Rytuały w magii chaosu.
Autor Wiadomość
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 446
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 345
Podziękowano 233 razy w 129 postach
Post: #1
Rytuały w magii chaosu.
Zanim zacznę:
Rytuały w magii chaosu to skróty myślowe, pomagają nam uwierzyć w coś co z pozoru jest trudne z tą różnicą że jest to nasze działanie (gdy korzystamy z godform nasza jest jedynie wiara a ich jest działanie chociaż... niektórzy biorą godformy nie jako istoty a jako coś w rodzaju aktywnych myśli które nam wszystko ułatwiają...).

A więc zacznijmy, by stworzyć odpowiedni ryt musimy się dobrze czuć,musimy się otaczać czymś co uznamy za stosowne w takich operacjach, np noże, mgła, igły z kości, rośliny (czasami dla energii) i tym podobne.

Ja osobiście dobrze czuję się gdy jest zmierzch i robi się ciemno, wtedy idę za miasto gdzie jest sporo wzgórz i lisich nor - ale nieważne...

Następnie musimy wybrać cel naszego rytu, sam najczęściej je robię by uzyskać coś co jest mało lub wcale możliwie realnie np. zwiększyć moc narzędzia.
(Jeszcze jedno, w tej magii liczy się psychologia, gdyż mówimy tu o wierze która jest wszechmogąca, więc zalecam Autosugestię).
Aby zwiększyć jego moc polewam go denaturatem i zapalam, używając inkantacji o konkretnym znaczeniu, używam także sigili które nadają mu konkretne właściwości. Na przykład, chcę by mój naszyjnik umiał tworzyć w okół mnie lustrzaną tarczę, oraz by potrafił wzmacniać każdą moją operację magiczną.
Są trzy wyjścia:
-Wgrać w niego serwitora lub silny sigil ochronny z możliwością przekierowywania energii
-Stworzyć na nim pieczęć która pobiera energię z otoczenia i na odwrocie drugą która tworzy tarczę, w tym celu musimy je częściowo uświadomić by nam odpowiadały.
-Wgrać w podświadomość ich działanie tak by za każdym razem gdy je założę czuł tarczę i moc. Wymaga to wiedzy na temat wpajania sigili do podświadomości (na pewno każdy o tym słyszał) i odnawiania tego uczucia w równych odstępach czasowych aż do całkowitego wgrania.

Gdy już wszystko zrobimy zamykamy nasz ryt dowolną metodą, np polewamy obiekt wodą i kończymy jakimś słowem które w naszym przekonaniu ma taką moc, lub po prostu kończymy wychodząc z przestrzeni...

Na koniec: uzyskaliśmy kilka możliwości naszego narzędzia:
-tworzy on lustrzaną tarczę
-daje nam moc z otoczenia
*oraz jedna dodatkowa rzecz, jeżeli wiemy coś o energiach to mamy świadomość że po podpaleniu jest on naładowany energią ognia, daje to nam możliwość większej, eee... "skłonności do wybuchów".

Powiem jeszcze, ten ryt jest z tego co ja nazywam "czystym chaosem" opiera się tylko na magii chaosu której podstawą jest tylko my i nasz umysł, jeżeli byśmy tu przyzywali byty (nie tworzyli serwy ani przyzywali własne) to wymaga to wiedzy o takich sprawach, np nie możemy tych istot urazić ani uwolnić - byłoby to głupie i nieodpowiedzialne...

Mam nadzieję że pomogłem, jeżeli są jakieś zastrzeżenia... czekam na dyskusję :3
26-12-2014, 20:39
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: allaar


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB