Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Ciemny pokój"
Autor Wiadomość
Eryk88896 Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 131
Dołączył: Nov 2016
Reputacja: 2
Podziękowania: 4
Podziękowano 16 razy w 11 postach
Post: #31
RE: "Ciemny pokój"
O poczytałem o tych systemach reprezentacji w NLP. No i ciężko mi zweryfikować, bo czuję jakbym miał wszystkie z tych co są wymienione. Ten ze słuchem mam praktycznie cały czas, (ten wewnętrzny głos) który ze mną dyskutuje praktycznie w każdej chwili, nawet gdy pisze to słyszę tak jakby w wyobraźni własne słowa o których myślę. Wszędzie cokolwiek robię lub nie robię słyszę jakieś dialogi w głowie, czasem sam nasuwam temat, a czasem temat sam się wciska, czasem różne głosy, czasem mój, lub inne zniekształcone. Kinestetyczne odczucia mam również prawie cały czas, gdy się ruszam, lub stoję, a najbardziej gdy słucham muzyki, odczuwam taką jakby energię w środku raz mega dodatnią która nadaje mi takiego adhd, a raz taką bardzo spokojną jakby się falowało, bujało, a innym czasem taką łaskoczącą drętwiejącą itd, mnóstwo różnych rzeczy. Ale najbardziej nieprzyjemnym jest dla mnie ten wewnętrzny głos, tak naprawdę (słuch) on doprowadza mnie do wielu porażek/złych myśli i złego samopoczucia, natomiast do najlepszego relaksu, lub takiego super poczucia w sobie, jest ten kinestetyczny, w którym jak zaczynam się w to wczuwać to czuję się po prostu błogo, zabawnie, a czasem jak zbyt długo to mnie tak wiruje w środku w całym ciele, że aż zaczyna chcieć mi się spać. Wzrok, mam połączony bardzo prosto z słuchem, za każdym razem jak słyszę jakieś te dźwięki/słowa, od razu, natychmiast mam wiele różnych wyobrażeń w głowie, najczęściej widzę twarze jakoś same do głosu się dopasowują, sytuacje i inne rzeczy. Ale jeszcze jest zła opcja w tych wyobrażeniach wzrokowych, taka że jak się "zamyślam" i patrzę (tak jakby przed obiekt - np patrząc na tablicę nie widzę tablicy a widzę coś przed (a jest to wtedy to wyobrażenie, nie widzę wtedy obiektu, tylko myśli)) wtedy również dostaje tego złego innego smutnego samopoczucia. Najbardziej pozytywne są jednak te kinestetyczne odczucia. Nie wiem które dominują jeśli tak głębiej się zastanawiam, mam wrażenie jakby wszystkie były na takich obrotach, że jak się w nie wczuwam, to się strasznie przemęczam XD A tam był jeszcze jakiś czwarty system "myślę, wydaje mi się, wyobrażam sobie", to mi tu pasuję tylko wydaje mi się takie przeczucie, je mam też bardzo często i w wielu sytuacjach, ludzie otoczenie itd. Zawsze mówię sobie że mogę się mylić bo to normalne, jest taka wątpliwość, ale nigdy nie zauważyłem by przeczucie które czułem okazało się być niepewne, zawsze jak coś czułem to wiedziałem od razu jak będzie. A mimo to brnąłem w to dalej. Bo zawsze myślałem, że może być inaczej...
01-17-2017, 03:21
Auremus Aor Offline
Neofita

Liczba postów: 1
Dołączył: Jan 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #32
RE: "Ciemny pokój"
Jestem, musiałem nick zmienić bo coś tam z hasłem było. Wygląda na to, że sporo masz poplątane więc warto się temu przyjrzeć. Przede wszystkim mówienie do siebie głosem to normalna kwestia, tak samo jak to, że głosów może być kilka - to po prostu różne osobowości się przebijają na zewnątrz w określonych chwilach Oczko Niektóre głosy możesz mieć z dzieciństwa, niektóre mogą być od rodziny, jakiegoś kumpla. To co dobrze zrobić to przyjrzeć się im i zastanowić jaki jest cel istnienia każdego takiego głosu, co chcę on nam pokazać, na czym bazuje. Broń boże nie wypierać tego co przychodzi.

Nie musi u Ciebie dominować żaden ze zmysłów na ten moment, ale po przyjrzeniu się sobie i doprowadzenia się do wstępnej równowagi z tym powinieneś być w stanie dostrzec jakiś dominujący, taki który najlepiej do Ciebie przemawia.

Zobacz jeszcze do WdH które przytoczyłem Ci w poprzednim poście i poczytaj o ćwiczeniach rozwijaniu poszczególnych zmysłów i tego co to ma na celu, i zobacz do jakich wniosków dojdziesz.

Teraz podzielę się z Tobą jedną fajną metodą pracy ze sobą. Dla lepszego wglądu i żeby móc poskładać to w jedną kupę, możesz spróbować nawiązać kontakt ze swoją Wyższą Jaźnią i poprosić ją o przewodnictwo w tym zadaniu. Wyższa Jaźń to taki Ty bez tych wszystkich problemów, czysta istota duchowa która jest bezpośrednio połączona z Absolutem (ze Źródłem, z Panem Bogiem) która wie więcej niż Ty "sam niżej" czyli na poziomie normalnej świadomości i podświadomości, oraz jest naszym takim celem rozwoju, dojrzałą formą bytu. Żeby nawiązać ten kontakt zrelaksuj się przed snem, poobserwuj chwilę myśli, a potem poproś o kontakt ze swoją Wyższą Jaźnią będąc otwartym na wszystko co się pojawia. Bez oczekiwań i wyobrażeń, po prostu leż i chwile poczekaj, odpowiedź może przyjść na wiele sposobów. Nawiązanie kontaktu też.
01-17-2017, 05:07
Nightmare Offline
Poszukująca Prawdy

Liczba postów: 158
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 1
Podziękowania: 32
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #33
RE: "Ciemny pokój"
Dokładnie. Pamiętam, jak usiadłam w pokoju na chwilę i zaczęłam wyobrażać sobie kosmos bo mi się bardzo spodobał. Oglądałam wcześniej jakieś zdjecia i program o galaktykach, gwiazdach itd... Po chwili zaczęłam słyszeć głos, który wypowiedział moje imię kilka razy. To nie były moje myśli, ponieważ przestraszyłam się go. xD Przede wszystkim nie oczekiwać i nie pragnąć, tylko czekać w ciszy, spokoju i spełnieniu. Nic na siłę.
"Jutro okłamiemy się ostatni raz i koniec!"
01-18-2017, 17:13


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB