Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prośba o poradę, pomoc...
Autor Wiadomość
Andziar10 Offline
Neofita

Liczba postów: 2
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Prośba o poradę, pomoc...
Opiszę w skrócie sytuację: Jestem dojrzałym ponad 40 lat mężczyzną, wykształconym etc., partnerka ponad 35 lat, dwoje dzieci, bardzo trudna sytuacja życiowa... bez zagłębiania się w szczegóły na tym etapie. Jestem dość poukładaną osobą i to, że widzę tylko takie rozwiązanie jest dość trudne dla mnie. Zaznaczę, że moje intencje są w 100% czyste i jestem pewien chęci spędzenia z tą kobietą swojego życia i nie mam w 100% zamiaru chęci zemsty czy zabawienie się itp. ponieważ gdyby tak było na pewno nie prosiłbym o pomoc. Moja partnerka odeszła ode mnie jakiś czas temu zabierając ze sobą nasze kilku miesięczne dziecko. Stało się to nagle z dnia na dzień i w zasadzie do dzisiaj nie rozumiem dlaczego? Mam pewne domysły ale o nich trochę później. Na 100% nie ma nowego partnera ale... Powody jakie podała to brak radości i oczekiwania co do innego życia takie jakie prowadziła kiedyś - czyli bardziej towarzyskiego i zabawowego, koleżanki, imprezy, wyjazdy etc. Życie w pełnej rodzinie nie jest dla niej tak ważne jak wcześniej wymienione pomimo faktu, że do ostatniego dnia mówiła i mówi, że jest miłość pomiędzy nami. Teraz twierdzi, że potrzebuje czasu. Wcześniej napisałem ale... tym ale wydaję mi się, że jest jej wieloletnia przyjaciółka bardzo zaborcza wyznająca ciągle i wszędzie jaka ta przyjaźń jest idealna, wspaniała itd. Jest to kobieta samotna, szukająca na siłę faceta z prezencją, majątkiem etc. Kobieta która nie radzi sobie w życiu od strony emocjonalnej, zawodowej i życiowej. Ciężko ją określić (nawet nie chcę na tym etapie) ale to typ "słodkiej idiotki" takiej "ciuciuciu". Wiem, że była zazdrość z jej strony o to, że moja partnerka nie ma już tyle czasu na ich spotkania jak kiedyś, wiem, że były namowy typu zostaw go będziesz wtedy szczęśliwa, ja Ci pomogę damy radę bo jak nie My to kto? Pomogę Ci w wychowaniu dzieci w tym naszego dziecka.
Zacząłem się zastanawiać nad tym wszystkim przeczytałem masę informacji. Oczywiście zacząłem się zastanawiać czy może coś nie tak jest ze mną, przeszedłem masę specjalistycznych badań: zdrowie ok, badania psychiatryczne ok, spotkania z psychologami ok. Gdybym nie wierzył w pomoc magii w rozwiązaniu tego problemu nie byłoby mnie tutaj. Jak wcześniej napisałem moje intencje są w 100% czyste. Pomiędzy mną a moją partnerką nie było nigdy przemocy jakiejkolwiek. Kontakt dzisiaj jest spokojny, kulturalny bez nacisku emocjonalnego. Ja szukam tylko rozwiązania. Jestem świadom, że są pewne rytuały, uroki i że jest magia jeżeli ona ma pomóc niech pomoże. Ja na dzień wyczerpałem wszystkie możliwości. Proszę nie oceniać mojego postępowania, ale możliwości się wykorzystują a intencje są szczere. Wiem czym jest karma, związki karmiczne czy klątwy rzucone na mnie od tego jestem oczyszczony. Na tym etapie nie chcę napisać więcej ponieważ w żaden sposób nie chcę personalizacji naszych osób. Jeżeli ktoś jest wstanie mi pomóc proszę o kontakt.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2016, 21:59 {2} przez Neaxx.)
06-07-2016, 18:37
Paulina Offline
Użytkownik

Liczba postów: 19
Dołączył: Mar 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 12
Podziękowano 7 razy w 5 postach
Post: #2
RE: Prośba o poradę ...pomoc
1. Jeśli chcesz, żeby ktoś za Ciebie zrobił rytuał - przejrzyj forum i sam się zgłoś do tej osoby.
2. Jeśli chcesz zrobić sam - przejrzyj forum i poszukaj.
3. Nie napisałeś czy chcesz żeby ktoś zrobił, czy chcesz sam a nie wiesz jak, czy chcesz pogadać itp.
06-08-2016, 15:52
wena Offline
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 391
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 64
Podziękowano 72 razy w 32 postach
Post: #3
RE: Prośba o poradę ...pomoc
Ojj Witaj

Postawiłem na tą sytuacje Ci Kart. A ze dawno nie wróżyłem to pomyślałem ze mogę swoje siły sprawdzić na tobie.

W tej Sytuacji mamy 4 aktorów.
1 Ty drogi panie wypadłeś mi jako "kochankowie" wiec potraktuje cie jako osobę która chce postawić ten związek do kupy.

2 Twoja luba wypadła jako "paź mieczy" wiec potraktuje ja jako osobę która sie za czymś rozgląda. Obserwuje patrzy w przeszłość i sie zastanawia co sie z nią stało. Jest to osoba która sie teraz kieruje intelektem a nie uczuciami.

3 Przyjaciółka twojej lubej, "Odwrócony diabeł" ta da nie jest to karta lubiana prze moja osobę ale podstawą tej sprawy jest ona.

4 Osoba która nie jest dzieckiem jest osobą która się trzyma wokół waszej wojującej trojki. Wyszła mi "Śmierć" moze to być osoba z przeszłości z która zle wam życzy. Z która macie jakieś zamknięte sprawy. Nie potrafię jej określić. I nie zamierzam....

Akt pierwszy przed odejściem
Przed odejściem mieliście tworzące razem podejście miedzy sobą. Nie było słodkie ale tworzyliście cos. za to twoja luba i koleżanka jej czuły sie zamknięte, ogrodzone nie mające wolności. Osoba numer 4 widziała obiecujące dobra lub wyzwanie, ciężko mi to określić.

Akt Drugi w trakcie odejścia.

podczas tego byleś unieruchomiony rzeczami i nie mogłeś nic zrobić. Jej stosunek był smutny lecz pewnie odmierzała ze wszystkim co miała, podjęła decyzje nie była ja zachwycona. Jej stosunek do koleżanki był wtedy nie ciekawy. Traktowała ją tez jako przyczynę tego zajścia lub jako schronienie do którego morze się udać, uciec. Dla tej koleżanki twoja luba była postacią która wybrała drogę na skróty do samo zatracenia się. A osoba numer 4 siedziała pewnie i obserwowała jak sytuacje wyniknie nie musiała nic robić tylko czekać i obserwować wiedziała.

Akt Trzeci obecny

Obecnie czujesz zerwanie połączenia z nią. Pech sprawił ze dosłownie nie wiesz co przyniesie los. Wszystko zagłuszają ciemne chmury. Ona w obecnej sytuacji siedzi i zastanawia się co zrobić z tym życiem ale do cb czuje mało. Nie jest przychylnie nastawiona. Za to odnowiła sobie relacje ze swoja przyjaciółka i jejj ufa. A osoba numer 4 straciła zainteresowanie wami uważając was za blednę schody do odnalezienia tego czego szukała.

Ty możesz
Bic się o to - Walcząc wyszedł mi "Mag" - nie wiem jak interpretować
Odciąć się od niej -(Zerwać z przeszłością) Ale wtedy będziesz smutny bardzo długi czas...
czekać na nią - Będziesz czekać ale ona wróci jak ci pare latek do grobu pozostanie. A sam w sobie się zamkną możesz nie polecam.

Sytuacja wygląda chujowo. Sama energia płynąca z kart jest ciężka i do dupy. Możesz powiedzieć ile sie tutaj zgadza ile nie. Ale nie musisz, ja nie pomogę nie bawię sie w takie cos. Nie zamierzam sie bawić. Tylko powróżyłem bo miałem ochotę, poza tym karty mówią ze najlepiej wyjdziesz jako mag. I nie dziękuj mi jesli taką potrzebę odczuwasz podziękuj losowi.

(06-08-2016, 15:52)Paulina napisał(a): 1. Jeśli chcesz, żeby ktoś za Ciebie zrobił rytuał - przejrzyj forum i sam się zgłoś do tej osoby.
2. Jeśli chcesz zrobić sam - przejrzyj forum i poszukaj.
3. Nie napisałeś czy chcesz żeby ktoś zrobił, czy chcesz sam a nie wiesz jak, czy chcesz pogadać itp.


Przecież wyraził sie jasno "Ja szukam tylko rozwiązania."
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2016, 16:14 {2} przez wena.)
06-08-2016, 16:12
Paulina Offline
Użytkownik

Liczba postów: 19
Dołączył: Mar 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 12
Podziękowano 7 razy w 5 postach
Post: #4
RE: Prośba o poradę ...pomoc
Gdyby to było forum psychologiczne to może i byloby to jasne. Ale jakoś w "szukam rozwiązania" nie widzę czy on chce bardziej magii czy bardziej pitolenia o tym jak to powinien walczyć albo czekać, bo przecież sam mając 40lat na to na pewno nie wpadł.
06-08-2016, 17:23
wena Offline
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 391
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 64
Podziękowano 72 razy w 32 postach
Post: #5
RE: Prośba o poradę ...pomoc
(06-08-2016, 17:23)Paulina napisał(a): Gdyby to było forum psychologiczne to może i byloby to jasne. Ale jakoś w "szukam rozwiązania" nie widzę czy on chce bardziej magii czy bardziej pitolenia o tym jak to powinien walczyć albo czekać, bo przecież sam mając 40lat na to na pewno nie wpadł.

Ludzie chodzą do Wróżek po pomoc w swoich problemach, żeby szukać rozwiązania swoich problemów. Ten oto pan nawet w wieku 40 lat napisał temat ,związku z porada, bo szuka pomocy zwraca sie nie do jednej osoby o pomoc,tylko do całego forum. Nie widzę sensu być nie miły dla niego z powodu ze człowiek jest zagubiony. 40 lat nie czyni z ludzi bogów, w każdym wieku da sie zatracić, i to łatwo.

Czasami wystarczy tylko popchnąć człowieka w kierunku który sam określi a reszta sie dzieje.

Gdyby to było forum psychologiczne to bym powiedział jego stan i co powinien zrobić z punktu psychologicznego. A ja tylko postawiłem karty ... no cóż jesteśmy magami nie psychologami i powinniśmy pomóc człowiekowi po magicznemu a nie pjatolić ze nie wysłowił sie odpowiednio, ze nie wie czego chce i wysyłać go gdzieś indziej.
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
06-08-2016, 19:13
 Podziękowali: Zaklęta , Kamis , Void , Luna_90 , Magician7 , Jiruka , Adrianna , Nikodem , Sea , Avi , Bvizard , Evander
Andziar10 Offline
Neofita

Liczba postów: 2
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #6
RE: Prośba o poradę, pomoc...
(06-08-2016, 15:52)Paulina napisał(a): 1. Jeśli chcesz, żeby ktoś za Ciebie zrobił rytuał - przejrzyj forum i sam się zgłoś do tej osoby.
2. Jeśli chcesz zrobić sam - przejrzyj forum i poszukaj.
3. Nie napisałeś czy chcesz żeby ktoś zrobił, czy chcesz sam a nie wiesz jak, czy chcesz pogadać itp.

Dziękuje za odpowiedzi .... sytuacja wygląda dokładnie tak jak przedstawiła to osoba która rozłożyła mi karty w poście poniżej.

AD.1.- Tak chcę ktoś za mnie zrobił rytuał
AD.2.- Obawiam się, że nie będe potrafił go zzrobić
AD.3.- Odpowiedż w AD.1.-
Jeżeli ktoś mi pomóc bardzo proszę, jeżeli ktoś mi może wskazać komptentną osobę poproszę.

(06-08-2016, 16:12)wena napisał(a): Ojj Witaj

Postawiłem na tą sytuacje Ci Kart. A ze dawno nie wróżyłem to pomyślałem ze mogę swoje siły sprawdzić na tobie.

W tej Sytuacji mamy 4 aktorów.
1 Ty drogi panie wypadłeś mi jako "kochankowie" wiec potraktuje cie jako osobę która chce postawić ten związek do kupy.

2 Twoja luba wypadła jako "paź mieczy" wiec potraktuje ja jako osobę która sie za czymś rozgląda. Obserwuje patrzy w przeszłość i sie zastanawia co sie z nią stało. Jest to osoba która sie teraz kieruje intelektem a nie uczuciami.

3 Przyjaciółka twojej lubej, "Odwrócony diabeł" ta da nie jest to karta lubiana prze moja osobę ale podstawą tej sprawy jest ona.

4 Osoba która nie jest dzieckiem jest osobą która się trzyma wokół waszej wojującej trojki. Wyszła mi "Śmierć" moze to być osoba z przeszłości z która zle wam życzy. Z która macie jakieś zamknięte sprawy. Nie potrafię jej określić. I nie zamierzam....

Akt pierwszy przed odejściem
Przed odejściem mieliście tworzące razem podejście miedzy sobą. Nie było słodkie ale tworzyliście cos. za to twoja luba i koleżanka jej czuły sie zamknięte, ogrodzone nie mające wolności. Osoba numer 4 widziała obiecujące dobra lub wyzwanie, ciężko mi to określić.

Akt Drugi w trakcie odejścia.

podczas tego byleś unieruchomiony rzeczami i nie mogłeś nic zrobić. Jej stosunek był smutny lecz pewnie odmierzała ze wszystkim co miała, podjęła decyzje nie była ja zachwycona. Jej stosunek do koleżanki był wtedy nie ciekawy. Traktowała ją tez jako przyczynę tego zajścia lub jako schronienie do którego morze się udać, uciec. Dla tej koleżanki twoja luba była postacią która wybrała drogę na skróty do samo zatracenia się. A osoba numer 4 siedziała pewnie i obserwowała jak sytuacje wyniknie nie musiała nic robić tylko czekać i obserwować wiedziała.

Akt Trzeci obecny

Obecnie czujesz zerwanie połączenia z nią. Pech sprawił ze dosłownie nie wiesz co przyniesie los. Wszystko zagłuszają ciemne chmury. Ona w obecnej sytuacji siedzi i zastanawia się co zrobić z tym życiem ale do cb czuje mało. Nie jest przychylnie nastawiona. Za to odnowiła sobie relacje ze swoja przyjaciółka i jejj ufa. A osoba numer 4 straciła zainteresowanie wami uważając was za blednę schody do odnalezienia tego czego szukała.

Ty możesz
Bic się o to - Walcząc wyszedł mi "Mag" - nie wiem jak interpretować
Odciąć się od niej -(Zerwać z przeszłością) Ale wtedy będziesz smutny bardzo długi czas...
czekać na nią - Będziesz czekać ale ona wróci jak ci pare latek do grobu pozostanie. A sam w sobie się zamkną możesz nie polecam.

Sytuacja wygląda chujowo. Sama energia płynąca z kart jest ciężka i do dupy. Możesz powiedzieć ile sie tutaj zgadza ile nie. Ale nie musisz, ja nie pomogę nie bawię sie w takie cos. Nie zamierzam sie bawić. Tylko powróżyłem bo miałem ochotę, poza tym karty mówią ze najlepiej wyjdziesz jako mag. I nie dziękuj mi jesli taką potrzebę odczuwasz podziękuj losowi.

(06-08-2016, 15:52)Paulina napisał(a): 1. Jeśli chcesz, żeby ktoś za Ciebie zrobił rytuał - przejrzyj forum i sam się zgłoś do tej osoby.
2. Jeśli chcesz zrobić sam - przejrzyj forum i poszukaj.
3. Nie napisałeś czy chcesz żeby ktoś zrobił, czy chcesz sam a nie wiesz jak, czy chcesz pogadać itp.


Przecież wyraził sie jasno "Ja szukam tylko rozwiązania."

Przeczytałem z uwagą kilka razy i jest dokładnie tak jak to określiłeś. W Twoim podsumowaniu wyszedł Mag więc trzeba walczyć .... znam te wszystkie osoby i jedynym rozwiązaniem jest użycie magi. Ja nie potrafię więc dla tego poprosiłem Was o pomoc. Jest kilku miesięczne dziecko w tym wszystkim i wiem, że ta sytuacja może doprowadzić do bardzo dużych złych rzeczy. Ponieważ moja partnerka na dodatek odziedziczyła w spadku ogromne długi które zmuszają ją do całkowitego bankructwa. Niestety taka jest sytuacja. Ja nie kieruję się tutaj tylko własnym egoistycznym podejściem do miłości. Tak kocham ją i swoje dziecko ale mam tutaj jeszcze na myśli szeroko pojęte dobro. Osoba trzecia ma niestety tak zły wpływ na sytuację i taką siłę przebicia.
Także jasno i wyraźnie proszę o pomoc i wskazanie mi osoby która będzie wstanie w moim imieniu odprawić odpowiedni rytuał.

(06-08-2016, 19:13)wena napisał(a):
(06-08-2016, 17:23)Paulina napisał(a): Gdyby to było forum psychologiczne to może i byloby to jasne. Ale jakoś w "szukam rozwiązania" nie widzę czy on chce bardziej magii czy bardziej pitolenia o tym jak to powinien walczyć albo czekać, bo przecież sam mając 40lat na to na pewno nie wpadł.

Ludzie chodzą do Wróżek po pomoc w swoich problemach, żeby szukać rozwiązania swoich problemów. Ten oto pan nawet w wieku 40 lat napisał temat ,związku z porada, bo szuka pomocy zwraca sie nie do jednej osoby o pomoc,tylko do całego forum. Nie widzę sensu być nie miły dla niego z powodu ze człowiek jest zagubiony. 40 lat nie czyni z ludzi bogów, w każdym wieku da sie zatracić, i to łatwo.

Czasami wystarczy tylko popchnąć człowieka w kierunku który sam określi a reszta sie dzieje.

Gdyby to było forum psychologiczne to bym powiedział jego stan i co powinien zrobić z punktu psychologicznego. A ja tylko postawiłem karty ... no cóż jesteśmy magami nie psychologami i powinniśmy pomóc człowiekowi po magicznemu a nie pjatolić ze nie wysłowił sie odpowiednio, ze nie wie czego chce i wysyłać go gdzieś indziej.

Bardzo Wam dziękuje, że przede wszystkim podeszliście do problemu ze zrozumieniem a nie skrytykowaliście mojej osoby.
Bardzo dziękuje za chęć pomocy .... fakt jestem człowiekiem który ma połowę życia za sobą ... ale to nie jest ważne ponieważ takie rzeczy dzieją się w każdym wieku ... szukam pomocy ponieważ mam wrodzoną dość dobrze rozwiniętą intuicje i wierzę w rzeczy nieopisane jak i nieokreślone ... dodam więcej ktoś postawił mi tutaj karty .... pokryło się z rzeczywistością ... natomiast chciałem się dowiedzieć więcej niż mi tutaj napisano ... dzisiaj postawiono mi karty .... osoba która stawiała mi karty nie jest żadną wróżką znalezioną w internecie .... wiecie o jakie osoby chodzi .... dotarłem do niej z polecenia .... pojawiło się wiele faktów dla mnie ... nie sugerowałem niczego po prostu mi mówiono ..... moja partnerka jest w MEGA trudnej sytuacji finansowej to wiem.... na całe szczęście nie zagraża to naszej rodzinie ponieważ nie jesteśmy małżeństwem ... więc rodzinnie ciężko ale poradzimy sobie .... jest chora na przewlekłą chorobę to też wiedziałem .... intuicyjnie czułem co ma na to wpływ - osoba trzecia lecz nie mężczyzna lecz jej przyjaciółka ... to niesamowite co mi powiedziano ... jest jak guma do żucia która się przykleiła ... i nie odklei się sama ...na dodatek jest w niej zazdrość w dwie strony o moją partnerkę i o mnie ponieważ jak mi powiedziano czuła do mnie afekt albo cos co powodowało, że marzyła o takim mężczyźnie jak ja ... co prawda ja nic takiego nie zauważyłem ponieważ byłem chroniony przez osobę męską która już nie żyje z strony mojego ojca (taki dostałem komentarz) ... więc skupiła się na mojej partnerce oczywiście mam na myśli "przyjaciółkę" ... określono ją jako osobę generalnie złą, negatywnie wpływającą na naszą trójkę ... no cóż tak jest .... to wiedziałem ale powiedział mi to ktoś kto nic o danej sytuacji nie wiedział .... podczas tych kart nie określałem jej ani problemu .... powiedziano mi, że wpływ na to może mieć (zaradzić problemowi) tylko ogromna kłótnia pomiędzy moją partnerką a jej dość fałszywą przyjaciółką ... jako anegdotę powiem, ze przyjaciółka upodabnia się za każdym razem do mojej partnerki każdy zmiana fizyczna która zachodzi w niej natychmiast wprowadzana jest przez koleżankę, czy to zmiana ubioru, długości włosów, koloru włosów, zmiany pomysłu na makijaż, upodabnia się do niej w taki sposób, że wyglądają jak bliźniaczki zawsze wiedziałem, że jest to chore ... ale nigdy nie przypuszczałem, że będzie to miało taki skutek ... powiedziano mi dzisiaj, że jest uczucie i są możliwości na powrót taki był wniosek .... na końcu kobieta u której byłem pomimo, że wcześniej przez telefon mówiła iż jest przeciwnikiem magi etc ... po postawieniu kart zobaczyła możliwości oraz że jeżeli ona nie zadziała(magia) to skończy się to bardzo źle, całkowitym upadkiem mojej partnerki a należy pamiętać o tym, że jest przy niej moje kilkumiesięczne dziecko oraz jeszcze drugie dziecko z jej 1-wszego małżeństwa. Kobieta nie zajmuje się magią i nie chce jej dotykać i nie zna nikogo takiego więc tym bardziej proszę o pomoc. Powiedziano mi, że trzeba działać bardzo szybko. Sytuacja w całym szeregu zdarzeń staje się krytyczna. Proszę o pomoc choć nigdy tego w życiu nie robiłem nigdy nie prosiłem. Przeczytałem całe forum i rozmawiałem dzisiaj z tą kobietą od kart mogę więc tylko zasugerować czego potrzebuję;
1. odcięcia tej jednej przyjaciółki od mojej partnerki, w jakiś sposób kłótni pomiędzy nimi w taki sposób, że partnerka dostrzeże co się dzieje i jaką jest osobą.
2. bardzo mocnego wzmocnienia jej uczucia do mnie o sile na całe życie, wywołania tęsknoty, poczucia szczęścia i radości tylko przy mnie/
3. czegoś naprawdę mocnego, nierozerwalnego.
Jak widać odsłoniłem trochę więcej faktów ... nie działam z egoistycznych pobudek w żaden sposób, jest uczucie obustronne lecz z jednej strony przygasa ponieważ są działania strony trzeciej ... karty pokazały mi jeszcze, że nie widzą innej kobiety w przyszłości u mnie ... więc to jest to .... ten moment. Prawda jest jeszcze jedna ... na dzień dzisiejszy nikt zupełnie nikt nie jest wstanie pomóc mojej partnerce w życiu ponieważ przyjaciółka nie da jej grosza, najbliżsi też nie bo są w takiej samej sytuacji. Fizycznie też nie ponieważ przyjaciółki są kilka razy w tygodniu na chwilę i lubię się bawić a ona teraz jest sama. Tak jak pisałem wcześniej, nie było pomiędzy nami ani awantur, ani kłótni czy rękoczynów obydwoje jesteśmy na wysokim poziomie kultury, nie było alkoholizmu ... to wszystko stało się tak nagle, zaskoczyło mnie to kompletnie a stało się po wyjeździe partnerki z przyjaciółką na 4 dniowy wyjazd. Na tej całej sytuacji cierpi cała masa osób, moi rodzice, moja córka z 1-wszego małżeństwa z tęsknoty za moją partnerką oraz siostrą i inni a za jakiś czas moje dzisiaj kilkumiesięczne dziecko. Nie piszę tutaj osobie. Szukam kogoś kto zrobi magię za mnie ponieważ mi może się nie udać a trzeba działać. Jak wróci i wszystko się poukłada dam znać tutaj i poproszę admina o usunięcie tego całego wątku. Z wdzięcznością czekam na kontakt.
ps. przepraszam za styl w jakim piszę, wybaczcie ale kontaktuję się z Wami z pracy i tylko wyrzucam z siebie info ... każdy patrzy przez ramię ....

Dodam, że szukam pomocy tutaj bo to jest miejsce gdzie w ludzi i magię można wierzyć i w jej działanie bo z pewnością nie w ogłoszenia czy inne blogi w necie
Cholera dochodzą nowe elementy ... naprawdę nie dzieje się dobrze ... możecie mi pomóc? Proszę o kontakt. Więcej mogę tylko prywatnie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2016, 01:25 {2} przez Andziar10.)
06-09-2016, 01:09


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB