Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem-Prośba
Autor Wiadomość
Pulgum Offline
Użytkownik

Liczba postów: 14
Dołączył: Nov 2015
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 6 razy w 5 postach
Post: #1
Problem-Prośba
Witam wszystkich użytkowników!
Piszę teraz ten temat, ponieważ mam problem i, jako że sam nie umiem sobie poradzić (co jest spowodowane tym że nie mam już siły ani fizycznej, ani psychicznej), jestem zmuszony prosić Was o pomoc. Na wstępie zaznaczam, że nie chodzi o żadną klątwę, która by mnie dręczyła... ani o żaden byt, z którym nie mógłbym sobie poradzić.
Owy problem przejawia się tym, że jestem wykończony psychicznie pewną sprawą... Otóż, mam nieodparte pragnienie bycia w związku (kochać i być kochanym). Zdaję sobie sprawę jak to brzmi... Ale mądrzej ubrać w słowa tego nie potrafię, przynajmniej teraz. Niby rada na ten problem jest prosta- znajdź sobie kogoś. Lecz tu jest kolejny problem... Nie chcę być z kimś ''na siłę''... W sensie, że wmówię sobie że coś do danej osoby czuję. A jak na razie nie mam na oku żadnej dziewczyny, która... hm... zauroczyła mnie. Jeszcze jakby się takowa pojawiła to pół biedy... Mógłbym się o nią starać i może by coś z tego wyszło. Ale tak, gdy nawet nie mam o kogo się starać, jestem w stanie wręcz stagnacji psychicznej.
Próbowałem przeprowadzać rytuały na przyciągnięcie miłości... na znalezienie partnera... robiłem sigile... Oczywiście nie wszystko na raz. To wszystko jednak na nic... Mógłbym opisać to tak: Moja chęć żeby rytuał się powiódł, doprowadziła do tego że owy ryt się nie udał. Piszę ''chęć'', bo przez nią nie mogłem się skoncentrować, dobrze ukierunkować energii... A gdy robiłem sigile to oczywiście nie mogłem zapomnieć o moim pragnieniu.
W skrócie ja sam pomóc sobie nie umiem... albo przynajmniej teraz nie zauważam jak mam to zrobić. I tu pojawia się moja prośba do Was... Otóż jak się można domyślić, prosić będę o to aby ktoś z Was (kto ma doświadczenie w tych sprawach) za pomocą magii, pomógł mi w przyciągnięciu miłości, znalezieniu partnerki. Zdaję sobie sprawę, że to ja powinienem wziąć sprawy w swoje ręcę... lecz nie potrafię... A próbowałem i to nie tylko za sprawą rytuałów. Jestem osobą otwartą na nowe znajomości, ale co z tego jeśli znajduję dla siebie tylko ludzi, z którymi łączyć mnie może koleżeństwo, ewentualnie przyjaźń (nie przeczę, że przyjaźnie są również ważne). Mi chodzi o związek... związek nie na siłę, a związek w którym oboje partnerzy czują coś do siebie. Pomógł by tu jakiś ''szczęśliwy zbieg okoliczności''... a że taki można wywołać za pomocą rytuałów...
Ktoś z Was może powiedzieć, że wnioskuje po mojej wypowiedzi, że nie jestem dojrzały do związku... Ale czy nie lepszym jest uczenie się o związkach z własnego doświadczenia, z wiedzy praktycznej? I właśnie w trakcie związku można dojrzeć do niego. Tutaj można powiedzieć, że się mylę, ponieważ ktoś niedojrzały może skrzywdzić swoją drugą połówkę. I trudno z tym się kłócić... jest to możliwe lecz nie musi się tak stać. Ale moim zdaniem (oczywiście mogę się mylić) jestem dojrzały do związku. Nawet byłem w takowym... Zakończył się ale to nawet dobrze, bo po prostu był to zły dobór osób, nie pasowaliśmy do siebie... ot niczyja wina. Ale wracając... Proszę więc o waszą pomoc. Proszę, żeby ktoś z Was odprawił rytuał na przyciągnięcie miłości na mnie. Wiem że tutaj nikt mnie nie zna ale proszę, pomóżcie nieznajomemu... I nie bierzcie tego jako moje hm... nie wiem... lenistwo albo coś. Ja naprawdę nie potrafię teraz zrobić poprawnie nic co mogłoby mi pomóc i dlatego proszę Was, bardziej doświadczonych, oblatanych w temacie, o pomoc.
23-02-2016, 23:22
Znajdź Posty Reply
Królikorożec Offline
Użytkownik

Liczba postów: 12
Dołączył: Feb 2016
Reputacja: 1
Podziękowania: 5
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #2
RE: Problem-Prośba
Mam ten sam problem. Jestem nowa na forum więc raczej nie pomogę, ale po prostu...
Jeszcze nikt nic nie napisał tutaj.. Nie mam doświadczenia ale nawet ja wiem że samotność strasznie boli, ale można spróbować ją zaakceptować. Chcesz to możesz do mnie napisać, czasem zwykła rozmowa pomaga.
24-02-2016, 16:22
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Szczęściarz
Lesza Offline
Strażniczka lasu

Liczba postów: 100
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 9
Podziękowania: 22
Podziękowano 63 razy w 35 postach
Post: #3
RE: Problem-Prośba
Według mnie powinieneś sobie trochę odpuścić, żeby nie trącić desperacją i wyluzować, bo ciekawa jestem czy jak gdzieś wychodzisz, to nie odprowadzasz dziewczyn wzrokiem rozglądając się za potencjalną partnerką. Oczko
Przyjrzyj się swojemu charakterowi i temu jak się prezentujesz. Tak, niby wygląd się nie liczy, ale pewnie sam zwracasz uwagę na te ładniej prezentujące się? Wygląd jest ważny, nie ma co się łudzić. Może jesteś zaniedbany, a szukasz bardzo zadbanej partnerki? Możesz mieć też wygórowane wymagania, a sam z siebie nic ciekawego nie dajesz...
Ja bym do tego podeszła od bardzo praktycznej, przyziemnej strony, dopiero później bym się brała za rytuały.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-03-2016, 12:50 {2} przez Neaxx.)
24-02-2016, 17:22
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Nikodem
qert Niedostępny
Starszy użytkownik

Liczba postów: 124
Dołączył: Jul 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 29
Podziękowano 96 razy w 38 postach
Post: #4
RE: Problem-Prośba
Najlepszym rytuałem który mogę wam polecić, to CZAS.

Wyrośniecie z tego. Oczko
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-02-2016, 18:07 {2} przez Neaxx.)
24-02-2016, 17:46
Znajdź Posty Reply
Lesza Offline
Strażniczka lasu

Liczba postów: 100
Dołączył: Apr 2015
Reputacja: 9
Podziękowania: 22
Podziękowano 63 razy w 35 postach
Post: #5
RE: Problem-Prośba
Trochę to zabawne jak osoba młodsza, mówi starszym, że z tego wyrosną... jak ty nawet to tego etapu nie doszedłeś. Na razie jesteś na tym etapie, na którym wystarczy ci akceptacja środowiska i przyjaźń. Dopiero później dochodzi chęć posiadania partnera, później jest chęć założenia rodziny. Z tego też się wyrasta czy do tego się dojrzewa? Po prostu pewne pragnienia przychodzą z czasem. Wyrosnąć to można z lalek barbie czy chęci posiadania jak najwięcej materialnych bzdetów, ale nie z ludzi i czystego uczucia.
Można wyrosnąć oczywiście z toksycznego towarzystwa, ale nie o takim tu mówimy.
Z miłości się nie wyrasta, zmienia się po prostu podejście i oczekiwania wobec drugiej osoby, i wobec samego siebie, co jest chyba najważniejsze. Na świat patrzysz tak jak na samego siebie - jeżeli masz jakiś urojony obraz siebie w głowie, to patrzysz w urojony sposób na innych. Na przykład - jestem zaniedbany i nie mam żadnej pasji, ale jestem super! Nie chcę jakiejś brzydkiej partnerki bez pasji! Widzisz? Totalny brak realizmu... a potem jeżeli taka osoba płacze, że nie wie dlaczego nikt jej nie chce, to też wynika z nierealnego spojrzenia na siebie i na otoczenie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-02-2016, 18:04 {2} przez Lesza.)
24-02-2016, 18:03
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Adrianna , Void , Olimpia , tupajda
Nikodem Offline
* * * * *

Liczba postów: 138
Dołączył: Jun 2015
Reputacja: 24
Podziękowania: 282
Podziękowano 216 razy w 90 postach
Post: #6
RE: Problem-Prośba
Jeśli chodzi o Ryty Miłosne, to możesz zwrócić się do Irbisa, on z tego co kojarzę robił takie rzeczy na prośbę. ;]

Ale i tak polecałbym ogarnąć się samemu.
Bo prócz tego, że miłość się przyciągnie - trzeba ją jeszcze utrzymać.
A żeby utrzymać to będziesz już musiał sam się postarać - i magia niewiele pomoże.

______

Jak nam tu wrzucisz swoją aktualną fotę i powiesz coś-niecoś o sobie to pewnie wielu towarzyszy i towarzyszek forumowych powie Ci nad czym powinieneś popracować by wizualnie robić pierwsze, dobre wrażenie. ;]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-02-2016, 18:51 {2} przez Nikodem.)
24-02-2016, 18:50
Znajdź Posty Reply
Pulgum Offline
Użytkownik

Liczba postów: 14
Dołączył: Nov 2015
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 6 razy w 5 postach
Post: #7
RE: Problem-Prośba
Dziękuję wszystkim za odpowiedź!
Lesza, moim zdaniem (które oczywiście może być nie obiektywne) nie mam wygórowanych wymagań. Po prostu chcę, żeby między mną a moją drugą połówką było głębsze uczucie. Oczywiście wygląd jest ważny, lecz wygląd jest względny. Przecież mogę mieć, np. ideał kobiety jako niską brunetkę o niebieskich oczach. Ale czy to przeszkadza, żebym poczuł coś do wysokiej blondynki o piwnych oczach? Otóż nie. Ważny jest też charakter danej osoby. Ja staram się być zadbany i chyba mi się udaję... Jeśli chodzi o mój wygląd to to już są geny, których nie zmienię. Charakter i moje zachowanie też nie są naganne... Oczywiście nie idealne (i zapewne są od tego dalekie).
Co do tego ''odprowadzania dziewczyn wzrokiem rozglądając się za potencjalną partnerką'' to jak poznaję nowe dziewczyny to oczywiście patrzę też pod tym względem ale nie jakoś fanatycznie... Potem próbuję poznać bardziej daną dziewczynę (bo przecież miłość, a nawet zauroczenie nie pojawia się ot tak. Prócz rzadkich przypadków ''miłości od pierwszego wejrzenia''), żeby zobaczyć czy pojawi się jakieś uczucie... No i tu jest problem, bo się nie pojawia. A tak jak napisałem, nie chcę związku na siłę, a związek, w którym ja kocham i jestem kochany. Jeśli się zauroczę (i mam nadzieje że w dobrej dziewczynie) to zapewne będę się starał. To wiem z mojego poprzedniego związku, gdy tylko coś poczułem, to moje starania były widoczne. Ale to już inna historia...

Nikodem, dziękuję że poleciłeś tego użytkownika. Napiszę do Niego i zapytam się czy mógłby pomóc. I tak jak już napisałem, jak przyjdzie miłość to i moje starania będą bardziej widoczne.

Królikorożec, jeśli ma się problem to nie można go zaakceptować. Trzeba dążyć do swojego szczęścia i (żeby nie byc egoistycznym) szczęścia osoby z którą by się było. Bo miłość uszczęśliwia dwie osoby... przynajmniej ma uszczęśliwiać. Życzę powodzenia w Twojej sprawie!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-02-2016, 00:52 {2} przez Pulgum.)
25-02-2016, 00:48
Znajdź Posty Reply
Hekate Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 141
Dołączył: Jan 2016
Reputacja: 1
Podziękowania: 81
Podziękowano 76 razy w 47 postach
Post: #8
RE: Problem-Prośba
Każdy człowiek chce być kochany i nie chce być samotny. Tylko dużo prawdy już napisały osoby wyżej. Bo po pierwsze czas, a po drugie nic na siłę. Mam koleżankę, która bardzo pragnie wyjść za mąż. Jest ładną i mądrą kobietą, ale jednak nic z tego nie wychodzi. Ktoś mi kiedyś powiedział, że im bardziej ma się na coś parcie (aż takie chore przechodzące w obsesje) tym bardziej się coś nie uda.
Najlepiej jest samemu wykonać rytuał, a zamiast kogoś o to prosić to lepiej samemu uspokoić się i zrobić ryt kiedy już będzie się gotowym. Myślę, że tutaj medytacja dużo by pomogła, żeby dojść ze sobą do ładu.
" Po co py­tać człowieka, gdzie idzie. Jak ktoś idzie, to gdzieś idzie,
sam wie naj­le­piej, gdzie idzie, nie muszą za­raz wszys­cy wie­dzieć, gdzie idzie. "
01-03-2016, 13:37
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 870
Podziękowano 1378 razy w 682 postach
Post: #9
RE: Problem-Prośba
Zgadzam się.

Jest marna szansa, że komuś się uda zrobić rytuał na obcą osobę... bo intencje, emocja, pragnienie jest fundamentem ukierunkowującym i umacniającym energię. Dlatego ja bardzo rzadko robię rytuał dla kogoś kogo nie znam... (chyba że to oczyszczenie czy ochrona)

Najlepiej wyciszyć się, pomedytować... no i zrobić np. Jabłko Życzeń, możesz zrobić rytuał Evandera, ale w sumie nie rozumiem czemu się tak męczyć i kupować świece oraz tracić czas skoro można osiągnąć te same efekty mniejszymi kosztami finansowymi i czasowymi.

... a nie właściwie to rozumiem. Psychologia! ... im coś jest trudniejsze do osiągnięcia tym bardziej wydaje się ludziom, że się uda, a często (zwłaszcza w magii) wystarczają proste rozwiązania.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
02-03-2016, 12:21
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Szczęściarz , Irbis
Hekate Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 141
Dołączył: Jan 2016
Reputacja: 1
Podziękowania: 81
Podziękowano 76 razy w 47 postach
Post: #10
RE: Problem-Prośba
Wiara czyni cuda. Uśmiech
" Po co py­tać człowieka, gdzie idzie. Jak ktoś idzie, to gdzieś idzie,
sam wie naj­le­piej, gdzie idzie, nie muszą za­raz wszys­cy wie­dzieć, gdzie idzie. "
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-03-2016, 14:10 {2} przez Neaxx.)
02-03-2016, 15:35
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB