Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
O byciu prawdziwym magiem
Autor Wiadomość
Feras Offline
aka. Laominos

Liczba postów: 169
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 12
Podziękowano 20 razy w 10 postach
Post: #11
RE: O byciu prawdziwym magiem
Nie wiem co i kto kiedy napisał, ale po kilku miesiącach chciałbym w końcu mieć jakąś kontrybucje w dyskusjach i rozwoju naszego kochanego forum.

Hedonistyczne podejście do życia jest kuszące, ale moim skromnym zdaniem niedojrzałe i przyziemne.
Oddzielenie sanctum i profanum jest czymś co oddzieliło nasze istnienie od istnienia zwierzęcia, owy byt na pierwszy rzut oka jest bytem który daje instynktowi prowadzić go przez życie - głód, senność, pragnienie, chęć do przekazania swoich genów; te przykłady są tylko kilkoma które łączą nas i zwierzęta, a co nas oddziela od zwierząt? Ta konwersacja jest doskonałym przykładem, czy powinniśmy używać magię żeby zaspokoić swoje banalne potrzeby?

No ja tam nie wiem, albowiem prostym człowiekiem jestem. Uśmiech
disregard GF, acquire gangas
[Obrazek: zyzz_bdy_loupu-d5ituzq.png~c200]
01-24-2016, 13:10
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Void
Rasphul Offline
Nadęty Magus

Liczba postów: 73
Dołączył: Jun 2015
Podziękowania: 4
Podziękowano 52 razy w 31 postach
Post: #12
RE: O byciu prawdziwym magiem
Myślę, że Othowi chodziło w gruncie rzeczy o to, że sfera sacrum i profanum dla Maga nie ma znaczenia, ponieważ magia nie jest rzeczą którą robisz co niedziela, magia otacza cię i wypełnia twój świat, Magiem nie jesteś gdy założysz rytualną szatę, jesteś nim cały czas również wtedy gdy myjesz zęby, pijesz piwo czy uprawiasz seks. A więc tak naprawde sfery sacrum i profanum dla Maga sa zawsze wymieszane.
01-24-2016, 13:41
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Szczęściarz Offline
Smaragdus Felix

Liczba postów: 460
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 464
Podziękowano 353 razy w 149 postach
Post: #13
RE: O byciu prawdziwym magiem
Ja się odniosę do pierwszego pytania jakie zadał Mikael

(01-22-2016, 00:44)Mikael napisał(a): Nie rozumiem podejścia niektórych ludzi do magii. Jeśli ktoś może wyczarować sobie bogactwo, sławę, siłę to czemu ma tego nie robić? Co jest takiego złego w wykorzystaniu magii, żeby poprawić jakość swojego życia, tutaj, na najniższym planie? Jeśli mam jakiś cel do osiągnięcia to muszę użyć jakichś środków, żeby go spełnić. Czy na prawdę muszę wszystko robić swoimi rękami? A jeśli użyję jakichś narzędzi to jeśli magia jest równie skuteczna, lub nawet skuteczniejsza od innych, to czemu mam jej nie użyć?

Ja używam Magii do poprawienia sobie życia, więc wiem jak to działa. I nie zawsze jest to przyjemne. To co napiszę niżej to skrajne przypadki, ale chodzi w nich o to, że nie jesteś sam we Wszechświecie, że Twoja Magia nie działa na Ciebie - ona działa na wszystko dookoła i szuka sposobu na zrealizowanie Twojego celu, a nieraz droga do Tego celu jest dla Magii nie taka jaką byśmy chcieli.

Szukasz pracy? Dobrze płatnej? Super! Dostaniesz ją, ale żeby stołek się zwolnił ktoś musi z niego zejść. Ohh...to Twój przyjaciel..no cóż tak wyszło.

Potrzebujesz pieniędzy? Masz 10 000 PLN. Twoja kamienica miała już dawno nie zrobiony przegląd instalacji gazowej. Nieszczelność, mała iskra i buuum..Szczęściem umarła tylko sąsiadka z górnego piętra.

Szukasz pięknej dziewczyny? Znalazłeś ją...Ma chłopaka Smutny Trzeba się go jakoś pozbyć. Niech się pokłócą — tak będzie najlepiej — nie wiedziałeś, że jest tak porywczy. Oglądałeś wiadomości, 20 latek zanożował swoją dziewczynę podczas kłótni.

To drastyczne tak wiem. Ale trzeba wiedzieć, że może się zdarzyć. I nie zawsze można mieć WSZYSTKO.
[Obrazek: apolud5d75d.png]
01-24-2016, 15:58
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,086
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 928
Podziękowano 1298 razy w 645 postach
Post: #14
RE: O byciu prawdziwym magiem
W skrócie i na szybko - dostałam 5 z historii i polskiego, niestety 4 z majcy, ale to i tak wielki sukces!

Okey... w skrócie - Oth Twoje życzenie nie zostało spełnione. Jeszcze zanim się pojawiłeś ze swoją wypowiedzią, ja pisałam na temat off-topu i jego przenosin. Zresztą ileż to off-topów jest kasowanych lub przenoszących. xD

Next one... oczywiście, że sfera materialna i duchowa (astralna) się przenikają.

Oth - my jesteśmy Naturze tak niezbędni jak nam są niezbędne karaluchy. Natura sama o siebie zadba, a człowiek tylko ją niszczy. Dusza człowieka musi się rozwijać... i to nie Natura na tym zyskuje. Natura jest jak ja - ma zbyt wielkie serce dla istot, którymi się opiekuje, albo jak moja dyrektora... podkłada się, aby uczniowie, (których ku mojemu zrozumieniu nazywa swoimi dziećmi) nie miały problemów. Katastrofy żywiołowe? Akcja i reakcja... pieprzycie wszystko? Cóż... Natura i tak zazwyczaj się nie broni. Pytanie tylko, czym ludzkość będzie zabijać potem? Narazie jest np. smog.

Jedynym powodem opieki waszych matek nad wami - jest to, że was kochają. Nie bez powodu archetypem Natury jest między innymi miłość i kobieta w ciąży/matka.



Feras - głupoty gadasz, zwierzaki to najlepsi magowie i strażnicy świata, ostatni mojej mamie przepowiedział śmierć kogoś z rodziny i nasłał na nią proroczy sen. A ile razy mi kociak tyłek przed bytem uratował! Ohoho!


Szczęściarzu, mój Ty idolu!!!!
- jako dodatek to tego co napisał Szczęściarz, polecam sobie także poczytać o takim zjawisku jak Efekt Motyla.


---------------
A teraz żałuję, ale idę porozdawać repy i kłuć na chemię.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-24-2016, 18:22 {2} przez Olimpia.)
01-24-2016, 18:15
Znajdź Posty Reply
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 549
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 35
Podziękowania: 16
Podziękowano 291 razy w 94 postach
Post: #15
RE: O byciu prawdziwym magiem
Cytat:Myślę, że Othowi chodziło w gruncie rzeczy o to, że sfera sacrum i profanum dla Maga nie ma znaczenia, ponieważ magia nie jest rzeczą którą robisz co niedziela, magia otacza cię i wypełnia twój świat, Magiem nie jesteś gdy założysz rytualną szatę, jesteś nim cały czas również wtedy gdy myjesz zęby, pijesz piwo czy uprawiasz seks. A więc tak naprawde sfery sacrum i profanum dla Maga sa zawsze wymieszane.
Tak.

Cytat:Okey... w skrócie - Oth Twoje życzenie nie zostało spełnione. Jeszcze zanim się pojawiłeś ze swoją wypowiedzią, ja pisałam na temat off-topu i jego przenosin. Zresztą ileż to off-topów jest kasowanych lub przenoszących. xD
Przeczytaj ponownie moją wypowiedź.

Cytat:Oth - my jesteśmy Naturze tak niezbędni jak nam są niezbędne karaluchy. Natura sama o siebie zadba, a człowiek tylko ją niszczy. Dusza człowieka musi się rozwijać... i to nie Natura na tym zyskuje. Natura jest jak ja - ma zbyt wielkie serce dla istot, którymi się opiekuje, albo jak moja dyrektora... podkłada się, aby uczniowie, (których ku mojemu zrozumieniu nazywa swoimi dziećmi) nie miały problemów. Katastrofy żywiołowe? Akcja i reakcja... pieprzycie wszystko? Cóż... Natura i tak zazwyczaj się nie broni. Pytanie tylko, czym ludzkość będzie zabijać potem? Narazie jest np. smog.
Naturą jest całokształt istnienia, a nie tylko jakaś wybrana przez Ciebie jej część. Nie ma rzeczy nienaturalnych. Skoro ludzie istnieją, to tylko dlatego, że w danym miejscu i czasie są koniecznym elementem. To, że w przyszłości mogą przestać być potrzebni - i Natura będzie mogła zmieść ich z powierzchni Ziemi jak pył - nie umniejsza w żaden sposób wadze ich istnienia. Nie ma to także nic wspólnego z "niszczeniem natury", które jest wyimaginowaną bzdurą, stworzoną dla wyzyskiwania (tak samo wyimaginowanych) pieniędzy i zapewniania sensacji dla sfery publicznej. Klęski żywiołowe istniały od zawsze, na długo zanim wyszliśmy z jaskiń, a nawet przed powstaniem naszego gatunku - co powinnaś była usłyszeć na historii. Człowiek ma rzeczywiście bardzo niewielki wpływ na ich występowanie. Swoją drogą, to zadziwiające, jak możesz uznawać siły natury za coś przeogromnego w stosunku do ludzi i jednocześnie zgadzać się z teorią, że ten maluczki pół-łysy szympans ma na nią tak wielki wpływ.
01-24-2016, 18:41
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Czarnulka , Mikael , Evander
Feras Offline
aka. Laominos

Liczba postów: 169
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 12
Podziękowano 20 razy w 10 postach
Post: #16
RE: O byciu prawdziwym magiem
Rasphul, nawet nie przeczytałem wypowiedzi Oth'a bo chciałem tylko dodać swoje dwa grosze do konwersacji bez konkretnej próby argumentacji.
Kontekst sanctum i profanum w mojej wypowiedzi nie miał być związany z religiom a miał po prostu być przeciwieństwem profanum i.e. przyziemnych spraw.

Oli, widzę że kontekst też Ci się gdzieś zagubił.
Nie kwestionuje tego, że 'zwierzaki to najlepsi magowie' - i odkąd kliknąłem przycisk 'odpowiedz' wiedziałem że przyczepisz się tego i tylko tego fragmentu bez wspominki o całokształcie czy o innych rzeczach które wspomniałem, poza tym jeżeli nie zauważyłaś to specjalnie dla Ciebie napisałem 'owy byt na pierwszy rzut oka[...]'

Nie mam zamiaru obwiniać Ciebie za to pogmatwanie ponieważ samemu powinienem najpierw zobaczyć czy mój post będzie zrozumiany tak jak chciałem.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-25-2016, 20:27 {2} przez Feras.)
01-25-2016, 20:26
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,086
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 928
Podziękowano 1298 razy w 645 postach
Post: #17
RE: O byciu prawdziwym magiem
(01-24-2016, 18:41)Oth napisał(a): Naturą jest całokształt istnienia, a nie tylko jakaś wybrana przez Ciebie jej część. Nie ma rzeczy nienaturalnych. Skoro ludzie istnieją, to tylko dlatego, że w danym miejscu i czasie są koniecznym elementem. To, że w przyszłości mogą przestać być potrzebni - i Natura będzie mogła zmieść ich z powierzchni Ziemi jak pył - nie umniejsza w żaden sposób wadze ich istnienia. Nie ma to także nic wspólnego z "niszczeniem natury", które jest wyimaginowaną bzdurą, stworzoną dla wyzyskiwania (tak samo wyimaginowanych) pieniędzy i zapewniania sensacji dla sfery publicznej. Klęski żywiołowe istniały od zawsze, na długo zanim wyszliśmy z jaskiń, a nawet przed powstaniem naszego gatunku - co powinnaś była usłyszeć na historii. Człowiek ma rzeczywiście bardzo niewielki wpływ na ich występowanie. Swoją drogą, to zadziwiające, jak możesz uznawać siły natury za coś przeogromnego w stosunku do ludzi i jednocześnie zgadzać się z teorią, że ten maluczki pół-łysy szympans ma na nią tak wielki wpływ.

Oczywiście, że Naturą nie jest wybrana przeze mnie część, Ty się często czepiasz szczegółów o czym zapomniałam. Jesteśmy częścią Natury, ale tą destrukcyjną... kto jak nie człowiek jest na tyle głupi, by wycinać las, budować dom a potem zasadzać drzewa, ''aby było ładnie''? Tak, tutaj łap sens, odwal się od szczegołów. xDD Wiesz o co biega.

Jest mnóstwo rzeczy nienaturalnych, stworzonych przez człowieka taką rzeczą jest np. Noc Kairu - choć to akurat jest dobre. xD Alchemicy go stworzyli jak Piasek Pustyni. Ludzie łączą co do naturalne i tworzą ciągle coś nowego... np. dziś żarcie nie jest naturalne, pryskanie, faszerowanie hormonami i sterydami... Jeśli dziś zmienię sobie kolor oczu to nie będzie to mój naturalny kolor... dla kogoś tak, to będzie naturalne, ale nie dla mnie i efekt taki, że muszę iść do fryzjera bo żem se włosy zniszczyła. xDD Papierosy... one są naturalne? To człowiek je stworzył, zabija siebie i otoczenie... spaliny poprzez np. samochody... no sorry, ale głupotą jest mówienie, że Natura nie jest niszczona. Ile gatunków roślin i zwierząt wyginęło z ręki człowieka? Ile jest zagrożonych gatunków obecnie? ... Wilki, tygrysy, rysie itp. to obecnie zagrożone gatunki. Thanks for people! Zanieczyszczone morza, rzeki, oceany... samo się to zrobiło?

Next one... człowiek od zawsze kochał niszczyć, poza tym tak, katastrofy zawsze miały miejsce - tylko teraz weź sobie policz ile ich było a ile jest.

Natura jest miłością... jak mówiłam, jej archetyp to matka. Nie ważne co dziecko zrobi swemu rodzicu, rodzic zawsze będzie kochał swoje dziecko i je będzie wspierał.

Jak najbardziej mogę się zgadzać, że człowiek to małe gówno a równocześnie wiele może. Nie będę tego tłumaczyć, pozostawię to refleksji każdego z was. Jak się naprawdę nad tym zastanowicie to zrozumiecie, choć szczerze mówiąc, sądzę że to na tyle jasne, że nie wiem jak można wogóle o to pytać. xD
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-25-2016, 20:55
Znajdź Posty Reply
qert Niedostępny
Starszy użytkownik

Liczba postów: 123
Dołączył: Jul 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 38
Podziękowano 94 razy w 37 postach
Post: #18
RE: O byciu prawdziwym magiem
Cytat:Jeśli ktoś może wyczarować sobie bogactwo, sławę, siłę..

A ja mam jedno pytanie....
............. czy to co wymieniłeś na pewno zapewni Ci szczęście w życiu, i czy na pewno tego chcesz??


P.S Jeżeli się powtarzam to przepraszam nie czytałem każdej wypowiedzi.
01-25-2016, 21:01
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 764
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 63
Podziękowania: 134
Podziękowano 589 razy w 131 postach
Post: #19
RE: O byciu prawdziwym magiem
Amorte,

(01-22-2016, 00:44)Mikael napisał(a): Nie rozumiem podejścia niektórych ludzi do magii. Jeśli ktoś może wyczarować sobie bogactwo, sławę, siłę to czemu ma tego nie robić? Co jest takiego złego w wykorzystaniu magii, żeby poprawić jakość swojego życia, tutaj, na najniższym planie? Jeśli mam jakiś cel do osiągnięcia to muszę użyć jakichś środków, żeby go spełnić. Czy na prawdę muszę wszystko robić swoimi rękami? A jeśli użyję jakichś narzędzi to jeśli magia jest równie skuteczna, lub nawet skuteczniejsza od innych, to czemu mam jej nie użyć?

Nie ma nic złego w przyciągnięciu bogactwa, sławy i siły za pomocą magii. Tak samo jak nie ma nic złego w osiągnięciu powyższych poprzez pracę umysłową, fizyczną, czy dawaniem dupy.

Magia wymaga tyle samo pracy i talentu, co pozostałe rzeczy.
Rezultat jest nagrodą za włożony wysiłek.

Rzucanie zaklęć by osiągnąć swój cel jest de facto - robieniem czegoś własnymi rękami. I różdżką.

I ludzie próbują. Niektórym wychodzi lepiej, innym gorzej, ale próbują.

Olimpio, jesteśmy częścią wszechświata, ale na równych prawach.
To od nas zależy, czy będziemy siłą pasywną, dostosowującą się do sytuacji, czy aktywną - kreującą otaczającą nas rzeczywistość.

Cytat:Ruta:
Człowiek rozsądny będzie szukać najpierw rozwiązań w sobie, a nie w "wspomagaczach"
Magia nie jest wspomagaczem. Jest wiedzą o sile, która znajduje się miedzy innymi i w tobie.
Kiedyś jeden ze współczesnych adeptów magii rytualnej napisał, że świadomość, iż dokładnie te same siły, które rozpalają gwiazdy i wprawiają planety w ruch działają również na człowieka i przez człowieka, potrafi być szokującym doznaniem.
Ludzkie ciało świeci. Czerwonym światłem podczerwieni. Jesteśmy "rubinowymi gwiazdami".

Oth dobrze mówi. Popraktykujcie chwilę. Poróbcie regularne ćwiczenia, poczarujcie, osiągnijcie efekty.
Praktyka rozwiewa wszelkie wątpliwości. Zwłaszcza pozwala tez pozbyć się tej aroganckiej iluzji, jakoby siły wprawiające wszechświat w ruch kierowały się chwilową ludzką moralnością.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
01-25-2016, 21:08
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: xao , Mikael , Olimpia , ninak
Sh3 Niedostępny
Corvus

Liczba postów: 134
Dołączył: Feb 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 107
Podziękowano 120 razy w 48 postach
Post: #20
RE: O byciu prawdziwym magiem
Różni są ludzie jak i różne są nasze potrzeby. Niektórzy rozwijają się tylko duchowo/wewnętrznie i nie zawracają sobie głowy "przywoływaniem" bogactwa bo tyle co mają im wystarcza. Inni zaś do szczęścia potrzebują pieniędzy a wnętrze jest na 2 miejscu. Mam znajomego, którego bardzo bardzo lubię i powiedział mi on kiedyś "kocham pieniądze" na co ja mu odpowiedziałam "ja ich nienawidzę". Dwa różne podejścia lecz żadne z nas nie starało się drugiego przekonać do swoich racji. On uwielbia nakupować sobie rzeczy a ja naprawdę nie mam potrzeby posiadania. Mam nadzieję, że rozumiecie co chcę przekazać.

PS. Nie czytałam wszystkich poprzednich postów.
[Obrazek: tumblr_ly0kvvLq2s1qc5c66.gif]
01-25-2016, 21:52
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB