Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zemsta
Autor Wiadomość
atik Offline
Zaawansowany forumowicz

Liczba postów: 162
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 35
Podziękowano 15 razy w 5 postach
Post: #11
RE: Zemsta
(26-01-2015, 10:56)Ismena napisał(a):
(25-01-2015, 21:56)qert napisał(a): Z drugiej strony jeżeli powód jest na tyle poważny aby jednak mieć złość w sobie przez tydzień czasu, to dlaczego nie?
A mi ta klątwa się podoba, zapewne kiedyś wypróbuję.
Oj tydzień...co tak skromnie? Uśmiech Powiem Ci, ze ja jestem zła na kogoś od 10 lat, jak sobie przypomnę o wszystkim, to jestem jeszcze bardziej zła. Obserwując ile ta osoba dostała za to wszystko przez ten czas po dupie (bez mej ingerencji) i to za mało. Ale mimo tego wszystkiego, wciąż nie znajduje mocnego powodu, żeby użyć przeciwko niej klątwy. Hm... może dlatego, ze uważam, iż tym co sama zrobiła... sama siebie przeklęła. A od pewnego czasu zbiera żniwo. Ja zaś zamiast zajmować się "kamyczkami" na drodze wole patrzeć przed siebie i w słońce. ** No ale oczywiście, masz prawo sam wypróbować.

A zasmakowałaś kiedyś czystej zemsty?
26-01-2015, 18:22
Znajdź Posty Reply
Nenufa-ry7 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 44
Dołączył: Nov 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 3
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #12
RE: Zemsta
Mnie ktoś skrzywdził najbardziej na świecie, gdy byłam w końcówce ciąży. Skutkiem tego miałam straszne "jazdy" po urodzeniu dziecka a parę miesięcy potem trafiłam do psychiatry. Teraz skutki wychodzą na wierzch - prawie tracę władzę w rękach i nogach, rozchorowałam się bardzo.
Miałabym niby temu komuś odpuścić? Niech sobie żyje w spokoju i beztrosce? Otóż nie.
W swoim czasie zrobiłam, co należało (wtedy właśnie dowiedziałam się, że potrafię "działać magicznie" na rzeczywistość) wpływając na coś ważnego dla tej osoby. I mam satysfakcję, czułam ją od razu, kiedy moje działanie przyniosło efekt.
Aha, wcześniej czytałam o wybaczaniu (zwłaszcza radykalnym), próbowałam z całych sił, ale ulgi mi to nie przynosiło. Moim skromnym zdaniem nie wszystko można wybaczyć, po prostu w to nie wierzę. Dodam, że ta osoba dosyć mi w życiu nabruździła już wcześniej, a potem dowaliła z całej siły w najgorszym dla mnie momencie. Więc zapłaciła za to.
Dodam, że zawsze byłam otwartą na innych ludzi osobą, wolontariuszka w hospicjum i wśród osób starszych (pracowałam tak ponad rok). Moi przyjaciele wiedzą, że mogą na mnie liczyć, potrafię dużo wybaczyć. I uważam, że nienawiść to zła, niszczycielska siła i lepiej myśleć pozytywnie, rozwijać się ku dobremu. Ale w tamtej jednej wyjątkowej sytuacji nic nie przyniosło mi ulgi, dopiero oddanie komuś tego zła, które uderzyło we mnie (dodam, że obiektywnie nic super złego się tej osobie nie wydarzyło).
26-01-2015, 18:40
Znajdź Posty Reply
qert Niedostępny
Starszy użytkownik

Liczba postów: 127
Dołączył: Jul 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 38
Podziękowano 95 razy w 38 postach
Post: #13
RE: Zemsta
Na szczęście są dwa rodzaje ludzi, Ci którzy oddają i Ci którzy czekają na więcej.



P.S Ismeno,10 lat? To albo z mało zaszedł Ci za skórę, albo należysz do tych drugich, zemsta ma swój specyficzny smak, ważne tylko by potem nie żałować ale to już kwestia sumienia.
26-01-2015, 20:51
Znajdź Posty Reply
Tygrys Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 79
Dołączył: Nov 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #14
RE: Zemsta
Trzeba się zawsze zastanowić ""dlaczego mnie to spotkało""? bo nic się nie dzieje bez przyczyny. Albo to jest sprawa karmiczna - albo jesteśmy egzaminowani. W rożnych sytuacjach jakich człowiek się znajdzie, zawsze pokaże jaki ma charakter, jakie wady, i zalety. Później się sytuacja tak układa aby zmniejszyć te wady.
Fałsz, obłuda i zakłamanie jest to szybka droga do sukcesu, ale zarazem "epitafium" dla duszy.
26-01-2015, 21:05
Znajdź Posty Reply
Tygrys Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 79
Dołączył: Nov 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #15
RE: Zemsta
(26-01-2015, 21:15)Ismena napisał(a): ]Tak, przyczyna byla w ludzkiej zazdrosci (calkiem bezpodstawnej). Czego ktos nie wie, to sobie dopowie. Oczko Ale masz racje- dlatego ja to zakonczylam. Obawiam sie, ze gdybym poszla droga zemsty, to ciagneloby sie w nieskonczonosc. Szkoda zycia. *** Qert sprzed 10 lat, emocje opadaja z czasem, ale zapomniec ciezko. Coz.. nie naleze do osob jakos szczegolnie zlosliwych, co najwyzej jak juz ktos zasluzy, to slownie ochrzanie i powiem w oczy co mysle. Krzywdzenie nie sprawia mi frajdy.
Chciałbym napomknąć, że wstrzymanie się od gniewu, zemsty czy negatywnego uczucia, kosztuje więcej wysiłku niż dokonanie tych "rzeczy". Po drugie jeżeli kogoś prześladuje złe odczucie, nie może zapomnieć o krzywdzie, o rozstaniu itd. to zakłada na siebie "kajdany karmiczne" i zawsze będzie się spotykał w przyszłych reinkarnacjach aż będzie rozwiązany ten "supeł" nienawiści lub złego przywiązania.
Fałsz, obłuda i zakłamanie jest to szybka droga do sukcesu, ale zarazem "epitafium" dla duszy.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2015, 13:41 {2} przez Neaxx.)
27-01-2015, 11:18
Znajdź Posty Reply
user11 Offline
Neofita

Liczba postów: 3
Dołączył: Aug 2015
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #16
RE: Zemsta
Na początku chcę podziękować Olimpii za pomoc Uśmiech
Mam do was pytanie.Pewien znajomy mógłby wykonać dla mnie rytuał.Chodziło o to żeby do pewnej osoby wróciło to co wyrządziła mojej rodzinie.I teraz mam pytanie.Jak to jest...Fakt Olimpia wspominała że jeśli zrobię coś przeciw niemu to też się na mnie odbije.. a znajomy wspominał że jeśli to jest tak że to on coś złego zrobił i to będzie "odpłacenie" i nie będę miał wyrzutów sumienia to nic się nie odbije.I wspomniał też o ochronie.Jak to waszym zdaniem jest ? Uśmiech
13-05-2016, 22:28
Znajdź Posty Reply
Ashes_Hexe Offline
Moderator

Liczba postów: 53
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 8
Podziękowano 38 razy w 15 postach
Post: #17
RE: Zemsta
Ja nie wierzę w żadne powroty i karmę, ale biorąc pod uwagę, że się mylę to widziałam takich, którzy nie mieli wyrzutów sumienia i nie wszyscy zajmowali się ezoteryką, ale faktycznie to wróciło. Ja to wyjaśniam przypadkiem lub ''jak sobie pościelisz tak się wyśpisz''. Te powroty to podobno to jakiś powrót wysłanej energii, ale mi się nigdy coś takiego nie zdarzyło.

Zdania na ten temat są podzielone. Ja jeszcze nie dawno byłam całkiem na ''nie'', teraz biorę taką możliwość pod uwagę, widziałam też na forum w kilku tematach ludzi, którzy nie wierzyli zrobili swoje, a po jakimś tam czasie napisali w tym samym temacie, że jednak nie mieli rację i faktycznie dostali w tyłek. A czy to przypadek czy ''jak sobie pościelisz tak się wyśpisz'' lub powrót... ? Chyba do indywidualnej interpretacji.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-05-2016, 12:02 {2} przez Olimpia.)
25-05-2016, 11:30
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB