Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Klątwa impotencji
Autor Wiadomość
Avi Niedostępny
Starszy użytkownik

Liczba postów: 145
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 24
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Klątwa impotencji
Zanim przejdę do konkretów, wspomnę o biologicznych mechanizmach decydujących o erekcji oraz zaburzeniach w organizmie, które powodują jej brak. Na tym w głównej mierze bazuje rytuał.

1. EREKCJA - MECHANIZM

Erekcja jest wynikiem ciągu zależnych od siebie reakcji biologiczno-chemicznych. Zepsucie jednego elementu, powoduje szwankowanie kolejnego. Jak ogólnie wygląda cały proces od początku? Jak wiadomo wszystko zaczyna się od przyjęcia przez mózg bodźca seksualnego i dalsze jego przewodnictwo przez nerwy, hormony - które zapoczątkowują pierwszy etap wzwodu. Na zakończeniach nerwowych wydzielane są neurotransmitery (hormony), wpływające na produkcję tlenku azotu II (NO) przez naczynia krwionośne: wazo aktywny peptyd jelitowy oraz acetylocholina. Owy NO ma za zadanie rozszerzać naczynia krwionośne, tak aby przepływ krwi mógł być większy. Męski fallus ma cały system takich naczyń, które pompują za pośrednictwem NO krew do ciał jamistych. To właśnie ciała jamiste po wypełnieniu się krwią, zwiększają tonus mięśni, co przekłada się na sterczenie pala.

Rzecz jasna, że schemat przebiegu erekcji nie jest taki prosty (opisany wyżej proces nie jest wystarczalny do utrzymania stanu podniecenia). Na końcowy efekt, opórcz wydzielanego NO, ma wpływ wiele dodatkowych reakcji. Praca mięśni ciał jamistych, oraz mięśni wyścielających naczynia krwionośne fallusa zależy od enzymu: fosfodiesteraza typu V. Jej zadaniem jest rozkładanie (ZMNIEJSZANIE) cGMP czyli cyklicznego guanozylomonofosforanu. Z kolei DUŻE ILOŚCI tego cGMP odpowiadają za jeszcze większą produkcję NO (czyli podbija ona poziom NO w organizmie). Tak duże stężenie tlenku azotu, potrafi zaktywować cyklazę guanylową i tworzy się jeszcze więcej - cyklicznego guanozylomonofosforanu (cGMP). cGMP powoduje uwolnienie jonów wapnia z cytoplazmy komórek, dzięki czemu w ogóle możliwy jest napływ krwi do ciał jamistych, ostatecznym tego efektem jest ustabilizowanie erekcji.

Wniosek: im więcej cGMP tym silniejszy wzwód (bo tym mniej fosfodiesteraz typu V, które usuwają cGMP). Im mniej cGMP, tym słabsza erekcja (ponieważ stężenie fosfodiesteraz typu V jest zbyt wysokie).

2. BRAK EREKCJI

Powodów może być wiele. Zwykle związane jest to z 'zepsuciem' jednego elementu, który to uniemożliwia dalszą, prawidłową kaskadę.

a) czynniki psychologiczne (traumy, depresja, lęk przed bliskością itp.)
b) czynniki neurologiczne (urazy kręgosłupa, w tym nerwów odpowiadających za przesyłanie i przetwarzanie bodźca seksualnego), urazy głowy (np.: układu limbicznego odpowiadającego za popęd seksualny), zmniejszenie mechanoreceptorów genitalnych.
c) choroby o podłożu immunologicznym (np.: choroby z autoagresji tj. stwardnienie rozsiane powodujące zanim przewodnictwa nerwowego)
d) choroby o podłożu nowotworowym (guzy prostaty, rozrost gruczołu krokowego)
e) miażdżyca naczyń krwionośnych (powoduje osłabienie przepływu krwi do prącia = brak erekcji)
f) cukrzyca (cukrzyca powoduje degradację naczyń krwionośnych, zmniejszenie ich ilości = brak erekcji)
g) andropauza, spadek testosteronu
h) alkohol, faje i prochy z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (apiryna, apap, i podobne), leki przeciwdepresyjne, nasenne.
i) nieprawidłowe działanie hormonów - tj. zwiększona aktywność fosfodiesterazy V
j) mała produkcja NO przez naczynia krwionośne oraz na skutek małej ilości cGMP
k) choroby weneryczne i wirusowe (tj. HSV)

3. LECZENIE FARMAKOLOGICZNE

Przyjrzyjmy się dostępnym na rynku lekom na impotencję. Nasza klątwa musi być skonstruowana tak, aby cel klątwy po kupnie pierwszego lepszego środka na 'wskrzeszenie drwala' nie zaleczył problemu. Po celujmy więc w coś, co będzie trudne do zdemaskowania badaniami laboratoryjnymi i ciężkie do naprawienia powszechnie dostępnymi środkami farmakologicznymi.

a) preparaty testosteronu: Obniżenie tego hormonu powoduje znaczny spadek libido i utratę włosów. Przyjmując leki dopingujące wydzielanie testosteronu, zwiększamy także produkcję NO, ułatwiającą erekcję. Problem diagnostycznie łatwy do zbadania.

b) inhibitory fosfodiesterazy typu V: Zbyt duże stężenie fosfodiesterazy V powoduje redukcję ilości cGMP, w związku z czym erekcja nie jest możliwa. Hamując enzym, powodujemy zatrzymanie rozkładu cGMP, który odgrywa kluczową rolę w sterczeniu pala. Problem diagnostycznie trudniejszy i kosztowniejszy do zbadania. Lek skuteczny ale doraźny, tłuste potrawy zmniejszają jego skuteczność, nie można łączyć go z azotanami organicznymi. Liczne skutki uboczne - zaburzenia widzenia, bóle głowy itp.

c) pobudzacze NO czyli Viagra: maja na celu zwiększenie syntezy NO przez naczynia krwionośne w fallusie. Metoda doraźna, tania.

d) apomorfina: pobudza receptory dopaminergiczne w podwzgórzu (mózg). Mała skuteczność, doraźność leku, wiele skutków ubocznych.

e) środki pochodzenia roślinnego: a więc większość reklamowanych tabsów po godzinie 23. Są dobrą alternatywą tylko w niewielkich zaburzeniach erekcji.

f) a na co nie ma leku? :D Na wirusy! Wirusy cechują się ogromną zakażalnością i tendencją do mutacji. Stąd też nie ma do tej pory skutecznego preparatu na HIV czy różnego rodzaju masowe grypy. Leczenie jest tylko i wyłącznie objawowe, a nie przyczynowe. Dlatego dobrym pomysłem uraczyć nasz cel również HSV.

4. HSV - Herpes simplex virus type II

Wirus przenoszony przez kontakty seksualne. Nieuleczalny, trudny do wykrycia, ciężki do zaleczenia, ma tendencję do powracania parę razy w roku. Ujawnia się najczęściej w stanach przemęczenia, gryp, osłabienia układu immunologicznego, a także towarzyszy zwykłym i błahym zakażeniom bakteryjnym. Objawia się bolesnymi, ropnymi wykwitami na genitaliach i okolicach odbytu. Pozostawia blizny; towarzyszy mu uczucie ciągłego pieczenia i swędzenia. Wykwity mają tendencję do rozlewania i rozsiewu. Utrudniają erekcję i normalną kopulację. Pierwsze objawy następują po ok 7-10 dniach od zarażenia. Krosty utrzymują się na genitalniach do 2-3 tygodni przy prawidłowej pielęgnacji i higienie (smarowanie miejsc filtrami i kremami nawilżającymi, przewiewne gacie, niedopuszczanie do nagrzewania i pocenia się okolic krocza, przemywanie solą fizjologiczną, abstynencja seksualna). Zajęciu okolic intymnych towarzyszy spadek kondycji fizycznej - bóle głowy, mięśni, nudności. HSV jest trudny i drogi do zdiagnozowania. Pierwsze badania (ok 60-70% trafności) można zrobić dopiero po 4 miesiącach od wystąpienia objawów (badania serologiczne na obecność przeciwciał anty HSV-2). Metodą mega drogą, ale dokładną i szybszą jest technika PCR, można ją wykonać już po 3 tygodniach od wystąpienia objawów.

5. APPETITE FOR DESTRUCTION: KLĄTWA

Jest to moment, którym nauka zazębia się z magią. Wszyscy wykorzystujemy do rytuałów transfer energii. Jak jest z klątwami? Zgodnie z zasadą termodynamiki - 'wszechświat ma tendencję do rozszerzania się', wszystko jest chaosem i do tego nieuporządkowania nazwanego entropią dąży. Wystarczy przywołać przykłady tj. parowanie się elektronów w 'klatkach' czy wspomniany wyżej rozszerzający się kosmos. Chaos nie wymaga dużego nakładu energetycznego, w przeciwności do układów wysoce uporządkowanych. Wniosek? Łatwiej niszczyć, niż budować.

a) materiały:

- zdjęcie ofiary
- świeca w kształcie fallusa z wyrytym imieniem i nazwiskiem ofiary
- pojemnik z rozkładającym się mięsem (tak, u studentów o to nietrudno)
- czarna świeca typu podgrzewacz
- wcześniej przygotowany i naładowany sigil
- opcjonalnie: rzecz należąca do ofiary

b) wykonanie:

1. krótka prośba do Min. Min - egipski bóg płodności, zwykle przedstawiany jest na rycinach z ogromnym fallusem. Intro klatwy polegało więc na przywołaniu bóstwa, skierowanie do niego prośby o wzmocnienie rytuału i ukierunkowanie energii w konkretny cel.

2. wizualizacja. Link został poprowadzony przez pojemnik ze zgniłym mięsem (energia rozkładu) do pośrednika jakim był zapalony czarny podgrzewacz, a końcowo do ofiary (ostry obraz ofiary). Wizualizacja polegała na wyobrażeniu sobie:

- energii rozkładu mięsa zwiększającej ilość fosfodiesterazy V oraz destrukcyjne działanie energii rozkładu na rozpad cGMP, następnie wizualizowałam sobie definitywny brak erekcji celu.
- wizualizacja aktu seksualnego ofiary z nosicielem HSV. Tu ponownie został wykreowany obraz przenoszenia wirusa z jednej na drugą osobę, a nastepnnie obraz celu, który posiada już ropne, bolące wykwity na genitaliach, uniemożliwiające erekcję.

3. uwalnianie energii. Po zerwaniu linków, na zdjęciu ofiary rysuję sigil - ''(imie, nazwisko) będziesz mieć trwałą impotencję". Zdjęcie podpalam, a następnie uwalniam energię niszcząc świecowego fallusa, wyrażając swoją wolę podczas ekstremalnej złości.

4. podgrzewacz, popiół ze zdjęcia, kawałki rozwalonego fallusa zakopuje razem ze zgniłym mięsem.

5. MROP przed rytuałem i po zakończeniu.


6. PODSUMOWANIE

W rytuale są zastosowane dwie drogi prowadzące do jednego efektu, jakim jest całkowity brak erekcji: zaburzenie fosfodiesterazy V oraz zakażenie HSV. Obie te rzeczy mają się uzupełniać i wzmacniać. Każda z nich wymaga innego leczenia i podejścia do sprawy. Suma sumarum - kumulacja obu tych problemów utrudnia zdemaskowanie zródła choroby, dobranie odpowiedniej farmakoterapii. Dodatkowo zakładam, że z czasem ofiara załamie się psychicznie, zacznie wstydzić problemu z którym sobie nie radzi. Dochodzą tu więc aspekty czysto psychologiczne, mające również wpływ na funkcjonowanie seksualne człowieka.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2015, 13:55 {2} przez Szczęściarz.)
19-08-2015, 18:46
Znajdź Posty Reply
Scorus Offline
Użytkownik

Liczba postów: 47
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Klątwa impotencji
Tak przy okazji - Viagra jest inhibitorem fosfodiesterazy, więc powinna być w podpunkcie b, a nie c.
20-08-2015, 21:16
Znajdź Posty Reply
Avi Niedostępny
Starszy użytkownik

Liczba postów: 145
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 24
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Klątwa impotencji
(20-08-2015, 21:16)Scorus napisał(a): Tak przy okazji - Viagra jest inhibitorem fosfodiesterazy, więc powinna być w podpunkcie b, a nie c.

Niestety nie, PubMed mówi co innego. Viagra jest środkiem pobudzającym produkcję tlenku azotu, dlatego jest tak powszechna (bo impotencja najczęściej wynika właśnie z zaburzeń syntazy NO, lub małej produkcji NO przez naczynia). Jeśli delikwent ma kłopot z fosfodiesterazą Viagra starszej generacji nie pomoże. Niestety. Oba typy leków mają inny mechanizm działania.
21-08-2015, 00:07
Znajdź Posty Reply
Scorus Offline
Użytkownik

Liczba postów: 47
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Klątwa impotencji
Cytat:Niestety nie, PubMed mówi co innego.

PubMed mówi jasno, że sildenafil jest inhibitorem PDE5 Uśmiech W wielu badaniach, także tych najnowszych sprzed paru miesięcy, używa się sildenafilu jako przedstawiciela tej grupy leków. ChPL Viagry mówi zreszta dokładnie to samo ("Syldenafil jest silnym selektywnym inhibitorem swoistej dla cGMP fosfodiesterazy typu 5 (PDE5),
która jest odpowiedzialna za rozkład cGMP w ciałach jamistych.", "Badania in vitro wykazały, że syldenafil działa selektywnie na izoenzym PDE5, biorący udział w mechanizmie erekcji." i tak dalej). Taki był zresztą zamysł tej grupy leków, że powoduje erekcję mimo niskiego poziomu tlenku azotu.

Prawdę mówiąc nie lubię wypisać Viagry, bo pacjentom zdarza się zemdleć po tym jak im konar zapłonie - są lepsze preparaty (ale niestety wywołują impotencję po spojrzeniu na ich cenę).

A sam pomysł na klątwę jest bardzo ciekawy (nie moja stylistyka co prawda, ale doceniam zamysł).
21-08-2015, 20:27
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB