Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Niewidzialny pies ...
Autor Wiadomość
Sea Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 269
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 804
Podziękowano 130 razy w 73 postach
Post: #1
Niewidzialny pies ...
Większość z was pisze wszystko na świeżo, ja po fakcie; ale chętnie posłucham waszych teorii na ten temat.
Niedawno coś ze mną pomieszkiwało.
Nie widziałam tego, ale wielokrotnie czułam obecność tej istoty.
Pojawiała się przeważnie po zmroku. Nazwałam go niewidzialnym psem; bo słychać było jak biegnie po mieszkaniu, uderzając łapami o podłogę.
Co najdziwniejsze sypiało na moim łóżku. Wskakiwało tak jak mój pies to lubi robić. Mam psa i kota, zwierzęta jednak się go nie bały, albo traktowały jak swojego, nic sobie z niego nie robiąc.
Mój pies wprawdzie na początku bacznie się temu czemuś przyglądał przekrzywiając śmiesznie łeb, ale później traktował to już chyba jak nieodłączny element, jak nowego domownika.
Nazwałam ''to '' niewidzialnym psem; ale tak naprawdę nie wiem co to było.
Czasem czułam jak to mnie obserwuje, przygląda mi się, jest blisko.
Najdziwniejsze, że nie budziło we mnie żadnego lęku i czułam, że nie ma złych zamiarów.
Nie wiem, czemu zaakceptowałam coś tak dziwnego, nie zadałam sobie trudu, żeby wyjaśnić skąd przyszło i po co do mnie.
Czułam, że nic mi nie zrobi, że nic mi nie grozi z jego strony, więc spałam spokojnie.
Niewidzialny pies czasem biegł do pokoju mojej mamy i bywało, że chwilę leżał na jej łóżku, ale później i tak wracał do mnie.
Mama była trochę wystraszona takimi odwiedzinami, ale ją uspokoiłam.
Czasem po prostu mówiłam do niego, żeby sobie wracał tam, skąd przyszedł i kiedy pewnego razu zniknął po prostu przyjęłam to za coś normalnego.
A dzisiaj się zastanawiam, co to mogło być ...

Z czym mogłam mieszkać pod jednym dachem przez jakiś czas ?
Pewnie coś takiego jak '' niewidzialny pies '' nie istnieje ...
Co mogło sypiać w moim łóżku i zadomowić się na tyle, że tak długo było u mnie w gościach; czego mogło chcieć?
Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
07-04-2017, 19:40
Goutek Offline
Leniwiec Forumowy

Liczba postów: 105
Dołączył: Feb 2017
Reputacja: 4
Podziękowania: 65
Podziękowano 35 razy w 22 postach
Post: #2
RE: Niewidzialny pies ...
Może po prostu zagubiona duszyczka jakiegoś psa się u Ciebie zadomowiła?
Kto chce poruszyć świat, niech najpierw poruszy siebie.
07-04-2017, 21:31
 Podziękowali: Sea
nickismine Offline
Neofita

Liczba postów: 7
Dołączył: Jun 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #3
RE: Niewidzialny pies ...
Z zaciekawieniem otworzyłam watek bo liczyłam na opowieść w stylu piekielnych ogarów jednak dobrze ,ze to nie to Uśmiech
07-10-2017, 15:16
 Podziękowali: Sea
Sea Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 269
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 804
Podziękowano 130 razy w 73 postach
Post: #4
RE: Niewidzialny pies ...
Po cóż mi piekielne ogary, skoro największe piekło kryje się we mnie ... Język
Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
07-10-2017, 19:36


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB