Dziwna Istota - Pomoc (Najlepiej Fachowca) Potrzebna ;)
Autor Wiadomość
Rubinowa Offline
Neofita

Liczba postów: 9
Dołączył: Jun 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 6 razy w 3 postach
Post: #1
Dziwna Istota - Pomoc (Najlepiej Fachowca) Potrzebna ;)
Witam wszystkich i od razu przepraszam, jeśli napisałam w złym miejscu lub popełniłam jakieś forumowe faux pas, ale jednak stronię od wszelkich forum, nigdy nie miałam konta na takim portalu i niezbyt wiem czy są jakieś procedury Oczko
Jednak mimo wszystko piszę do Was z prośbą, nieco niepewna i wystraszona.


Odbywałam dzisiaj sesję z klientem przy użyciu wahadełka. Ot sesja - nic niezwykłego. Jednak poczułam na sobie wzrok, a poza mną i klientem nikogo nie było. gdy klient już poszedł nie wytrzymałam z poczuciem bycia obserwowaną i zaczęłam szukać przyczyny - może ktoś podgląda mnie przez okno? Nie. Może współlokatorka z piętra wyżej wróciła? Nie. Może właścicielka mieszkania jednak nie pojechała do kuzynki i jest na parterze w swojej części domu? Nie. Byłam całkowicie sama, a mimo to czułam, że gdziekolwiek podążam jestem obserwowana. Nie wywoływało to uczucia przerażenia, a zwykły dyskomfort.


Wpadłam więc na najgłupszy, ale chyba też jedyny sposób - by za pomocą wahadełka dowiedzieć się czy jest coś ze mną. Zapytałam się czy jestem sama? Zakręciło się na nie.
Zapytałam się czy jest ze mną ktoś/coś teraz w pokoju? Tak.
Czy jest to człowiek? Nie.
Dusza ludzka? Nie.
Cokolwiek co powstało z lub przez człowieka? Nie.
Zapytałam się czy pochodzi z naszego świata? Nie.
Zapytałam się czy trafiło tutaj z własnej woli? Nie.
Czy jest wrogie? Nie.
Czy jest mi wrogie? Nie wie.
Czy jest mi przyjazne? Nie wie.
Czy się mnie boi? Tak.
Czy jest pasożytem? Nie.
Czy jest demonem? Nie.
Czy chce mojej pomocy? Nie wie.
Czy można mu pomóc? Tak.
Czy chce odejść do swojego świata? Tak.
Czy może zrobić to sam? Nie.
Czy jest przywiązany do tego miejsca lub obiektu tutaj blisko? Tak.
Czy jest to obiekt? Tak.
Czy jest mną szczególnie zainteresowane? Tak.
Czy to przez moje powiązanie z magią? Tak.
Czy umie się kontaktować? Tak. (To było głupie, bo ewidentnie rozmawiałam z Nim za pośrednictwa wahadełka, ale wiecie - emocje)
Czy potrafi komunikować się przez wizje/sny/telepatię? Nie.
Czy chce się ze mną skontaktować? Nie wie.
Czy umie używać siły fizycznej w moim świecie? Tak.
Czy chce tego? Nie.
Czy może mi zdradzić swoje imię? Tak.
Czy chce bym znalazła łatwiejszy sposób kontaktu z Nim? Nie wie.
Czy nie chce podejmować decyzji na razie, bo mnie nie zna? Tak.
Czy jest stary? Nie wie.
Czy jest starszy niż ja? (Mam 25 lat Uśmiech ) Tak.
Czy ma więcej niż 100 lat? Tak.
Czy ma więcej niż 500 lat? Nie.
Czy jest rozumny? Tak.
Czy może przestać mnie na razie obserwować i przebywać w mojej części domu? Tak.
Poprosiłam na głos by wyszedł z mojego pokoju i wyszło to coś, bo zniknęło uczucia bycia podglądaną. Mieszkam generalnie w starym domu, to taka jakby kamienica, ale bardzo tycia - wybudowana w połowie XIX wieku. Wcześniej na terenie mojej dzielnicy - tu i wokół kilku najbliższych ulic były wioski, farmy - różnie, ale od praktycznie starożytności te tereny były zamieszkiwane, a od średniowiecza główna droga idąca przez dzielnicę była traktem kupieckim. Nie chcę poruszać z właścicielką tego tematu, bo to żarliwa protestantka i generalnie nie wie, że praktykuję arkana magiczne i wolę jej nie dawać tropu. Moja ciekawość jest jednak duża, więc zaczęłam szperać w internecie co to potencjalnie jest? Nigdy nie interesowałam się istotami nieludzkimi, więc niezbyt znałam się co i jak. Starałam się wyczuć energię tego czegoś. Była jakby zimna, smutna, opuszczona, wystraszona, nie do końca rozumiejąca świat jaki ją otacza. Czułam ją wcześniej, ale uznałam, że może to energia syna sąsiadów - parze obok kilka lat temu zmarło dziecko, ale dzisiaj pierwszy raz energia TEGO była blisko i jest podobna do ludzkiej, ale nie jest ludzka. Ewidentnie to coś jest myślące, czujące i dosyć skomplikowane, ale jest też stosunkowo stare (na przykład w porównaniu do mnie Uśmiech ). Bardzo chciałabym wiedzieć czym to potencjalnie jest oraz jaką literaturę polecacie w celu poszerzenia mojej wiedzy w tym temacie Uśmiech
06-10-2017, 23:30
Znajdź Posty Reply
Kamlost Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 19
Dołączył: Oct 2016
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 19 razy w 9 postach
Post: #2
RE: Dziwna Istota - Pomoc (Najlepiej Fachowca) Potrzebna ;)
Slava!

Widzę, że nasza mała społeczność nie śpieszy się z ekspertyzą, więc pomyślałem, że się odezwę (chociaż fachowcem nie jestem).

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to użycie wahadełka do kontaktu. Przy rozmowie z duchami ludzi to w porządku, ale w tym przypadku, z podobnym niezidentyfikowanym bytem, nie wydaje mi się to do końca rozsądne, bo jakby od początku założyłaś, że nie ma złych intencji. Natomiast jeśli ma, to wystarczyłoby odpowiedzieć "nie" na pytanie, czy jest wrogi. Rozumiesz, nie twierdzę, że tak było, ale jestem zdania, że zawsze warto się trzymać zasady ograniczonego zaufania.

Teraz dalej musiałabyś sobie odpowiedzieć na dwie kwestie:

1. Co konkretnie chcesz osiągnąć. Czy chcesz ten byt wygnać, żeby Cię nie irytował. Czy chcesz go zgładzić, żeby nie mógł już do Ciebie wrócić. Czy chcesz go poznać z czystej ciekawości, a potem zdecydować co zrobić. Czy chcesz go poznać, żeby pomóc mu osiągnąć czegokolwiek tam chce. W każdym bądź razie, coś wybrać musisz. W kontaktach z bytami trzeba mieć konkretne założenia i zdecydowane ruchy. Nie będę Cię w tym zakresie edukować, bo nie wiem ile chcesz, ale skoro już tu jesteś i pytasz, to przedstawiłem Twoje opcje, tak jak je widzę.

2. Poza tym musisz wybrać system magiczny, którego chciałabyś użyć, który jest najwygodniejszy dla Ciebie. To jest Ci potrzebne, żeby poszukać już konkretnych technik do interakcji z duchami. Tutaj nie będę Ci nic podpowiadać, bo to kwestia indywidualna, ale zaznaczę, że ja mogę pomagać tylko z perspektywy magii słowiańskiej i trochę energetycznej, ale jednocześnie uważam, że wszystko opiera się chociaż w części na energetyce.

Ad 1. W zależności od tego co wybierzesz masz parę możliwości. W celu wygnania poszukaj jakichś praktyk oczyszczających, obronnych, może praca z symbolem, poleciłbym znak Welesa. (Jakieś oczyszczenie przyda się tak czy inaczej po całym tym zabiegu, wiesz, miejsce pracy trzymaj czyste) Jeśli chcesz go zniszczyć, to pewnie jakieś techniki magii chaosu, ale na tym się nie znam, to nie powiem. Jeśli chcesz z nim rozmawiać, to znowu wydaje mi się, że energetyka będzie najodpowiedniejsza, wtedy może z użyciem triskelionu, tudzież innych technik, tego jest mnóstwo, ale też ostrożnie z tym.

No i na koniec zostawiłem najtrudniejsze, pytasz co to mogło być... No na razie nie wiesz za dużo. Ważne wydaje mi się, że energię uznałaś za chłodną, opuszczoną. To wskazuje na charakter bytu i możesz szukać czegoś o tym profilu w którejś mitologii. (Jeśli już musisz, bo możesz też z nim pracować nie nazywając go, jego cechy nie zależą od imienia) najbardziej kłopotliwe, ale potencjalnie też pomocne, wydaje mi się to, że nie jest to duch ludzki, ani stworzony przez człowieka. Z jednej strony jest takich mało, więc szukać trudno, a z drugiej wiesz na pewno, czym to nie jest.

Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem Uśmiech
Aure Entuluva!
06-12-2017, 12:00
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Rubinowa Offline
Neofita

Liczba postów: 9
Dołączył: Jun 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 6 razy w 3 postach
Post: #3
RE: Dziwna Istota - Pomoc (Najlepiej Fachowca) Potrzebna ;)
(06-12-2017, 12:00)Kamlost napisał(a): Slava!

Widzę, że nasza mała społeczność nie śpieszy się z ekspertyzą, więc pomyślałem, że się odezwę (chociaż fachowcem nie jestem).

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to użycie wahadełka do kontaktu. Przy rozmowie z duchami ludzi to w porządku, ale w tym przypadku, z podobnym niezidentyfikowanym bytem, nie wydaje mi się to do końca rozsądne, bo jakby od początku założyłaś, że nie ma złych intencji. Natomiast jeśli ma, to wystarczyłoby odpowiedzieć "nie" na pytanie, czy jest wrogi. Rozumiesz, nie twierdzę, że tak było, ale jestem zdania, że zawsze warto się trzymać zasady ograniczonego zaufania.

Wiem jak zabrzmiałam, ale (trochę się obronię, a co Oczko) działałam w emocjach. Jednak nagle znaleźć się przy dużym źródle energii to nie jest coś 'codziennego'. Chciałam z tym nawiązać kontakt jak najszybciej by wiedzieć na czym stoję.

(06-12-2017, 12:00)Kamlost napisał(a): Teraz dalej musiałabyś sobie odpowiedzieć na dwie kwestie:

1. Co konkretnie chcesz osiągnąć. Czy chcesz ten byt wygnać, żeby Cię nie irytował. Czy chcesz go zgładzić, żeby nie mógł już do Ciebie wrócić. Czy chcesz go poznać z czystej ciekawości, a potem zdecydować co zrobić. Czy chcesz go poznać, żeby pomóc mu osiągnąć czegokolwiek tam chce. W każdym bądź razie, coś wybrać musisz. W kontaktach z bytami trzeba mieć konkretne założenia i zdecydowane ruchy. Nie będę Cię w tym zakresie edukować, bo nie wiem ile chcesz, ale skoro już tu jesteś i pytasz, to przedstawiłem Twoje opcje, tak jak je widzę.

Odpowiedzenie sobie teraz na to pytanie wyklucza się moim zdaniem z tym co napisałeś wcześniej - nie znam tego bytu, więc czemu już teraz powinnam zakładać co z Nim zrobię? Byt nie jest agresywny, ale przecież to może być jeden z takich, które atakują 'z przyczajenia', ale również może być to całkowicie niegroźny, a nawet przyjazny byt. Wtedy wszelka agresja wobec niego jest chyba nieetyczna. Nie wiem czego chce. Wiem, że nie może się stąd ruszyć, że jest powiązany z jakimś obiektem, ale nie wiem dosłownie nic o okolicznościach tego.

(06-12-2017, 12:00)Kamlost napisał(a): 2. Poza tym musisz wybrać system magiczny, którego chciałabyś użyć, który jest najwygodniejszy dla Ciebie. To jest Ci potrzebne, żeby poszukać już konkretnych technik do interakcji z duchami. Tutaj nie będę Ci nic podpowiadać, bo to kwestia indywidualna, ale zaznaczę, że ja mogę pomagać tylko z perspektywy magii słowiańskiej i trochę energetycznej, ale jednocześnie uważam, że wszystko opiera się chociaż w części na energetyce.

Dziękuję, choć nie jestem świeżynką, to jednak całe życie unikam kontaktu z wszelkimi istotami. Nie wiem jeszcze jakich interakcji chcę się z tym bytem podjąć. Jestem naturalnie czuła na energię, więc wyczuwam każdy jego/jej (lub po prostu TEGO) przejaw obecności. Czuć, że to nie jest słabiutkie, ale czuć, że ograniczone przez swoje przywiązanie. Być może przebywanie poza tego światem szkodzi temu. Ale tak jak cały czas piszę - nie wiem byt wiele.


(06-12-2017, 12:00)Kamlost napisał(a): Ad 1. W zależności od tego co wybierzesz masz parę możliwości. W celu wygnania poszukaj jakichś praktyk oczyszczających, obronnych, może praca z symbolem, poleciłbym znak Welesa. (Jakieś oczyszczenie przyda się tak czy inaczej po całym tym zabiegu, wiesz, miejsce pracy trzymaj czyste) Jeśli chcesz go zniszczyć, to pewnie jakieś techniki magii chaosu, ale na tym się nie znam, to nie powiem. Jeśli chcesz z nim rozmawiać, to znowu wydaje mi się, że energetyka będzie najodpowiedniejsza, wtedy może z użyciem triskelionu, tudzież innych technik, tego jest mnóstwo, ale też ostrożnie z tym.

Dziękuję za cenne wskazówki, jednak z decyzją co z tym fantem zrobić wolę się jeszcze wstrzymać.

(06-12-2017, 12:00)Kamlost napisał(a): No i na koniec zostawiłem najtrudniejsze, pytasz co to mogło być... No na razie nie wiesz za dużo. Ważne wydaje mi się, że energię uznałaś za chłodną, opuszczoną. To wskazuje na charakter bytu i możesz szukać czegoś o tym profilu w którejś mitologii. (Jeśli już musisz, bo możesz też z nim pracować nie nazywając go, jego cechy nie zależą od imienia) najbardziej kłopotliwe, ale potencjalnie też pomocne, wydaje mi się to, że nie jest to duch ludzki, ani stworzony przez człowieka. Z jednej strony jest takich mało, więc szukać trudno, a z drugiej wiesz na pewno, czym to nie jest.

Szczerze? Z perspektywy dni wiem, że energia bytu jest bardzo zmienna. Od kiedy dał mi znać o tym, że 'jest' stała się mniej smutna. Co ciekawe nadal nie wchodzi do mojej części domu. Czuję, że potrafi stać tuż pod drzwiami czy oknem, ale nie przekracza granicy jaką mu wyznaczyłam. Ponadto zwierzęta się go nie boją, wręcz przeciwnie - to właśnie do naszego ogródka ciągnie najwięcej kotów, lisów, owadów i ptaków. Byt jest dosyć przyjazny (nigdy nie był wrogi, nie mieszkam tutaj tydzień, a 3 miesiące, a dopiero te kilka dni temu się zbliżył, to też chyba tłumaczy czemu nie czułam zbytnio strachu) mogłabym wręcz powiedzieć od kiedy wie, że wiem, że jest.
Może nazwę to nowymi tropami, jeśli ktoś wie:
-wczoraj miałam wizję. To się wyparło, że może się ze mną kontaktować za pomocą wizji, więc wydaje mi się, że sama mogłam być źródłem wizji na skutek interakcji z tego energią. Jednak w wizji byłam w swoim pokoju i otwierałam drzwi,a za drzwiami był prezent od tego w postaci reklamówki z Tesco pełnej owoców. Żaden owoc nie był wadliwy, były wręcz 'odżywiające' - ja czułam w wizji były świeże i dorodne. Czułam w wizji energię tego na owocach, ale i wokół, prowadzącą mnie w dół.
-Drugi trop jest taki (wydaje mi się, że to raczej trop do przedmiotu do jakiego byt jest uwiązany) - szukałam po domu energii bytu - gdzie jej ślad jest silniejszy - i najsilniej czuć na parterze, ale byt jest od tak dawna tutaj, że praktycznie wszędzie ślad jest podobny, a ja sama nie mam wstępu wszędzie. Wydaje mi się, że przedmiot może od dawna być pod domem - w XIX wieku była pod domem piwnica i piwiniczka na wino. Teraz prawdopodobnie są zalane betonem w części, a w części idą rury. Nie wiem czemu, ale czuję, że jest to powiązane z biżuterią.
-Trzeci trop najbardziej odnoszący się do bytu samego w sobie - w domu śmierdzi stęchlizną. Właścicielka to starsza i raczej niezbyt schludna Pani. Wszędzie jest kurz i brud, ale część pokoi wraz w współlokatorką wyczyściłyśmy. W tamtych pokojach nie ma smrodu stęchlizny (więc smród powoduje zatęchły kurz i brud), ale jest specyficzny zapaszek który był i w mojej części domu, ale od kiedy poprosiłam byt by opuścił ten fragment - zniknął wraz z energią bytu. Zapaszek jest ziemisty, jak ktoś pracuje w ogrodzie to wie jak pachną korzenie wyrwane z wilgotnej gleby - to właśnie taki specyficzny 'smrodek'. Ten zapaszek jest na pograniczu tego 'wilgotnego korzenia', a ściółki leśnej (a mieszkam w środku miasta, najbliższy park jest z tego co wiem - pół kilometra ode mnie z domu.

(06-12-2017, 12:00)Kamlost napisał(a): Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem Uśmiech

Tak, dziękuję, ale jednak nadal chciałabym usłyszeć coś więcej od innych. Wierzę, że być może ktoś będzie mieć jeszcze jakieś wskazówki.
06-12-2017, 13:09
Znajdź Posty Reply
LupusAlbum Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 160
Dołączył: Aug 2015
Reputacja: 20
Podziękowania: 67
Podziękowano 101 razy w 55 postach
Post: #4
RE: Dziwna Istota - Pomoc (Najlepiej Fachowca) Potrzebna ;)
Zapaszek korzeni oraz twoje przeczucia, że może być przywiązany do biżuteri mogą wskazywać na jakiś byt powiązany z żywiołem ziemi. Generalnie takim bytom składa się ofiary z rzeczy zrobionych przez ludzi czytaj. chleb, wino (tłumaczyło by dlaczego winniczka) czy biżuteria bądź drogocenne przedmioty.
Generalnie z twoich odpowiedzi widać, że jest to przyjemny i raczej pozytywny byt^^ a jak zachowują się rośliny w twoim domu?
Ja bym zostawił na talerzyku trochę chleba i ewentualnie kieliszek wina (symbolicznie, a potem na następny dzień zakopal zawartosc).
Możesz też zrobić w stylu tablicy ouija i z wachadełkoem ustalić jak ma na imie ^^

"niech będą sądzone czyny człowieka a nie jego godność
Actus hominis non dignitas iudicentur
"
06-12-2017, 19:29
Znajdź Posty Reply
Rubinowa Offline
Neofita

Liczba postów: 9
Dołączył: Jun 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 6 razy w 3 postach
Post: #5
RE: Dziwna Istota - Pomoc (Najlepiej Fachowca) Potrzebna ;)
(06-12-2017, 19:29)LupusAlbum napisał(a): Zapaszek korzeni oraz twoje przeczucia, że może być przywiązany do biżuteri mogą wskazywać na jakiś byt powiązany z żywiołem ziemi. Generalnie takim bytom składa się ofiary z rzeczy zrobionych przez ludzi czytaj. chleb, wino (tłumaczyło by dlaczego winniczka) czy biżuteria bądź drogocenne przedmioty.

Winniczka pochodzi z XIX wieku. Nie wiem co było wcześniej dokładnie tutaj, ale gdy wybudowano te budynki to w okolicy były to lepsze kwatery. Mieszkali tutaj nie robotnicy, nie burżuazja, ale 'ta' kadra zarządców i wszelkich pomniejszych dowodzących.

(06-12-2017, 19:29)LupusAlbum napisał(a): Generalnie z twoich odpowiedzi widać, że jest to przyjemny i raczej pozytywny byt^^

Zachowuje się bardzo ludzko. Właśnie teraz gdy usiadłam czuję niepokój. Nikogo nie ma w domu co jest dziwne, bo już powinna być i właścicielka, i lokatorka z piętra wyżej. Czuję, że byt kręci się blisko, że nie przekracza granicy pokoju, ale jest za oknem i czuję jego wzrok.

(06-12-2017, 19:29)LupusAlbum napisał(a): a jak zachowują się rośliny w twoim domu?

Nie ma nawet jednej żywej rośliny w domu - widzę ogródek przed i za. Oba są półdzikie, ale rosną dosyć bujnie.

(06-12-2017, 19:29)LupusAlbum napisał(a): Ja bym zostawił na talerzyku trochę chleba i ewentualnie kieliszek wina (symbolicznie, a potem na następny dzień zakopal zawartosc).

Nie mogłabym nic zakopać - dostęp do ogrodu ma tylko właścicielka, ja widzę go ze swojego okna.

(06-12-2017, 19:29)LupusAlbum napisał(a): Możesz też zrobić w stylu tablicy ouija i z wachadełkoem ustalić jak ma na imie ^^

To dobry pomysł, dziękuję Uśmiech Ale muszę pomyśleć jak to zrobić.
06-12-2017, 23:04
Znajdź Posty Reply
Rubinowa Offline
Neofita

Liczba postów: 9
Dołączył: Jun 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 6 razy w 3 postach
Post: #6
RE: Dziwna Istota - Pomoc (Najlepiej Fachowca) Potrzebna ;)
Poszłam za radą Lupusa i skonstruowałam tabliczkopodobne coś. Nie czepiajmy się - to była prowizorka byleby się porozumieć.
Próba podjęcia kontaktu - zadziałała.
Poprosiłam by wszedł.
Czy mnie zaatakujesz? Nie.
Czy mogę podjąć z Tobą kontakt? Tak.
Czy jesteś związany z żywiołem ziemi? Tak.
Czy mogę poznać Twoją historię? Tak.
Czy ściągnął Cię tutaj człowiek? Tak.
Czy zrobił to przypadkiem? Kręciło się i na tak, i na nie co chwila.
Czy chciał przyzwać konkretnie Ciebie? Nie.
Czy przeprowadzał bardziej skomplikowane działania i przypadkiem Cię sprowadził? Tak.
Czy uwiązał Cię przypadkiem? Nie.
Czy jesteś uwiązany w biżuterii? Znowu kręci się na tak i nie.
Czy jesteś uwiązany w czymś co zawiera w sobie biżuterię? Tak.
Czy jesteś uwięziony w obrazie? Nie.
Czy jesteś uwięziony w figurce? Tak.
Czy pamiętasz swoje imię sprzed przybycia do nas? Nie.
Czy miałeś imię jako istota zaklęta w figurce? Tak.
Tutaj poprosiłam głośno by współpracował nad tablicą.
I zaczęłam iść:
G
O
L
E
M
GOLEM.
Czy jesteś golemem? Nie.
Czy ktoś Cię uwiązał w figurce do stworzenia golema? Tak.
Czy ktoś uważał Cię za golema? Tak.
Czy mam do Ciebie mówić Golem? Nie.
Czy chcesz bym nadał Ci imię? Tak.
Czy przeważa w Tobie męska siła? Nie wiem.
Czy przeważa w Tobie damska siła? Nie wiem.
Czy mogę Cię w taki razie nazywać Saszą? Tak.
Czy człowiek, który Cię ściągnął tutaj Saszo żyje? Nie.
Czy cieszysz się Saszo, że z Tobą rozmawiam? Tak.
Czy chcesz bym od czasu do czasu z Tobą rozmawiała? Silne kręcenie na tak.
Czy od czasu osoby, która Cię tu ściągnęła jestem pierwszą osobą z którą rozmawiasz? Tak.
Zaczęłam mówić, że dziękuję mu za dzisiaj, ale czas na mnie i proszę by odszedł z mojej części domu. Odszedł.
Może ktoś ma nowe przemyślenia lub wskazówki co do Saszy? Nadal nie wiem czym ono jest, ale chociaż wiem w czym to jest zaklęte.
06-13-2017, 02:28
Znajdź Posty Reply
ChArMeR Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 81
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 2
Podziękowania: 17
Podziękowano 9 razy w 4 postach
Post: #7
RE: Dziwna Istota - Pomoc (Najlepiej Fachowca) Potrzebna ;)
Kurde ciekawa ta sprawa
Moim zdaniem trzeba ustalić kto zaklął Saszę w figurkę. No i dlaczego nie żyje! To istotne. Wiesz co to za figurka? To moze byc troche niebezpieczne, bo nadal nie wiemy co to jest,czy mowi prawdę czy kłamie. Uważaj by nie próbowało cię w odpowiedziach Nakłonić na otworzenie portalu, aby "odszedł" bo mozesz przywołać jakis syf. Trzeba to umiejętnie rozwiązać. Moze jak znasz przedmiot i wiesz co to za figura, moze na necie, bądź tu na forum uda nam sie określić cos ? I zastanawia mnie jedna rzecz - Oby sie nie okazało ze nazywając go Saszą zrobiłaś jakąś pieczęć i bedzie z tobą nadzwyczaj powiązane od teraz !
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-13-2017, 14:40 {2} przez ChArMeR.)
06-13-2017, 14:33
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Rubinowa Offline
Neofita

Liczba postów: 9
Dołączył: Jun 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 6 razy w 3 postach
Post: #8
RE: Dziwna Istota - Pomoc (Najlepiej Fachowca) Potrzebna ;)
(06-13-2017, 14:33)ChArMeR napisał(a): Kurde ciekawa ta sprawa
Moim zdaniem trzeba ustalić kto zaklął Saszę w figurkę. No i dlaczego nie żyje!

Wydaje mi się, że mógł to być człowiek, który mieszkał tutaj na początku albo wcześniej. Porozmawiałam dzisiaj rano z właścicielką. Wraz z mężem dom kupiła w 1962 roku. A kupili i tak od wnuka pierwszego mieszkańca, więc prawdopodobnie osoba, która uwięziła Saszę umarła z jakiejś przyczyny, a i tak żyła przynajmniej przed 1962. Więc teraz musiałby mieć i tak +/- 75 lat.

(06-13-2017, 14:33)ChArMeR napisał(a): To istotne. Wiesz co to za figurka?

Sądząc po tym, że nazywany był golem to figurka golema Oczko Babcia przyjaciółki mojej z dzieciństwa była Żydówką i znam legendy o golemach, o smutnych rabinach, którzy tworzyli te figury i nadawali im życie by broniły naród żydowski.
Raczej wątpię, że jest naturalnych rozmiarów, ale mogła być mniejsza by bronić domu. Wydaje mi się, że twórca mógł chcieć ściągnąć potężny byt i zakląć jako swojego golema, ale ściągnął Saszę i uznał, że energia Saszy wystarczy.

(06-13-2017, 14:33)ChArMeR napisał(a): To moze byc troche niebezpieczne, bo nadal nie wiemy co to jest,czy mowi prawdę czy kłamie. Uważaj by nie próbowało cię w odpowiedziach Nakłonić na otworzenie portalu, aby "odszedł" bo mozesz przywołać jakis syf.

Jeśli jest zaklęty w golemie jedynym sposobem by go uwolnić trzeba by było zniszczyć golema. Wydaje mi się, że - jak już wcześniej pisałam - golem w tym przypadku mógł być bardziej słojem by złapać coś co twórca golema chciał sobie ujarzmić.

(06-13-2017, 14:33)ChArMeR napisał(a): Trzeba to umiejętnie rozwiązać. Moze jak znasz przedmiot i wiesz co to za figura, moze na necie, bądź tu na forum uda nam sie określić cos ? I zastanawia mnie jedna rzecz - Oby sie nie okazało ze nazywając go Saszą zrobiłaś jakąś pieczęć i bedzie z tobą nadzwyczaj powiązane od teraz !

Nie wydaje mi się by było to groźne. Przepytałam właścicielkę o wszystkich wypadkach do jakich tu doszło. I były dwa wypadki
Raz - w latach 70-dziesiątych właścicielka wyjechała z mężem do swojej rodziny, dom zostawili samemu sobie - wiadomo - nic wielkiego. Gdy byli w jej rodzinnej posiadłości dostali telefon, że było włamanie, ale sprawca został ujęty. Włamywacz przeżył, ale miał wypadek. Nie do końca wiadomo co się stało i jak to możliwe. Po pierwsze spadł ze schodów po czym upadł na Niego regał. Regał ten do dzisiaj stoi w hollu i pochodzi z XIX wieku. Waży ponad 60 kilo, jest z litego drewna i jest niezwykle stabilny.
Drugi wypadek miał miejsce w 2008 roku. Jeden z najemców upił się i pobił jedną ze współlokatorek. Właścicielka go nie wyrzuciła na bruk, ale kazała znaleźć sobie coś do końca tygodnia i wynieść się. Tej samej nocy chłopak spadł z najwyższego piętra na moje - jest tam wycięcie w klatce - czyli spadł z wysokości 4 metrów. podobno złamał sobie obie nogi a przy tym bredził, że coś go zepchnęło.
Poza tym nic - nic nikomu. Mieszkało tu ponad 100 osób przez ostatnie 50 lat - nikt nie umarł w tym domu, nikt więcej nie miał wypadku. Sama się oparzyłam dwa tygodnie temu i była zdziwiona jak szybko oparzenie zeszło - już po dwóch godzinach nie czułam nawet odrobiny dyskomfortu, a dzisiaj nawet nie ma już śladu. Wydaje mi się więc, że Sasza może być pomocny. Ale uważam - pomijam fakt, że nie wiemy czym ten byt jest poza tym, że jest powiązany z żywiołem Ziemi i nie został stworzony przez człowieka.
Będę updejtować temat i mam nadzieję, że rozwikłamy zagadkę bytu Język
06-13-2017, 15:02
Znajdź Posty Reply
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 215
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 197
Podziękowano 93 razy w 61 postach
Post: #9
RE: Dziwna Istota - Pomoc (Najlepiej Fachowca) Potrzebna ;)
Ewidentnie byt chroni domowników. Właścicielka dając czas do końca tygodnia dla gościa jednocześnie określiła, że nie jest domownikiem i że jest tu źle widziany. Tak samo złodziej jest jak najbardziej źle widziany. Twój trop odnośnie żydowskiego golema jest jak najbardziej prawdopodobny, zwłaszcza że przed wojną żydów w Polsce nie brakowało.
Celem bytu jest ochrona domu i domowników, oraz dbanie o ich dobrobyt. Będąc pod opieką możesz czuć się bezpiecznie, ale jak będziesz odchodzić, to uważaj. Byt po spętaniu znalazł pierwszą istotę, z którą może się komunikować. To co możesz rozważyć, to usunięcie spętania, powinien wtedy sam wrócić "do siebie". Przy okazji piękny przykład do czego prowadzi spętanie (tak, to jest do wszystkich pragnących spętania miłosnego).
Swoją drogą, ten co spętał wiedział co robi.
06-19-2017, 11:28
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB