Mit o Asklepiosie
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,022
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #1
Mit o Asklepiosie
[Obrazek: latest?cb=20120329121900&path-prefix=pl]

Historia zaczyna się od pięknego Boga słońca, światła, piękna, wrózb i sztuki czyli Apolla, który wybrał się na kilka dni na dwór Króla Lapitów i tam zakochał się w królewskiej córce Koronis, z którą spędził wiele upokojnych dni i nocy aż do czasu kiedy musiał wyjechać po wkońcu przyjechał tylko na te kilka dni i musiał już wyjechać wszak Bóg zwłaszcza taki jak on ma pełne ręce roboty. Apollo jednak nie chciał opuścić swej ukochanej, owszem wyjechał ale chciał po nią wrócić a do tego czasu nakazał wronie - która wtedy miały piękny czysty biały kolor aby śledził jego ukochaną Koronis i informowała go o tym co robi. Wrona była lojalna i prawdomówna, śledziła krok w krok nie podejrzewającą niczego Koronis i tak oto się dowiedziała, że królewska córka już od dawna kocha się w synu króla Cypru o imieniu Ischys i są oni w poważnym związku a od tej pory od kiedy Apollo usłyszał tą wiadomość za jego sprawą wrony mają czarne upierzenie i symboliką bardzo są zbliżone do kruka czyli zwiastują śmierć, nieszczeście, mrok, nieporozumienia, kłótnie itp. I faktycznie... nastąpiła tragedia za tragedią... Najpierw śmierć spotkała Ischysa z ręki rządnego zemsty Apolla, a potem Artemida - Bogini łowów i dziewictwa zemściła się okrutnie na Koronis, za cierpienie swojego brata Apolla i zabiła księżniczkę z łuku trafiając w serce, za to ojciec Koronis w odwecie spalił świątynie Bogów wraz ze swoją córką w środku. Mimo wszystko jednak Apollo musiał ją naprawdę kochać, nie chciał jej śmierci nie prosił Artemidy by ta zabiła dziewczynę, ale już na jej ratunek było za późno znalazła się w Hadesie i nikt nic nie mógł na to poradzić, a Hades jak powszechnie wiadomo nigdy nie wypuszcza ze swego królestwa tego kto raz do niego wszedł. Jednak nie było za późno dla dziecka Apollina, którego to Koronis się spodziewała i dlatego został tam posłany Hermes (posłaniec Bogów i lekarz), by ten wykonał cesarskie cięcie i uratował z martwego ciała Konis dziecko Apolla. Operacja się powiodła i dziecko zostało uratowane jeszcze nie nikt nie wiedział że syn, który uszedł z życiem będzie najlepszym spośród lekarzy i uzdrowicieli. Apollo jednak nie mógł lub nie chciał się nim się zajmować... synowi dał na imię Asklepios i oddał na wychowanie kozie, która była jego matką i karmicielką zaś wielki czarny pies pełnił raczej funkcje ojca i pilnował szkraba zarówno w dzień jak i nocy, przed realnymi niebezpieczeństwami świata jak i koszmarami sennymi oraz upiorami.

[Obrazek: Asklepios1.jpg]

W tych czasach żył centaur Chiron, jeden z najlepszych medytów jak i nauczyciel herosów, a przecież Asklepios jako syn Apolla był pół Bogiem, a więc również i herosem... Apollo oddając go pod opiekę Chirona dał mu zdolności uzdrowicielskie, a Asklepios okazał się bardzo pojętnym uczniem jednym z najlepszych jakich Chiron kiedykolwiek miał i bardzo szybko stał się najlepszym lekarzem jaki kiedykolwiek stąpał po ziemi - i mówię o zarówno o tamtych czasach jak i o tych. Poza tym... podczas kiedy większość Bogów i herosów raczej myślało o sobie i swoje zdolności wykorzystywali kiedy im było wygodnie, to Asklepios dzień i noc oddał się służbie ludzkiej a oni naprawdę go z całego serca kochali i byli mu wdzięczni, jednak pojawił się przez to problem... mianowicie, Hades zaczął święcić pustkami. Asklepios nie tylko potrafił wyleczyć każdą chorobę, ale również potrafił ściągnąć odeszłe już dusze z Hadesu z powrotem do życia czyli innymi słowy Asklepios potrafił wskrzesać zmarłych, co strasznie rozgniewało oczywiście mrocznego Boga podziemi... i poskarżył się na Asklepiosa Zeusowi, a ten w swej złości na taki stan rzeczy uderzył swym piorunem w syna Apolla.


No i zaczęła się afera... Apollo ważył się zemścić na Bogu nad Bogami i zabił kilku Cyklopów, wściekły Zeus udobruchany jednak przez współczujące Boginie i Boginki zamiast wtrącić Apolla do Tartaru wysłał go jako zwykłego śmiertelnika na posługi na okres roku do króla Admeta. W między czasie Zeus się uspokoił i zrozumiał rozpacz swego syna, chcąc naprawić swój błąd zabrał Asklepiosa z Hadesu i umieścił na niebie dając mu na imię Wężownik, tam Asklepios nieśmiertelny wciąż przynosił ukojenie i ozdrowienie tym, którzy o to prosili... O było ich naprawdę wiele. Uśmiech

[Obrazek: 13_znak_zodiaku_jaki_jest_258306.jpg]

Jednym z najsłyniejszych ośrodków kultu i światyń Asklepiosa była Epidaurus - tam ludzie gromadzili się często i często następowały wielkie uzdrowienia, nawet obłożni chorzy po spędzeniu nocy w tym cudownym sanktuarium budzili się rano całkowicie zdrowi i wolni od jakichkolwiek dolegliwości. Jednak myślę, że należy sie trochę cofnąć do miejsca w którym Asklepios zaczął występować jako Wężownik - dlaczego akurat Wężownik? Otóż Asklepios zawsze miał przy sobie laskę wokół, której były owinięte dwa węże - tak, oczywiście mowa o Kacedeuszu atrybucie Boga Hermesa. Węże jako symbol transformacji widocznie były nie tylko u Hermesa a potem Asklepiosa, również jego potomstwo miało atrybuty z tymi zwierzętami - jednym z takich atrybutów jest Czara/Kielich Boginki Hygieji.

Czara:
[Obrazek: 130px-Bowl_hygeia.svg.png]

Hygieja:
[Obrazek: 489971330_6221c26a92.jpg]

Żoną Asklepiosa była pomniejsza Boginka zdrowia Epione, wraz z nią miał liczne potoństwo, między innymi właśnie Hygieję, ale także Panaceję, Iaso, Akeso, Ajgle - wszystkie one były w orszaku Asklepiosa gotowe wspomagać ojca podczas uzdrowień potrzebujących, ale najzdolniejszych to on miał synów... Machaon był internistą, a Podalejros chirurgiem. Przed nimi wielkimi lekarzami byli głownie Hermes, Apollo i Chiron ale Asklepios był z nich wszystkich najlepszy i od niego oraz jego dzieci zaczęła rozwijać się medycyna.

Atrybutami Asklepiosa była szyszka sosnowa i wieniec laurowy, oczywiście również Laska Asklepiosa podobna i przez to czzęsto mylona z Kacedeuszem (Kacedeusz to dwa węże owinięte wokół laski, a laska Asklepiosa ma jednego węża).

[Obrazek: rod-of-asclepius-vs-caduceus.png?w=365&h=258]
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
06-21-2015, 14:35
 Podziękowali: Animal , Shai


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB