Na rozdrożu życia..
Autor Wiadomość
Lirenne Offline
Neofita

Liczba postów: 1
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Na rozdrożu życia..
. ... .. . .... . .. .. ....
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2015, 12:51 {2} przez Lirenne.)
19-07-2015, 23:21
Znajdź Posty Reply
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #2
RE: Na rozdrożu życia..
Uwolnienie ze spętania niekoniecznie zokończy problem ewentualnego mszczenia. Jest też możliwość zebrania pieniędzy/wzięcia kredytu i znalezienie jakiejś mafi/gangu, ludzi z półświadka, kryminału żeby go załatwili. Oczywiście nie popieram tego i nie namawiam do zlecenia przestępstwa tylko mówię iż jest taka możliwość. Sam miałem styczność z takim środowiskiem mimo młodego wieku(ale nie udzielam się na chwile obecną i jeśli nie będe zmuszony to tak zostanie), na szczęście nie zajmowałem się "tym", więc wiem że zrobią wszystko, spalą, utną głowe, poćwiartują nawet skremują i wtedy nawet jako nekromanta nie powróci do życia. Nikt nie pyta czemu tak ma być, żadnych pytań tylko zapłata za efekty. Nie zabieraj ze sobą od razu pieniedzy jakby co bo może się to źle skończyć i nie płać więcej nirz połowy przed robotą, najlepiej całość zapłać po. Jeszcze raz mówię żeby nikt mnie się nie czepiał, w tym policja: nie popieram tego, a już absolutnie nie namawiam do popełnienia przestępstwa... ale niektórzy są w sytuacjach podbramkowych jak ty.

Możesz też powiedzieć poprostu mu że już tak nie możesz i ma wybór, dać ci wolność lub popełnisz samobójstwo. Idź do apteki, kup tabletki-witaminki Uśmiech najlepiej takie w szklanym opakowaniu i takie które mogły by zabić przy przedawkowaniu np. nasenne i zamień je. Bd myślał, że naprawde chcesz to zrobić. Ewentualnie jeśli kupisz w zwykłym opakowaniu to wyrzuć opakowanie z witamin(zrób to dla pewności w obu przypadkach) i tabletki nasenne też wyrzuć. Witaminy trzymaj w jednej dłoni a opakowanie z leków w drugiej. Powinien cie uwolnić, bo po co mu dziewczyna-trup. Polecam spróbować
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-07-2015, 18:26 {2} przez Shadow.)
20-07-2015, 18:16
Znajdź Posty Reply
Gauge Offline
Z tobą moc niech będzie

Liczba postów: 199
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: 11
Podziękowano 84 razy w 48 postach
Post: #3
RE: Na rozdrożu życia..
Harryhrm,

Zlecać komuś zabójstwo, bo nie kocha się kogoś?
To wcale nie jest podbramkowa sytuacja.

@topic
Nie rozumiem w czym problem. Po prostu powiedz, że go nie kochasz. I co on ci zrobi wtedy? Hę? Nic ci nie zrobi jeśli jego uczucia są szczere. Nie skrzywdzi cię bo cię kocha.

Sama z siebie zrobiłaś marionetkę. Sama weszłaś w bagno. On cię do niczego nie zmusza. Z twojego opisu tak wynika.

Rozumiem, że niebezpieczny człowiek, ale jeśli wyjedziesz jak najdalej to będziesz miała spokój.
20-07-2015, 21:56
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Magician7 , Olimpia
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #4
RE: Na rozdrożu życia..
Ja odebrałem to tak że jest ona spętana i chciałaby odejść i uniezależnić od swojego partnera ale nie może. Ba, nawet spróbowała, ale coś jej nie pozwoliło. Gdyby liczył się z jej uczuciami nie używałby magii(o ile jej używa) żeby ją zatrzymać, raczej nie wystarczy powiedzieć, że go nie kocha. Dla mnie taki przypadek to jest podbramkowa sytuacja.
20-07-2015, 23:16
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Gauge Offline
Z tobą moc niech będzie

Liczba postów: 199
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: 11
Podziękowano 84 razy w 48 postach
Post: #5
RE: Na rozdrożu życia..
Nie sądzę, aby ją spętał,ale no cóż...
Może tak być, ja nie przeczę.
Jeśli ją spętał, to rzeczywiście najszybsze wyjście to go zabić.
Najszybsze, ale nie najlepsze.

Kto by pętał osobę, którą kocha? Ja tego nie rozumiem.
21-07-2015, 18:32
Znajdź Posty Reply
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #6
RE: Na rozdrożu życia..
Nikt normalny tego nie ogarnie. Może tylko wydaje mu się, że to miłość, a tak naprawde nie zależy mu na prawdziwej miłości. Dlatego ją spętał. Gdyby jej nie spętał to nie szukała by raczej pomocy na takich forach. Nie nazywajmy tego zabójstwem, to tylko przymusowe przeniesienie do innego stanu... to brzmi lepiej
21-07-2015, 19:50
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Gauge Offline
Z tobą moc niech będzie

Liczba postów: 199
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: 11
Podziękowano 84 razy w 48 postach
Post: #7
RE: Na rozdrożu życia..
Taa..Uśmiech
To nie zabójstwo- to natychmiastowe przeniesienie do innego stanu świadomości z użyciem aparatu siły tak prawicowego, że aż nie płaci podatków.

Jeśli spętał to znaczy, że pożąda, a nie miłuje.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-07-2015, 20:00 {2} przez Gauge.)
21-07-2015, 19:59
Znajdź Posty Reply
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #8
RE: Na rozdrożu życia..
I taka metoda nie byłaby najlepsze bo straciłby życie, ale najbezpieczniejsza ponieważ nie mógłby się zemścić. Ale to tylko gdybanie...
21-07-2015, 20:29
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #9
RE: Na rozdrożu życia..
Jak nie moglby jakby mogl? Wlasnie osoby zamordowane najczesciej zostaja na ziemi. Oczko
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
22-07-2015, 15:31
Znajdź Posty Reply
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #10
RE: Na rozdrożu życia..
Ale jako duch raczej byłby mniej szkodliwy niż jako mag
22-07-2015, 18:34
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB