Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
KAMIEŃ NIESZCZĘŚĆ
Autor Wiadomość
Luna_90 Niedostępny
Szukająca swojej drogi

Liczba postów: 110
Dołączył: Jan 2016
Reputacja: 5
Podziękowania: 59
Podziękowano 87 razy w 41 postach
Post: #1
KAMIEŃ NIESZCZĘŚĆ
Natchnięta postem Olimpii o Przeklętych Diamentach postanowiłam opisać historię z moich okolic o przeklętym kamieniu nieszczęść, który to znajduje się w Lublinie. :D

[Obrazek: 113514-dsc08306s.jpg]


Wygląda on dosyć niepozornie i dla większości ludzi nic nie oznacza.

Historia kamienia nieszczęść ma swój początek w XV wieku. Kamień pochodzący prawdopodobnie ze Sławinka pod Lublinem spoczywał na placu Bernardyńskim służąc jako podpora pod dębowy pień, na którym dokonywano egzekucji poprzez ścięcie głowy. Pewnego dnia odbyła się egzekucja niewinnie skazanego człowieka, podczas której kat sieknął toporem z taką siłą, aż pień przepołowił się, a topór uderzył w kamień zostawiając na nim głęboki wyłom, który po tylu latach nadal jest widoczny.

Później kamień został przeniesiony na plac przy ulicy Rybnej, gdzie doszło do pierwszego nieszczęścia. Pewna kobieta niosła obiad dla swojego męża budowlańca, jednak obok kamienia potknęła się i wylała na niego zupę. Zapach rozlanej zupy przywabił bezpańskie psy, które rzuciły się na łatwy posiłek i oblizały kamień. Po chwili psy były martwe, a wydarzenie to wywołało strach wśród mieszkańców. Od tamtej pory owy plac nazywano Psią Górką.

Po tym zdarzeniu każdy unikał pechowego kamienia jak ognia, więc z ulgą oddano go pewnemu piekarzowi, który chciał wykorzystać go do budowy pieca. Niestety nie było pisane piekarzowi długie i szczęśliwe życie. Spalił się w owym piecu, zamknięty przez własną żonę i jej kochanka – czeladnika.

Następnie kamień powrócił na Psią Górkę i oślepił murarza, który uderzył w niego młotem. Niedługo po tym rozpoczęto budowę kościoła Trynitarzy i postanowiono wtoczyć kamień do środka aby użyć go przy budowie ołtarza. Budowy zaniechano z powodu braku funduszy, a kościół nigdy nie został skończony.

Po raz kolejny kamień dał o sobie znać po przeniesieniu go pod budynek Soboru prawosławnego na Placu Litewskim. Rosyjski żołnierz, który wspiął się na dzwonnicę (licząc na łupy Oczko ) spadł z niej prosto na pechowy kamień roztrzaskując sobie o niego głowę.

Aby pozbyć się nieszczęśliwca, kamień został wywieziony poza miasto. Jednak podczas budowy prochowni nie wiadomo, jakim to sposobem dostał się do jej fundamentów. Oczywiście budynek wyleciał w powietrze w 1919 roku. Około dwadzieścia lat kamień przeleżał spokojnie, aż został przeniesiony na róg uliczki Jezuickiej, która to podczas wojny została przez Niemców najbardziej zbombardowana.

Obecnie kamień nieszczęść leży nadal na rogu ulicy Jezuickiej, nie jest w żaden sposób oznakowany i mało, kto zna jego historię.

[Obrazek: kamien(531%20x%20295).jpg]

źródło: Legendy Lubelskie

Inna Lubelska legenda --> http://witchcraft.com.pl/T-diabelski-osad--95

Mors meta malorum.



20-01-2016, 23:00
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Kangur , Olimpia , geneq13 , Marzena
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,098
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 922
Podziękowano 1317 razy w 650 postach
Post: #2
RE: KAMIEŃ NIESZCZĘŚĆ
Wow... no to się nazywa przekleństwo.

Ten kamień nie powinien być tematem tabu, wręcz przeciwnie - przecież nie wiedza w tym wypadku jest naprawdę cholernie niebezpieczna.

Dziękuje za wstawienie... naprawdę bardzo ciekawy przypadek!
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
20-01-2016, 23:29
Znajdź Posty Reply
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 362
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 57
Podziękowano 83 razy w 62 postach
Post: #3
RE: KAMIEŃ NIESZCZĘŚĆ
Chyba pojadę go kiedyś obejrzeć.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-01-2016, 00:43 {2} przez Olimpia.)
21-01-2016, 12:14
Znajdź Posty Reply
ricebunny Offline
Idealistka

Liczba postów: 38
Dołączył: Mar 2018
Reputacja: 0
Podziękowania: 32
Podziękowano 5 razy w 5 postach
Post: #4
RE: KAMIEŃ NIESZCZĘŚĆ
Przechadzałam się dziś po Starym Mieście mojego Lublina i specjalnie zrobiłam zdjęcie kamienia nieszczęść, żeby Wam pokazać 😊 nie wolno go dotykać, gdyż jak głosi legenda, którą Luna przywołała, przynosi pecha.

Nawet znak ostrzegawczy wisi :p


Załączone pliki Miniatury
   
________________________________
Seamos realistas, hagamos lo imposible.
- Ernesto Che Guevara
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2018, 17:47 {2} przez ricebunny.)
19-09-2018, 17:43
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,098
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 922
Podziękowano 1317 razy w 650 postach
Post: #5
RE: KAMIEŃ NIESZCZĘŚĆ
Wow! Bardzo dziękuję za fotkę! Tego nam brakowało w tym poście! Uśmiech
Super, że się z tym podzieliłaś!

Powiedz mi... na serio, ludzie unikają tego kamienia, czy raczej na przekór i ze śmiechem tykają?
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
23-09-2018, 14:56
Znajdź Posty Reply
ricebunny Offline
Idealistka

Liczba postów: 38
Dołączył: Mar 2018
Reputacja: 0
Podziękowania: 32
Podziękowano 5 razy w 5 postach
Post: #6
RE: KAMIEŃ NIESZCZĘŚĆ
Każdy rodowity Lublinianin, taki z dziada pradziada, wie, zeby nie dotykać tego kamienia, mówi się już o tym małym dzieciom Uśmiech Ale niestety teraz rodowitych Lublinian jest coraz mniej, więcej ludności napływowej i pewnie nie każdy wierzy w moc tego kamienia i traktuje go zbyt pobłażliwie.

Za moich czasów podstawówkowych nawet mieliśmy wycieczki po Starym Mieście, gdzie przystanek obowiązkowo był przy tym kamieniu i jeszcze nauczycielki przestrzegały, żeby go nie dotykać Oczko

Mogę jeszcze uzupełnić legendę o jej początek, czyli skąd ten kamień w ogóle się wziął. Otóż w pewną księżycową noc i tylko niektórzy to widzieli, jak znad Sławinka (Sławinek to obecnie dzielnica Lublina, a niedyś była to wieś) przyleciały dwa diabły, które coś ciężkiego niosły. Nagle kur zapiał, biesy się przestraszyły. Słychać było jak z głuchym łoskotem upuściły koło cerkiewnej wieży worek. A w worku zamiast skarbu był kamień.
________________________________
Seamos realistas, hagamos lo imposible.
- Ernesto Che Guevara
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-09-2018, 15:26 {2} przez ricebunny.)
23-09-2018, 15:19
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB