Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cień na ścianie
Autor Wiadomość
AgaSz Offline
Użytkownik

Liczba postów: 10
Dołączył: Aug 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #1
Cień na ścianie
Zobaczyłam kiedyś na ścianie w pokoju w którym panował półmrok cień, który szybko zniknął. Zobaczyłam to kątem oka, nie wiem jaki miał kształt. Możliwe, że w moim mieszkaniu coś jest? Pisałam już na forum, że wydaje mi się, że coś mnie prześladuje, ale wykorzystuje do tego moje dziecko. Co o tym myślicie?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-09-2017, 17:42 {2} przez Neaxx.)
28-09-2017, 11:31
Znajdź Posty Reply
Sygr-yda Offline
Goździk

Liczba postów: 6
Dołączył: Sep 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 6
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #2
RE: cień na ścianie
Słyszałaś kiedyś o zjawisku nazywanym "Ludźmi Cieniami"? Jest sporo doniesień o tym, że zwykło się ich widzieć - zazwyczaj kątem oka, tylko przez chwilę, ale za to często. Nie do końca wiadomo, czy to demony, duchy, byty astralne, czy może tworzą całkowicie odmienną "kategorię". Niektórzy twierdzą, że zwiastują nadejście czegoś nieprzyjemnego.

Czytałam poprzednie posty odnoszące się do Twojej sytuacji. Jeśli faktycznie coś jest w Twoim domu i Cię prześladuje, to cienista postać, którą zobaczyłaś najprawdopodobniej została przez ową siłę przyciągnięta. Nie jestem żadnym ekspertem, brońcie mnie wszelkie siły!, ale... Cóż, sama widywałam ich od czasu do czasu i wiem, że jest to n a p r a w d ę nieprzyjemne. Z tym, że bałam się cokolwiek zrobić, aby pozbyć się tych bytów.
28-09-2017, 12:10
Znajdź Posty Reply
wena Offline
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 390
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 65
Podziękowano 72 razy w 32 postach
Post: #3
RE: Cień na ścianie
(29-09-2017, 19:35)Goutek napisał(a): Ludzie cienie to taka miejska legenda, która się mocno rozprzestrzeniła.
Co do samego postu to ręce opadają.... Zwykłe przywidzenie, już pomijam, że po reszczcie tematów na forum wygląda to jakbyś miała urojenia...
Nauczcie się radzić sobię z problemami a nie piszcie o tym po forach.

Goutek
Te forum zanika nawet taki post w takiej sytuacji cos wnosi do tego forum, te forum jest od takiego typu rzeczy żeby ludzie mogli tu znaleźne jakoś wiedzę i wsparcie a nie krytykę.

AgaSz
kup kilo soli /Białą szałwię / Zrób mniejszy rytuał odpędzenia pentagramu / Poproś Aniołki/opiekuna zawsze słuchają / Poczytaj rożne tematy na forum znajdziesz tam odpowiedz.

ps. i pamiętaj ze to te cienie/inne istoty maja się ciebie bać nie ty ich.
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
30-09-2017, 10:58
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Nikodem
AgaSz Offline
Użytkownik

Liczba postów: 10
Dołączył: Aug 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #4
RE: Cień na ścianie
(30-09-2017, 10:58)wena napisał(a):
(29-09-2017, 19:35)Goutek napisał(a): Ludzie cienie to taka miejska legenda, która się mocno rozprzestrzeniła.
Co do samego postu to ręce opadają.... Zwykłe przywidzenie, już pomijam, że po reszczcie tematów na forum wygląda to jakbyś miała urojenia...
Nauczcie się radzić sobię z problemami a nie piszcie o tym po forach.

Goutek
Te forum zanika nawet taki post w takiej sytuacji cos wnosi do tego forum, te forum jest od takiego typu rzeczy żeby ludzie mogli tu znaleźne jakoś wiedzę i wsparcie a nie krytykę.

AgaSz
kup kilo soli /Białą szałwię / Zrób mniejszy rytuał odpędzenia pentagramu / Poproś Aniołki/opiekuna zawsze słuchają / Poczytaj rożne tematy na forum znajdziesz tam odpowiedz.

ps. i pamiętaj ze to te cienie/inne istoty maja się ciebie bać nie ty ich.

dziękuję, pozdrawiam ciepło, przesyłam przyjazny promyk :-)


(29-09-2017, 19:35)Goutek napisał(a): Ludzie cienie to taka miejska legenda, która się mocno rozprzestrzeniła.
Co do samego postu to ręce opadają.... Zwykłe przywidzenie, już pomijam, że po reszczcie tematów na forum wygląda to jakbyś miała urojenia...
Nauczcie się radzić sobię z problemami a nie piszcie o tym po forach.

Zamiast zużywać swoją energię na pisanie komentarzy hejtów pomedytuj trochę :-)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-10-2017, 11:19 {2} przez Nikodem.)
02-10-2017, 07:59
Znajdź Posty Reply
AgaSz Offline
Użytkownik

Liczba postów: 10
Dołączył: Aug 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #5
RE: Cień na ścianie
(02-10-2017, 08:39)Goutek napisał(a): Zamiast zużywać swoją energię na pisanie debilnych postów zabierz swoje dziecko do lekarza :v

Normalnie na komentarze o takim tonie nie odpowiadam, ale ponieważ forum w dużej mierze dotyczy energii, więc mam pytanie: co taka nieprzyjemna krytyka wnosi do Twojego życia?
Poprosiłam o wsparcie i odpowiedź, a nie o krytykę i kpinę. Nieważne jaki jest charakter mojego posta/poziom naiwności/niewiedzy itp. Forum jest też o magii, więc wiele rzeczy o których ludzie piszą, a my nie przeżyliśmy może nam się wydawać nierealne.

Pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieję, że spuścisz trochę z nieprzyjemnego tonu.
02-10-2017, 11:10
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Nikodem , wena
Nikodem Offline
* * * * *

Liczba postów: 120
Dołączył: Jun 2015
Reputacja: 23
Podziękowania: 254
Podziękowano 205 razy w 82 postach
Post: #6
RE: Cień na ścianie
Cytat:Ludzie cienie to taka miejska legenda, która się mocno rozprzestrzeniła.
Co do samego postu to ręce opadają.... Zwykłe przywidzenie(...)

Z tzw. cieniami jest różnie.

To, że duchy różnej maści żyją(?) obok nas jest faktem.
Jedne chcą być widziane, inne nie, a jeszcze inne widzi się przypadkiem, czy tylko w konkretnych okolicznościach.
I tak samo z ludźmi, którzy je widzą.
Jedni widzą od zawsze, inni muszą to wypracować wieloletnią praktyką, inni widzą tylko czasem, bądź w konkretnych okolicznościach.

I kiedy nałożymy na siebie te dwie zależności, może nam wyjść, że wcale nie tak łatwo zobaczyć ducha i od razu wiemy, dlaczego co dzień każdy nie widzi setek duchów w drodze do pracy. ;]

-----------

Ja wiem, że możemy zanegować doświadczenia duchowe towarzyszące ludziom od tysięcy lat i powiedzieć:
To majaki i przywidzenia!, albo To wynik ćpania halucynogenów i niemożności wytłumaczenia pewnych zjawisk, co dziś umożliwia nam nauka!

No można. Bo czemu nie.

Ale równocześnie możemy zapytać:
Ale czemu TAK? Czemu to negować?
Zwłaszcza, że jesteśmy na forum, która powinno zmierzać do zrozumienia takich zagadnień, a nie do ich negacji (BEZ WŁAŚCIWEGO ARGUMENTOWANIA SWOJEGO STANOWISKA!), jedynie przez rzucanie pustymi frazesami i absolutami, które nawet nic nie wnoszą.


(dlatego, dobrze - jeśli ktoś uważa, że to bzdury - w porządku, ale proszę argumenty, z którymi możemy dyskutować, a nie jedynie "złote myśli" opierające się jedynie na wydumanym "bo tak")

-------------------

Jednak wracając do cieni, duchów i takich innych.
Bywa tak, że niektóre czynniki, które warunkują zobaczenie ducha nałożą się na tyle, żeby zobaczyć COŚ.
I wtedy widać "cień", mgiełkę, czasem sam kontur; czasem ciemny, czasem jasny, a czasem o wyblakłych kolorach.

By dostrzec wyraźniej z czym mamy do czynienia warto popracować nas swoimi zdolnościami umiejętnego "patrzenia" na takie obiekty.
Wtedy może się okazać, że ów "cień" to nie cień, tylko konkretna postać.
A może nie. ;P
Ale to są rzeczy do sprawdzenia - każdy przypadek indywidualnie.

---------------------------

Cytat:Nauczcie się radzić sobię z problemami a nie piszcie o tym po forach.

Ależ jeśli podejrzewa się duchowe pochodzenie problemu to oczywistym krokiem jest zwrócenie się do osób, które mogą naświetlić możliwą przyczynę i sposób rozwiązania.

Krok jak najbardziej właściwy. ;]

---------------------------

Cytat:Zamiast zużywać swoją energię na pisanie debilnych postów zabierz swoje dziecko do lekarza :v

Pomijając chamski ton wypowiedzi, przychylam się do tej tezy.
Sam, posiadając dorodnie odchowane dzieci, wiem że ich dobro jest najważniejsze.
A lekarze - jakby nie było - posiadają w końcu wiedzę medyczną, której nie posiadam ja - więc oddanie w ich ręce swoich pociech uważam za właściwe, oczywiście jeśli sytuacja tego wymaga.

Faktem jest, że wielu pseudomedycznych internetowych szarlatanów snuje jakieś pseudomedyczne teorie, które nawet ja, po maturze z biologii, jestem w stanie obalić.
Dlatego tym bardziej trzeba podchodzić ostrożnie, i nie bezkrytycznie, do "internetowych nowinek medycznych".
I przede wszystkim sprawdzać źródła i informacje w wielu miejscach, bo głupotę posiadającą pozory nauki może napisać KAŻDY.


Więc, tak czy inaczej - jeśli sprawa jest poważna, najlepiej zwrócić się do lekarza.
A jeśli on nie znajdzie rozwiązania warto zacząć szukać metod alternatywnych - w tym i magicznych.

-----------
Sam kiedyś pomagałem w przypadku, gdy kobieta sprawdzała córkę pod wszystkimi możliwymi, medycznymi kątami, wożąc ją przez kilka miesięcy po klinikach i szpitalach, i wg lekarzy była okazem zdrowia, gdyby nie dolegliwości, które ją trapiły.
Dopiero odpowiednio przeprowadzone działania magiczne zaowocowały rozwiązaniem problemów i ustąpieniem doskwierających objawów.
Ale co podkreślam - najpierw niech lekarze badają problem.
Od tego są. ;]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-10-2017, 13:37 {2} przez Nikodem.)
02-10-2017, 11:59
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Sygr-yda , wena , Goutek , Poszukiwacz
AgaSz Offline
Użytkownik

Liczba postów: 10
Dołączył: Aug 2017
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #7
RE: Cień na ścianie
Nikodem,

jest sprawą oczywistą, że sprawa w pierwszej kolejności została skonsultowana z lekarzem, a nawet dwoma plus homeopatka. Jednak zarówno oni jak i ja nie znajdujemy żadnej medycznej przyczyny. Usłyszałam tylko, że czasem ten typ tak ma. Próbowałam wszystkiego, diet, zmian w życiu, eliminacja smogu elektromagnetycznego itp. Problem pojawił się kiedy dziecko miało 6 tygodni, teraz ma ponad rok, więc moje rozważania dotarły aż do tego forum.
03-10-2017, 09:17
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Nikodem


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB