Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lucyfer a masoneria
Autor Wiadomość
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 271
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 184
Podziękowano 111 razy w 76 postach
Post: #1
Lucyfer a masoneria
Od jakiegoś czasu zajmowałem się bliższym poznaniem wolnomularstwa, zwanego popularnie masonerią. Niedawno doszedłem do wniosku, że masoni mają baaardzo wiele z ezoteryką szeroko rozumianą np.: http://aszera.wordpress.com/2014/11/17/l...ica-razem/.

Czym tak naprawdę zajmują się masoni, tego nie dowiemy się chyba nigdy, bowiem „prawdziwy cel masonerii powinien być ukryty nawet przed braćmi”. Dlatego też zamiast gdybać skupię się na bardziej namacalnych faktach. Faktem jest, że nie do końca jasne początki masonerii wskazują na źródła w stowarzyszenieach okultystycznych, co niewątpliwie rzutuje zarówno na skryty charakter organizacji, jak i znaczenie poszególnych rytuałów.

Wolnomularstwo składa się z różnych rytów, mniej lub bardziej ezoterycznych, lecz trzy pierwsze stopnie są wspólne dla wszystkich. Dodatkowo wielu masonów twierdzi, że cała istota masonerii jest zawarta w pierwszym rytulae inicjacyjnym na stopień ucznia. Całość masonerii to przede wszystkim wiedza ukryta w symbolice i alegoriach. Pentagram dla przykładu nie jest tam obcy, a wręcz przeciwnie.

W rytuale tym przechodzi się przez symboliczną śmierć (duch?), oraz cztery żywioły, by na końcu wyjść z ciemności i narodzić się na nowo - doznać „oświecenia”. Bardziej szczegółowy opis można znaleść, sam piszę z pamięci. Co 4 żywioły i duch ma wspólnego z magią, to na tym forum nie muszę tłumaczyć chyba nikomu.

Słynne są zarzuty stawiane masonom, jakoby wyznają szatana. Faktem jest, że olbrzymią wagę przywiązują do niosącego światło Wielkiego Architekta. A przecież niosący światło to po prostu Lucyfer.

Powiązania z satanizmem ostatnio doszukałem się ostatnio. Nie tak dawno w Muzeum narodowym była wystawa massońska zakończona kilkudniową konferencją naukową. Materiały z tej konferencji wydawać będzie Wydawnictwo Okultura. Nie tak dawno na stronie wydawnictwa był tylko jeden link do innego serwisu: satan.pl Obecnie zostało to zmienione, lecz na stronie satan.pl znajdują się banery do wydawnictwa jako jedyne „zewnętrzne” banery.

Nie jestem massonem, więc moje obserwacje są tylko oglądem sytuacji z zewnątrz. Z wewnątrz zapewnie głosu nie usłyszymy, bo przysięga składana przy wstępowaniu wiele w świetle ezoterycznym mówi – jest po prostu klątwą składaną na samego siebie. Dodatkowo moim zdaniem pierwsze 3 stopnie służą jedynie jako sprawdzian „rzetelności” i jest swego rodzaju przedszkolem, a cała wiedza jest zdobywana później – jak w zakonach hermetycznych.

Faktem jest, że okres, gdy największą władzę miał Kościół Katolicki określa się mianem mrocznych wieków...

Temat świadomie kontrowersyjny i ledwie liźnięty, bo książkę możnaby napisać.
08-06-2015, 23:09
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Marzena , Void
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 271
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 184
Podziękowano 111 razy w 76 postach
Post: #2
RE: Lucyfer a masoneria
Jak niektórzy zauważyli troszkę przyglądałem się masonom Oczko
Mają nawet własną gazetę - kwartalnik "Wolnomularz Polski" w nakładzie 333 egzemplarze. W numerze lato 2015, czyli najnowszym są dwa artykuły ewidentnie zaliczane do tematyki ezo:
1. Karty, zamiast młotka i dłuta (3 strony) - o drodze wolnomularza w opisie kart tarota (3 karty z Wielkich Arkan).
2. Zapomniana wiedza kahunów (5 stron).

Drugiego jeszcze nie czytałem, ale z tego co przejrzałem jest to całkiem rzetelne opracowanie podsumowujące tematykę kahunów.
Pierwsze 4 strony 13 ostatnich wydań można podejrzeć pod tym adresem: http://www.joomag.com/magazine/wolnomula...6162?short
16-07-2015, 10:21
Znajdź Posty Reply
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 446
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 345
Podziękowano 233 razy w 129 postach
Post: #3
RE: Lucyfer a masoneria
Oh MY God :c Ludzie, czemu popadacie w te teorie spiskowe :c...
Powiem ci tak, jedyni Iluminaci jakich znam, to IOT - Iluminacji ThantErosa - Thantosa i Erosa. poczytaj o IOT - Chaoci którzy rozwijają się na prawidłach Magii Chaosu, ciekawa grupa, ale nie - to nie jest grupa władająca światem.

Co do Lucusia, Lucyfer to Anioł niosący światło, nie wiem co ma z nimi wspólnego, patronuje rozwojowi i inteligencji. Może być zwykłym symbolem, ale jest i potężnym i starym bytem, archetypem uwolnienia.

Satanizm - jaki? XD Łatwo powiedzieć: "Szatanista! Szatan! Akysz!" - "ale jaki Satanizm? Jak wygląda zaklęcie Satanistyczne skoro tak mnie bronisz przed tym babo?!" - tak mam czasem ochotę zareagować...
Jaki Satanizm więc wyznają Iluminaci? Laveya bo stronią od wiary, idąc nauką? Tradycyjny bo w twoim uznaniu praktykują Satanizm, przyzywając demony by władać światem? Czy duchowy bo promują rozwój jednostki?

Ale by nie było, nie interesują mnie masoni do stopnia by cię zwyzywać. Ale jak to polak: Nie wiem, więc się wypowiem.
Do tego czasu... nie szukaj w tym Satanizmu, gdyby ludzie naprawdę sądzili że Satanizm tyleż daje, to każdy by był Satanistą - to tylko ludzkie plotki. dużo da ci służba i oddanie u jakiegokolwiek Boga, gdy ten cię realnie wesprze.
Do tego czasu miłego dnia, Masz rep`ka od Voida.
16-07-2015, 11:46
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia , Magician7
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 271
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 184
Podziękowano 111 razy w 76 postach
Post: #4
RE: Lucyfer a masoneria
Jaki Satanizm wyznają? Chyba jedyny sposób, żeby o tym się przekonać, to samemu do nich wstąpić. Pamiętaj, że masoni są wyjątkowo hermetyczni, a to co sami wypuszczają na zewnątrz, to jedynie skrawek wiedzy (mimo "odwilży" w ostatnich latach).
Z tego co się zorientowałem, to poszczególne loże są różne, część idzie rozwojem naukowym, część mocno w kierunku ezoterycznym. Bardzo prawdopodobne, że tak naprawdę wszystkie rodzaje tam znajdziesz...
Jeśli ktoś zostanie przyjęty, to zostanie skierowany do konkretnej loży - on sam nic nie wybiera, wybór jest dokonywany na podstawie głębokiego badania środowiskowego (wg opisów procedura przyjęcia trwa kilka lat).

Od kilku lat śledzę ten temat, na początku jako rozważania czy do nich nie wstąpić. Po tych kilku latach wiem, że masoni są niezwykle subtelni i dyskretni. Wszystko u nich jest symbolem i poprzez symbole przekazywana jest wiedza.
16-07-2015, 12:31
Znajdź Posty Reply
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 271
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 184
Podziękowano 111 razy w 76 postach
Post: #5
RE: Lucyfer a masoneria
Opracowanie od masonów na temat Satanizmu "Judeochrześcijaństwo a satanizm" - długie.
http://wolnomularstwo.pl/index.php?optio...&Itemid=60
16-07-2015, 14:32
Znajdź Posty Reply
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 446
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 345
Podziękowano 233 razy w 129 postach
Post: #6
RE: Lucyfer a masoneria
Coś ci później powiem, ale przeczytam tą, jak to autor skomentował: Deskę.

"Jak wiemy, istoty duchowe, zanim się zmaterializują, są niewidzialni i niedotykalni, mogli więc w świecie materialnym robić to, co im się żywnie podobało."

Cóż... Materializacja wymaga ton Energii, a sam anioł nie posunąłby się do tak niskich celów jak: Szkodzenie. Upadek wynika z czegoś innego, co więcej - wątpię w istnienie upadku. Coś zbudowanego z czystej miłości, troski lub chęci walki w imię wyższych celów, nie upadnie dla człowieka którego dusza jak i ciało są wątłe, a zmysły ograniczają sie do potrzeb świata materialnego.

"Nienasycony Adam w ciągu dnia kochał się z Ewą przy każdej okazji, dając nieświadomie synom bożym atrakcyjne widowisko, a w nocy, kiedy ludzie zasypiali po męczącym dniu, jeden po drugim zakradali się do ich sypialni i gwałcili ją(Homofobia? A co z Adamem? Dyskryminacja! - dopisek Voida), z czego ona nie zdawała sobie z tego sprawy, bo się nie materializowali.

Odkryto niebawem, że Lilit, która w swoim czasie opuściła Adama, po za rajem, na ziemi, urządziła dla siebie buduar, w którym przyjmowała synów bożych. Ci licznie przybywali do niej, materializowali się, a ona rodziła im dzieci obojga płci. Ponieważ miała opinię pięknej kobiety, rodziła więc piękne dziewczyny. --Do niej i do jej córek, demonic, schodzili synowie boży, jeszcze zanim Adam i Ewa, wypędzeni z raju, zaczęli na ziemi rodzić dzieci."

Rozumiem ujęcie humorystyczne, ale z Lilith było tak:
-Człowiek przed upadkiem był bytem duchowym, nie wnikając w cały upadek i zerwanie tej pierdo*nej figi/jabłka/granatu z drzewa poznania dobra i zła... cóż. Lilith to Pełne Magnum Opus, cel Satanistów - najpotężniejszy demon, ale przy tym czysty człowiek boży bez skazy, lecz lekko przyciemniony. Tyle z moje pieprzenia na jej temat.
-Co do gwałtów. Czy Gdy Sukkub/Inkub wyzwala pożądanie to nie czuć tego? A gdy pieprzone słońce lepi ci się do tyłka by ci wsadzić swoją latarkę do niego, to nie odczujesz niczego? To już by przesądziło o prawdziwości, sensie i jakiejkolwiek prawdzie tegoż dokumentu. Mówi się tu o bytach duchowych, nie ludziach z prostymi pragnieniami...

"Jehovę"? A nie Jahvę? Uwierz, to nie to samo.

Kotku... Lucyfer to tak naprawdę tylko archetyp o wiele starszej siły. Tak jak był Prometeusz i Marduk, wielcy wyzwoliciele, tak jak i był Kronos - choć to już skrajny przykład - tak i ci wyzwolili ludzkość/bogów od tyranii innych. Lucyfer/Samael/Szatan(Niosący światło, a wąż to co innego, na węża jest więcej miejsc niż jedno...) - jakkolwiek ich nazwiemy - dali nam wolną wolę, ponieważ tej teoretycznie nie było.
"Jakiekolwiek ograniczenie wolnej woli, tworzy jej ciasnotę i ubezwłasnowolnienie" - nie wiem co znaczy ostatnie słowo, ale skoro nie mogliśmy w niebie oglądać porno z karłami czy hermafrodytami - to nie była to wolność. Lucyfer nas z tego wyzwolił. Tyle jeżeli chodzi o niego.

"Synowie boży, którzy powzięli zamiar opuszczenia Boga, przewidzieli wszystkie okoliczności dalszych swoich losów. Jedno jest pewne, byli istotami nieśmiertelnymi, nie mógł więc ich Bóg unicestwić tak, jak człowieka i wszystkie żyjące na ziemi istoty"
To wyklucza możliwość absolutu do... cóż Absolutnej władzy. Nie mogąc czegokolwiek staje się nie lepszym bytem niż demon nie mogący wejść w uświęcony krąg. To kolejne przekłamanie. A Anioła można zabić jak i każdy inny byt...

"Człowiek w swojej naturze chętniej podporządkowuje się woli Szatana, ponieważ raczej odpowiada służenie mu, niż Bogu i wielu odważnych zdecydowało się na to, mają bowiem z nim wiele wspólnego, są niejako braćmi, chociaż w innym wymiarze oraz mają tego samego Ojca, który stworzył jednych i drugich. Poza tym psychika jednego i drugiego jest podobna, bo podobnie lubią zło."

Tak, zgadza się - kierują nami proste żądzę jak chęć bogactwa czy seksu, stąd tak łatwo się oddajemy Szatanowi czy innemu demonowi/władcy demonów. Ale cóż... To jest kwintesencja boskiego planu - wielkie próby i inne takie - <ble> Tak naprawdę wszelkie teorie na temat Jahve są bezsensowne. Opowiadania jakoby Absolut wpadł w smutek/wściekłość - nie maja praw bytu. Absolut zna czas i przestrzeń, to jak oglądanie filmu 10 raz - nie odczujesz emocji. Stąd tworząc Lucyfera, Samaela, Abaddona - znał ich los.
Tyle, jedyne czemu nie zabił Anioła - no cóż... to źle powiedziane, ale kontynuując - to fakt miłości. Tyle...

Powiem ci tak : /
Nie chce mi się dalej czytać, skoro tyle założeń nie zgadza się z normami jakie wyznaję ja czy inni, to te założenia nie mają prawa bytu. Nie powiem ci: To jest złe! Przestań! - mi tak mówiono, a nie przestałem.
Nie mniej, przemyśl to - świat nie skupia sie na celebracji zła czy dobra - każdy ma własny interes w swojej akcji. Tak jak i jest multum bytów o których nikt nie słyszał, to Iluminaci nie służyliby temu najciemniejszemu(I najpopularniejszemu #fame#AngelSo#SexSlutsDrugsonEarth#SoSatanic#YoloOrNo.IMANGEL!#Lucifer)

Jeżeli chciałbyś rozwoju to z kim byś rozmawiał? Ja z Bafometem, pierwotną siłą Kundalini, Rogatym bogiem, tym który pokazywał się na ziemiach greckich kapłanom i ziemiach pustyń Indianom. Albo zwierząt mocy. Po co robić coś by za to oberwać? To jak kult Szatana oczami katolika: Czczę by płonąć w ogniu o konsystencji smoły - nie, czczę bo czuję spełnienie cielesne i duchowe... To jest Kwintesencja rozwoju!
I skoro wpadł na to 15 latek praktykujący od niedawna, to Iluminaci/Masoni mający dziesiątki lat tradycji, na pewno wpadli na coś jeszcze lepszego. Miłego dnia, Ave tobie i twoim przemyśleniom.

PS: Skoro Lucyfer Chciał przyćmienie nieco światełka od Boga by móc na niego patrzeć, to bóg znając myśli każdego bytu, powininien to usłyszeć... chyba że Jahve to samolubny dupek czerpiący z tego przyjemność ;p
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2015, 14:20 {2} przez Void.)
17-07-2015, 13:50
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: tupajda
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 271
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 184
Podziękowano 111 razy w 76 postach
Post: #7
RE: Lucyfer a masoneria
Zgodzę się z Tobą, że w podlinkowanej desce (jak to masoni określają) znacząca cześć jest bzdurami, choć akurat w dalszej części, którą opuściłeś, bzdur jest mniej. Podlinkowałem ze względu na tytuł, bez zapoznania się z treścią - mój błąd. Ale ten cytat jest ciekawy...
Cytat:Pismo Święte nazywa Piekielnego Monarchę „ojcem kłamstwa” - Jest to wyborny przykład odwrócenia charakteru postaci. Jeżeli wierzy się w teologiczne oskarżenie, mówiące, że diabeł reprezentuje kłamstwo, wtedy się trzeba zgodzić z tym, że to On, A NIE BÓG USTANOWIŁ WSZYSTKIE RELIGIE I NAPISAŁ WSZYSTKIE ŚWIĘTE KSIĘGI!


Najważniejsze jest, że ta praca zaprzecza twierdzeniu masonów, jakoby o polityce i religii nie mówią w ogóle w lożach!
17-07-2015, 14:48
Znajdź Posty Reply
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 446
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 345
Podziękowano 233 razy w 129 postach
Post: #8
RE: Lucyfer a masoneria
Jakby ci to powiedzieć... Religia JudeoChrześcijańska, nie ma nic do Szatana. Szatan nie istniał przed jej napisanie. Sataniel/Satanael - był Tylko Serafem obronnym Boga - Serafem Wojny płynącej z miłości. Wszystko przez jedną Literówkę. Prawdziwe zło to Samael, Anioł śmierci, chaosu, zniszczenia(Życia, nie ogółu jak to ma w naturze Abaddon/Apollyn) - tyle z prawd historycznych.
17-07-2015, 15:01
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: tupajda , Nephi , Magician7
Mglisty Offline
Użytkownik

Liczba postów: 49
Dołączył: Jun 2019
Reputacja: 1
Podziękowania: 3
Podziękowano 11 razy w 9 postach
Post: #9
RE: Lucyfer a masoneria
Lucyfer jest bogiem masonerii. Czarne magiczne rytuały znane były już w czasach sumeryjskich, fenickich, hetyckich, kananejskich, egipskich. Na przestrzeni tysiącleci ludzie składali co jakiś czas rytualne ofiary, demonstrowali bardzo mocno destruktywne siły. Aż znaleźliśmy się we współczesnych czasach.

Aby mówić prawdę o masonach, należy bardzo dokładnie rozejrzeć się po tych polach. Słyszymy pojęcia: biała i czarna masoneria; to, że czarni pracują na zamówienie księcia ciemności nie jest już dla nikogo tajemnicą ... ale należy również już wiedzieć, że pracują pod białym parasolem. Masoneria jest antychrześcijańska, chociaż przedstawiają siebie jako piękny system moralności, niestety ich ukryte alegoria i ich filozofia - jako miłość braterska, niesienie prawdy, sprawiedliwości wygląda inaczej, niż nam to demonstrują w publicznych spotkaniach. Powszechnie jest wiadomo, że masoni-iluminaci ukradli potężną wiedzę od ojców filozofii wykształconych w wielu naukach i od mędrców, którzy zawsze służyli człowiekowi w dobry sposób. Ukradli ich święte symbole, ale już przekształcili do własnych celów. Masoni doskonale znają Święte Księgi, nie tylko Biblię. Dobrze wiedzą co prowadzi człowieka do Boga, co sprawia, że człowiek żyje z Nim w harmonii i ze wszystkim co nas otacza. Znają także granice człowieka, jego pragnienia i pasje ... jego słabości - jednym słowem są doskonałymi psychologami... toteż nie mają problemu, aby ubierać swoje nauki w świetliste szaty, lecz kiedy mocniej przyjrzymy się ich polityce widzimy odrażającą moralność. Widzimy krzywdy, które kreują pod pretekstem równości, sprawiedliwości.

Masoni występują w czerni i bieli, otwierają nasze drzwi swoimi manipulacjami podpierając się symbolami, które zawsze służyły człowiekowi w dobry sposób. Wiele osób światłych zwanych oświeconymi jednoczyło się z ludźmi za pomocą roztropności, sprawiedliwości, mądrości, wiary, ale niejeden raz zostali oskarżeni o niecne akty wobec ludzkości. Przeciwna im grupa wmontowała sprzeczności w ich nauki, sfałszowali prawdziwe rysy historyczne, wprowadzili ludzkość w mentalną niewolę, narzucili swój wzorzec myślenia, który nieustannie kontrolują... jednym słowem poprowadzili ludzkość na swoje pastwiska niczym konia w czarnej opasce na oczach ... w dodatku wmówili, że to jest dla naszego dobra.

Daremnie wymieniać tu nazwiska, ich tytuły, stanowiska, jest to bardzo długa lista. Daremno wyświetlać masońskie świątynie, symbole, dopóki ludzkość w pełni nie zrozumie co się tak naprawdę dzieje i w jakim kierunku to wszystko zmierza. Dopóki nie znajdziemy źródła prawdy ciężko będzie odsiać zło od dobra.


Nie jest już łatwy dla nas demontaż historii, religii, a nawet naszego zdrowego sposobu myślenia, ileż zupełnie normalnych ludzi, nie związanych z żadną grupą nosi w sobie krzywe szablony myślenia, brakuje im prawdziwej wiedzy, kłócą się o prawdę, a jednak zupełnie nieświadomie bronią kłamstwa, nie umieją prawidłowo określić prostych boskich pojęć. Trudno zwykłym ludziom nadążyć za przeróżnymi lożami masońskimi: biała, czarna, niebieska ... tym bardziej, że przekrętni „bracia” potrafią nas urzeknąć wspaniałymi moralnymi lekcjami, braterską miłością, równouprawnieniem - a tak naprawdę widać w ich działalności tylko sprzeczność ich interesów zresztą świata, ale ludziom często brak odwagi, aby głośno potępić ich działalność. Mamy XXI wiek i nadal produkujemy rasizm, dyskryminację, uciekamy się do kłamstw, obłudy. Wysunięto przeciwko masonerii potężne zarzuty lecz wielu z nich jest nadal uwielbianych przez tłumy. Ludzie zachwycają się ich wykształceniem, inteligencją i wielu nie ma pojęcia, że ich idole są zaszczyceni tytułami wielkiego mistrza - 33 stopnia w loży masońskiej. I tak pod płaszczykiem „czarno-białym” rozszerzają swoją działalność nie tylko na polu politycznym i religijnym, spadają na każdy grunt i sieją na nie własne ziarno.

Bóg w środku Krzyża umieścił swoje Słońce, już wiele przedchrześcijańskich religii mówiło, że narodzi się 25 grudnia, właśnie w czasie przesilenia zimowego kiedy na półkuli północnej Słońce jest w najniższym punkcie swojej władzy w cyklu rocznym. W dniu 25 grudnia Słońce wyraźnie wznawia powrotną podróż na północ, a początek lata jest jego potęgą.

Ważną datą w powrotnej podróży Słońca jest dzień 25 marca, kiedy Słońce wchodzi w znak Barana, w tym czasie starożytni poświęcali swoje baranki, ponieważ wierzyli, że zapewnia im to obfite plony. W starożytnym Babilonie, Tammuz, syn królowej Semiramidy powiedział, że został ukrzyżowany z owieczką u nogi i umieszczony w jaskini. Kiedy 3 dni później został odwalony kamień tej jaskini ciała już tam nie było, znikło w niewyjaśniony sposób. W mitologii babilońskiej narodziny Tammuza związane są z dniem 25 grudnia i był uważany za boga Słońca, podobnie jak w Egipcie Ozyrys i Horus.

Już w Babilonie uważano słońce:
-w grudniu za rodzące się dziecko
-na wiosnę jako młodzieńca
-latem jako dojrzałego człowieka
-jesienią jako człowieka starzejącego się
-i starca w okresie przesilenia zimowego (21 grudnia).

Trudno dziwić się, że dzień 25 grudnia pociągnął za sobą czarnych magów, fanatyków picia krwi i krwawych rytuałów. Czarna magia ma paraliżować ludzi, wprowadzać ich w stan całkowitego posłuszeństwa, toteż działa w trybie doskonałej manipulacji we wszystkich systemach religijnych ... czy ktoś wierzy czy nie!!!

We wszystkich możemy znaleźć podobne przekonania, tak w prawo jak i w lewo, wszystkie w jakiś sposób kontrolują swoich wyznawców, wszystkie ukrywają swoją tajną wiedzę, która jest dostępna tylko dla wtajemniczonych. Tajna wiedza ukryta jest w tajemniczych kodach sporządzonych według własnych technik. Między innymi są to znaki i liczby, np. nr 12 jest takim kodem; jak 12 miesięcy w roku, jako jeden z cyklu, przez które podróżuje słońce.

Bóg występuje jako 13, święta liczba. Toteż we wszystkich religiach 12 i 13 dominują. Za boską symbolika podążają masoni, np. 12 gwiazd UE, 12 rycerzy okrągłego stołu, 12 rycerzy w hitlerowskiej SS, itd. ... Następne wielkie liczby to 7 i 40. I tak mamy 7 Duchów Boga, siedem gwiazd, siedem pieczęci, siedem trąb, 7 aniołów, 7 grzmotów, 7 koron, 40 - przewidywanie nieszczęść, tragedii.

Następną bardzo ważną liczbą jest 22, wywodzi się jeszcze z egipskich szkół tajemnic, która przez wielu światłych ludzi jest uznawana za filar mądrości, związany z Wielką Piramidą w Gizie. W obecnych czasach uchodzi za filar masonów, znany tylko wtajemniczonym.

Masoni, sataniści wywrócili do góry nogami wszystkie boskie symbole, w tym swastykę, pentagon, równoramienny trójkąt z okiem, zmienili im kolory według własnych potrzeb. Ważnym dla nich jest kolor czarny i czerwony, ale nie gardzą także złotym. Jednak najbardziej charakterystyczna jest czerwień w kolorze krwi.

Picie krwi praktykowane przez nich w ich rytuałach ma im nadać siłę witalną, aby mogli istnieć w tym wymiarze. Wiele się mówi, że sataniści mają połączenie z reptilianami, nefilami, którzy słyną z picia ludzkiej krwi.

Satanizm opiera się na manipulacji ludzką energią i świadomością. Te głęboko chore rytuały mają na celu utworzyć pole energetyczne o takiej częstotliwości, które połączy świadomość uczestników z niższego czwartego wymiaru. Jest to trójwymiarowe pole znane także jako niższy astral, w którym znajdują się wszyscy ludzie, którzy rezonują niskimi częstotliwościami, takimi jak strach, poczucie winy, nienawiść, etc ... Kiedy podczas rytuału koncentrują się niskie emocje satanizm robi potężne połączenie i tak projektują dni, w których odbywają się ich rytuały, aby świat przeżył jakąś wielką tragedię, smutek, histerię, aby ludzi pokonał strach, przerażenie, a w ich serca wniknęła nienawiść, która weźmie górę nad miłością. Tak stworzona globalna sieć energetyczna wpływa mocno na ziemskie pola magnetyczne.

Myślokształty wrogości wpływają na ludzkie myśli i emocje i w astrosferze dominuje strach, a to wpływa na drgania pola magnetycznego Ziemi, a także dotyka naszych fal mózgowych. W takiej chwili trudno aby dotarło do nas pozytywne Boskie Światło.

Satanizm to nie tylko choroba i zboczenie, chociaż z tym nam się najbardziej kojarzy, jego głównym celem jest:
-kontrolować ziemskie pola magnetyczne,
-czcić i łączyć się z ich mistrzami z innych wymiarów ... i tu także obecnie -obserwujemy sprytną manipulację, że nie ma poza Ziemią innego życia ... a całą mądrość i wszystko co się dzieje na naszej planecie przypisuje się człowiekowi,
-picie krwi jako siły życiowej i poświęcanie ludzi jako najwyższej ofiary,
-tak manipulować ludźmi, aby się ich bali, wówczas poprzez emocje strachu to oni umacniają swoje pozycje.

Tak się dzieje od tysięcy lat, o tym też już pisałam wielokrotnie, sataniści poświęcają innych, tych najbardziej czystych, światłych dla własnych bogów. Całe masy ludzi zostało zamordowanych w ten sposób. Jest to niezmiernie trudne do zrozumienia, wielu ludzi nie umie zaakceptować takiej prawdy. Jestem pewna, że umysł niejednego człowieka, który zderza się z tym wszystkim głośno krzyczy: to bzdura, to nieprawda ... ale trudno się dziwić: kto przy zdrowych zmysłach chce wierzyć w taką prawdę? Ale z drugiej strony wystarczy włączyć TV, gierki komputerowe i popatrzeć, kto jest zdolny wymyśleć takie krwawe zabawy, horrory, bajki dla dzieci ... już dawno, dawno temu osobiście sama sobie zadawałam takie pytania: skąd ludzie mają takie pomysły?

Rytuały satanistyczne zazwyczaj odbywają się nocami, gdy pole magnetyczne jest bardziej stabilne. W ciągu dnia naładowane elektrycznie cząstki wiatru słonecznego powodują zawirowania i są trudniejsze międzywymiarowe połączenia. Czas najbardziej stabilny występuje podczas zaćmień, toteż trudno się dziwić ludziom, że w okresach zaćmień wyczuwają intuicyjnie zagrożenia i bywa, że odczuwają strach. Dobrze wiedzą o tym sataniści i szamani i takie dni wykorzystują do własnych rytuałów.

Obecnie rytuały satanistyczne przeprowadzane są na szeroką skalę, obejmują znanych polityków, ludzi biznesu, właścicieli mediów, rozrywki, animatorów kultury, a ich ofiarami są niewinni ludzie, szczególnie dzieci.

Czarno-białe bractwo manipuluje coraz większymi grupami ludzi, w tym polityków, wojskowych, służbami medycznymi i innymi wpływowymi osobami na całym świecie. Przerażająco rośnie liczba satanistów w porównaniu z ogólną populacją. Rytuały i składanie ofiar odbywają się systematycznie w odpowiednich fazach słońca i księżyca, to już jest bardzo stara tradycja. Ofiary są wprzódy napędzane strachem, a w ich żyłach podnosi się adrenalina, która chroni życie ich oprawcom. Podczas rytuałów masoni dokonują weryfikacji najwyższych stopni - 32 i 33.

(O 33 stopnie obrócony pentagram daje "kozła z rogami" i najwyższy element czyli "duch" jest sprowadzony do poziomu nietrwalej, zmiennej materii i wszystkiego tego co uosabia i skrzywia umysł (fałszywy duch), który ma za zadanie ciągnąć nas do zewnątrz i odciagac od świadomości czyli "Boskiej Iskry" w każdym z nas)

Fragmenty tekstu:
https://www.vismaya-maitreya.pl/kundalin...e_cz3.html
***
Kiedy twój czas będzie bliski końca,
Może wtedy zaczniesz pojmować,
Że życie tutaj to tylko dziwna iluzja
***
Noli messorem timere
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-05-2020, 14:26 {2} przez Mglisty.)
02-05-2020, 13:00
Znajdź Posty Reply
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 271
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 184
Podziękowano 111 razy w 76 postach
Post: #10
RE: Lucyfer a masoneria
Na szybkiego.
Nie ma białej i czarnej masonerii. Jest regularna i liberalna.
Reszta fragmentów jest jak dziecko błądzące we mgle. Idac tym tokiem rozumowania, świątynie katolickie są świątyniami Lucyfera, bo przecież Lucyfer jest światłem poranka, a wszystkie kościoły mają ołtarze skierowane na wschód. Nie zapominaj o mszy odprawianej o północy, zwanej pasterką. Malo tego, co mszę jest czysty kanibalizm, jedzą ciało i piją krew...
Czerń i biel nie są ulubionymi kolorami, używają np. dużo niebieskiego, o czym ani słowa, bo nie pasuje do teorii.
Hasła massonskie w pełni: wolność, równość, braterstwo wśród braci, tak samo jak rewolucji francuskiej: wolność, równość, braterstwo albo śmierć.
Piszesz o 33 stopniu, ale w rycie francuskim jest ich wszystkich 8 stopni. Są też inne ryty z własnymi stopniami.

Kilka lat poświęciłem na poznanie masonerii/ wolnomularstwa, więc troszkę w temacie wiem. Chcesz wiedzieć wiecej? Pytaj, a nie wklejasz co popadnie. Piszesz o satanizmie, a przejrzałeś chociaż ich bibilę? A wiesz, że w katolickim starym testamencie są opisy składania ofiar z żywych zwierząt?...
--
Wystarczy być sobą.
04-05-2020, 12:49
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Nikodem


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB