Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Silnie oczyszczający rytuał
Autor Wiadomość
Olimpia
...
********

Liczba postów: 5,017
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 902
Podziękowano 1246 razy w 610 postach
Post: #1
Silnie oczyszczający rytuał
Medytować cały czas nad swoją przeszłością, tym co boli i co ma odejść, przebić to, oczyszczać się... na koniec należy spalić karteczkę, która jest pod świecą.
Rytuał do użytku wielokrotnego tzn. robi się przez tydzień (7 dni) pod rząd. Najlepiej podczas Księżyca malejącego (nie, podczas rosnącego). Najlepsze dni na rozpoczęcie rytuału to: poniedziałek, sobota, niedziela - ale nie jest to konieczne.

Rytuał jest przydatny kiedy:
- czujesz się przytłoczony negatywnymi energiami
- czujesz się przytłoczony przeszłością, kiedy przeszłość ciągle rozpamiętujesz i nie możesz się od niej uwolnić kiedy Cię prześladuje i wpływa na Twoje codziennie życie w negatywny sposób
- kiedy domyślasz się, że podczepione są pod Ciebie jakieś byty
- kiedy czujesz potrzebę rozładowania starych i już nie chcianych energii
- w momencie kiedy po prostu chcesz oczyścić swoją głowę i myśli by myśleć klarowanie i jasno
- kiedy chcesz ''zrestartować'' swoją aurę i ogólnie energetykę
- kiedy przygotowujesz się do rytuału, ten może być dobrym wstępem lub/i zakończeniem


Potrzebujesz:
Zacznijmy od tego, że oczywiście rytuał tak jak każdy inny można modyfikować i dostosowywać do swoich potrzeb. Ja tutaj przedstawiłam go w takiej formie w jakiej ja go wykonuje.

- czarna świeca (najlepiej w kształcie nożyczek)
- wybrane kadzidełko o właściwościach oczyszczających, a najlepiej Biała Szałwia lub/i Smocza Krew
- wybrany olejek do namaszczenia świecy o właściwościach oczyszczających (np. cedr, cytryna, mirra - można także korzystać z olejków, najczęściej przy tym rytuale korzystam z tego: http://www.czarymary.pl/p_850085_olejek_..._fioletowy), ewentualnie oliwa z oliwek.
- kamień (albo bransoletka jak w moim przypadku) Noc Kairu*
- szklana (a najlepiej kryształowa) kula
- posążek Bastet (np. taki: http://www.czarymary.pl/p_851881_figurka_bogini_bastet ) albo innego Bóstwa, które lubimy, wyznajemy, z którym współpracujemy itp. i który pomoże, a nie zaszkodzi bo np. nie wyobrażam sobie, włączyć do tego rytuału Setha - Boga chaosu i zniszczenia.
- czekolada albo jakiś inny smakołyk, który lubi np. ciastka

[Obrazek: Devochka_feya_CT_big.jpg]


Wykonanie! <3

Oczywiście najpierw należy oczyścić fizycznie swoją przestrzeń jak i ciało w tym celu sprzątamy swoje otoczenie no i bierzemy kąpiel.

Następnie należy oczyścić swoje otoczenie oraz siebie duchowo, czyli używamy oczyszczania w ''mgiełce'' tzn. zapalamy kadzidełko, Białą Szałwię lub Smoczą Krew - okadzamy pokój, siebie i nasze przyrządy magiczne (świece, posążek, szklaną kulę, Noc Kairu).

Świece należy namaścić wybranym olejkiem... jeśli nie posiadacie to nie ma co się przejmować, możecie użyć oliwy z oliwek (tak, takiej kuchennej) jest to olejek uniwersalny. Pamiętajcie, że energia podąża za uwagą i że nie można nasmarować świecy tym olejkiem ''byle jak''... Nigdy nie mówiłam jak porządnie się namaszcza świece ani nie poprawiłam jak to się poprawnie robi... czas to zmienić! Olejek wcieramy w swoje dłonie i Ręką Mocy wcieramy olejek w świece od dołu do góry pionowo (zupełnie jak podczas męskiej masturbacji) tym samym wizualizujemy jak właściwości olejku wnikają głęboko w strukturę świecy... to dobry pomysł dla wzrokowców, a Ci którzy są bardziej kinetykami (empatami) polecam po prostu skupić się na uczuciu wcierania olejku w świece i swoich uczuciach... swoich pragnieniach, które wrzucimy w świecie. W tym wypadku będziemy chcieli wrzucić w świecie wszystko czego chcemy się pozbyć! Dlatego polecam tutaj wizualizować... ponieważ sama wizualizacja np. przykrego wydarzenia z przeszłości sprawi, że uczucia się zmienią... wspominając może nawet pocieknie trochę łez? Nie hamować się. Ładować tą świece jak najbardziej! Jak już poczujecie że dość... ok!

Następnym krokiem jest wyrycie swoim paznokciem (lub jego przedłużeniem jakim w moim wypadku jest np. kredka lub długopis) symbolu oczyszczenia na świecy... ja np. używam alchemicznego symbolu wody, ten symbol jest energią takim hieroglifem... tylko, że w tym wypadku skoro tak co przydało by się jeszcze tą energię ukierunkować... napisaliśmy słowo hieroglifem, ale teraz przydałoby się to słowo skończyć... zamienić je w zdanie, w tym celu pod symbolem wody należy wyryć swoje inicjały albo pełne imię i nazwisko bez względu co wybierzecie powinna się także pod tym znaleźć wasza dokładna data urodzenia.

Skończone? No to świetnie. Postawmy tą świece w magicznym kręgu! Kręgu który będzie promieniował swoimi właściwościami w kierunku świecy, tym samym nadając jej nową energię! Rolę takiego świecowego kręgu świetnie spełnia bransoletka... ale jak nie mamy to ok, to możemy wokół świecy ustawić kilka mniejszych kamieni Nocy Kairu - ewentualnie jeden, energia będzie promieniować z jego miejsca, ale dobra, lepsze to niż nic.

Figurka Boga (w moim wypadku Bastet) spełnia rolę strażnika i świadka - poza tym ta figurka jest odpowiednio przygotowana do tego typu rytuałów. xD Wzmacnia każdy rytuał.

Szklana Kula spełnia funkcje ewentualnego komunikatu, który odbierzemy właśnie poprzez nią - zupełnie jakby oglądać wiadomości w telewizji. Poza tym szklana czy kryształowa kula zawsze wzmacniają rytuały i odbiją negatywne energie (zwłaszcza kryształ).

Czyli figurkę Boga i Szklaną Kulę po po prostu ustawiamy gdzieś tam koło świecy. Pod świecą za to jeszcze kładziemy karteczkę z napisem: ''Czystość energetyczna i zerwanie wszelkich linków z przeszłości, teraz jest moją sytuacją!'' czy coś w tym stylu... i tutaj wskazówka! Najlepiej jak będzie to napisane Smoczą Krwią... po prostu bierzemy jakiś cieniutki pędzelek (np. taki do makijażu ust) zanurzamy go w wodzie a następnie w Smoczek Krwi i piszemy... jak coś to zawsze można słowa napisać długopisem (czarnym!), a Smoczą Krwią po prostu posypać kartkę.

Wszystko gotowe? No to czas zapalić świece! Po zapaleniu świecy zaczyna się medytacja. Zagłęb się w to czego chcesz się pozbyć jak najgłębiej możesz! Medytuj jednak cały czas patrząc w płomień świecy... możesz czasem zamknąć oczy, aby popłakać... ale staraj się bardziej utrzymywać kontakt wzrokowy z płomieniem świecy. Tak na marginesie dla niektórych efekt będzie lepszy kiedy dodatkowo jeszcze będzie kontakt fizyczny ze świecą (trzymamy ją w dłoniach), jednak jest to wtedy dość nie wygodne przy takim ułożeniu akcesoriów... dlatego w tym wypadku Noc Kairu niech po prostu także będzie w tym kontakcie fizycznym - czyli to nie my musimy się nachylać do świecy w kręgu Nocy Kairu, a po prostu przygarniemy to do siebie...

Od czasu do czasu należy patrzeć w Szklaną Kulę... brać ją do rąk i obserwować, możliwe że tam zobaczymy jakąś ważną odpowiedź czy wyjaśnienie... Szklana Kula ma tu grać rolę ewentualnego telefonu... w każdej chwili przecież możemy dostać jakiegoś ważnego sms-a, nie? Uśmiech

Medytować, wywalać to wszystko w płomień i wogóle... a kiedy skończycie, to kartkę włożoną pod świece należy spalić w jej płomieniu potem gasicie świece, jak już zgasicie świece to rozładowaną energię z niej, która właśnie osiedla się w waszym pokoju należy przegonić kadzidełkiem (a najlepiej Białą Szałwią lub Smoczą Krwią), okadzamy i otwieramy okna/balkon żeby ta energia wyszła z naszego otoczenia, a popioły ze spalonej kartki powierzamy energii powietrza tzn. rozrzucamy je na wietrze.

Codziennie robimy to samo, zmiany będą widoczne.



* Noc Kairu - dodaje energii, odstrasza ludzi i sytuacje z którymi nie chcemy mieć do czynienia, odwraca depresje. Oczyszcza się go inaczej niż pozostałe kamienie bo pod bieżącą wodą, a ładuje się go popołudniowymi promieniami słonecznymi. Noc Kairu nie jest ''naturalnym'' kamieniem, został stworzony przez Alchemików wraz z Piaskiem Pustyni (jego słoneczną odmianą). Noc Kairu wygląda jak cudowna, wspaniała, magiczna noc pełna gwiazd. To kamień pełen symboliki i cudownych właściwości.

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-27-2016, 21:14 {2} przez Olimpia.)
02-27-2016, 15:16
 Podziękowali: Hermeta , Adrianna , Łapiduch , Hekate , Szczęściarz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB