Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wilczyca ( Wstęp)
Autor Wiadomość
KaoSphere Offline
Outsider

Liczba postów: 29
Dołączył: Nov 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 7
Podziękowano 15 razy w 7 postach
Post: #1
Wilczyca ( Wstęp)
Zawsze byłem zdania, że największym błogosławieństwem a zarazem przekleństwem ludzkości była nasza ignorancja wobec otaczającego nas świata, tego widzialnego i tego, który pozostał przed nami zazdrośnie ukryty, świata który za nic ma nasz materializm, nasze bogactwa, troski i radości, miraże codziennego żywota których chwytamy się ze wszystkich sił, wierząc że jest to jedyna słuszna droga.

Ujrzałem ją zimą, 40 lat temu, byłem wtedy nieuważny i dałem się zaskoczyć zamieci, a musicie wiedzieć, że jak dotąd uważałem się za najlepszego trapera jakiego nosiła ta przeklęta ziemia.
Pojawiła się niczym duch, bezszelestnie, jej lśniące białe futro zlewało się z otoczeniem do tego stopnia, że nie jestem w stanie stwierdzić ile czasu spędziła grzejąc się u mego boku.

Poderwałem się, zaskoczony i jednocześnie przerażony do granic możliwości próbowałem złapać za swoją strzelbę, ale raz za razem wyślizgiwała mi się z skostniałych palców. Podjąłem kolejną rozpaczliwą próbę ale coś zatrzymało mnie w połowie drogi, mianowicie wilczyca nie wykonała żadnego, najmniejszego ruchu w kierunku ucieczki, mimo że musiałem narobić naprawdę dużo hałasu. Leżała zwinięta w kłębek, z pyskiem spoczywającym na jednym z rozrzuconych przeze mnie tobołków, prawie jakby jej ostatnią wolą było raz jeszcze spojrzeć poza horyzont, przeniknąć wzrokiem nawałnice śniegu i ujrzeć rozciągającą się za nią dolinę, która była jej domem i matką przez wszystkie te lata.

Jej ciało zdążył przykryć delikatny całun śniegowego puchu, składając ostatni hołd córce puszczy, wiedziałem że umarła, a najdziwniejsze w tym wszystkim było to że poczułem ulgę, nie dlatego że znowu poczułem się bezpiecznie, ale ze świadomości że nie umierała sama, że pozwoliłem jej zaznać ostatniego przebłysku ciepła w tej lodowej krainie, zanim udała się do krainy wiecznych łowów. Myśl ta sprawiła że w kącikach moich oczu zebrały się łzy, i zanim zdołałem je powstrzymać popłynęły po mojej twarzy, paląc moją skórę w mroźnym wietrze.

Pozwoliłem im płynąć jeszcze przez jakiś czas, a potem z ciężkim sercem sięgnąłem po moją zaufaną saperkę i zacząłem kopać dół, nie mogłem pozwolić na to, by pozostawić jej ciało na pastwę ptactwa i innych padlinożerców, a sama natura, jakby zdając sobie sprawę z powagi sytuacji, ustąpiła pozwalając mi na chwile wytchnienia od szalejącej zamieci.

Wykopałem dół, następnie delikatnie uniosłem jej ciało i westchnąłem, było nieprawdopodobnie lekkie, wręcz eteryczne, bałem się, że gdybym ścisnął je odrobinę mocniej, rozpadło by się w tysiące malutkich kryształków które bezpowrotnie porwał by wiatr, dlatego najpierw zeskoczyłem do grobu sam, a potem bez wysiłku wziąłem ją ponownie w swoje ręce, i ułożyłem u swoich stóp, następnie wygrzebałem z kopca i rzuciłem na nią ostatnie spojrzenie.

Ale jej tam nie znalazłem.
I say unto you: one must still have chaos in oneself to be able to give birth to a dancing star. I say unto you: you still have chaos in yourselves.
01-01-2015, 22:00
 Podziękowali: Magician7 , Nikola97 , Nemesis , Seiren , Jiruka , Avi
Magician7 Niedostępny
Jasnowidzacy

Liczba postów: 738
Dołączył: May 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 296
Podziękowano 149 razy w 91 postach
Post: #2
RE: Wilczyca ( Wstęp)
Pięknie napisane, wymyśliłeś to, czy naprawdę ci się przydażyło? Tekst jest przesiąknięty uczuciem.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-01-2015, 23:57 {2} przez Neaxx.)
01-01-2015, 23:42
KaoSphere Offline
Outsider

Liczba postów: 29
Dołączył: Nov 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 7
Podziękowano 15 razy w 7 postach
Post: #3
RE: Wilczyca ( Wstęp)
Historia jest wymyślona, miała być przedstawiona w inny sposób, ale żeby być szczerym, myślę że nieświadomie wlewałem w nią swoje uczucia z każdym nowym zwrotem akcji pojawiającym się w mojej głowie, co bym zrobił ja, jak ja potraktował bym wilczycę, czy oddał bym jej ostatnią przysługę czy raczej zignorował jako część świata, do którego nie przynależę jako człowiek? I tak też, krok po kroku wdziałem buty głównego bohatera zaginając historię według swojego emocjonalnego kompasu, jednocześnie utrzymując stary kurs jakim miała być powieść pełna mistycyzmu. Czy mi się to uda, nie wiem.
I say unto you: one must still have chaos in oneself to be able to give birth to a dancing star. I say unto you: you still have chaos in yourselves.
01-02-2015, 00:14
Gauge Offline
Z tobą moc niech będzie

Liczba postów: 202
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: 11
Podziękowano 84 razy w 48 postach
Post: #4
RE: Wilczyca ( Wstęp)
(01-01-2015, 23:42)Magician7 napisał(a): Pięknie napisane, wymyśliłeś to, czy naprawdę ci się przydażyło? Tekst jest przesiąknięty uczuciem.

I właśnie tak ma być. Czytelnik ma wiedzieć co czuje bohater opowieści i się z nim identyfikować.

Wszędzie tam, gdzie kropla mistycyzmu tam jest sukces.
01-02-2015, 19:24
atik Offline
Zaawansowany forumowicz

Liczba postów: 165
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 35
Podziękowano 15 razy w 5 postach
Post: #5
RE: Wilczyca ( Wstęp)
Dużo siebie w to wlałeś.

Zaczynając zdanie pisz z wielkiej litery, a kończąc je używaj znaków interpunkcyjnych. - Neaxx
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2015, 20:26 {2} przez Neaxx.)
01-02-2015, 21:53
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #6
RE: Wilczyca ( Wstęp)
Caleb, jestem pod wrażeniem. Masz niesamowity talent, wręcz mistyczny opis, utrwal to gdzieś, żeby nie zginęło i pisz... jak najwięcej. Na pewno napiszesz powieść i będziesz kiedyś sławny. Serio mówię. Powodzenia.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2015, 23:42 {2} przez Ashes_Hexe.)
01-03-2015, 21:24
 Podziękowali: KaoSphere , Nikola97
 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB