Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
I.O.O. pozbywanie się negatywnych cech
Autor Wiadomość
lafar Offline
Neofita

Liczba postów: 4
Dołączył: Apr 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #1
I.O.O. pozbywanie się negatywnych cech
Witam wszystkich Uśmiech

Jestem osobą stawiającą swoje początkujące kroki w magii. Obecnie staram się wyeliminować swoje złe cechy za pomocą rytuału i.o.o. opisanego w "Magiji Współczesnej" Kraiga. Autor podaje, że dzięki temu rytuałowi łatwo się pozbędziemy negatywnych cech osobowości. Minęło kilka dni od czasu rozpoczęcia mojej praktyki z tym rytuałem i zauważyłem, moje cechy które ewokowałem trochę jakby się nasiliły, a sądziłem, że będzie odwrotnie. Oczywiście nie spodziewam się wyników "wybitnych", daję sobie trochę na luz, że się jeszcze uczę, ale żeby się potęgowały to mnie trochę zaskoczyło. Przykładowo: jedną z cech było "marzycielstwo" i ogólne "bujanie w obłokach". Robiłem ją kilka dni temu. Sam rytuał mnie mocno naenergetyzował, nie mogłem po nim zasnąć. Sądziłem, że był ok. Jednakże natarczywość różnych myśli jest teraz tak spora, że aż przytłaczająca. Muszę się sporo napracować aby być jako tako "tu i teraz". Czy macie podobne doświadczenia? Czy to jakaś eskalacja przed finałowym pożegnaniem z ewokowaną cechą? Rytuał wykonywałem zdanie w zdanie z książki. A może znacie podobne techniki na pracę z cechami osobowości?
05-10-2017, 21:07
Goutek Offline
Leniwiec Forumowy

Liczba postów: 105
Dołączył: Feb 2017
Reputacja: 4
Podziękowania: 65
Podziękowano 35 razy w 22 postach
Post: #2
RE: I.O.O. pozbywanie się negatywnych cech
Nie wiem jak dokładnie wygląda ten rytuał więc raczej nie podam Ci podobnych technik, ale mam 2 które też są dobre.

Pierwszy sposób polega na tym, że wchodzisz w trans (najlepiej za pomocą hipnozy, wtedy jesteś bardziej podatni na sugestie) i zwyczajnie wmawiasz sobie, że utracasz daną cechę (lub odwrotnie). Przykładowe wykonanie:
1.Wchodzisz w trans
2.Powtarzasz wymyśloną przez siebie sugestię lub nagrywasz wcześniej i ją odtwarzasz. Np. "Z każdym dniem jestem coraz bardziej pracowity, moje lenistwo przemija" A dlaczego swoją? Bo takie lepiej działają niż wymyślone przez innych, w końcu Ty wiesz co jest dla Ciebie najlepsze.
3.Powtarzasz codziennie aż do zamierzonego skutku.

Drugi sposób to stworzenie cienia (jest to jedna z myśloform) i nadanie mu cech, które chcesz wyprzeć a następnie "ożywiasz" go. Przykładowe wykonanie:
1.Wyobrażasz sobie kulkę energii, lub czegoś innego, jak wolisz.
2.Ładujesz w tej kuli cechy, które chcesz wyprzeć poprzez przypominanie sobie sytuacji w których te cechy występowały u Ciebie najmocniej.
3.Tworzysz końcową formę myśloformy, chociaż można to zrobić już na początku, ale lepiej jest zacząć od "rdzenia" a później zamknąć go w jakiejś formie.
4.Wyobrażasz sobie, że cień ożywa i mówisz mu aby żywił się cechami, które mu nadałeś.
Jedna uwaga na koniec, jeśli stworzyłeś swój cień z takich cech jak np. agresja, czy lenistwo to może on nie chcieć współpracowac lub Ci przeszkadzać (chociaż taka badziewna myśloforma nie ma jak tego zrobić póki nie urośnie). W takim wypadku możesz zamknąć go w jakiejś klatce czy jakimś bardziej skomplikowanym urządzeniu.
Kto chce poruszyć świat, niech najpierw poruszy siebie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2017, 21:33 {2} przez Goutek.)
05-10-2017, 21:27
 Podziękowali: lafar
lafar Offline
Neofita

Liczba postów: 4
Dołączył: Apr 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #3
RE: I.O.O. pozbywanie się negatywnych cech
Dzięki G. Ciekawe techniki, wypróbuje je.
Poniżej podaje rytuał Kraiga w skrócie, może komuś się przyda.

I - Identyfikacja
O - Obiektywizacja
O - Odpędzenie (lub rozpuszczenie)

- Rytuał relaksacyjny.
- MROP.
- Narysuj daną cechę (np. mała elastyczność) w formie obrazkowej. Dopisz cechy jakie ją charakteryzują. Wizualizuj jaka powinna być osoba z dominującą tą cechą. Nadaj jej imię.
- Zastanów się jakimi cechami chcesz zastąpić miejsce po powyższych cechach.
- Połącz się z tą personifikacją cechy sznurkiem - wizualizacja.
- Sztyletem lub ruchem ręki przetnij połączenie.
- Znak wstępującego. Wskazuj na wprost na personifikację. Utwórz na niej pentagram jasno-niebieski. "<Imię personifikacji> odejdź!". Personifikacja odsuwa się się w tył, poza okręg pentagramu.
- MROP - przyciągając żywioły poproś je o wypełnienie pustki po <personifikacji>.
- Wizualizuj rozpuszczanie się się danej personifikacji. Podaj przyczynę w eterze czym to jest spowodowane.
- "Nakazuję ci teraz <imię personifikacji> abyś się teraz rozpuścił, zniknął, odszedł. Jesteś wygnany na zawsze bez możliwości powrotu. Niech tak się stanie!"
- MROP.
05-10-2017, 21:43
 Podziękowali: Goutek , Szczęściarz
Szczęściarz Offline
Smaragdus Felix

Liczba postów: 461
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 465
Podziękowano 352 razy w 149 postach
Post: #4
RE: I.O.O. pozbywanie się negatywnych cech
To BARDZO skrócony opis. Ale dobrze że to zaznaczyłeś. Wstawienie na dniach większy opis chyba że sam chcesz się tym zająć?
[Obrazek: apolud5d75d.png]
05-12-2017, 09:06
 Podziękowali: lafar
lafar Offline
Neofita

Liczba postów: 4
Dołączył: Apr 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #5
RE: I.O.O. pozbywanie się negatywnych cech
Ok, wstawię Uśmiech
05-12-2017, 09:09
lafar Offline
Neofita

Liczba postów: 4
Dołączył: Apr 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #6
RE: I.O.O. pozbywanie się negatywnych cech
I.O.O.


Technika I.O.O. nie jest niczym nowym - stanowi nową interpretację tradycyjnych technik magicznych Złotego Brzasku oraz średniowiecznych technik psychologicznych. Ze Złotego Brzasku zaczerpnięta została prosta wersja tworzenia "telezmatycznych obrazów” i pewne techniki odpędzające. Ze średniowiecznej psychologii pochodzi technika znana Ci prawdopodobnie jako "egzorcyzm”.

Oczywiście, za sprawą filmu Egzorcysta ludzie zaznajomili się z ideą egzorcyzmu lub przynajmniej pewnym jego wyobrażeniem. Powszechnie uważa się, że jest to sposób na pozbycie się demonów lub diabłów (jeśli istnieją), które opętały daną osobę- Rzeczywiście, opętujące demony widuje się ostatnio dość rzadko (pomimo że członkowie niektórych fundamentalistycznych sekt chrześcijańskich za wszelkie zło, począwszy od palenia tytoniu i uzależnienia od hazardu, aż po ubóstwo i nowotwory obwiniają demony). Jednakże w średniowiecznej literaturze znajdziemy ich całkiem sporo. Musimy postawić sobie pytanie: "Co się z nimi mogło stać?”. Albo postanowiły dać ludziom spokój i zająć się swoimi sprawami, albo nigdy nie istniały, albo współczesna interpretacja pewnych zjawisk się po prostu zmieniła. Nie mamy podstaw, aby stwierdzić, że gnębiące ludzi w średniowieczu demony się zmieniły. Patrząc na liczbę ówczesnych raportów dotyczących przeprowadzonych egzorcyzmów, ciężko byłoby uznać je wszystkie za wymysły. Możemy zatem stwierdzić, że najprawdopodobniej radzimy sobie dziś z "demonami” w odmienny sposób. Kiedy przejrzy się dokumenty dotyczące egzorcyzmów, widać wyraźne podobieństwo opisów osób "opętanych” i osób, które z perspektywy współczesnego człowieka cierpią po prostu na pewne dolegliwości fizyczne lub psychiczne. Zatem, nawet jeśli uznamy, że egzorcyści całkiem nieźle radzili sobie z nachodzącymi ludzi demonami, wygląda na to, że wielu z nich zajmowało się pewnym rodzajem prostej psychoterapii. Dziś nazwalibyśmy to zapewne "psychodramą”.

Techniki te nie są związane wyłącznie ze średniowieczną filozofią chrześcijańską. Bardzo zbliżonych metod używano w niektórych systemach inicjacyjnych. Na nasze potrzeby wystarczy wiedzieć, że w wielu przypadkach egzorcyzmy działały.

Używany w Złotym Brzasku system telezmatycznych obrazów opiera się na złożonych technikach wizualizacji opartych na przedzałożeniowych kodach konstruowania obrazów. Jest to zbyt skomplikowana kwestia, aby omawiać ją tutaj w całości. Pomysł polega na tym, żeby stworzyć obraz czegoś, co samo w sobie jest pozbawione formy. "Sprawiedliwość” może zatem zostać wyrażona poprzez konkretną wizję. Na tej samej zasadzie "wolność” może się stać konkretnym aniołem lub archaniołem, a "nietolerancja” - demonem mającym cechy określone przez system telezmatyczny. Utworzony w ten sposób obraz może następnie zostać obdarzony własnym "życiem” (do pewnego stopnia). Ostatecznie możemy z nim pracować tak, jakbyśmy pracowali z żywą, oddychającą istotą jak Ty czy ja.

Zwróć uwagę na to, co powiedziałem - że coś takiego jak "nietolerancja” może zostać obdarzone formą. Na tej samej zasadzie jakakolwiek jakość, dobra czy zła, może taką formę otrzymać. To właśnie owa idea oraz stwierdzenie, że egzorcyzmy były sposobem radzenia sobie z psychologicznymi problemami, leżą u podstaw techniki I.O.O.

OSTRZEŻENIE: Może być tak, że udanie się do pozytywnie nastawionego psychoterapeuty, który nie ma nic przeciwko praktykom okultystycznym, będzie dla Ciebie lepsze niż próby wykorzystania techniki I.O.O. Jest to bowiem jedyna metoda zaprezentowana w tym kursie, która może być potencjalnie niebezpieczna. Nie mam tu, oczywiście, na myśli zagrożenia atakiem demonów’ lub chorobą. Chodzi mi bardziej o to, że poprzez użycie tej techniki możesz dowiedzieć się więcej o swojej prawdziwej naturze, niż jesteś w stanie zaakceptować. Mówi się, że nad drzwiami wejściowymi do antycznych szkół tajemnych widniał napis "Poznaj siebie”. Prawdziwe poznanie siebie może być najbardziej przerażającym i budzącym respekt doświadczeniem, jakie można sobie wyobrazić. Zatem, jeśli masz zamiar wypróbować tę technikę i poczujesz w trakcie jej przeprowadzania przerażenie, dolegliwości fizyczne czy zagubienie, natychmiast przestań Umysł ma pewne blokady i strażników uniemożliwiających nam poznawanie najskrytszych prawd o nas, dopóki nie będziemy na dotarcie do nich gotowi. Spiesz się powoli, bądź delikatny i życzliwy w stosunku do własnej osoby, jeśli sprawdzasz omawiany system. Jest to bowiem potężne narzędzie.

Litera "I" w I.O.O. oznacza "identyfikację". Pierwsze i być może najtrudniejsze stojące przed Tobą zadanie polega na zidentyfikowaniu aspektów własnej osobowości, których chcemy się pozbyć. Jesteś egoistyczny? Zbyt pragmatycznie nastawiony do otoczenia? Skupiony na własnej osobie? Nie czujesz się bezpiecznie? Nie umiesz podejmować decyzji? Cokolwiek by to nie było, najpierw musi zostać rozpoznane Teraz, w początkowej fazie, jest to całkowicie bezpieczne, jednakże już samo szczere przyznanie, że mamy wady i wskazanie ich samodzielnie może okazać się trudne Z czasem łatwiejsze stanie się dopuszczanie do siebie tych cech na poziomie świadomościowym, jednak Twoja nieświadomość może wciąż stawiać opór. Będzie to moment, w którym należy na chwilę przyhamować. Pamiętaj, że przy działaniach magicznych nic nie może zostać wymuszone. Nie pracuj także nad więcej niż jednym aspektem naraz. Proces ten może być czasochłonny, jednakże nadal będzie dużo szybszy i tańszy niż Freudowska psychoanaliza (sam Freud napisał zresztą, że stworzony przez niego system ma być czasochłonny i kosztowny). Do tego jest skuteczny.

Drugi krok jest najłatwiejszy i dostarcza najwięcej zabawy. Pierwsze "O” w I.O.O. oznacza "obiektywizację”. Pomysł polega na tym, aby zbudować obraz reprezentujący wartość, którą wcześniej zidentyfikowałeś. Może to być jakikolwiek kształt, ale lepiej, żeby była to forma, którą można obdarzyć życiem. Zatem kamień nie będzie tak dobry w przypadku tej techniki jak na przykład elf, pies czy wizerunek demona.

Załóżmy, że zdecydowałeś się, iż jedną z cech, których chcesz się pozbyć, jest skłonność do przesadnego racjonalizowania i związana z tym mała elastyczność w myśleniu. Musimy zatem przekształcić tę cechę w jakiś obiekt. Możemy nadać jej jakąkolwiek formę, jednak dla jasności będzie to coś przypominającego wyglądem istotę ludzką, a mówiąc dokładniej - mężczyznę. Ma on wyraz twarzy krętacza, a na głowie ma hełm wojskowy. Jego oczy mają beznamiętny, metalicznie szary kolor. Jest wysoki i silny, jednakże stawy jego nóg i biodra są jakby skamieniałe, zatem nic z jego siły nie wynika. Ubrany jest w szary strój spadochroniarski, spod którego przebijają pozostające w bezustannym napięciu mięśnie. W zasadzie część z nich wygląda jak twarde orzech) lub śruby. Chociaż tego nie widać, możesz wyczuć, że odczuwa on ogromny ból spowodowany niemożnością zrelaksowania się i przebywaniem w ciągłej gotowości. Bije od niego strach przed posiadaniem racji przez inne osoby. W ten sposób powstaje wizerunek cechy, nad którą zdecydowaliśmy się pracować. Wszystkie wymienione przeze mnie szczegóły są obiektywizacją archetypowego zatwardziałego, skostniałego racjonalisty. Jeśli chcesz pozbyć się właśnie tej cechy, możesz wykorzystać podany przeze mnie powyżej obraz i rozwinąć go. Jakiego koloru ma skórę, włosy? (Nie ograniczaj się do "normalnych” kolorów). Czy trzyma coś w rękach? Czy robi cokolwiek?

Na koniec nadaj imię stworzonej przez siebie istocie. Możesz wykorzystać jakiekolwiek imię, które przyjdzie Ci do głowy, jeśli, oczywiście, nie jest to imię kogoś, kogo znasz lub wiesz o jego istnieniu. Znów - nie musi ono mieścić się w standardach. "I-gis” (z twardym "g”) jest krótkie i wygodne. "Grelfleksor” jest interesujące i w pełni dopuszczalne.

Poświęć trochę czasu na stworzenie w umyśle tego obrazu tak dokładnie, jak tylko jest to możliwe. Jeśli masz uzdolnienia plastyczne, możesz spróbować go narysować. Przypomnę, że wizerunek nie musi mieć ludzkiej formy. Może przybrać, na przykład. kształt dziwacznego zwierzęcia. Właściwie może okazać się to znacznie lepszym pomysłem.

Kiedy już "stworzysz" ten obraz, następnym krokiem będzie tchnięcie w niego życia. Zwizualizuj go, po czym przeprowadź MROP wokół niego i Twojej osoby. Jeśli wykonałeś rysunek lub rzeźbę tej postaci, zogniskuj na nich koncentrację podczas przeprowadzania MROP. Siłą umysłu i wizualizacji spraw, aby obraz psychiczny jego fizyczne wyobrażenie uległy zespoleniu.

Następnie przeprowadź Rytuał Środkowego Filaru. Kiedy poczujesz potężny ładunek energetyczny, nabierz głęboko w płuca powietrza, a następnie wraz z wydechem prześlij życiodajną (w dosłownym rozumieniu) energię poprzez swoje ramiona i dłonie w kierunku stworzonej wcześniej przy użyciu umysłu postaci (lub jej fizycznej reprezentacji, jeśli, oczywiście, ją wykonałeś).

Drugie "O” w I.O.O. oznacza "odpędzenie”, stanowiące magiczny odpowiednik egzorcyzmu. Jednakże proces odpędzenia, pomimo bazowania na Mniejszym Rytuale Odpędzenia Pentagramu, jest nieco podchwytliwy, ponieważ usuwamy niechciane części naszej osobowości. Przyjrzyjmy się teraz całemu procesowi krok po kroku.

KROK PIERWSZY: Oczyść swoje ciało za pomocą rytualnej kąpieli tak, jak opisałem ją wcześniej.

KROK DRUGI: Przeprowadź rytuał relaksacyjny.

KROK TRZECI: Jeśli dysponujesz rysunkiem lub rzeźbą jakości, którą chcesz odpędzić, wpatruj się w nie przez kilka minut. Następnie odsuń od siebie fizyczne przedstawienia i dalej pracuj już na wyobrażonym obrazie. Uczyń go tak rzeczywistym, jak tylko jesteś w stanie.

KROK CZWARTY: Jako część wizualizacji stwórz pleciony sznurek (lub coś podobnego do liny), który łączy Twoją osobę z daną postacią. Jego końce powinny wychodzić z Waszych splotów słonecznych. Jeśli postać nie ma splotu słonecznego, może to być jej serce albo głowa. (Pamiętaj o tym, że wizualizacje powinny być tak dobre, jak tylko potrafisz. Nie muszą być doskonałe. W zasadzie, jeśli masz problemy z wizualizowaniem sobie rzeczy, po prostu wiedz - nie myśl o tym, nie staraj się w to uwieść, ale po prostu wiedz - że to istnieje w danym miejscu i byłbyś w stanie to zobaczyć, gdybyś dysponował większymi umiejętnościami w dziedzinie tworzenia psychicznych wizji).

KROK PIĄTY: Weź teraz sztylet i ruchem ręki "przetnij” łączący Was sznur możliwie najbliżej własnego ciała. Jeśli nie masz sztyletu, możesz użyć dwóch palców prawej dłoni tak, jakbyś posługiwał się nożyczkami. Ważną kwestią jest to, że ten krok po- Winien być wykonywany zarówno na poziomie fizycznym (powinno się wykonywać rzeczywiste ruchy), jak i mentalnym (powinno się wizualizować przecinanie sznura).

KROK SZÓSTY: Natychmiast po kroku piątym wykonaj znak wstępującego (lewa sto- Pa Wysuwa się naprzód wraz z tym, jak ręce wyrzucane są przed siebie, a sztylet lub palec prawej dłoni wraz z palcem lewej dłoni wskazują na wprost) w kierunku od dzielonej od Ciebie przed chwilą postaci. W tym samym czasie utwórz na niej jasnoniebieski pentagram wychodzący z Twoich palców i krzyknij: "(imię obiektu), odejdź!”. To powinno spowodować odsunięcie się wizualizowanego obrazu o krok w tył i pozostanie w tej odległości wystarczająco długo, aby zdążyć przeprowadzić rytuał.

KROK SIÓDMY: MROP. Przeprowadź w całości Mniejszy Rytuał Odpędzenia Penta­gramu. Po jego zakończeniu stworzona figura powinna znajdować się poza kręgiem ochronnym. Upewnij się, że nie został żaden ślad po łączącym Was wcześniej sznurku.

KROK ÓSMY: Zdecyduj, które narzędzie będzie najodpowiedniejszą bronią do zniszczenia tej postaci. Oto kilka przykładów:
Zbyt mała elastyczność (odporność na zmiany): kielich.
Kapryśność: pentakl.
Lenistwo: różdżka.
Zbyt mała klarowność myślenia: sztylet.

Jak widzisz, odpowiednie narzędzie reprezentuje przeciwne własności w stosunku do jakości, której chcemy się pozbyć. Woda zawsze jest źródłem zmian, zatem kielich będzie odpowiednim narzędziem, aby nadać płynność skostniałym przyzwyczajeniom. Stabilność ziemi, reprezentowana przez pentakl, jest odpowiednią bronią do pokonania niestałości i zmienności umysłu. Energia ognia, stojąca za użyciem różdżki, jest skuteczna w pokonywaniu lenistwa, natomiast powietrze odpowiadające za nasze wyższe zdolności, poprzez użycie odpowiadającego temu żywiołowi sztyletu, nadaje się do rozjaśnienia umysłu. Jeżeli nie masz tradycyjnych narzędzi magicznych, użyj czegokolwiek, co może symbolizować stosowny żywioł.

KROK DZIEWIĄTY: Wymierz odpowiednią broń magiczną w kierunku postaci. Jeśli korzystasz z kielicha, wypij uprzednio całą jego zawartość. Jeśli jest to pentakl, po prostu chwyć go za czarną część i skieruj wklęsłą stroną w odpowiednim kierunku. Wskazywanie różdżką i sztyletem nie wymaga wyjaśnień. Trzymaj kielich za nóżkę lub podstawę tak, aby jego wnętrze zazwyczaj wypełnione płynem skierowane było w stronę przeciwną względem Twojej osoby. Jeśli nie masz jeszcze tych narzędzi, możesz wykorzystywać wnętrza dłoni skierowane w określonym kierunku. Powiedz:
W imię Sza-ddai El Chaie (wibruj imię Boga) i poprzez Jego potęgę, nakazuję Tobie (imię stworzonego obrazu), byś się rozpuścił, zniknął, odszedł. Jesteś wygnany na zawsze bez możliwości powrotu. Niech tak się stanie!
Wypowiadaj to władczym głosem tak, jakbyś był potężnym królem lub królową przemawiającymi do najniższego poddanego. Pamiętaj jednak, że to potęga Boskości doprowadzi do zniszczenia niepożądanego elementu, a nie Ty sam.

KROK DZIESIĄTY: Przeprowadź Rytuał Środkowego Filaru w możliwie najkrótszej formie. Następnie, tak jak w Krążeniu Świetlistego Ciała, poczuj zstępującą energię, jednak tym razem skieruj ją poprzez swoje ręce, dłonie i odpowiednie narzędzie magiczne (jeśli z niego korzystasz) oraz przez środek znajdującego się przed Tobą pentagramu (zakreślonego podczas kroku szóstego) w stworzoną przez Ciebie postać. Obserwuj, jak wraz ze zwiększaniem się ładunku przepływającej energii postać staje się coraz słabsza i coraz bardziej niewyraźna. Z każdym wydechem wychodząca z Ciebie energia powinna być coraz silniejsza, aż do momentu, w którym postać stanie się zupełnie bezsilna i rozpuści w niebycie. Nieprzerwanie wysyłaj w imieniu Boskości energię jeszcze przez minutę po tym, jak niechciana jakość została zupełnie unicestwiona.

KROK JEDENASTY: Unieś teraz swoje ręce w górę tak, aby tworzyły ogromną literę ,y”. Ramiona rozłóż pod kątem około sześćdziesięciu stopni. Jeśli używasz magicznego narzędzia, powinno ono wskazywać górę. Podnieś wzrok i powiedz:
Bądź pochwalony, o Ty, Panie Wszechświata. Bądź pochwalony, o Ty, którego natura nie zna ograniczeń. Nie mnie, lecz Tobie potęga i chwała na wieki wieków, AMEN.

KROK DWUNASTY: Raz jeszcze przeprowadź MROP. Następnie patrz, jak krąg ochronny rozpuszcza się, pozostając jednak na swoim miejscu niewidzialny. Zapisz obserwacje w dzienniku.

Technika I.O.O. może pomóc Ci w rozwiązaniu wielu problemów. Pamiętaj jednak, że dopiero się uczysz. Kucharzowi uczącemu się swojego fachu nie zawsze potrawa wychodzi idealnie. Na tej samej zasadzie Twoje próby przeprowadzania I.O.O. też mogą być początkowo niedoskonałe. Będziesz, prawdopodobnie, zmuszony do kilkakrotnego powtórzenia tej praktyki, aby pozbyć się niechcianej cechy. Jeśli stworzyłeś (lub kupiłeś) artystyczną wersję swojej wizualizacji, powinna ona zostać całkowicie zniszczona po przeprowadzeniu I.O.O. Jeśli problem nie zmienia się pod upływem Twojej pracy, zajmij się innym aspektem swojej osobowości, który chcesz zmienić, a do wcześniejszego wróć za jakiś czas.

Jeśli Ty i pozostali członkowie grupy będziecie regularnie przeprowadzać I.O.O., stanie się bardziej prawdopodobne, że jakość Waszej współpracy ulegnie poprawie. Staniecie się bardziej zgrani. Jeśli jednak pracujesz samodzielnie, I.O.O. pomoże Ci Po prostu stać się lepszą osobą.

Źródło: "Magija Współczesna" Donald Michael Kraig s. 168

NATURA NIE ZNOSI PRÓŻNI UMYSŁU

Otrzymałem listy od wielu osób korzystających z techniki I.O.O. Niektórym udawało się osiągać zamierzone efekty, innym niespecjalnie. Sam wielokrotnie stosowałem tę technikę do wprowadzania zmian we własnej psychice, ale także do innych celów magicznych i za każdym razem sprawdzała się znakomicie. Mówiąc szczerze, nie rozumiałem, dlaczego niektórym osobom sprawia ona jakiekolwiek problemy.

Przez długi czas interesowałem się hipnozą, ale aż do 1999 roku nie uczyłem się jej w sposób usystematyzowany Dopiero wtedy zapisałem się na moje pierwsze zajęcia z hipnozy i hipnoterapii. To właśnie podczas nich udało mi się znaleźć rozwiązanie tego problemu.

Istnieje stare powiedzenie, które zwykło się przypisywać Arystotelesowi: horror vacui, czyli „natura nie znosi próżni”. Uważał on, że pusta przestrzeń zawsze będzie próbowała zassać jakiś płyn lub gaz.

Na wspomnianych przed chwilą zajęciach z hipnozy prowadzący podkreślił, że głównym źródłem dochodów wielu hipnotyzerów jest pomaganie ludziom w rzucaniu palenia. Ludzie ci bardzo często popełniają jednak błąd, który sprawia, że ponownie sięgają po papierosy. Jeśli chce się zapalić, trzeba zrobić kilka rzeczy. Trzeba wziąć paczkę papierosów, wyjąć z niej jednego, włożyć go do ust, znaleźć zapalniczkę lub zapałki, poświęcić kilka chwil na samo palenie i znaleźć popielniczkę lub śmietnik, żeby wyrzucić niedopałek. Kiedy przy użyciu hipnozy pomaga się komuś w rzuceniu palenia, powstaje pusta przestrzeń i masa dodatkowego czasu. Coś w naturalny sposób musi się w tym miejscu pojawić. Najłatwiejszym rozwiązaniem jest powrót do dawnych nawyków, czyli palenia.

Dlatego też profesjonalny hipnoterapeuta pracuje z klientem przed sesją hipnotyczną i wybiera coś, co mogłoby zająć miejsce palenia.

Dzięki temu doznałem olśnienia. Jeżeli pozbywasz się czegoś przy użyciu I.0.0. i nie zastępujesz tego czymś innym, odpędzony przez Ciebie demon może powrócić i ponownie zająć próżnię, którą stworzyłeś.

Jeśli zatem pracujesz z brakiem otwartości na innych, wymyśl prostą czynność - na przykład czytanie książek prezentujących poglądy innych ludzi - która zajmie jej miejsce.

Tak, natura nie znosi próżni, nawet jeśli jest to próżnia Twojego umysłu. Zawsze będzie próbowała ją czymś wypełnić. Dlatego też lepiej jest zrobić to samemu, zanim natura (lub Twoja nieświadomość) zrobi to za Ciebie.

Źródło: "Magija Współczesna" Donald Michael Kraig s. 174
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2017, 11:17 {2} przez lafar.)
05-12-2017, 11:13


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB