Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Boska i wojownicza. Zostań kobietą jaką chcesz być - Amara Heatherash
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #1
Boska i wojownicza. Zostań kobietą jaką chcesz być - Amara Heatherash
Zapraszam do zakupu książki: http://talizman.pl/168277-boska-i-wojown...11071.html
I na stronę wydawnictwa: http://www.studioastro.pl

[Obrazek: boska-i-wojownicza-zosta-kobieta-jaka-chcesz-byc.jpg]

Kobiety już od lat są bardziej męskie niż kobiece, przejęłyśmy wiele umiejętności, praw i cech charakteru mężczyzn. Współczesne amazonki postarały się już dawno o równouprawnienie i choć wiele kobiet nie uważa się za jedną z nich to każda z nas, która pracuje, uczy się, nosi spodnie i walczy na co dzień o siebie i swoich bliskich jest w środku taką amazonką.

Znaczna ilość współczesnych kobiet zapomniała kim jest, żyje tylko pracą, dziećmi i rozwalonym mężem przed kanapą z piwem w jednym ręku a pilotem w drugim. Nie ma czasu dla siebie, nie ma czasu na pasję - wiele z nas nawet zapomniało czym jest pasja. Mam wrażenie, że kobiece poświecenie swojego życia dla pracy lub rodziny stało się współczesną zarazą.

I to co jest w dzisiejszym kobiecym świecie najczęstsze... brak poczucia atrakcyjności, godności czy spełnienia.

Dodajmy jeszcze... że nawet jeśli taka kobieta się ''przebudzi'' to słyszy ze wszystkich stron lincz, że jak tak można - wyrodna zła matka, wyrodna i zła matka, wyrodna i zła córka itp. itd. cokolwiek się zrobi dla siebie, a nie dla kogoś to źle. Kobiety w efekcie zatracają się w tym kole i nie zauważają jak ich życie przemija, tracą swoją pewność siebie i zatracają swoją indywidualność i osobowość.

Książka pt. ''Boska i wojownicza. Zostań kobietą jaką chcesz być'' autorstwa HeatherAsh Amara powstała właśnie z myślą o takich zatraconych kobietach i takich niekończących się negatywnych sytuacjach. Mam jednak trochę wątpliwości... po pierwsze taka ''niewolnicza'' kobieta raczej nie pomyśli nawet o kupnie jakiejkolwiek książki - no bo jak? Trzeba zrobić obiad dla męża bo ''on rąk nie ma'', trzeba pomóc dzieciom odrobić lekcje ''bo one mózgu, internetu i książek nie mają'' i jeszcze jakby tego było mało no to przecież trzeba wykąpać psa ''bo nikt inny tego nie zrobi'' ...

I tak się krąg zatacza. Ja nigdy nie byłam jedną z takich kobiet, nigdy nie zatraciłam siebie i nie zwracałam uwagi na próby zrobienia ze mnie kury domowej - zawsze byłam wolna, wyzwolona i wojownicza mimo to, pozycja Pani Amary nie przypadka mi za bardzo gustu. Mam wrażenie, jakbym czytała słowa kogoś należącego do sekty, kto uważa, że kobieta to (za przeproszeniem) święta krowa i powinna głównie pachnięć, być wolna i podziwiana we wszystkim co robi. A już na pewno nie spodobał mi się pomysł wyzwolenia seksualnego, eksperymentów seksualnych, znalezienia sobie kochanka, zdradzania partnera - żeby poczuć się ''bosko, wojowniczo i wolnie''.

Zgadzam się z Panią Amarą, że kobieta powinna być spełniona i wolna, że powinna żyć zgodnie z cyklem natury i znać swoją wartość... ale uważam, że to również powinno dotyczyć drugiej strony tzn. nie tylko kobiety. Nie ma co robić z siebie damskiej szowinistki... książka jest dobra, aby dać do myślenia kobiecie, ale nie polecałabym nie myśleć nad tym co proponuje autorka.

Nie ważne co kto mówi i myśli, my kobiety z pewnością mamy iskrę boską - byłyśmy czczone w czasach pierwotnych za nasza urodę, łagodność, delikatność i przede wszystkim za zdolność dawania życia.
Kobiety dzisiaj zapomniały kim są i uważają, że ich obowiązki są ważniejsze od nich samych - przestają całkowicie dbać o siebie i ich brak poczucia atrakcyjności i godności staje się rzeczywistością... z której jednak ZAWSZE jest wyjście. Uśmiech

Polecam omawianą tutaj pozycję Pani Amary, bo jest to pozycja skłaniająca do zastanowienia się nad samą sobą, nad czym jest kobiecość i jaką kobietą każda z nas chciałaby być.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
18-10-2016, 21:03
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Szczęściarz , DragoBonita


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB