Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Samhain (31 października - 1 listopada)
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,021
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #1
Samhain (31 października - 1 listopada)
Witam! Przed nami kolejne celtyckie święto zwane Samhain przepadające z 31 października na 1 listopada... Czyli inaczej Hallowen. Uśmiech

W ten czas Boginie schodziły do świata podziemnego w poszukiwaniu swoich ukochanych... Pamiętajcie mit o porwaniu Persefony? Córki Dementer? W skrócie: Hades się w niej zakochał i porwał ją podstępem do świata podziemnego. Dementer - Bogini Urodzaju tak się wkurzyła że wieczne lato się skończyło i cały świat pochłonęła nowo narodzona zima...
Hades zmusił Persefonę do wypicia czegoś dzięki czemu nie mogła się od niego uwolnić... Ale wieczna zima którą stworzyła Dementer była straszna, ludzie nie mieli co jeść i wg. masakra tak więc Zeus musiał zareagować... W efekcie, podzielili się Persefoną. xD Na czas wiosny i lata Persefona jest u swej matki dzięki czemu przyroda jest znów piękna, zielona, budząca sie do życia jak uradowana Dementer zaś jak Persefona ma wracać do Hadesa... wszystko usycha to czas jesieni i zimy... No to taki przykładowy mit, ale ogólnie Boginie wszystkich religii w Samhain właśnie złaziły na dół dzięki temu strzygi, demony duchy miały dużą szansę ''przecisnąć się przez drzwi'' prowadzące do świata fizycznego wprowadzając tym samym chaos - tarcza ochraniająca Świat Żywych zanika złączając oba światy w jeden przenikający się... A tradycja przebierania się nie jest wcale wyssana z palca, choć szkoda że zapomniano o jej pierworodnym celu... a była nim ochrona, ludzie wierzyli że upodobniając się do Upiorów nie zostaną przez nich porwani gdyż nie zostanie w nich rozpoznany człowiek.
Oprócz tego jednym z niebezpieczeństw było zostanie samotnym bądź opuszczonym w tym dniu bo wystawiało się na zagubienie w mroku Świata Podziemnego... z doświadczenia sadzę że nie należy rozumieć tego dosłownie, chodzi tutaj raczej o uczucie patrzenia samotnie na radość i szczęście innych...


Kolorem tego święta jest pomarańcz - kolor ognia, energii, optymizmu - im więcej świec w tym kolorze zapalisz tym więcej pomyślności dostaniesz aż do następnego dnia Samhain za rok, więc warto. Wiem że w tradycji się pali obowiązkowo tą świecę w powycinanej dyni, ale już nie pamiętam dlaczego. xD Choć to nowoczesny sposób bo pierworodnie nie była to dynia lecz... rzepa. :D Czubek dużej rzepy był odcinany a środek wydrążany, potem wycinało się w ściance „czaszkopodobną” twarz i dopiero wtedy w środku stawiało się świece. Co to ma znaczyć? Jest to ponoć symbolika twarzy śmierci..
W każdym razie... takie cosik daje nastrój polecam. Uśmiech

Oprócz pomarańczowych świec, nie zapominajcie o ozdobach w formie jabłek symbolizują one miłość, pomyślność, płodność, spełnienie marzeń no a skoro juz mowa o jabłkach... Świetnym pomysłem jest Jabłko Życzeń! :D http://witchcraft.org.pl/Thread-Jab%C5%8...ycze%C5%84 Woreczek Mojo: http://witchcraft.org.pl/Thread-Woreczek-Mojo--158 Przywołanie Pokrewnej Duszy: http://witchcraft.org.pl/Thread-Przywo%C...04#pid3404 albo Poznanie poprzedniego wcielenia: http://witchcraft.org.pl/Thread-Zakl%C4%...-wcielenia
Mogła bym jeszcze sporo rytów wymienić, ale to tylko zajmuje miejsce, sami powinniście wiedzieć czego chcecie użyć tym bardziej że muszę opisać jeszcze kilka rytów specjalnie na Samhain. xD Ah! Nie zapomnijcie o (powiem, to powiem xD) czosnku. xD Nie tylko chroni ale też jest świetną ozdobą. :D (Że też wcześniej nie wpadłam na powieszenie czosnku na lampie! :O).

No więc:

1. List do Świata Umarłych

Możecie napisać list do waszych bliskich albo/i poprosić o wsparcie w danym celu. Będziemy potrzebować zdjęcia osoby zmarłej do której chcemy się zwrócić, świeże kwiaty, wystarczająca ilość świec aby palić je do końca sabatu i żeby ich się paliło kilka jednocześnie ale z zasady ma to być liczba nieparzysta np. 3 albo 5 (warto poszperać w numerologii o symbolice cyfr), a jeśli chodzi o kolory to niech odpowiadają naszej intencji ale ja polecam aby nie był to jednolity kolor tylko dwa a najlepiej trzy jeśli nie wiecie jak łączyć kolory to niech do będzie uniwersalna biel, albo/i zwiększający moc i wspierający fiolet (osobiście polecam fiolet) i właśnie ten drugi wybrany kolor. Uśmiech Pod zdjęciem osoby do której się zwracamy układamy świeże kwiaty i do końca sabatu pilnujemy by zawsze były świeże. Zarówno Ci co chcą tylko przekazać coś osobie bliskiej jak jak i Ci którzy chcą poprosić o wsparcie i Ci którzy chcą obu rzeczy mogą napisać list do osoby do której się zwracają... W drugi i ostatni dzień sabatu czyli 2 listopada oddajemy list mocy żywiołów a więc, zakopujemy, spalamy, podrzemy i rozrzucimy na wietrze albo wrzucamy do bieżącej wody (np. rzeki), żywioły z pewnością przekażą list. Uśmiech

2. Ze względu iż to przecież Samhain i jest sporo ''uciekinierów'' którzy nie koniecznie będą różowym słoniem do przytulenia polecam ochronę na którą natknęłam się rok temu i zapisałam sobie w Księdze Cieni:

Oczywiście świeca pomarańczowa. xD Należy powoli obejść w dłoni z nią całe mieszkanie, dom czy gospodarstwo (zależy gdzie mieszkamy xD) wyobrażając sobie rozciągająca się od świecy linię ognia który tworzy płonącą barierę przeciwko negatywnym energią czyli nie tylko owej lini nie przekroczą złe byty, astralne pasożyty ale też i choroby, ataki, i źli ludzie. Uśmiech Po takiej operacji świetnie jest oczyścić aurę domu zapaleniem kadzidełka o zapachu sosny bądź mięty. ^^

3. Tym razem wróżba... :D Bardzo popularna nie tylko na Samhain ale też i na Nowy Rok. :D


Wróżba polega na tym aby ustawić w kole 12 świec i przeskoczyć przez nie naraz, te świece które zgasną oznaczają najcięższe miesiące w roku.

4. Rytuał sabatu na cześć zmarłych (autor Hudun).

Sabat Samhain zaczynamy od kąpieli w wodzie z solą, która oczyszcza nasze ciało i duszę z nieczystości. Następnie zakładamy czarną ceremonialną szatę bądź, jak to bywa w zwyczaju czarownic, rozbieramy się do naga i zakreślamy krąg na podłodze, układając wokół niego trzynaście czarnych i pomarańczowych świec. Podczas zapalania każdej świecy mówimy: "O, płomienna świeco, niechaj twój blask wyświęci ten krąg". W środku kręgu umieszczamy ołtarz skierowany na północ. W centrum ołtarza ustawiamy trzy świece: białą, czerwoną i czarną, które symbolizują trzy etapy życia Bogini: panny, matki i staruchy. Po lewej stronie stawiamy kielich z sokiem jabłkowym bądź szampanem oraz talerzyk z morską solą. Po prawej stronie umieszczamy kadzidło oraz miseczkę z wodą. Przed świecami kładziemy dzwonek, sztylet i czerwone jabłko.
Trzy razy dzwonimy i mówimy: "Mocą świętego imienia Bogini i pod jej opieką rozpoczynam ten sabat". Rozsypujemy trochę soli i rozlewamy nieco wody na cztery strony świata, by oczyścić przestrzeń z wszelkich złych wpływów. Bierzemy sztylet w prawą rękę i mówimy: "Słuchajcie mnie wszystkie żywioły: Powietrze, Ogień, Woda, Ziemia. Przyzywam was tym dzwonkiem i ostrzem w tę świętą noc radości".
Wkładamy ostrze sztyletu do kielicha i mówimy: "Ofiaruję tobie, Bogini, nektar pory roku". Kładziemy sztylet ponownie na ołtarzu. Zapalamy kadzidło i trzy świece na ołtarzu, mówiąc: "Zapalam te świece ku twojej czci, Bogini: białą dla panny, czerwoną dla matki, czarną dla staruchy. Bogini wszystkiego, co dzikie i wolne, co silne i kochające, co sprawiedliwe i słuszne, dla Ciebie wznoszę tę świątynię w absolutnej miłości i całkowitym zaufaniu".
Dwiema rękami podnosimy kielich i wylewamy kilka kropel soku jabłkowego/szampana na jabłko, mówiąc: "Oto Rogaty Bóg wraca do łona Bogini Matki. Słoneczne koło po raz kolejny się obraca. Nie ma końca cyklom pór roku. Niechaj błogosławieni będą ci, którzy odeszli do mrocznego świata zmarłych. Rozlewam ten nektar dla uszanowania ich pamięci. Niech błogosławi ich Bogini światłem, pięknem i radością."
Wypijamy resztki napoju, po czym odkładamy kielich na ołtarz. Trzy razy dzwonimy i likwidujemy krąg, gasząc pomarańczowe i czarne świece. Gaszenie świec zaczynamy od wschodu, poruszając się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Bierzemy jabłko z ołtarza i zakopujemy je na dworzu w ziemi. Jest to nasz dar dla tych, którzy umarli w minionym roku.
Tym samym ceremonię Samhain można uznać za zakończoną. Czasami wieńczy ją medytacja, wróżba z kryształowej kuli bądź modlitwa za dusze zmarłych.

Ogólnie rzecz biorąc polecam i zachęcam aby na koniec Samhain tak jak Boginie ''zejść pod ziemię'', zanurzyć się we wspomnieniach, pogodzić z cierpieniami, pożegnać swoje ''demony''. Pod koniec bo będzie łatwiej cieszyć z sabatu prawda? Uśmiech


Samhain w innych kulturach:


Słowianie:

Odmiana Samhain dla Słowianin to Dziady... Wierzyli że dusze przychodzą na jeden dzień na ziemi aby załatwić ważne sprawy, w nocy 31 listopada urządzano ucztę na ich cześć. Bardzo ważne jest czerwone wino które pełni tutaj role poczęstunku dla zmarłych, my z wilkiem1610 zawsze na ten dzień kupowaliśmy butelkę, nalewaliśmy wina do trzech kieliszków i wznosiliśmy toast za zmarłych zaś trzeci kieliszek z winem lądował na parapecie w darze dla zmarłych. <łezka w oku> Na rozstajach dróg i wzgórzach ludzie palili ogniska by dusze mogły wrócić do domu, ta tradycja przetrwała w formie palenia zniczy na cmentarzach.

W Meksyku:

Meksykanie wierzą że zmarli żywią się zapachem potraw i tak oto w dzień Samhain stawiają swoim zmarłym ołtarzyki z ich zdjęciem i stawiają na nich rożne potrawy (w razie jakbym nie przeżyła do Samhain poproszę o spaghetti i pierogi z mięsem. xD). A na drugi dzień wybierają się z wielkim koszykiem żarcia na cmentarz i robią wielki piknik, w razie jakby zabrakło miejsca mogą sprawić tą przyjemność zmarłemu i... usiąść mu na grobie. xD Tak, przyjemność, ponoć to znak dla zmarłych Meksykanów że rodzina się ich nie boi i chętnie weźmie ich pod swój dach ponownie. xD

W Indiach:

W Indii to też czas radości i też obchodzą święto zmarłych tyle że... nie mają za kogo się modlić i z kim kontaktować. xD Panuje tam wiara w natychmiastową reinkarnacje, też nie mają do kogo chodzić na cmentarz bo ludzie tam są kremowani i spalani (szczęściarze). Tak więc jak to święto obchodzą? To czas dobra i miłości, zwłaszcza dla dłużników bo w ten dzień ich długi są za na zawsze odpuszczane (ciekawe co by na to w pl powiedzieli komornicy, hihi). Należy się godzić z wrogami i widzieć w człowieku tylko dobro. Zaś Bogini której imię zaczyna się na L (imienia nie pamiętam) ma masę gości w swoich świątyniach i za dobra ofiarą mnóstwo ludzi do wspierania i życzeń do spełnienia (zwłaszcza materialnych).

Wielka szkoda że w Polsce to taki smutaśny dzień... Ja od dziecka czułam magiczną aurę wokół Dnia Zmarłych, po prostu czułam i wiedziałam co i jak. Uśmiech A jak ja kochałam taki oświetlony cmentarz i te piękne kolorowe znicze...
Nie chciałam wyjść z cmentarza. xD Cóż... Życzę wam szczęśliwego Samhain, i aby nigdy nie stał się dla was smutnym dniem tak jak dla mnie.
Powodzenia, i udanych rytuałów!
Pozdrowienia życzy, mająca nadzieję że ktoś nie był tak leniwy i przeczytał efekt mojego długiego pisania: Oli. Oczko
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-31-2014, 17:32 {2} przez Olimpia.)
10-21-2012, 11:46
~वोल्फ man 161616
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #2
RE: Samhain (30 października - 2 listopada)
Piękny widok cmentarz pełen zapalonych zniczy. Ja z bratem zawsze zapalaliśmy znicze dla tych bardziej zniszczonych grobów i dla rodziny oczywiście. Co sądzicie o tym że w tą tradycję dzieci chodzą i pytają cukierek albo psikus?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-21-2012, 12:32 {2} przez Olimpia.)
10-21-2012, 12:29
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,021
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #3
RE: Samhain (30 października - 2 listopada)
Ja nie mam nic przeciwko. Uśmiech Niech się bawią, to w końcu Samhain. ^^ Pamiętam jak byłam mała i bardzo chciałam, ale wredna matka wiedźma mnie puścić nie chciała. xD

Jest taki przesąd, że jak dziecko nie będzie obchodzić tej tradycji, to będzie spotykało sknerów przez cały rok. Smutny
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2014, 17:12 {2} przez Etana.)
10-21-2012, 12:34
~Klakierokles
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #4
RE: Samhain (30 października - 2 listopada)
Wkurzają mnie, nie daje im cukierków. Może dlatego, że łażą dresy (nie mylić z moim dresem tylko z dresem jako idiotą typu: yo yo ulica, jebać policje). Wiecie stanie tak z 5 prawilniaków i zacznie strzelać groźne miny i mają nadzieje, że cukierka dostaną. Jak jakieś małolaty tak z podstawówki to jasne, że im dam.

A co do zniczy, ja zawsze zapalam znicze na grobach rodziny i na grobie nieznanego żołnierza. Pamięć o Bohaterach musi być utrzymywana. : )
10-21-2012, 12:35
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,021
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #5
RE: Samhain (30 października - 2 listopada)
Ja nie chodzę po cmentarzach, nie układam zniczy itp. To tylko rzeczy, nie mają sensu jeśli nie ma w tym uczuć... Każda śmierć zawsze po mnie spływała, nawet tych najbliższych, ale śmierć Czarnego zawsze będzie do mnie wracać kiedy zbliża się rocznica jego śmieci, czyli dzień po Samhain, a trwa różnie... Czasem tydzień. Są trzy takie święta, które zawsze są zapłakane oprócz Samhain. Są to moje urodziny i Święta Bożego Narodzenia. Choć jednych urodzin nie zapomnę nigdy. xD Starsi użytkownicy pewnie pamiętają co Emrys odjebał i przy okazji rozjaśnił mi ten dzień. xD Włamał się na panel administracyjny forum i zamienił normalny nagłówek na urodzinowy nagłówek. :D Niby mała rzecz, ale tak wyjątkowa... Uśmiech

Amber, dzięki, cieszę się, że Ci się podoba. Uśmiech
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2014, 17:14 {2} przez Etana.)
10-22-2012, 14:52
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,021
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #6
RE: Samhain (30 października - 2 listopada)
Amber, źle mnie zrozumiałaś. Ja mówiłam o takich ludziach, co chodzą po cmentarzach i je dekorują "bo muszą", bo taka tradycja, bo co ludzie pomyślą, itp. To takie puste, jak w tym nie ma nic głębszego.
Z tym, że śmierć spływa po mnie, miałam na myśli że owszem, możemy zostać zlani zimną wodą, ale te krople w końcu spłyną, czyli że jest rozpacz, ale ta rozpacz mija, nie trwa wiecznie.

Na Twoje pytania obszernie odpisałam, ale... Zrezygnowałam z opublikowania z pewnych względów, a dokładniej, bo nie mam zamiaru użalać się nad sobą i nie chcę aby moje słabe punkty zostały wykorzystywane przez wrogów.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2014, 17:15 {2} przez Etana.)
10-22-2012, 16:05
~Venom
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #7
RE: Samhain (30 października - 2 listopada)
Persefona zjadła Hadesowi granata, a dokładniej skubnęła jedno ziarnko...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-24-2013, 18:05 {2} przez Ames.)
10-30-2012, 09:05
Iza6 Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 79
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #8
Samhain
Samhain (czyli koniec lata, albo święto gasnącego słońca) było starym irlandzkim świętem, a zarazem nazwą pierwszego miesiąca celtyckiego roku. Był miesiącem, ogłaszającym nadejście czasów chłodu i ciemności. Samo święto trwało aż dziewięć dni jak żadne inne nie rozpalało tak wyobraźni Celtów, i tak już pełnej nadnaturalnych sił życia i śmierci. Jak wszystkie celtyckie święta, i to było obchodzona na trzech płaszczyznach. Na poziomie materialnym był to czas na przygotowywanie zapasów na nadchodzącą zimę, gromadzenie ludzi i bydła rozproszonego po wzgórzach i dolinach, czas powrotu do zimowych osad a także najlepszy okres na wzmocnienie nadszarpniętych więzów rodzinnych i towarzyskich. Ten aspekt święta był bardzo praktyczny i potrzebny, nawiązywał do celtyckiej filozofii religijnej, mówiącej o tym, że wszyscy są częścią wielkiego ducha klanowego, przywoływanego właśnie w tej porze roku.
z: http://www.mojairlandia.pl/tradycje/tr-samhain.php

Chciałabym coś dodać o dyniach. Otóż (tak słyszałam) że świece zapalone w tę noc w dyniach to są ogniki które mają prowadzić dusze błąkające się... Tak samo jak znicze zapalane na cmentarzach.
Ciekawostka: Iryjczycy jeszcze w V w. n.e. w miejscu Mag Slecht mieli - według legend zapisanych w pochodzącej z XII wieku n.e. Księdze z Leinster - ofiarowywać bóstwu o imieniu Cromm Cruaich (Głowie Grobowca bądź Skrwawionej Głowie), to wszystko co pierworodne i co trzeciego syna. Dom wodza miał być podpalany, a on sam - symbolicznie zabijany.

Jeżeli ten temat się już pojawił ( chyba od Oli Uśmiech) to przepraszam za powtarzanie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-01-2012, 03:55 {2} przez Olimpia.)
10-31-2012, 22:55
Magician7 Niedostępny
Jasnowidzacy

Liczba postów: 738
Dołączył: May 2014
Reputacja: 26
Podziękowania: 296
Podziękowano 149 razy w 91 postach
Post: #9
RE: Samhain (30 października - 1 listopada)
Przypominam ze dzis Samhain.
10-30-2014, 20:21
xao Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 346
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 114
Podziękowano 198 razy w 66 postach
Post: #10
RE: Samhain (30 października - 1 listopada)
Tak właściwie to jutro, a nie dzisiaj. W Pierwszym poście jest błąd.
10-30-2014, 20:31


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB