Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Inicjacja, eklektyzm i koweny
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,101
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 928
Podziękowano 1318 razy w 651 postach
Post: #11
RE: Inicjacja, eklektyzm i koweny
Ja osobiście nie uznaje inicjacji przez człowieka.
Jeśli Siły Wyższe uznają, że dana osoba jest gotowa na inicjacje to SAME Cię inicjują.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
19-11-2019, 14:15
Znajdź Posty Reply
Iluminox Offline
Użytkownik

Liczba postów: 16
Dołączył: Sep 2019
Reputacja: 0
Podziękowania: 9
Podziękowano 7 razy w 6 postach
Post: #12
RE: Inicjacja, eklektyzm i koweny
(19-11-2019, 14:15)Olimpia napisał(a): Ja osobiście nie uznaje inicjacji przez człowieka.
Jeśli Siły Wyższe uznają, że dana osoba jest gotowa na inicjacje to SAME Cię inicjują.


No tak. To w zupełności prawda. Sam zostałem inicjowany przez Hekate do systemu magii, o którym wiedza zostaje mi przez nia przekazana. 

ALE. No właśnie ale. Jeśli chodzi o religie, to sprawa jak z chrześcijaństwem pod względem pytania autora watku. Jeśli nie zgadzam się z podstawowymi dogmatami kościoła i nie przeszłem przez chrzest i bierzmowanie, to nie moge mówić że jestem katolikiem. Tak samo jest wobec innych odłamów chrześcijaństwa. W takim razie co trzeba spełniać żeby nazywać się chrześcijaninem. Trzeba wierzyć w Jezusa i Boga oraz uznawać jakaś część Bibli. Reszta jest już tematem dysput, a nowy oddział zawsze można założyć. Jednak, jeśli ktoś zaczyna dodawać do swojej wiary elementy z, na przykład, Santerii albo Voodoo. No to chrześcijaństwem to przestaje być, ponieważ stoji w opozycji z głównymi założeniami Chrześcijaństwa. ALE może dalej należeć do nurtu monoteizmu, jeśli wyznaje się jednego Boga. Taka religia stoji nagle koło chrześcijaństwa, islamu i judaizmu ale żadnym z nich nie jest.

Tak samo tutaj, jeśli nie przeszło się przez sakramenty/inicjacje, to nie można mówić że jest się wiccaninem. Z tego co kojarze, cała wicca uznaje ważność inicjacji. Tak więc, jeśli się przez nia nie przeszło, nie jest się wiccaninem. Jednak, można dalej wyznawać ich Bogów i wykonywać ich praktyki. Ba, z czasem można utworzyć nowa gałaź tradycji. Ale żeby można było oficjalnie nazywać ja wicca, to trzeba by spełnić wymogi oficjalnej wicci. Więc dołaczyć i do Covenu. 

Inaczej wkółko czowiek zostanie sprowadzany przez tych oficjalnych wiccan do poziomu samo-zwańczego pozera (nawet jeśli sytułacja jest odwrotna i wiara tej osoby jest czyststsza niż takowych wiccan).
20-11-2019, 00:20
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Nikodem
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,101
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 928
Podziękowano 1318 razy w 651 postach
Post: #13
RE: Inicjacja, eklektyzm i koweny
Są dwie odmiany wiccan - są jeszcze ekletyczni, czyli Ci samotnie praktykujący.
Ci z kowenami itp. to mi trochę jednak przypominają sektę - ma być tak i tak inaczej nie jesteś wiccanem, masz dążyć do inicjacji, a o tym decyduje samozwańczy kapłan (czy tam ktoś zwał go kapłanem/kapłanką) i tak ma być jak ja mówię.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
20-11-2019, 13:26
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Naravi
Naravi Offline
Neofita

Liczba postów: 9
Dołączył: Aug 2019
Reputacja: 0
Podziękowania: 8
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #14
RE: Inicjacja, eklektyzm i koweny
Przepraszam ale jak słyszę takie pi...... enie to mnie zżyna w d...ie. Uważam osobiście nazwi się tym kim chcesz magia nie ma granic. Zrób to co uważasz za słuszne i dobre dla ciebie i innych. Uważam, że za nim powstało wicca ktoś musiał pierwszego kapłana ochrzcić. Nie znam całej tego historii ale myślę, że coś takiego jak wicca elektyczne jest jeśli chcesz być sam sobie kapłanem to bądź nikt nie może ci tego zabronić. Twój esbat czy szabat to twoje święto i twój rytuał i zapisz go sobie w księdze cieni i tak go wykonuj. Zadaj sobie pytanie jak powstały pierwsze święta czarownic, ktoś je musiał ułożyć a więc wszystko zależy od ciebie rób to co uważasz i się tego trzymaj.

Pozdro
Naravi
21-11-2019, 21:37
Znajdź Posty Reply
Nikodem Offline
* * * * *

Liczba postów: 123
Dołączył: Jun 2015
Reputacja: 23
Podziękowania: 257
Podziękowano 207 razy w 84 postach
Post: #15
RE: Inicjacja, eklektyzm i koweny
Cytat:Ci z kowenami itp. to mi trochę jednak przypominają sektę - ma być tak i tak inaczej nie jesteś wiccanem, masz dążyć do inicjacji, a o tym decyduje samozwańczy kapłan (czy tam ktoś zwał go kapłanem/kapłanką) i tak ma być jak ja mówię.

No właśnie.

Zaczniemy od końca - "samozwańczy kapłan".

Jak, wg Ciebie, w odbiorze zewnętrznym odróżnić takiego od kapłana wybranego przez duchy/bogów/itp.?
Gdzie będzie granica wg której określisz, że to samozwańczy kapłan, a nie wybrany i namaszczony duchowo kapłan?

--------------

A teraz "przypominanie sekty".

Jest organizacja, która przybrała zorganizowaną formę i przyjęła wewnętrzne zasady, których się trzyma.
Ba! Ta organizacja ma konkretną nazwę i od tej nazwy nazywa swoich członków. ;P
Ba!*2 Ta organizacja ma własną hierarchię dającą możliwość pięcia się po jej szczeblach swoim członkom!

Gdzie tu sekciarstwo w tym, jak zakładam, pejoratywnym znaczeniu?

---------------------

I podkreślając to co słusznie poruszył Iluminox.

W każdej organizacji magicznej czy religijnej występuje taki system.

W Kościele Rzymsko-Katolickim też.
Nie ma kowenów, ale są parafie, diecezje, itd.
Przez społeczne przyzwolenie na dominację tego systemu religijnego, zapisywane są do nich dzieci i uważa się to za normę.
(nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że owe społeczne przyzwolenie nie działa przy chęci zapisania dziecka do innej organizacji religijnej)


System pięcia się w hierarchii, przez kolejne inicjacje.
O ile pamięta się o lvl'ach chrzest/komunia/bierzmowanie to warto pamiętać, że to podstawowe lvle.
Ale można awansować dalej w tej strukturze zostając kapłanem - również na drodze inicjacji, a później dalej.
Kolejne inicjacje i wyższe lvl'e w klasie "Priest". ;]

------------------

Ale reasumując.

Nie można mieszać indywidualnej praktyki magicznej/religijnej z praktykami w ramach organizacji religijnej/magicznej.

I warto zauważyć też, że wiele osób ma potrzebę przynależności do zorganizowanej społeczności i dzielenia z nimi tożsamości - więc nie można ich za to ganić.
Ba! Funkcjonowanie organizacji wymaga by wyłonili się liderzy. Przewodnicy. Kapłani.

Co ciekawe, a co miałem okazję obserwować przy tworzeniu się Dolnośląskiego Oddziału RKPu:
Wprawowaniu misji kapłańskiej, aspekty społecznej (tj. budowanie wspólnoty, zrzeszanie ludzi wokół pewnej idei i przekazywanie wartości duchowych), były dla liderów istotniejsze niż posiadanie własnej kapłańskiej duchowości.

W późniejszej drodze kapłańskiej ta własna duchowość też zaczęła się rozwijać, razem z duchowością budowanej grupy i DLA budowanej grupy.

To dobry przykład z życia na to, że "samozwańczość nawet nieuduchowionych, nienamaszczonych kapłanów" nie przekreśla grupy, jeśli praktyka odbywa się w ramach pewnych określonych struktur organizacji.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-11-2019, 23:23 {2} przez Nikodem.)
24-11-2019, 13:54
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Iluminox


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB