkolony człowiek. A nie kindermag, który przeczytawszy kilka artykułów w sieci śmie twierdzić, że potrafi ujarzmić demona.

@Edit.
Wrzucam to, co napisałam wcześniej na sb.
Wszystko jest bezpieczne w pewnym stopniu - jakim, to zależy jak o to zadbasz. Jak się przyłożysz - to nie ma problemu. Jeśli włożysz w to dużo serca i pracy - uda się. Ale jeśli robisz to będąc lekkomyślnym... to lepiej, żebyś się później nie zdziwił, że strawił cię oddech demona wychodzącego z kuli ognia (to taki przykładzik xD).

Czyli wypowiadasz się na temat czegoś, w czym masz niewielkie doświadczenie. Nawet jeśli coś będzie próbowało, od ciebie zależy czy da rade cię opętać, dlatego trzeba mieć silną wolę i zabezpieczenia żeby uniknąć takich sytuacji.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-14-2014, 17:22 {2} przez Kincaid.)
12-14-2014, 02:38
Jiruka Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 202
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 144
Podziękowano 190 razy w 52 postach
Post: #10
RE: Ewokacja a inwokacja-różnice oraz sposoby przeprowadzania
Dlatego nie napisałam, że "pod żadnym pozorem nie wolno wam tego robić, bo wszyscy umrzecie1!!!1!", ale że powinno się być ostrożnym. Niby wszyscy o tym wiemy, niby takie oczywiste, ale jak wielu o tym zapomina? I kto najczęściej? Ano kinderzy, którzy przeczytają kawałek Goecji, ukradną mamie złoty łańcuszek i biegną przywoływać demona.
Chodziło mi również o to, że powinniśmy potrafić ocenić swoje możliwości. Pewność siebie to jedno, zdrowy rozsądek to drugie. Jeżeli masz tyle wiedzy, aby poradzić sobie z natrętnym bytem - jak najbardziej ewokuj, inwokuj i jeszcze więcej. Gorzej jak ktoś nie radzi sobie z w/w servitorem, a co dopiero bytem demonicznym (bądźmy szczerzy, demon raczej nie zainteresuje się małym miki, które dopiero zaczyna swoją podróż).
"Co nie zostało powiedziane, to powiedzieć zostanie musiane"

Wigilia Imbolc 2015 - po raz pierwszy zarzucono mi bycie wampirem. :D
12-14-2014, 10:44


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB