Spętanie czy inwokacja?
Autor Wiadomość
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #1
Spętanie czy inwokacja?
Lubie jeździć motocyklami dlatego zapytam was: co lepiej zrobić, żeby lepiej jeździć (poza tym uczę się jeździć lepiej za każdym razem więc poza ćwiczeniami). Jak uważacie lepsza byłoby spętanie ducha jakiegoś motocyklisty (np. zawodowego ścigania)/stunter'a na zasadzie współpracy, trochę zmodyfikowanym rytuałem Unebris o spętaniu czy inwokacja takiego ducha przed jazdą. Chodzi o technikę jazdy no i nie zawsze wszystko wyjdzie więc taka pomoc czasami by się przydała czasami.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2015, 13:29 {2} przez Szczęściarz.)
12-08-2015, 12:51
Znajdź Posty Reply
qert Niedostępny
Starszy użytkownik

Liczba postów: 124
Dołączył: Jul 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 29
Podziękowano 96 razy w 38 postach
Post: #2
RE: Spętanie czy inwokacja?
Otworzyłem ten temat i po prostu nie wierzę w to co czytam.

Aczkolwiek znam jeden rytuał, ale ostrzegam że bardzo mocny i niesie za sobą nie odwracalne skutki. Odnosi się do japońskiej "godformy".

Gdy księżyc jest w pełni, koniecznie w czwarty dzień tygodnia, gdy godzina wybije 22, podejdź do motocykla skrop go delikatnie najpierw wodą święconą, potem alkoholem (może być czysta a może być piwo). Dnia następnego wsiądź na motocykl, zatankuj V-POWERA na Shellu za 20zł, dojedź do opustoszonego miejsca, gdzie będzie odcinek 2-3km prostej asfaltowej drogi. Zatrzymaj się na początku tej prostki i powtarzaj:

"O wielki żółty peekachu, o wielki elektryczny peekachu, bądź mi łaskaw i pokaż jak mam jeździć,..."

Powtarzając te słowa jak mantrę rozpędź się ile się da, gdy dojedziesz do końca drogi/zakrętu/drzewa/rowu, nie hamuj wielki peekachu pomoże Ci i wykonasz tricka nie z tej ziemi, naprawdę będziesz pod wrażeniem.

polecam jeszcze nie było skarg podobno na ten ryt.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2015, 21:32 {2} przez Szczęściarz.)
12-08-2015, 16:35
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia , Nefilim , Unebris , Void , Plague Doctor , Nestor , Zołi. , Kamis , tupajda , Finneus , Hekate , MalaZlosnica
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #3
RE: Spętanie czy inwokacja?
To jest zwykły fejk, a mi chodzi o normalną jazde. Rytuał sobie sam ogarne tylko zastanawiam sie czy spętanie czy inwokacja. Nie było skarg, bo nikt nie przeżył.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2015, 18:13 {2} przez Shadow.)
12-08-2015, 18:10
Znajdź Posty Reply
Gauge Offline
Z tobą moc niech będzie

Liczba postów: 199
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: 11
Podziękowano 84 razy w 48 postach
Post: #4
RE: Spętanie czy inwokacja?
(12-08-2015, 12:51)harryhrm napisał(a): Lubie jeździć motocyklami dlatego zapytam was: co lepiej zrobić, żeby lepiej jeździć (poza tym uczę się jeździć lepiej za każdym razem więc poza ćwiczeniami). Jak uważacie lepsza byłoby spętanie ducha jakiegoś motocyklisty (np. zawodowego ścigania)/stunter'a na zasadzie współpracy, trochę zmodyfikowanym rytuałem Unebris o spętaniu czy inwokacja takiego ducha przed jazdą. Chodzi o technikę jazdy no i nie zawsze wszystko wyjdzie więc taka pomoc czasami by się przydała czasami.


Ej, ej, prrrr koniu.

Takie luźne przemyślenia i fantazje zostaw sobie. Nie dziel się nimi.
Nie traktuje tego co napisałeś na serio.

Uczysz się jeździć? To znajdź inny sposób. Ja widzę wiele alternatyw.
12-08-2015, 18:13
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia , Siri , Nephi , MalaZlosnica
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #5
RE: Spętanie czy inwokacja?
Umiem jeździć i składać się w zakręt, chodzi mi o lepszą technikę. W moim wypadku to jest już walka o sekundy w zakrętach.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2015, 10:34 {2} przez Animal.)
12-08-2015, 18:47
Znajdź Posty Reply
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #6
RE: Spętanie czy inwokacja?
(12-08-2015, 12:51)harryhrm napisał(a): spętanie ducha jakiegoś motocyklisty (np. zawodowego ścigania)/stunter'a na zasadzie współpracy, trochę zmodyfikowanym rytuałem Unebris

Źle ujołem swoje intencje, oczywiście nie chodzi mi o takie ubezwłasnowolnienie, a współprace, o czym wspomniałem w pierwszym poście. Napewno wiele osób będzie sie z tego śmiać, ale warto spróbować wszystkiego.
13-08-2015, 08:43
Znajdź Posty Reply
Chemognoza Niedostępny
Starszy użytkownik

Liczba postów: 58
Dołączył: May 2015
Reputacja: 6
Podziękowania: 35
Podziękowano 60 razy w 26 postach
Post: #7
RE: Spętanie czy inwokacja?
Naucz się skupiać na oddechu.

Medytuj.

Odpuszczaj agresję.

Wyciszaj się.

Dbaj o spokój, harmonię i trzeźwość umysłu.

Żyj świadomie.

Gdy mierzysz się z wyzwaniami, rób to z dystansem, jako obserwator, ze świadomością własnego ciała. Nie pozwól, aby zalewały Cię emocje, pęd, stres.

Wydaje mi się, że to w Twoim przypadku będzie najbezpieczniejsze i najwięcej Ci da.

A dodatkowo możesz jeszcze prosić bogów o pomoc w rozwoju.

PS. Jeździłem na ZX10r.
Na szczęście mam już ten okres dawno za sobą.
Nie tęsknię.
Współczuję Ci, że jesteś w trakcie procesu.
14-08-2015, 01:31
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: tupajda
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #8
RE: Spętanie czy inwokacja?
Qert skoro dałeś mi -1 punkt za życie na innym poziomie mentalnym, może podasz źródło swojego tekstu... hmmm... czyżby twoja wyobraźnia...

LaCroix nie boję się zakrętów, specjalnie przerobiłem geometrie, żeby moto łatwiej, szybciej,bardziej kładło się w zakręt, fiksacja wzroku też mi nie straszna... uspokajanie się nic nie da, bo jestem spokojny.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-08-2015, 10:20 {2} przez Szczęściarz.)
14-08-2015, 07:46
Znajdź Posty Reply
WhiteWitch Offline
Użytkownik

Liczba postów: 39
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 38 razy w 17 postach
Post: #9
RE: Spętanie czy inwokacja?
Na prawdę tez nie wierzę w to co czytam....jeździć nie możesz nauczyć się sam, musisz angażować już w to wszystkie duchy? To jest właśnie typ: używanie magicznych zaklęć do "poświęcenie komputera". Widzę, że niektórzy używają misteriów do rzeczy mało poważnych....przypadkiem nie pomyliłeś fantastyki z HP?
Ja proponuję jeszcze zanim tak zaczniesz już na serio lecieć z boskim wiatrem spisać zgodę na transplantację narządów, do tego możesz modlić się do bogów, aby były zdatne po zderzeniu..gdyby co-> szpital się ucieszy, a i może uratujesz komuś życieUśmiech pozdrawiam
[Obrazek: tumblr_mrszqxmsLf1qbd52ro6_500.gif]
14-08-2015, 13:08
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia , tupajda
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #10
RE: Spętanie czy inwokacja?
Umiem jeździć i pochylony jak w motoGP też czasami jestem, ale jednak te zakręty pokonuje zbyt wolno, jak narazie jestem w martwym punkcie. Na jedno wychodzi czy użyje "magii" do polepszenia techniki jazdy czy do spętania miłosnego. Ludzie robią spętania choć jest to idiotyczne bo to wtedy nie prawdziwa miłość i jakoś ich się nikt nie czepia. Każdy wykorzystuje ezoteryko do celów w jakich mu pasuje. Zachowując się tak a nie inaczej w odpowiedzi na moje pytanie zachowaliście sie jak chrześcijanie względem ezo, bo to co chce zrobić to coś co odbiega od normy, którą ustala wasza większość.

Po użyciu rady qerta moje organy napewno nie byłyby zdatne do przeszczepu...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-08-2015, 13:23 {2} przez Shadow.)
14-08-2015, 13:21
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB