Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
Autor Wiadomość
jaro Offline
Wiecznie Początkujący

Liczba postów: 36
Dołączył: May 2015
Reputacja: 2
Podziękowania: 7
Podziękowano 13 razy w 8 postach
Post: #1
Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
Dokładnie jak w temacie. Jako, że w środowisku nie siedzę i na forach też się zbytnio nie udzielam pytam szczerze. Jaka jest różnica? Wiedza zapewne przyda się by na przyszłość ich unikać.
07-05-2015, 00:04
Znajdź Posty Reply
Magician7 Niedostępny
Jasnowidzacy

Liczba postów: 732
Dołączył: May 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 253
Podziękowano 147 razy w 89 postach
Post: #2
RE: Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
Na początek pragnę wyjaśnić, że kinder-mag to nie określenie na młodego praktykanta, lecz na osobę która nie posiada (najczęściej) nawet podstawowej wiedzy i co najwyżej, pozuje na prawdziwego maga. Podstawowym znakiem jest opowiadanie wymyślonych historyjek które nie mają żadnego pokrycia z rzeczywistością.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2015, 11:20 {2} przez Neaxx.)
07-05-2015, 00:15
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: jaro , Poszukiwacz
Atria Offline
Luperkal

Liczba postów: 265
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 1
Podziękowano 75 razy w 35 postach
Post: #3
RE: Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
Można również przeprowadzić choćby prosty skan.

Kinder-mag... Cóż, u takiej osoby raczej próżno szukać zdrowego autokrytycyzmu czy realnych wizji działań magicznych, a tym bardziej umiejętności poradzenia sobie z konsekwencjami mniej lub bardziej udanych wyczynów.
- Kiedy stoisz na krawędzi wszystkiego, co znasz i rozumiesz, i masz zrobić krok w ciemność tego, co nieznane, wiara pozwala ci mieć pewność, że stanie się jedna z dwóch rzeczy.
- Jakich, panie? - zapytał Aksymand.
- Albo staniesz na stałym lądzie, albo nauczysz się latać - zaśmiał się Horus i skoczył.
Graham McNeill Fałszywi Bogowie
07-05-2015, 01:07
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: jaro , Olimpia
Finneus Offline
Olśniewający Jeż

Liczba postów: 201
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: 33
Podziękowano 25 razy w 16 postach
Post: #4
RE: Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
http://www.nickfarrell.it/signs-that-you...-magician/

Objawy masz podane tutaj. ;p
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2015, 11:21 {2} przez Neaxx.)
07-05-2015, 07:51
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: jaro
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 844
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 141
Podziękowano 649 razy w 161 postach
Post: #5
RE: Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
Amorte,

Osoby bezkrytyczne, przekonane o słuszności swoich twierdzeń.
Po przeczytaniu jednej książki już "wiedzą wszystko".

Bez refleksji podążają za danym (lub co gorsze, swoim własnym) nurtem magicznym, negując lub pomniejszając wszystko, co się z nim nie zgadza, podając cytaty z książek w dyskusjach.

Takie osoby są zamknięte na wiedzę, a magia jest dla nich jedynie sposobem na poczucie się wyjątkowym.

Jednym z najbardziej widocznych objawów jest przerost ego i wroga reakcja na wszelką krytykę.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
07-05-2015, 07:52
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: jaro , Marzena , Olimpia , Poszukiwacz , tupajda , Siri , Szczęściarz , Joker , Sea
Absinth Offline
Diabła Bard

Liczba postów: 363
Dołączył: Feb 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 32
Podziękowano 199 razy w 77 postach
Post: #6
RE: Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
Warto dodać, że często magia nie jest tylko ich sposobem na poczucie się wyjątkowymi, ale jest przede wszystkim ucieczką od problemów życia codziennego, z którymi często sobie nie radząc uciekają w swój własny wyimaginowany świat gdzie są coś warci.

jaro wystarczy zapoznać się mniej więcej z teoretycznymi aspektami magii, a kindermaga na latającym dywanie rozpoznasz bez problemu po jego wypowiedziach i ,,złotych'' radach często opierających się bardziej o RPG niż faktyczną magię. Nie jest też rzadkością, że kinder zapytany o coś o czym ma wątłe o ile nie zerowe pojęcie będzie strugał znawcę i rozsiewał głupoty podczas gdy osoba ogarnięta przyzna, że woli się nie wypowiadać na tematy, w których nie ma wystarczającej wiedzy/doświadczenia. Oczko
Mam ,,inne'' poczucie humoru, jeżeli go nie rozumiesz nie martw się, ja również czasem mam z tym problem. Oczko 

,,W dzień, gdy naj­silniej­sza światła moc, magia się uk­ry­wa, bo jest sową. Nig­dy, nig­dy się nie do­wiesz, jak wiel­ki to ptak, gdy w twym ser­cu gniaz­do wi­je, wi­je wróbel.''
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2015, 09:00 {2} przez Absinth.)
07-05-2015, 08:56
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: jaro , Olimpia , Poszukiwacz , tupajda , Joker , Sea
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,122
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 879
Podziękowano 1394 razy w 691 postach
Post: #7
RE: Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
No tak, ale są też tacy których ciężko odróżnić. Przykład? Osoba początkująca prosi na forum o nauczyciela... zgłaszają się pożal się boże mentorzy mający kilkumiesięczne, roczne czy dwuletnie doświadczenie... to też osoby bez pokory, skaczące sobie do "starszych" ezo. Wielu uważa, że miało kontakt z np. Hermesem, czy zabili Belzebuba... cóż kontakt z istotami jest jak najbardziej możliwy, problem w tym że kinderowi się zdaje, że do tego doszło, a Belzebuba prędzej pocałuje się w dupę niż go draśnie.

Wszędzie masz kinderów, nawet na Witchu są - ale my nie możemy wytykać palcem i oskarżać kogoś o nie kompetencje. Ludzie mają rozum to muszą sami myśleć, niestety na ogół są bardzo ufni i naiwni... a potem nie rzadko dowiaduje się o jakichś krwawych rytach i herbatkach pitych z Luckiem. Mhm. -_- Najlepsze, że nawet w tym temacie może wypowiedziało się kilku (czyli więcej niż jedna osoba). Oczko Kinderzy mogą stać twardo na ziemi, ale ich doświadczenie wraz z przerost ego że już jestem magiem, wskazuje na kindera. I kinder nigdy nie myśli o sobie w ten sposób - on naprawdę na ogół wierzy w to co mówi.

Musisz obserwować, to będzie widoczne kto naprawdę wie i umie, a kto tylko gada.

Ja osobiście WIELE LAT poświęciłam, aby móc się w końcu nazwać czarownicą.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
07-05-2015, 13:21
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: jaro , tupajda , Neaxx , Sea , eragon123
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 556
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 37
Podziękowania: 14
Podziękowano 297 razy w 96 postach
Post: #8
RE: Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
Na początek proponuję to: https://jakzostacmagiem.wordpress.com/20...omyslnych/
Nie ma tam bezpośredniego spisu cech kinder-maga, ale pozwala chwycić podstawową ideę rzeczywistej pracy magicznej.

Poza tym, nie sądzę, aby możliwe było dokładne scharakteryzowanie tej grupy ludzi. Kinder-mag to określenie na osoby, którym WYDAJE SIĘ, że praktykują magię, w rzeczywistości dryfując w morzu ezoterycznego gówna lub, co gorsza, swojej wyobraźni. Ale to już wszystko, co możemy o takich personach pewnie stwierdzić. Reszta zależy już od osobowości. Kinder-magiem może być każdy i wcale nie musi być to osoba, która dużo się udziela na forach. Niekoniecznie też musi mieć przerośnięte ego i uważać się za mistrza wszystkiego. Równie dobrze może to być pokorna osoba, która przytaknie, gdy powie się jej, że zajmuje się pierdołami, ale faktycznie nijak to do niej nie dotrze.

Nie można zatem rozpoznać kinder-magusa normalnymi sposobami. Aby rozróżnić takie osoby, trzeba po prostu samemu być magiem. Podkreślam, BYĆ MAGIEM. Samo zajmowanie się magią, nawet jeśli prowadzone rzetelnie, nie znaczy, że jest się magiem. Jest to dużo bardziej skomplikowana kwestia. Podkreślam to, ponieważ tylko ktoś, kto osiągnął dany stopień wtajemniczenia, jest w stanie zrozumieć jego założenia. Osoby, które same tylko zajmują się magią, mogą nawet prawdziwego maga uznać za kinder-maga. Zaś osoba przebudzona bez problemu odróżni w tłumie śpiących innego przebudzonego człowieka.
07-05-2015, 16:53
Znajdź Posty Reply
jaro Offline
Wiecznie Początkujący

Liczba postów: 36
Dołączył: May 2015
Reputacja: 2
Podziękowania: 7
Podziękowano 13 razy w 8 postach
Post: #9
RE: Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
Przyznam Oth, że przeczytałem dzisiaj rano twój artykuł i muszę przyznać, że w wielu kwestiach masz rację. Muszę wam powiedzieć, że to pytanie zadałem jeszcze z innego powodu. To co było zresztą w twoim artykule Oth. Czyli jak samemu nie stać się takim kinder-magiem. I z ulgą na sercu przekonałem się, że tak źle ze mną nie jest i jak do tej pory intuicyjnie robiłem wiele rzeczy metodą prób i błędów. Głównie przy pomocy medytacji i wizualizacji, ale zawsze.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2015, 17:24 {2} przez jaro.)
07-05-2015, 17:23
Znajdź Posty Reply
Ruta Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 185
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 12
Podziękowano 98 razy w 50 postach
Post: #10
RE: Czym odróżnić kinder-magów od takich, co naprawdę zajmują się sztuką?
A moim zdaniem taka zabawna sytuacja, że co ludzi, to definicji.
Ja na przykład uważam, że gorzej kiedy ktoś ma problem z własną emocjonalną dojrzałością, niż gdy ma za mało wiedzy. Wiedzy można mieć mało, lub jej ograniczoną ilość, np. na dany dział magii, ale o wiele bardziej nadawać się do działań magicznych. Zdanie każdy ma swoje i jedni bardziej o nie walczą (ja), drugim aż tak nie zależy na tym by stawiać na swoim. Ja na przykład jestem głupia jak but jeśli chodzi o większość magii, mam ograniczone w tym zakresie zainteresowanie/pociąg. Przyznam, że reszty nawet nie chce mi się zgłębiać. Przynajmniej nie teraz. Ale zawsze tak mam, że muszę do czegoś dorosnąć sama w sobie. Sama stosuję tzw. magię niską, która bardziej służy mi na co dzień, jeśli ktoś poprosi mogę mu powróżyć z kart (nie tarot), czy coś doradzić życiowo (tak mniej więcej, bo nie jestem kimś z 80-letnim stażem życia i doświadczeń). Nie ufam sytuacjom, w których dana osoba wie wszystko. Czytam o wielu systemach magicznych, ale czuję się tak jakbym nigdy o nich nic nie czytała. Choć mam naturę ciekawską.
Przepadam wręcz za praktycznością i pod tym względem magia jest idealna, ale.. nie lubię zbytniego kombinowania.

Kinder, jak to kinder w każdej płaszczyźnie - nie ma pokory, jest znawcą wszystkiego, doradza innym nawet jak go nie proszą. To samo przeżywa się z np. muzycznymi kinderami - zasada jak gdy: nie słuchasz tró norwegian black metal, to nie jesteś metalem.
07-05-2015, 18:08
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB