Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
List do bytu.
Autor Wiadomość
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 446
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 345
Podziękowano 233 razy w 129 postach
Post: #1
List do bytu.
Jakkolwiek dziwnie to brzmi, ma swoje znaczenie.
Ale zanim zacznę, to jest technika: "Skoro nie wiem jak, to zrobię tak."

Na pewno każdy bardziej zaawansowany może to zrobić podczas transu czy ewokacji. To jest coś zastępczego.

Technika ma za zadanie przekazać bytowi wiadomość od nas, poprzez spalenie kartki. Aby tak się stało, misę w której ma być alkohol do spalania oczyszczamy.
Wlewamy denaturat i zapalamy.
Możemy też zapalić kartkę zapalniczką, ale gdzie tu zabawa?

Zanim spalimy przesłanie do danego bytu, kartkę - co jest najważniejszą częścią rytuału - namaczamy w cieczy naładowanej energią danej istoty.
Wodę można poświęcić poprzez błogosławieństwo jej wolą bytu - naszą prośbą do bytu - lub poprzez naładowanie ją energią z jego pieczęci.

Dowolność. Kartkę suszymy, a następnie spalamy.
Inna kwestia... Jeżeli byt jest powiązany z jakimś żywiołem, dla przykładu z ziemią, kartkę można zakopać, mając w zamyśle że się rozłoży, a przesłanie trafi do bytu.

Inna kwestia, która powoduje powikłania i zamysły. Powietrze. Jak? Spal kartkę, a w wietrzną porę wyrzuć je z wysokości.

To tyle, co do moich doświadczeń:
Użyłem techniki kilka razy, choć w jednym rytuale. Gdy prosiłem Marbasa o pomoc, namaściłem kartkę w wodzie z solą i amolem, czyli alkoholu z ziołami. W moim rozumieniu, demon stanu zdrowia, plag i zmian, zgodzi się na użycie płynów leczniczych. Z niektórych elementów zrobiłem amulet ochronny i służy mi do dziś

Mała uwaga: Idąc na logikę, nie można prosić bytu o kontakt: Dostaniemy wtedy akcję. Jeżeli już, to sprawdzi się to najlepiej podczas celebracji i podczas próśb, jeżeli modlitwa to coś "za małego".

Źródło:
Abidan
Marbas
Lewiatan
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2015, 19:27 {2} przez Void.)
05-08-2015, 19:27
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Shadow
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 446
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 345
Podziękowano 233 razy w 129 postach
Post: #2
RE: List do bytu.
Nie znałem, przyznaję, to zrobiłem bo mi przyszło do głowy. Ale każdy mi juz powtarza że mam czytać arty i tak pewnie zrobię.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2015, 17:14 {2} przez Szczęściarz.)
05-08-2015, 19:33
Znajdź Posty Reply
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #3
RE: List do bytu.
A co gdybym użył benzyny zamiast alkocholu? Benzyna fajniej sie pali
05-08-2015, 20:22
Znajdź Posty Reply
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 446
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 345
Podziękowano 233 razy w 129 postach
Post: #4
RE: List do bytu.
Twoja wola. Chodzi tylko o palność. Ale możesz także użyć roztworu kwasu Borowego, dla zielonego ognia. Czy jakiegokolwiek innego, by oddać charakter akcji. Byt Oktarynowy, fiolet. Wojny Czerwony, śmierci... nie słyszałem o czarnym ogniu, ale jadowita zieleń, czy też rozżarzony węgiel się nadadzą.

Co do denaturatu - daje niebieski ogień, kolor Lucyfera, władcy demonów.
To łączenie prawidła, czyli czegoś stałego, czegoś co jest prawem, z magią kolorów, czyli kwestią osobistą, która jest jedynie wskazówką dla podświadomości, obrazującą charakter akcji...

Co innego to fakt: Co byt lubi i o tym sądzi, to jest najważniejsze podczas takich rytuałów...
05-08-2015, 21:10
Znajdź Posty Reply
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #5
RE: List do bytu.
A co jeśli chodzi o byt związany z wodą? One raczej wogóle ognia nie lubią
05-08-2015, 21:14
Znajdź Posty Reply
Void Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 446
Dołączył: Sep 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 345
Podziękowano 233 razy w 129 postach
Post: #6
RE: List do bytu.
Powiedziałbym: Zielony ogień. Ale to już kwestia względna. Woda... Co się może tu przydać?
Rzeka. Włóż kartkę do wody mu poświęconej, a następnie utwórz w sobie świadomość że rzeka zaprowadzi ją do celu, choć... to wszystko jest umowne.
Byt widzi i "słyszy" każdą akcję ku niemu kierowaną, stąd modlitwa także byłaby skuteczna, a to kwestia symbolicza, a sam rytuał wyzwala odpowiednie pokłady energii, a sama praktyka nas czegoś uczy.
05-08-2015, 21:19
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Shadow
Szczęściarz Offline
Smaragdus Felix

Liczba postów: 458
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 421
Podziękowano 356 razy w 150 postach
Post: #7
RE: List do bytu.
Jednak głupio byłoby wsadzać kartkę dla bytu wodnego do ognia lub zakopać ją w Ziemi. Uśmiech
[Obrazek: apolud5d75d.png]
06-08-2015, 17:17
Znajdź Posty Reply
Ashes_Hexe Offline
Moderator

Liczba postów: 52
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 7
Podziękowano 37 razy w 14 postach
Post: #8
RE: List do bytu.
Po co to wszystko? Wystarczy napisać list i poświęcić żywiołowi danemu bytu. W ogóle nawet nie trzeba pisać listu, aby wiadomość dotarła do adresata... Kiepski poziom techniki.
08-08-2015, 22:35
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Shadow , Olimpia
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #9
RE: List do bytu.
Void dobrze że się starasz, ale naprawdę nie trzeba tak kombinować... Uśmiech
Chcesz iść jak burza i przez to robisz sporo pomyłek, a tu trzeba spokojnie i powoli...
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
09-08-2015, 15:37
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Void
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #10
RE: List do bytu.
Dzisiaj pojechałem nad takie specjalne źródełko napisać list i go tam utopić w rzeczce, która wylewa się z niego. Ponoć ta woda ma właściwości lecznicze. To źródło jest poświęcone bł. Wincentemu Kadłubkowy. Kiedy pisałem list nagle zacząłem słyszeć coś między szumem drzew i wodospadu. Nie mogła to być woda ze źródła bo nie szumi aż tak. Kiedy skończyłem pisać usłyszałem cichy szept lub oddech, nie wiem co to było. I spławiłem list w rzeczce.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2015, 16:30 {2} przez Olimpia.)
09-08-2015, 16:20
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB