Spętanie czy inwokacja?
Autor Wiadomość
Shadow
Stały Bywalec

Liczba postów: 363
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 59
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #1
Spętanie czy inwokacja?
Lubie jeździć motocyklami dlatego zapytam was: co lepiej zrobić, żeby lepiej jeździć (poza tym uczę się jeździć lepiej za każdym razem więc poza ćwiczeniami). Jak uważacie lepsza byłoby spętanie ducha jakiegoś motocyklisty (np. zawodowego ścigania)/stunter'a na zasadzie współpracy, trochę zmodyfikowanym rytuałem Unebris o spętaniu czy inwokacja takiego ducha przed jazdą. Chodzi o technikę jazdy no i nie zawsze wszystko wyjdzie więc taka pomoc czasami by się przydała czasami.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-12-2015, 13:29 {2} przez Szczęściarz.)
08-12-2015, 12:51
qert
Starszy użytkownik

Liczba postów: 123
Dołączył: Jul 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 38
Podziękowano 94 razy w 37 postach
Post: #2
RE: Spętanie czy inwokacja?
Otworzyłem ten temat i po prostu nie wierzę w to co czytam.

Aczkolwiek znam jeden rytuał, ale ostrzegam że bardzo mocny i niesie za sobą nie odwracalne skutki. Odnosi się do japońskiej "godformy".

Gdy księżyc jest w pełni, koniecznie w czwarty dzień tygodnia, gdy godzina wybije 22, podejdź do motocykla skrop go delikatnie najpierw wodą święconą, potem alkoholem (może być czysta a może być piwo). Dnia następnego wsiądź na motocykl, zatankuj V-POWERA na Shellu za 20zł, dojedź do opustoszonego miejsca, gdzie będzie odcinek 2-3km prostej asfaltowej drogi. Zatrzymaj się na początku tej prostki i powtarzaj:

"O wielki żółty peekachu, o wielki elektryczny peekachu, bądź mi łaskaw i pokaż jak mam jeździć,..."

Powtarzając te słowa jak mantrę rozpędź się ile się da, gdy dojedziesz do końca drogi/zakrętu/drzewa/rowu, nie hamuj wielki peekachu pomoże Ci i wykonasz tricka nie z tej ziemi, naprawdę będziesz pod wrażeniem.

polecam jeszcze nie było skarg podobno na ten ryt.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-13-2015, 21:32 {2} przez Szczęściarz.)
08-12-2015, 16:35
 Podziękowali: Olimpia , Nefilim , Unebris , Void , Plague Doctor , Nestor , Zołi. , Kamis , tupajda , Finneus , Hekate , MalaZlosnica
Shadow
Stały Bywalec

Liczba postów: 363
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 59
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #3
RE: Spętanie czy inwokacja?
To jest zwykły fejk, a mi chodzi o normalną jazde. Rytuał sobie sam ogarne tylko zastanawiam sie czy spętanie czy inwokacja. Nie było skarg, bo nikt nie przeżył.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-12-2015, 18:13 {2} przez Shadow.)
08-12-2015, 18:10
Gauge
Z tobą moc niech będzie

Liczba postów: 202
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 3
Podziękowania: 11
Podziękowano 84 razy w 48 postach
Post: #4
RE: Spętanie czy inwokacja?
(08-12-2015, 12:51)harryhrm napisał(a): Lubie jeździć motocyklami dlatego zapytam was: co lepiej zrobić, żeby lepiej jeździć (poza tym uczę się jeździć lepiej za każdym razem więc poza ćwiczeniami). Jak uważacie lepsza byłoby spętanie ducha jakiegoś motocyklisty (np. zawodowego ścigania)/stunter'a na zasadzie współpracy, trochę zmodyfikowanym rytuałem Unebris o spętaniu czy inwokacja takiego ducha przed jazdą. Chodzi o technikę jazdy no i nie zawsze wszystko wyjdzie więc taka pomoc czasami by się przydała czasami.


Ej, ej, prrrr koniu.

Takie luźne przemyślenia i fantazje zostaw sobie. Nie dziel się nimi.
Nie traktuje tego co napisałeś na serio.

Uczysz się jeździć? To znajdź inny sposób. Ja widzę wiele alternatyw.
08-12-2015, 18:13
 Podziękowali: Olimpia , Siri , Nephi , MalaZlosnica
Shadow
Stały Bywalec

Liczba postów: 363
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 59
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #5
RE: Spętanie czy inwokacja?
Umiem jeździć i składać się w zakręt, chodzi mi o lepszą technikę. W moim wypadku to jest już walka o sekundy w zakrętach.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-13-2015, 10:34 {2} przez Animal.)
08-12-2015, 18:47
Unebris
Zbanowani

Liczba postów: 0
Dołączył: Feb 2015
Podziękowania: 223
Podziękowano 942 razy w 379 postach
Post: #6
RE: Spętanie czy inwokacja?
...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-13-2015, 00:49 {2} przez Unebris.)
08-13-2015, 00:48
 Podziękowali: Animal , Olimpia , Marzena , Sea , Nestor , Szczęściarz , tupajda
Shadow
Stały Bywalec

Liczba postów: 363
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 59
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #7
RE: Spętanie czy inwokacja?
(08-12-2015, 12:51)harryhrm napisał(a): spętanie ducha jakiegoś motocyklisty (np. zawodowego ścigania)/stunter'a na zasadzie współpracy, trochę zmodyfikowanym rytuałem Unebris

Źle ujołem swoje intencje, oczywiście nie chodzi mi o takie ubezwłasnowolnienie, a współprace, o czym wspomniałem w pierwszym poście. Napewno wiele osób będzie sie z tego śmiać, ale warto spróbować wszystkiego.
08-13-2015, 08:43
Unebris
Zbanowani

Liczba postów: 0
Dołączył: Feb 2015
Podziękowania: 223
Podziękowano 942 razy w 379 postach
Post: #8
RE: Spętanie czy inwokacja?
...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-13-2015, 10:13 {2} przez Unebris.)
08-13-2015, 10:12
 Podziękowali: Olimpia , Animal , Nefilim , Plague Doctor , qert , Marzena , Sea , Nestor , Nellysa , tupajda
Chemognoza
Starszy użytkownik

Liczba postów: 57
Dołączył: May 2015
Reputacja: 6
Podziękowania: 41
Podziękowano 59 razy w 25 postach
Post: #9
RE: Spętanie czy inwokacja?
Naucz się skupiać na oddechu.

Medytuj.

Odpuszczaj agresję.

Wyciszaj się.

Dbaj o spokój, harmonię i trzeźwość umysłu.

Żyj świadomie.

Gdy mierzysz się z wyzwaniami, rób to z dystansem, jako obserwator, ze świadomością własnego ciała. Nie pozwól, aby zalewały Cię emocje, pęd, stres.

Wydaje mi się, że to w Twoim przypadku będzie najbezpieczniejsze i najwięcej Ci da.

A dodatkowo możesz jeszcze prosić bogów o pomoc w rozwoju.

PS. Jeździłem na ZX10r.
Na szczęście mam już ten okres dawno za sobą.
Nie tęsknię.
Współczuję Ci, że jesteś w trakcie procesu.
08-14-2015, 01:31
 Podziękowali: tupajda
Shadow
Stały Bywalec

Liczba postów: 363
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 59
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #10
RE: Spętanie czy inwokacja?
Qert skoro dałeś mi -1 punkt za życie na innym poziomie mentalnym, może podasz źródło swojego tekstu... hmmm... czyżby twoja wyobraźnia...

LaCroix nie boję się zakrętów, specjalnie przerobiłem geometrie, żeby moto łatwiej, szybciej,bardziej kładło się w zakręt, fiksacja wzroku też mi nie straszna... uspokajanie się nic nie da, bo jestem spokojny.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-14-2015, 10:20 {2} przez Szczęściarz.)
08-14-2015, 07:46


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB