Nimfomania
Autor Wiadomość
Natalie Offline
Neofita

Liczba postów: 9
Dołączył: Apr 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 5 razy w 2 postach
Post: #1
Nimfomania
Wiadomo, jeżeli jeden z partnerów zdradza, ponieważ nie panuje nad tym. Może wystąpić poczucie winny i inne emocje. Pokica sobie na terapie czy coś. Jednak gdy sprawa wygląda inaczej. Jest sobie para, wszystko jej cacy. Bach, kobieta okazuję się nimfomanką, facet nie będzie narzekał na brak seksu, na brak urozmaiceń, na brak spontaniczności, więc po co w takich przypadkach na siłę próbować to leczyć? Nimfomania jest zaburzeniem psychicznym, gdzie bez seksu dostaje się do głowy, jednak gdy jest go pod dostatkiem można przenosić góry.
Jak nimfomania wygląda pod kątem energetycznym?
Każdy ma plan dopóki nie dostanie pięścią w morde.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-04-2016, 13:07 {2} przez Szczęściarz.)
29-04-2016, 02:58
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 870
Podziękowano 1378 razy w 682 postach
Post: #2
RE: Nimfomania
Po pierwsze... jeśli się kogoś kocha to się nie myśli wogóle o zdradzie, bo nie potrafi się tknąć nawet kogoś innego niż partner. Jeżeli tak nie jest to ''coś jest nie tak''. Ludzie często mylą zauroczenie z zakochaniem, zakochanie z miłością i... najważniejsze... popęd seksualny z miłością. Ja ostatnio miałam sytuację, że facet upierał się, że mnie kocha, chciał żebym z nim zamieszkała itp. ale on wogóle mnie nie znał... nic o mnie nie wiedział, nawet czym się interesuje... Za to był na maxa napalony. Oczko Uważał, że skoro mu się podobam tak strasznie, że aż płaczę, że nie może mnie mieć to mnie kocha - ot tak w skrócie. Oczko Mieliśmy ze sobą kontakt przez... dwa dni. Oczko Wcześniej mnie obczajał po kryjomu.

Druga sprawa... nimfomania to choroba psychiczna i nimfomanka jest uzależniona od seksu. Żaden facet wytrzymuje długo mojego popędu seksualnego, a co dopiero takiej nimfomanki. Poza tym nimfomance nie wystarcza jeden facet... nawet by nie mógł, bo facet nie jest w stanie zadowolić nimfomanki... co Ty myślisz, że faceci mogą 24h uprawiać seks? Nie jeden wyrobi dwa razy pod rząd... ale trzy razy? Mało który. Niektórzy nawet nie dadzą rady, drugi raz pod rząd... Nimfomanka potrzebuje seksu stale, w różnych miejscach, z różnymi rzeczami... to jest chore i nie daje żyć nie tylko facetom, ale także kobietą... ciężko jest funkcjonować z nimfomanią.

A nimfomania pod względem ezo? ... nie wiem. Domyślam się, że to może być efekt zbyt dużej liczby incubów na dziewczynie. Znałam takiego gościa to był uzależniony od masturbacji to mu niszczyło życie... miał kilka sukkubów na sobie. Poza tym każde uzależnienie to także larwy, które utrzymują to uzależnienie.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
29-04-2016, 16:28
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Bvizard , Sea
Paulina Offline
Użytkownik

Liczba postów: 19
Dołączył: Mar 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 12
Podziękowano 7 razy w 5 postach
Post: #3
RE: Nimfomania
Normalny facet nie da rady z nimfomanką - jest poczucie, że czemu ona ciągle chce, nie zadowalam jej, poza tym penis nie jest perpetum mobile. :D Nie da się mieć pod dostatkiem dla nimfomanki z jednym facetem.
Czasami niektórzy, śpią, pracują, chorują, chcą pochodzić po górach. Cokolwiek. Zdrowa osoba nie da rady uprawiać seksu dzień w dzień przez kilkanaście godzin. A i dalej dochodzą nowe udziwnienia bo trudniej dojść, a nie każdy facet nasika na swoją partnerkę, napluje w twarz, uderzy w twarz itp.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-04-2016, 19:37 {2} przez Neaxx.)
29-04-2016, 18:57
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia , Bvizard
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #4
RE: Nimfomania
Jak na razie skłaniam się bardziej w stron teorii, że facet wytrzyma z nimfomanką. Na razie pewności mieć nie mogę... przekonam się jak spotkam jakąś nimfomankę...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-04-2016, 20:09 {2} przez Neaxx.)
30-04-2016, 08:26
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 870
Podziękowano 1378 razy w 682 postach
Post: #5
RE: Nimfomania
Za to pewność ma psychologia, nauka i te wszystkie przypadki nimfomanii. Oczko

Jasne, facet wytrzyma z nimfomanką, ale wtedy mówimy o takim facecie, któremu nie przeszkadza, że kobieta ma jeszcze stos innych facetów, no i który nie boi się zarażenia, żadną chorobą weneryczną. Warto poczytać o tej chorobie i ogólnie o nimfomankach... jest też wiele filmów dokumentalnych o nimfomankach (ja wolę filmy na faktach). Nimfomania to przede wszystkim poważny problem dla samej kobiety.

Każdy szczeniak, jak słyszy ''to nimfomanka'' to wystawia obśliniony jęzor i supeeerrrr!!! A biedny nie wie co to tak naprawdę oznacza...

... zresztą do cholery! Większość facetów, uważa się takimi zajebistymi, a zwykłej dziewczyny nie może doprowadzić do orgazmu, padają przy dziewczynach o silnym temperamencie seksualnym, a co dopiero przy takiej nimfomance... (tak wiem! Wy jesteście wyjątkami i śmieje się z tych powyżej! ... nic nowego) dla niej ma być, DŁUGO, PRAWIE CAŁY CZAS i MOCNY ORGAZM. To wiecznie nienasycona kobieta... (na mnie mówią nienasycona to taka nimfomanka by ich zabiła) wiadomo co się stanie z alkoholikiem czy narkomanem, kiedy się go do odizoluje od używek... a co w takim razie z niezaspokojoną nimfomanką? To jest straszna choroba, a nie fajna zabawa dla szczeniaków. Oczko
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
30-04-2016, 17:13
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Sea
Kamis Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 237
Dołączył: May 2015
Reputacja: 9
Podziękowania: 204
Podziękowano 153 razy w 86 postach
Post: #6
RE: Nimfomania
Oli ja mam dni lub noce kiedy też mogę non stop he he, nawet i cztery razy... ale czy na dłuższą metę? Chyba nie. Uśmiech Ogólnie mam znajomych w związku już chyba 3 lata może trochę dłużej. Zakochani w sobie na maksa. Widać, że się kochają, ale ona nie lubi seksu tak bardzo jak on. Tzn. ona woli tradycyjnie spokojnie, a on lubi eksperymenty dziko i ostro, dlatego ją zdradza żeby uspokoić swoje rządzę, on kocha oral, ona jest negatywnie nastawiona i tak bym wymieniał pół dnia. Trochę off top, ale miłość jednak nie zawsze idzie w parze z potrzebami seksualnymi.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-04-2016, 20:11 {2} przez Neaxx.)
30-04-2016, 17:34
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 870
Podziękowano 1378 razy w 682 postach
Post: #7
RE: Nimfomania
O właśnie o to mi chodzi Kamis! NAWET i cztery razy? ... Proszę Cię! Cztery razy w nocy to jest dobry wynik dla mnie, ale nie dla nimfomanki! ... Cztery razy?... No widzisz dla Ciebie to dużo.

Kamis - potrzeby seksualne nie zawsze idą w parze z miłością, ale miłość z potrzebami seksualnymi zawsze. Jeśli NAPRAWDĘ się kogoś kocha to się nie potrafi tej osoby zranić, oszukać czy właśnie zdradzić. Zwyczajnie się nie potrafi - to czysto (prawie) psychologiczna sprawa. Tylko, że tak jak mówiłam... często ludzie nazywają miłością coś co tak naprawdę miłością nie jest, jasne to wręcz nie do wyobrażenia żeby tak nie było... bo to takie podobne.

Od lat ludzie do mnie przyłażą z pytaniem o związek... zawsze wiem, czy ten związek ma szansę, ile razem mniej więcej będą i kto zerwie... podobnie na realu, poznaje pary i wiem jak będzie. Rzadko kiedy o tym mówię... bo wtedy jest wielka afera i oburzenie jak np. było z Klakierem i Aquillą... mówiłam, mu jak to się skończy, ale nieee co ja tam wiem! ... W tym sęk, że niestety zawsze wiem, bo niektórych spraw mam cholernego nosa, dlaczego? Bo natura ludzka, emocje i psychika jest mi doskonale znana... ktoś się zachowuje tak czy tak, ja wiem czemu, nawet jeśli ta osoba nie jest (jeszcze) tego świadoma. Ostatnim razem potrafiłam kolesia wysłać na badania po 30 minutach rozmowy bo wiedziałam, że ma raka... no i miał. Oczko

Więc Kamis tutaj od razu Ci mówię: ani ona kocha naprawdę tego kolesia, ani on ją... i oni się rozstaną, prędzej czy później. A tak swoją drogą to ta dziewczyna jest oszukiwana i koleś robi z niej idiotkę... naprawdę gratuluje takiej miłości.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
30-04-2016, 18:59
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Sea
Sea Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 262
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 737
Podziękowano 134 razy w 76 postach
Post: #8
RE: Nimfomania
Nie wiem, jak wygląda nimfomania pod względem energetycznym, ale jedno jest pewne, że jak ktoś kocha to nie zdradza. Zgadzam się w stu procentach z Olimpią.
Co do nimfomanii - to powinno się ją leczyć. Nimfomania przysparza więcej cierpienia niż rozkoszy nimfomance; bo to jak nerwica natręctw. Ona po prostu to musi zrobić. To jest silniejsze od niej. Seks jest dla niej jak alkohol dla alkoholika. Nieważne dla niej jak, gdzie. Nieistotne z kim. Nimfomanka musi uprawiać seks za wszelką cenę. To dla niej jak powietrze i ciągle jej tego mało, bo ciągle czuje wewnętrzny przymus, żeby to robić.
Miałam kiedyś dobrą znajomą, która była nimfomanką.
To była fajna, niby normalna dziewczyna na pozór, ale kiedy się ją poznało bliżej można było zobaczyć, że seks jest dla niej wszystkim.
Liczyły się dla niej tylko doznania cielesne, ten dreszczyk emocji, zaspokojenia. Ona ciągle była głodna tego kawałka mięsa, między nogami. Nie liczyły się dla niej żadne wartości typu; uczucia. Nie przeszkadzało jej, że przygodni faceci byli żonaci, mieli małe dzieci, traktowali ją jak przysłowiową szmatę; bo to było silniejsze od niej samej. W tamtym czasie miała klika krótkich związków, które się z tego powodu rozpadały. Facetom się wydaje, że kobieta chętna ciągle na seks to coś fajnego, ale kiedy ich kobieta nadstawia się każdemu chętnemu i myśli tylko o seksie; to przestaje ich to cieszyć. Tu nie ma miejsca na uczucia. Tutaj liczy się tylko seksualne zaspokojenie. Nimfomania to problem i choroba, którą powinno się leczyć.
Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
30-04-2016, 19:58
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Shadow Niedostępny
Stały Bywalec

Liczba postów: 349
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 53
Podziękowano 82 razy w 61 postach
Post: #9
RE: Nimfomania
Skoro 4 razy to, aż tak dużo to chyba przydałby mi sie skan energetyczny, mam troche za duże pobudzenie seksualne.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-05-2016, 08:36 {2} przez Shadow.)
01-05-2016, 08:35
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 870
Podziękowano 1378 razy w 682 postach
Post: #10
RE: Nimfomania
4 razy W NOCY... to dla mnie tak sobie, dla sporej ilości facetów to dużo (nie dla każdego), nie mówiliśmy o limicie dziennym tylko właśnie nocnym.

Swoją drogą... Ja się kiedyś podejrzewałam o nimfomanię, z moim popędem seksualnym mam sporo problemów i utrudnia mi to wiele spraw życiowych (między innymi trzęsienie się rąk jak u alkoholika na głodzie, nie możność zaśnięcia, czy skupienia się w pracy na czymś innym niż tyłek koordynatora), a co dopiero takiej nimfomance... Warto poczytać czy oglądnąć jakieś dokumenty na ten temat...

A tak swoją drogą to przypomniałam sobie, pewną rzecz wczoraj wieczorem kiedy tak myślałam o tym temacie... nimfomania wzięła się z greckiego od nimf - słowiańskich demonów/bożków Natury, wiecznie głodne seksualne... potrafiły zabić swojego partnera z wycieńczenia seksualnego, oczywiście.

... ze mną chyba nie jest tak, źle bo moim partnerom puchną penisy z bólu. xDD (Dwa razy mi się tak zdarzyło.)
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-05-2016, 22:02
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Sea


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB