Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Budzenie się intuicji ...
Autor Wiadomość
Sea Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 262
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 737
Podziękowano 134 razy w 76 postach
Post: #1
Budzenie się intuicji ...
Jak wiadomo wszyscy dysponujemy intuicją, ale niestety tylko część z nas słucha jej głosu i postępuje według jej wskazówek, a przecież to takie naturalne podążać za podszeptem naszych wibracji.
Ludzie z reguły kierują się rozsądkiem, logiką i słuchają swojego ego, patrzymy na innych i tak jak oni odbieramy świat, ale wystarczy się otworzyć i wsłuchać w głąb siebie, żeby postrzegać głębiej, inaczej.
Nie musimy być jak większość, lepiej dla nas- być sobą.
Do czego zmierzam?
Odkąd nauczyłam się słuchać głosu swojej intuicji moje życie nabrało głębszego wymiaru.
Kilka dni temu śniła mi się moja dobra znajoma. Płakała, miała duże problemy. Przytulałam ją we śnie i pocieszałam.
Następnego dnia odezwałam się do niej i okazało się, że faktycznie ma ogromne kłopoty i przechodzi przez coś na kształt stanów depresyjnych.
Najbardziej chyba potrzebowała, żeby pogadać, odreagować.
Wyczułam więc, że mnie potrzebuje choć nie byłyśmy nigdy stosunkowo blisko.

Dzisiaj skończył mi się gaz. Mam gaz na butle propan- butan.
Właśnie wstawiałam czajnik z wodą i mówię do mamy, że zaraz się skończy gaz. Ona mnie wyśmiała, mówiąc, że leci ładny i jeszcze na kilka dni wystarczy, a moja intuicja mi mówiła, że nawet tej kawy nie będzie.
Poszłam do pokoju i rzeczywiście woda nawet się nie zdążyła zagotować, bo gaz się skończył.

Coraz częściej przyłapuję się, że wiem co dana osoba powie, zanim otworzy usta. Wczoraj przyszło mi na myśl pewne słowo, a moment później mama miała takie same hasło w krzyżówce.

Doszłam do wniosku, że intuicja budzi się sama i jest to proces powolny, tak samo jak widzenie aury. Kiedy się uczyłam ją widzieć, robiłam ćwiczenia- były marne efekty. Gdy przestałam widzenie zaczęło się pojawiać samoistnie i samo odchodziło.
Zaczęłam widywać częściowo aurę drzew, ludzi, nawet duchy w biały dzień zaczęły się pojawiać na mojej drodze. Wcześniej je widywałam kiedy byłam mała.
Widocznie wszystko ma swój czas i przychodzi do nas, gdy jesteśmy na to gotowi.

Jak u was wyglądało budzenie się intuicji?
Czy od zawsze ulegaliście jej podszeptom?
Czy tak jak ja wcześniej kierowaliście się głosem rozsądku i słuchaliście waszego ego?
Jak to jest z wami ?
Pytam bo jestem ciekawa...
Podzielcie się swoimi doświadczeniami.
Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
12-07-2015, 17:09
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #2
RE: Budzenie się intuicji ...
U mnie od kąd pamiętam intuicja zawsze była rozbudzona - choć nie ukrywam, że jak byłam dzieckiem była bardziej rozwinięta. Ja po prostu zawsze miałam własne zdanie i dlatego ludzie mieli ze mną ''problemy wychowawcze'', dlatego moje zdolności z dzieciństwa zostały w dużej mierze zachowane.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
12-07-2015, 18:24
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Sea , Marzena
Sea Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 262
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 737
Podziękowano 134 razy w 76 postach
Post: #3
RE: Budzenie się intuicji ...
Moja intuicja pewnie też nie spała, tak dosłownie :D
Tyle, że kiedyś nawet jak mi coś podpowiadała, to po prostu lekceważyłam to i kierowałam się logiką, później wiele razy żałowałam, że nie posłuchałam jej głosu, ale następnym razem znowu popełniałam podobne błędy.
Teraz już jej nie lekceważę, słucham jej uważnie.
Czasami jeszcze ją przezornie sprawdzam, szukam potwierdzenia, ale już jej ufam.
Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
12-07-2015, 19:41
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #4
RE: Budzenie się intuicji ...
Ja za to nawet jak próbowałam się kierować logiką to nie mogłam. xD Czułam mega presję, to na ogół intensywne uczucie, że jest tak a nie tak... ogólnie nigdy się nie pomyliłam jeśli chodzi o intuicję, problem natomiast pojawia się wtedy kiedy intuicja objawia się subtelnie i nie jestem pewna, czy to intuicja czy to moje emocje/pragnienia/obawy.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
12-07-2015, 19:50
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Sea , Marzena
Gauge Offline
Z tobą moc niech będzie

Liczba postów: 199
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: 11
Podziękowano 84 razy w 48 postach
Post: #5
RE: Budzenie się intuicji ...
Ja również już tego nie lekceważę. Intuicja mi mówi co mam robić i zawsze jest dobrze. Dla mojego umysłu to nieracjonalne zachowania, ale potem jak przychodzi co do czego to... no Uśmiech

Na początku to był cichy, cichutki, cichuteńki głosik, ale teraz słyszę ją tak dobrze jak własne myśli.

Praca z dajmonem mnie wyczuliła, choć teraz już z nim nie rozmawiam, bo nie potrzebuję.
12-07-2015, 19:56
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Sea
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #6
RE: Budzenie się intuicji ...
Mi się zdarzają dosłownie napady paniki jeśli komuś z moich bliskich coś się dzieje - ja się nawet do tego aż podduszam. Chodzę tam i z powrotem z mega nerwem, panike ''zamykam'' w środku i mam gule w gardle... najgorsze, że prawie nigdy nie wiem o kogo chodzi. xD
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
12-07-2015, 20:00
Znajdź Posty Reply
Sea Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 262
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 737
Podziękowano 134 razy w 76 postach
Post: #7
RE: Budzenie się intuicji ...
To musi być dla Ciebie Oli okropne przeżycie, tak mocno odczuwać gdy Twoim bliskim dzieje się krzywda.
Pewnie sprawę ułatwiłyby Tobie wizje, które powinny się pojawiać, żebyś wiedziała, co komu i jak się dzieje.
Może wtedy można by czemuś zapobiec, coś złego przerwać...
Wiem, wiem nic nie ma na zawołanie.
Trzeba umieć szanować i cieszyć się z tego, co się posiada.
Takich zdolności jak Ty masz, mało kto z nas doświadczy.
Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
13-07-2015, 13:16
Znajdź Posty Reply
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 270
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 183
Podziękowano 111 razy w 76 postach
Post: #8
RE: Budzenie się intuicji ...
Mnie intuicja nauczyła jednego: z intuicją się nie dyskutuje Oczko
13-07-2015, 15:31
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia , Sea
Gauge Offline
Z tobą moc niech będzie

Liczba postów: 199
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: 11
Podziękowano 84 razy w 48 postach
Post: #9
RE: Budzenie się intuicji ...
(13-07-2015, 13:16)Pisarka napisał(a): To musi być dla Ciebie Oli okropne przeżycie, tak mocno odczuwać gdy Twoim bliskim dzieje się krzywda.
Pewnie sprawę ułatwiłyby Tobie wizje, które powinny się pojawiać, żebyś wiedziała, co komu i jak się dzieje.
Może wtedy można by czemuś zapobiec, coś złego przerwać...
Wiem, wiem nic nie ma na zawołanie.
Trzeba umieć szanować i cieszyć się z tego, co się posiada.
Takich zdolności jak Ty masz, mało kto z nas doświadczy.

Coś przerwać? Niebezpiecznie jest coś zmieniać. A poza tym śmierć nadejdzie, jak nie dzisiaj to jutro.
13-07-2015, 16:34
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia , Sea
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #10
RE: Budzenie się intuicji ...
Gauge ma rację, poza tym nigdy jeszcze nie miałam intucji co do zagrożenia życia, ale do spraw na tyle poważnych, że ktoś się aż dusił przez łzy i musiał koniecznie ze mną pogadać, np. koleżanka która po pijaku straciła dziewictwo i strasznie się tym przejęła, jej reakcja była równa temu jakby ktoś ją zgwałcił... albo kiedy niedoszły teść, był przerażony bo nagle zobaczył trzy kobiety przez sobą, które nagle zniknęły.

Nie jest to przyjemne, ale jest też w tym coś przyjemnego - tak sobie wyobrażam atak ADHD, wielu widziąc mnie w takim stanie było przerażonych, ponoć wyglądam wtedy jakbym była niebiezpicznym osobnikiem szykującym się do wpierdolu. xD
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
13-07-2015, 17:31
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Sea


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB