Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem z miejscem
Autor Wiadomość
Vash
Użytkownik

Liczba postów: 20
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #1
Problem z miejscem
Witam. Przyszedłem się poradzić was, jak sobie radzicie z domownikami...
Cały problem polega na tym, że nie chcę aby domownicy dowiedzieli się, że zajmuję się magią. W przypadku jednorazowych działań jakoś sobie radzę, bo czasami jestem sam w domu, ale już z codzienną medytacją jest problem... gdzie medytować żeby utrzymać to w tajemnicy? Jak wy sobie radzicie? :/
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2016, 01:47 {2} przez Szczęściarz.)
01-06-2016, 00:14
Unebris
Zbanowani

Liczba postów: 0
Dołączył: Feb 2015
Podziękowania: 223
Podziękowano 942 razy w 379 postach
Post: #2
RE: Problem z miejscem
...
01-06-2016, 00:19
 Podziękowali: Vash
Vash
Użytkownik

Liczba postów: 20
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #3
RE: Problem z miejscem
Tak, myślałem o piwnicy i ten pomysł mi się podoba nawet tylko tam baaardzo dużo sprzątania by było + co mówić jak się będą pytać po co mi piwnica :D Dzięki za odpowiedź.
01-06-2016, 00:22
Unebris
Zbanowani

Liczba postów: 0
Dołączył: Feb 2015
Podziękowania: 223
Podziękowano 942 razy w 379 postach
Post: #4
RE: Problem z miejscem
...
01-06-2016, 00:24
Zołi.
Stały Bywalec

Liczba postów: 364
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 6
Podziękowania: 146
Podziękowano 67 razy w 59 postach
Post: #5
RE: Problem z miejscem
Ewentualnie możesz też robić to wieczorami w łóżku. Uśmiech
01-06-2016, 00:24
Vash
Użytkownik

Liczba postów: 20
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #6
RE: Problem z miejscem
Postawie na spraye, będę tam trzymał farby, mieszał itd. chyba będzie ok. Dzięki ludzie ;D
01-06-2016, 00:28
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #7
RE: Problem z miejscem
Ja się z tym nie kryłam nigdy... nawet w pracy to wszyscy pod wrażeniem i raczej nie ma dnia, aby ktoś mi na ten temat fajnie nie dogadał, ogólnie wygląda na to, że ludzie są dumni, że pracuje u nich (i z nimi) ktoś taki... ale (!) często medytuje w taki sposób, że nikt o tym nie wie. Uśmiech

Po prostu z braku czasu, nie medytuje raczej w domu czy nie rozkładam się na środku pokoju w pracy (zresztą to by było nie możliwe!), więc medytuje np. jadąc autobusem, idąc gdzieś/skądś albo po prostu leżąc w łóżku przed snem! Przecież nie trzeba medytować siedząc po turecku z dwoma palcami połączonymi w kółeczko. xDD Chodzi o STAN UMYSŁU, a nie jak wyglądasz, jak siedzisz, w jakiej pozycji masz ułożone dłonie czy jakie dźwięki z siebie wydajesz. xDD Please! ^^'
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2016, 08:47 {2} przez Olimpia.)
01-06-2016, 01:04
 Podziękowali: Zołi. , Vash
Vash
Użytkownik

Liczba postów: 20
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #8
RE: Problem z miejscem
Haha ciekawie musisz mieć w tej pracy. :D Ja tam wole mimo wszystko zachować to w tajemnicy, a potrzebuje spokoju, skupienia... wiesz nie potrafiłbym tak jak mi ktoś chodzi, ktoś tam gada itd. :D Swoją drogą nawet zasnąć bym nie umiał z włączonym TV jak to wiele ludzi robi czy coś, muszę mieć całkowitą ciszę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2016, 08:54 {2} przez Olimpia.)
01-06-2016, 01:26
 Podziękowali: Szczęściarz
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #9
RE: Problem z miejscem
Wiesz mnie nigdy nie obchodziło co kto sobie o mnie myśli, zawsze byłam sobą - a i tak ludzie na ogół mnie lubili... pewnie dlatego bo dzięki temu jestem autentyczna, nie udaje kultury itp. Nie udaje niczego! Choć są i osoby, które tego nie doceniają - ale takich to ja po prostu zlewam, nie przejmuje się nimi i idę dalej, nie poświęcam im uwagi = nie odbija się to na moim stanie umysłowym/emocjonalnym.

So... jeśli chodzi o ezoterykę (nie o mój kontrowersyjny styl bycia) GDZIEKOLWIEK nie pójdę ludzie reagują na mnie tak samo... entuzjastycznie. Uśmiech Jak ludzie Cię nie lubią takim jakim jesteś TO WCALE CIĘ NIE LUBIĄ, lubią tylko obraz, kłamstwo jakie im pokazujesz. To nie jesteś Ty, a więc nie masz także prawdziwych przyjaciół czy rodziny (dla mnie rodzina to coś o wiele więcej niż węzy krwi). Dlatego NIGDY nie ufam ludziom, którzy dbają o opinię... bo to po prostu jest zafałszowany opis ich samych, a że ludzie dbają o pozory... to bardzo łatwo zamydlić im oczy, a że ludzie wierzą innym ludziom to już ta głupota i naiwność idzie dalej... a jak taka dbająca o opinie osoba się potknie to szybciutko się to tuszuje... prawdziwe? Nie. To nie jest prawdziwe, ani nawet ludzkie bo nikt nie jest nieskazitelny.

Poza tym... Twoje myślenie i nastawienie potrafi zmienić WIELE rzeczy, przyciąga określonych ludzi, sytuacje i zdarzenia... dlatego wszystko zależy przede wszystkim od Ciebie, jeśli Ty sam (naprawdę!) siebie akceptujesz to inni też Cię będą akceptować... jak to mówią w mojej pracy: uśmiech rodzi uśmiech. Entuzjazm jest zaraźliwy. Uśmiech


I tak... ja zawsze przyciągam to co chce... ostatnio tak szukałam nowego mieszkania, że siedziałam tylko na tyłku myśląc i mówiąc o nowym mieszkaniu. xDD I samo do mnie przylazło. ^^ Dosłownie. xD

Tak więc podczas kiedy inni robią godziny rytuał, albo całą serię ceremonii... nie rozumiejąc, że działanie magiczne może być nawet i samym myśleniem... to ja wiem i korzystam. Reszta niech się męczy ja tam wiem co potrafię, ile osiągnęłam i kiedy oraz czym mogę osiągnąć daną rzecz... bardzo polecam! Uśmiech Ale jednak zmiana nastawienia i myślenia... nie jest taka prosta. Tak, więc uznaj to jedną z podstawowych technik magicznych, których powinieneś się nauczyć! :D


A to, że Ci przeszkadza hałas? To nawet lepiej! U mnie w pracy zawsze i codziennie są szkolenia dla wszystkich, nie zależnie od poziomu... szkolenia wyglądają tak, że puszczą muzykę na fulla tak, że trzeba się przekrzykiwać i ćwiczą nawijanie do ludzi przy okazji tańcząc. xDD I tak... w ten sposób uczysz się skupienia, koncentracji, podzielności uwagi i wyłączenia (ignorowania) niektórych boźdzców.

No, sorry, ale mag musi sobie poradzić w każdej sytuacji... tak więc, jako adept ucz się tego. Ja przez wiele lat praktyki, nie nazwałam się czarownicą bo uważam, że jeszcze nie jestem tego godna, mimo, że miałam wysokie (!) wyniki - większości przychodzi nazywanie siebie magiem/czarownicą tak łatwo podczas kiedy najczęściej po kilku latach praktyki są wypierdkami. A co jak co! Mag powinien umieć się wyłączyć i spokojnie móc medytować... tak samo jak panować nad swoimi emocjami - większość nazywających się magami/czarownicami tego nie potrafi, a to jest dla mnie osobiście żałosne. Magia potrzebuje solidnych fundamentów i nie chodzi o to, aby rzucić kilka uroków i ooo... jestem taka potężna! Jestem czarownicą, Haryym Potterem, Gandalfem Białym i Szarym! Chodzi przede wszystkim o to jaki jesteś, a dopiero potem o to co potrafisz... bo np. w jaki sposób chcesz panować nad magią skoro nie potrafisz zapanować nad sobą samym? (np. emocje, myśli, swoje zachowanie, sposób postrzegania, perspektywa itp.) Nie każdy się nadaje do bycia biznesmenem, bycia aktorem czy zostania choćby telefonicznym konsultantem a nawet sprzedawcą ciuchów... tak samo, jak nie każdy nadaje się do magii. Ktoś kto się ''nie nadaje'' może jednak zacząć się nadawać!

Tak więc, powodzenia! ^^ Niechaj będę dumna z adeptów Witchcrafta! ^^
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2016, 10:21 {2} przez Olimpia.)
01-06-2016, 08:54
 Podziękowali: Sea
Ruta
Wtajemniczony

Liczba postów: 186
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 14
Podziękowano 99 razy w 51 postach
Post: #10
RE: Problem z miejscem
To nie można już normalnie medytować? Jeśli nie chcesz wspominać o magii, powiedz, że medytujesz dla relaksu. Ot.
01-06-2016, 20:39
 Podziękowali: Olimpia


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB