Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lucyfer a masoneria
Autor Wiadomość
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 209
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 193
Podziękowano 92 razy w 60 postach
Post: #1
Lucyfer a masoneria
Od jakiegoś czasu zajmowałem się bliższym poznaniem wolnomularstwa, zwanego popularnie masonerią. Niedawno doszedłem do wniosku, że masoni mają baaardzo wiele z ezoteryką szeroko rozumianą np.: http://aszera.wordpress.com/2014/11/17/l...ica-razem/.

Czym tak naprawdę zajmują się masoni, tego nie dowiemy się chyba nigdy, bowiem „prawdziwy cel masonerii powinien być ukryty nawet przed braćmi”. Dlatego też zamiast gdybać skupię się na bardziej namacalnych faktach. Faktem jest, że nie do końca jasne początki masonerii wskazują na źródła w stowarzyszenieach okultystycznych, co niewątpliwie rzutuje zarówno na skryty charakter organizacji, jak i znaczenie poszególnych rytuałów.

Wolnomularstwo składa się z różnych rytów, mniej lub bardziej ezoterycznych, lecz trzy pierwsze stopnie są wspólne dla wszystkich. Dodatkowo wielu masonów twierdzi, że cała istota masonerii jest zawarta w pierwszym rytulae inicjacyjnym na stopień ucznia. Całość masonerii to przede wszystkim wiedza ukryta w symbolice i alegoriach. Pentagram dla przykładu nie jest tam obcy, a wręcz przeciwnie.

W rytuale tym przechodzi się przez symboliczną śmierć (duch?), oraz cztery żywioły, by na końcu wyjść z ciemności i narodzić się na nowo - doznać „oświecenia”. Bardziej szczegółowy opis można znaleść, sam piszę z pamięci. Co 4 żywioły i duch ma wspólnego z magią, to na tym forum nie muszę tłumaczyć chyba nikomu.

Słynne są zarzuty stawiane masonom, jakoby wyznają szatana. Faktem jest, że olbrzymią wagę przywiązują do niosącego światło Wielkiego Architekta. A przecież niosący światło to po prostu Lucyfer.

Powiązania z satanizmem ostatnio doszukałem się ostatnio. Nie tak dawno w Muzeum narodowym była wystawa massońska zakończona kilkudniową konferencją naukową. Materiały z tej konferencji wydawać będzie Wydawnictwo Okultura. Nie tak dawno na stronie wydawnictwa był tylko jeden link do innego serwisu: satan.pl Obecnie zostało to zmienione, lecz na stronie satan.pl znajdują się banery do wydawnictwa jako jedyne „zewnętrzne” banery.

Nie jestem massonem, więc moje obserwacje są tylko oglądem sytuacji z zewnątrz. Z wewnątrz zapewnie głosu nie usłyszymy, bo przysięga składana przy wstępowaniu wiele w świetle ezoterycznym mówi – jest po prostu klątwą składaną na samego siebie. Dodatkowo moim zdaniem pierwsze 3 stopnie służą jedynie jako sprawdzian „rzetelności” i jest swego rodzaju przedszkolem, a cała wiedza jest zdobywana później – jak w zakonach hermetycznych.

Faktem jest, że okres, gdy największą władzę miał Kościół Katolicki określa się mianem mrocznych wieków...

Temat świadomie kontrowersyjny i ledwie liźnięty, bo książkę możnaby napisać.
06-08-2015, 23:09
 Podziękowali: Marzena , Void
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 209
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 193
Podziękowano 92 razy w 60 postach
Post: #2
RE: Lucyfer a masoneria
Jak niektórzy zauważyli troszkę przyglądałem się masonom Oczko
Mają nawet własną gazetę - kwartalnik "Wolnomularz Polski" w nakładzie 333 egzemplarze. W numerze lato 2015, czyli najnowszym są dwa artykuły ewidentnie zaliczane do tematyki ezo:
1. Karty, zamiast młotka i dłuta (3 strony) - o drodze wolnomularza w opisie kart tarota (3 karty z Wielkich Arkan).
2. Zapomniana wiedza kahunów (5 stron).

Drugiego jeszcze nie czytałem, ale z tego co przejrzałem jest to całkiem rzetelne opracowanie podsumowujące tematykę kahunów.
Pierwsze 4 strony 13 ostatnich wydań można podejrzeć pod tym adresem: http://www.joomag.com/magazine/wolnomula...6162?short
07-16-2015, 10:21
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 445
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 371
Podziękowano 231 razy w 127 postach
Post: #3
RE: Lucyfer a masoneria
Oh MY God :c Ludzie, czemu popadacie w te teorie spiskowe :c...
Powiem ci tak, jedyni Iluminaci jakich znam, to IOT - Iluminacji ThantErosa - Thantosa i Erosa. poczytaj o IOT - Chaoci którzy rozwijają się na prawidłach Magii Chaosu, ciekawa grupa, ale nie - to nie jest grupa władająca światem.

Co do Lucusia, Lucyfer to Anioł niosący światło, nie wiem co ma z nimi wspólnego, patronuje rozwojowi i inteligencji. Może być zwykłym symbolem, ale jest i potężnym i starym bytem, archetypem uwolnienia.

Satanizm - jaki? XD Łatwo powiedzieć: "Szatanista! Szatan! Akysz!" - "ale jaki Satanizm? Jak wygląda zaklęcie Satanistyczne skoro tak mnie bronisz przed tym babo?!" - tak mam czasem ochotę zareagować...
Jaki Satanizm więc wyznają Iluminaci? Laveya bo stronią od wiary, idąc nauką? Tradycyjny bo w twoim uznaniu praktykują Satanizm, przyzywając demony by władać światem? Czy duchowy bo promują rozwój jednostki?

Ale by nie było, nie interesują mnie masoni do stopnia by cię zwyzywać. Ale jak to polak: Nie wiem, więc się wypowiem.
Do tego czasu... nie szukaj w tym Satanizmu, gdyby ludzie naprawdę sądzili że Satanizm tyleż daje, to każdy by był Satanistą - to tylko ludzkie plotki. dużo da ci służba i oddanie u jakiegokolwiek Boga, gdy ten cię realnie wesprze.
Do tego czasu miłego dnia, Masz rep`ka od Voida.
07-16-2015, 11:46
 Podziękowali: Olimpia , Magician7
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 209
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 193
Podziękowano 92 razy w 60 postach
Post: #4
RE: Lucyfer a masoneria
Jaki Satanizm wyznają? Chyba jedyny sposób, żeby o tym się przekonać, to samemu do nich wstąpić. Pamiętaj, że masoni są wyjątkowo hermetyczni, a to co sami wypuszczają na zewnątrz, to jedynie skrawek wiedzy (mimo "odwilży" w ostatnich latach).
Z tego co się zorientowałem, to poszczególne loże są różne, część idzie rozwojem naukowym, część mocno w kierunku ezoterycznym. Bardzo prawdopodobne, że tak naprawdę wszystkie rodzaje tam znajdziesz...
Jeśli ktoś zostanie przyjęty, to zostanie skierowany do konkretnej loży - on sam nic nie wybiera, wybór jest dokonywany na podstawie głębokiego badania środowiskowego (wg opisów procedura przyjęcia trwa kilka lat).

Od kilku lat śledzę ten temat, na początku jako rozważania czy do nich nie wstąpić. Po tych kilku latach wiem, że masoni są niezwykle subtelni i dyskretni. Wszystko u nich jest symbolem i poprzez symbole przekazywana jest wiedza.
07-16-2015, 12:31
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 209
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 193
Podziękowano 92 razy w 60 postach
Post: #5
RE: Lucyfer a masoneria
Opracowanie od masonów na temat Satanizmu "Judeochrześcijaństwo a satanizm" - długie.
http://wolnomularstwo.pl/index.php?optio...&Itemid=60
07-16-2015, 14:32
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 445
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 371
Podziękowano 231 razy w 127 postach
Post: #6
RE: Lucyfer a masoneria
Coś ci później powiem, ale przeczytam tą, jak to autor skomentował: Deskę.

"Jak wiemy, istoty duchowe, zanim się zmaterializują, są niewidzialni i niedotykalni, mogli więc w świecie materialnym robić to, co im się żywnie podobało."

Cóż... Materializacja wymaga ton Energii, a sam anioł nie posunąłby się do tak niskich celów jak: Szkodzenie. Upadek wynika z czegoś innego, co więcej - wątpię w istnienie upadku. Coś zbudowanego z czystej miłości, troski lub chęci walki w imię wyższych celów, nie upadnie dla człowieka którego dusza jak i ciało są wątłe, a zmysły ograniczają sie do potrzeb świata materialnego.

"Nienasycony Adam w ciągu dnia kochał się z Ewą przy każdej okazji, dając nieświadomie synom bożym atrakcyjne widowisko, a w nocy, kiedy ludzie zasypiali po męczącym dniu, jeden po drugim zakradali się do ich sypialni i gwałcili ją(Homofobia? A co z Adamem? Dyskryminacja! - dopisek Voida), z czego ona nie zdawała sobie z tego sprawy, bo się nie materializowali.

Odkryto niebawem, że Lilit, która w swoim czasie opuściła Adama, po za rajem, na ziemi, urządziła dla siebie buduar, w którym przyjmowała synów bożych. Ci licznie przybywali do niej, materializowali się, a ona rodziła im dzieci obojga płci. Ponieważ miała opinię pięknej kobiety, rodziła więc piękne dziewczyny. --Do niej i do jej córek, demonic, schodzili synowie boży, jeszcze zanim Adam i Ewa, wypędzeni z raju, zaczęli na ziemi rodzić dzieci."

Rozumiem ujęcie humorystyczne, ale z Lilith było tak:
-Człowiek przed upadkiem był bytem duchowym, nie wnikając w cały upadek i zerwanie tej pierdo*nej figi/jabłka/granatu z drzewa poznania dobra i zła... cóż. Lilith to Pełne Magnum Opus, cel Satanistów - najpotężniejszy demon, ale przy tym czysty człowiek boży bez skazy, lecz lekko przyciemniony. Tyle z moje pieprzenia na jej temat.
-Co do gwałtów. Czy Gdy Sukkub/Inkub wyzwala pożądanie to nie czuć tego? A gdy pieprzone słońce lepi ci się do tyłka by ci wsadzić swoją latarkę do niego, to nie odczujesz niczego? To już by przesądziło o prawdziwości, sensie i jakiejkolwiek prawdzie tegoż dokumentu. Mówi się tu o bytach duchowych, nie ludziach z prostymi pragnieniami...

"Jehovę"? A nie Jahvę? Uwierz, to nie to samo.

Kotku... Lucyfer to tak naprawdę tylko archetyp o wiele starszej siły. Tak jak był Prometeusz i Marduk, wielcy wyzwoliciele, tak jak i był Kronos - choć to już skrajny przykład - tak i ci wyzwolili ludzkość/bogów od tyranii innych. Lucyfer/Samael/Szatan(Niosący światło, a wąż to co innego, na węża jest więcej miejsc niż jedno...) - jakkolwiek ich nazwiemy - dali nam wolną wolę, ponieważ tej teoretycznie nie było.
"Jakiekolwiek ograniczenie wolnej woli, tworzy jej ciasnotę i ubezwłasnowolnienie" - nie wiem co znaczy ostatnie słowo, ale skoro nie mogliśmy w niebie oglądać porno z karłami czy hermafrodytami - to nie była to wolność. Lucyfer nas z tego wyzwolił. Tyle jeżeli chodzi o niego.

"Synowie boży, którzy powzięli zamiar opuszczenia Boga, przewidzieli wszystkie okoliczności dalszych swoich losów. Jedno jest pewne, byli istotami nieśmiertelnymi, nie mógł więc ich Bóg unicestwić tak, jak człowieka i wszystkie żyjące na ziemi istoty"
To wyklucza możliwość absolutu do... cóż Absolutnej władzy. Nie mogąc czegokolwiek staje się nie lepszym bytem niż demon nie mogący wejść w uświęcony krąg. To kolejne przekłamanie. A Anioła można zabić jak i każdy inny byt...

"Człowiek w swojej naturze chętniej podporządkowuje się woli Szatana, ponieważ raczej odpowiada służenie mu, niż Bogu i wielu odważnych zdecydowało się na to, mają bowiem z nim wiele wspólnego, są niejako braćmi, chociaż w innym wymiarze oraz mają tego samego Ojca, który stworzył jednych i drugich. Poza tym psychika jednego i drugiego jest podobna, bo podobnie lubią zło."

Tak, zgadza się - kierują nami proste żądzę jak chęć bogactwa czy seksu, stąd tak łatwo się oddajemy Szatanowi czy innemu demonowi/władcy demonów. Ale cóż... To jest kwintesencja boskiego planu - wielkie próby i inne takie - <ble> Tak naprawdę wszelkie teorie na temat Jahve są bezsensowne. Opowiadania jakoby Absolut wpadł w smutek/wściekłość - nie maja praw bytu. Absolut zna czas i przestrzeń, to jak oglądanie filmu 10 raz - nie odczujesz emocji. Stąd tworząc Lucyfera, Samaela, Abaddona - znał ich los.
Tyle, jedyne czemu nie zabił Anioła - no cóż... to źle powiedziane, ale kontynuując - to fakt miłości. Tyle...

Powiem ci tak : /
Nie chce mi się dalej czytać, skoro tyle założeń nie zgadza się z normami jakie wyznaję ja czy inni, to te założenia nie mają prawa bytu. Nie powiem ci: To jest złe! Przestań! - mi tak mówiono, a nie przestałem.
Nie mniej, przemyśl to - świat nie skupia sie na celebracji zła czy dobra - każdy ma własny interes w swojej akcji. Tak jak i jest multum bytów o których nikt nie słyszał, to Iluminaci nie służyliby temu najciemniejszemu(I najpopularniejszemu #fame#AngelSo#SexSlutsDrugsonEarth#SoSatanic#YoloOrNo.IMANGEL!#Lucifer)

Jeżeli chciałbyś rozwoju to z kim byś rozmawiał? Ja z Bafometem, pierwotną siłą Kundalini, Rogatym bogiem, tym który pokazywał się na ziemiach greckich kapłanom i ziemiach pustyń Indianom. Albo zwierząt mocy. Po co robić coś by za to oberwać? To jak kult Szatana oczami katolika: Czczę by płonąć w ogniu o konsystencji smoły - nie, czczę bo czuję spełnienie cielesne i duchowe... To jest Kwintesencja rozwoju!
I skoro wpadł na to 15 latek praktykujący od niedawna, to Iluminaci/Masoni mający dziesiątki lat tradycji, na pewno wpadli na coś jeszcze lepszego. Miłego dnia, Ave tobie i twoim przemyśleniom.

PS: Skoro Lucyfer Chciał przyćmienie nieco światełka od Boga by móc na niego patrzeć, to bóg znając myśli każdego bytu, powininien to usłyszeć... chyba że Jahve to samolubny dupek czerpiący z tego przyjemność ;p
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-17-2015, 14:20 {2} przez Void.)
07-17-2015, 13:50
 Podziękowali: tupajda
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 209
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 193
Podziękowano 92 razy w 60 postach
Post: #7
RE: Lucyfer a masoneria
Zgodzę się z Tobą, że w podlinkowanej desce (jak to masoni określają) znacząca cześć jest bzdurami, choć akurat w dalszej części, którą opuściłeś, bzdur jest mniej. Podlinkowałem ze względu na tytuł, bez zapoznania się z treścią - mój błąd. Ale ten cytat jest ciekawy...
Cytat:Pismo Święte nazywa Piekielnego Monarchę „ojcem kłamstwa” - Jest to wyborny przykład odwrócenia charakteru postaci. Jeżeli wierzy się w teologiczne oskarżenie, mówiące, że diabeł reprezentuje kłamstwo, wtedy się trzeba zgodzić z tym, że to On, A NIE BÓG USTANOWIŁ WSZYSTKIE RELIGIE I NAPISAŁ WSZYSTKIE ŚWIĘTE KSIĘGI!


Najważniejsze jest, że ta praca zaprzecza twierdzeniu masonów, jakoby o polityce i religii nie mówią w ogóle w lożach!
07-17-2015, 14:48
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 445
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 371
Podziękowano 231 razy w 127 postach
Post: #8
RE: Lucyfer a masoneria
Jakby ci to powiedzieć... Religia JudeoChrześcijańska, nie ma nic do Szatana. Szatan nie istniał przed jej napisanie. Sataniel/Satanael - był Tylko Serafem obronnym Boga - Serafem Wojny płynącej z miłości. Wszystko przez jedną Literówkę. Prawdziwe zło to Samael, Anioł śmierci, chaosu, zniszczenia(Życia, nie ogółu jak to ma w naturze Abaddon/Apollyn) - tyle z prawd historycznych.
07-17-2015, 15:01
 Podziękowali: tupajda , Nephi , Magician7


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB