Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kambiony i Nepfilim.
Autor Wiadomość
Void
Wtajemniczony

Liczba postów: 445
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 371
Podziękowano 231 razy w 127 postach
Post: #1
Kambiony i Nepfilim.
Szukałem trochę na ten temat. U mnie trochę znaczy nie wiele.
Wysnułem parę wątków i byłbym skory w najbliższym czasie do dyskusji na ich tematy.
Mianowicie, zastanawia mnie fakt Szatana. Według Kościoła - i Katolików i Chrześcijan - jest on upadłym Aniołem.

Wgłębiając się w to odkryłem że fakt "przeciwnik wrogi Boga" ~ w przybliżeniu - jest błędem w tłumaczeniu.
Dosłownie chodzi o fakt "Przeciwnik wrogów Boga" - nie zawarłem pełnego i czystego cytatu, lecz jest przekazany jego sens.

Szatan miał być Serafem, Aniołem Miłości. Moje założenie, zapewne błędne mówi że był on Aniołem Wojny, walczył w jego imieniu.

Ale jak to jest z ludźmi. Nasza wiara zmienia wszystko i wszędzie. Tak jak zmieniła Isztar w Asatorth`a - zmiana płci Bogini księżyca, w demona. Cóż, ciekawa zależność. Szatan pozornie upadł stając się głównym antagonistą, zasilając wiarę chrześcijańską. Sam pomyśl... Będąc średniowiecznym chłopem, z IQ 80, zastanawiałbyś się nad kwestiami Metafizyki, czy gorliwie się modlił by nie trafić do otchłani, przed którą ostrzegano cię od dziecka, a przejawy buntu czy reformacji uznawano za opętanie i podszepty Mefistotelesa?

Urocze. To moje zdanie... Wracając do głównego Tematu dyskusji.
Temat Kambionów i Nefilimów.

Kambion jest to byt połowiczny, Dziecko ludzkie i dziecko demoniczne które zyskuje cechy obu stron. Zawsze mnie zastanawiało czy takowe istnieją. Zapewne wiara i świadomość zrobiły swoje, więc jest to dla mnie kwestia trudna. Nie widziałem by demon kochał się w ludzkiej duszy. Słyszałem o Sukkubach, Inkubach, doświadczyłem Inkuba we śnie. Ale i tak jest to dla mnie nie zrozumiałe.

Zastanawia mnie fakt sił tego bytu. Oraz czym się różni mityczny Perseusz czy herakles - synowie Bogów Olimpijskich.

A czym się różni syn Bogów upadłych. Dla przykładu syn Belzebuba czy Azazela - to jedyni upadli bogowie jacy mi przyszli na myśl.

Czy tak jak i oni mają swoje ciała, czy działają na płaszczyźnie czysto duchowej?
To najbardziej trapiąca mnie kwestia.

A teraz Nefilim. Synowie Aniołów i Ludzi. Tu mam mniej do powiedzenia. "I rzekł Bóg, nie będziecie współżyć się z córami człowieczymi(...)"
No cóż... Szatan, Lucyfer czy chociażby Abaddon - posiadają już miary Bóstw. Bóstwo to ranga bytów które pochłaniają energię od swoich wyznawców. Są ponad ranę anielską. Do tego fakt ich Boskiej przeszłości.

Czy Antychrystem nie będzie zatem Nefilim z "ręki" Szatana? A Bronią niebios zbuntowany Demon? Kwestia sporna. Gdy Bogowie upadają, staję się demonami. Nie znam bytu który dołączył do Jahve dzięki wierze kościoła. W sumie... Tantos by podpadał pod Samaela, ale to wyjątek - każda religia ma swoje psychopompy.

Przemyślcie to, i podajcie mi własne zdania. Jakie są wasze wątki i rozmyślania na ten temat?

PS: Co do Broni niebios. Pewnie zauważyliście odnośnik do Apokalipsy, cóż - kwestia wiary. Odpowiadając tu wczuj się w fakt że takowa ma nastąpić, nie myśl o swojej wierze jakakolwiek by ona była. Ale zastanów się nad losami tej nieudolnie przewidywanej (nasze przewidywania to rok 2160) bitwy dzięki której ludzie tracili zmysły.

Miłych rozmyślań...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2015, 23:10 {2} przez Void.)
06-08-2015, 21:46


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB